1
00:00:06,005 --> 00:00:08,965
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:10,965 --> 00:00:12,085
Nie trać humoru.

3
00:00:12,645 --> 00:00:16,525
Opowiadaj żarty na pogrzebie albo stypie.

4
00:00:17,205 --> 00:00:18,645
Tylko zróbcie stypę.

5
00:00:19,365 --> 00:00:22,805
<i>Na imprezach zawsze</i>
<i>tryskasz humorem i się upijasz.</i>

6
00:00:23,125 --> 00:00:25,365
<i>Biegasz z wypiekami na twarzy</i>

7
00:00:25,445 --> 00:00:28,285
<i>jak wkurzający Mikołaj</i>
<i>i wszystkich rozśmieszasz.</i>

8
00:00:28,725 --> 00:00:32,645
<i>Następnego dnia masz moralnego kaca</i>
<i>i martwisz się, kogo obraziłeś.</i>

9
00:00:33,965 --> 00:00:35,285
<i>A nikogo nie obrażasz.</i>

10
00:00:36,605 --> 00:00:37,725
<i>Tylko rozśmieszasz.</i>

11
00:00:38,525 --> 00:00:39,685
<i>Rób tak dalej.</i>

12
00:00:40,885 --> 00:00:42,325
<i>Jesteś cudownym człowiekiem.</i>

13
00:01:44,525 --> 00:01:45,365
Wszystko gra?

14
00:01:48,925 --> 00:01:49,765
Co się stało?

15
00:01:51,085 --> 00:01:52,285
Robbie mnie uderzył.

16
00:01:52,685 --> 00:01:53,525
Czemu?

17
00:01:53,845 --> 00:01:55,605
Codziennie mnie bije.

18
00:01:56,365 --> 00:01:57,445
Który to Robbie?

19
00:01:59,285 --> 00:02:00,885
- Przestań!
- Ten z gałęzią?

20
00:02:05,245 --> 00:02:06,245
Ty jesteś Robbie?

21
00:02:06,925 --> 00:02:08,605
- Tak.
- Chodź no tu.

22
00:02:09,205 --> 00:02:10,565
Posłuchaj mnie.

23
00:02:11,485 --> 00:02:15,805
Uciekłem z domu wariatów
i morduję takich małych grubasków jak ty.

24
00:02:15,885 --> 00:02:19,205
Jeśli uderzysz George’a lub inne dziecko,
przyjdę do ciebie.

25
00:02:19,285 --> 00:02:23,165
Wiem, gdzie mieszkasz. Rozwalę ci
we śnie durny łeb tym młotkiem.

26
00:02:23,245 --> 00:02:24,125
Rozumiesz?

27
00:02:29,405 --> 00:02:31,685
Postraszyłem dziesięciolatka młotkiem.

28
00:02:32,605 --> 00:02:33,605
Muszą się uczyć.

29
00:02:33,685 --> 00:02:34,805
Prześladował George’a.

30
00:02:34,885 --> 00:02:38,445
Powiedziałem mu, że go zabiję we śnie,
jeśli znów to zrobi.

31
00:02:43,845 --> 00:02:45,965
- O, dzień dobry.
- Dzień dobry.

32
00:02:46,445 --> 00:02:50,245
Zamorduje dziecko młotkiem,
jeśli będzie się źle zachowywało.

33
00:02:52,245 --> 00:02:55,205
- Był pan na randce?
- Tak.

34
00:02:55,925 --> 00:02:57,085
Udała się?

35
00:02:57,165 --> 00:02:59,445
Nie, było okropnie...

36
00:03:00,285 --> 00:03:03,125
niezręcznie, strasznie.

37
00:03:03,525 --> 00:03:06,965
Tyle dobrze,
że nie muszę już tego więcej powtarzać.

38
00:03:07,045 --> 00:03:08,525
Doskonale rozumiem.

39
00:03:08,605 --> 00:03:10,885
Mnie jest wspaniale samej.

40
00:03:10,965 --> 00:03:11,965
Tylko ja i pies.

41
00:03:12,045 --> 00:03:13,885
- Ja i kot.
- Właśnie.

42
00:03:14,685 --> 00:03:16,885
Kiedy odejdzie pies i on,

43
00:03:17,925 --> 00:03:21,405
już nigdy nie będę za nic odpowiedzialny.

44
00:03:22,325 --> 00:03:23,525
Będę robić, co chcę.

45
00:03:25,725 --> 00:03:28,045
Nie będzie pan
już musiał tu przychodzić...

46
00:03:32,845 --> 00:03:34,005
Tak...

47
00:03:34,805 --> 00:03:35,805
- Muszę...
- Tak.

48
00:03:35,885 --> 00:03:37,565
- Na razie.
- Do zobaczenia.

49
00:03:49,405 --> 00:03:50,245
Valerie,

50
00:03:50,725 --> 00:03:52,925
zawołaj mnie,
gdy przyjdzie moja dziewczyna.

51
00:03:53,445 --> 00:03:54,445
Sam ją zobaczysz.

52
00:03:55,405 --> 00:03:56,245
Tak...

53
00:03:56,525 --> 00:03:58,085
ale zawołaj mnie, dobrze?

54
00:03:58,725 --> 00:04:00,205
Przyniesie mi przekąskę.

55
00:04:00,525 --> 00:04:01,525
Kobiety.

56
00:04:01,805 --> 00:04:02,925
I tak je kocham.

57
00:04:06,325 --> 00:04:08,125
Jak poszło na randce?

58
00:04:08,205 --> 00:04:09,045
Okropnie.

59
00:04:09,125 --> 00:04:10,085
- O nie.
- O tak.

60
00:04:10,165 --> 00:04:13,165
- Przecież dużo was łączy.
- Jej się nie podobało,

61
00:04:13,245 --> 00:04:15,405
piła i klęła jak szewc,

62
00:04:16,085 --> 00:04:18,365
zachowywała się narcystycznie i chamsko.

63
00:04:18,445 --> 00:04:19,325
No właśnie.

64
00:04:20,405 --> 00:04:23,445
Dobre. Pierwszy powiedziałem,
że ta randka to zły pomysł,

65
00:04:24,165 --> 00:04:25,685
że tęsknię za żoną i...

66
00:04:26,485 --> 00:04:27,605
że chcę się zabić.

67
00:04:27,965 --> 00:04:31,005
Zaczęła kpić,
że nie umiem tego zrobić tak dobrze

68
00:04:31,085 --> 00:04:32,245
jak jej zmarły mąż.

69
00:04:32,325 --> 00:04:33,405
Brzmi świetnie.

70
00:04:33,485 --> 00:04:36,485
Potem chciałem zwalić ze skutera
dwóch złodziei.

71
00:04:37,005 --> 00:04:38,245
I ukradłem im młotek.

72
00:04:38,325 --> 00:04:39,525
Znów cię napadli?

73
00:04:39,605 --> 00:04:40,445
Nie.

74
00:04:40,925 --> 00:04:43,405
Kobietę... gdy przejeżdżali obok mnie.

75
00:04:44,845 --> 00:04:47,165
Zawsze chciałem zrzucić ciula z motoru.

76
00:04:47,325 --> 00:04:49,645
Nienawidzę tego bezsensownego wycia.

77
00:04:49,725 --> 00:04:53,045
Fakt, że to złodzieje
dał mi dodatkowy powód.

78
00:04:53,525 --> 00:04:55,205
I ukradłeś im młotek?

79
00:04:55,285 --> 00:04:58,965
Skonfiskowałem. Upadł im,
więc uznałem, że sobie wezmę.

80
00:04:59,045 --> 00:05:03,005
To dobry młotek,
więc wieczór nie był zupełnie stracony.

81
00:05:09,085 --> 00:05:10,005
Dobrze.

82
00:05:11,525 --> 00:05:13,325
Mogę cię na chwilkę prosić?

83
00:05:13,765 --> 00:05:14,605
Tak.

84
00:05:26,285 --> 00:05:27,565
Słyszałeś o Julianie?

85
00:05:28,245 --> 00:05:30,525
- O tym, który rozwozi gazety.
- Tak.

86
00:05:31,165 --> 00:05:33,125
Dziś rano znaleziono go martwego.

87
00:05:33,765 --> 00:05:35,005
Przedawkował heroinę.

88
00:05:37,285 --> 00:05:38,125
Tak.

89
00:05:39,565 --> 00:05:41,245
To takie smutne, ja nawet...

90
00:05:41,725 --> 00:05:43,085
Nie miałem pojęcia.

91
00:05:45,845 --> 00:05:47,005
Dałem mu pieniądze.

92
00:05:48,085 --> 00:05:48,925
Na co?

93
00:05:50,685 --> 00:05:51,525
Na narkotyki.

94
00:05:53,125 --> 00:05:55,805
Nie mogłeś wiedzieć, że przedawkuje...

95
00:05:57,485 --> 00:05:58,325
Cóż...

96
00:05:58,605 --> 00:06:00,125
- Kurwa mać, Tony.
- Co?

97
00:06:00,445 --> 00:06:02,925
Nie mów tak,
nawet na ten temat nie żartuj.

98
00:06:03,005 --> 00:06:04,885
Co? Czemu? Co...

99
00:06:05,005 --> 00:06:07,245
Jesteś ojcem chrzestnym mojego syna.

100
00:06:07,605 --> 00:06:09,725
- Tak...
- A nie jebanym psychopatą.

101
00:06:10,325 --> 00:06:12,365
Czemu mi to w ogóle mówisz?

102
00:06:14,605 --> 00:06:15,565
Nie wiedziałeś.

103
00:06:16,965 --> 00:06:20,045
- Powiedz, że nie wiedziałeś.
- Nie mogłem wiedzieć...

104
00:06:20,125 --> 00:06:21,365
- Właśnie.
- ...czy to...

105
00:06:22,165 --> 00:06:23,205
mu się uda.

106
00:06:23,725 --> 00:06:25,805
Uda? Jaja sobie robisz?

107
00:06:25,885 --> 00:06:28,685
Był heroinistą. Ćpał.

108
00:06:29,405 --> 00:06:31,365
Najwidoczniej tego chciał.

109
00:06:31,925 --> 00:06:33,565
Powiedz, że nie wiedziałeś,

110
00:06:33,645 --> 00:06:36,925
że chce się zabić,
albo nigdy nie zobaczysz się z George’em.

111
00:06:38,645 --> 00:06:39,765
Nie wiedziałem.

112
00:06:40,485 --> 00:06:41,365
Jasne, że nie.

113
00:06:45,445 --> 00:06:46,885
Dobra, nie wiedziałeś.

114
00:06:53,565 --> 00:06:54,605
Przyszła.

115
00:06:55,205 --> 00:06:56,605
- Kto?
- Moja laska.

116
00:06:57,085 --> 00:06:59,565
- Moja laska.
- Wejdź, usiądź.

117
00:07:01,285 --> 00:07:03,885
- Dostawa Radical Doom.
- Cudownie, dzięki.

118
00:07:04,765 --> 00:07:06,565
To moja dziewczyna June.

119
00:07:06,645 --> 00:07:08,365
- June, moi koledzy.
- Cześć.

120
00:07:08,445 --> 00:07:09,525
Cześć, June.

121
00:07:10,365 --> 00:07:12,805
Jak to jest spotykać się z...

122
00:07:13,925 --> 00:07:14,765
czymś takim?

123
00:07:16,405 --> 00:07:17,245
Cudownie.

124
00:07:17,365 --> 00:07:18,285
- Czyżby?
- Tak.

125
00:07:18,765 --> 00:07:19,805
To znaczy?

126
00:07:20,125 --> 00:07:21,365
Lubią się z moim synem.

127
00:07:21,445 --> 00:07:24,365
- Tak.
- Moje dwa grubaski mają wiele wspólnego.

128
00:07:25,205 --> 00:07:27,125
Uwielbiam, gdy biją się o słodycze.

129
00:07:27,205 --> 00:07:28,565
- Ja się nie biję.
- Bijesz.

130
00:07:28,645 --> 00:07:30,325
Zdarza mu się być łapczywym.

131
00:07:30,645 --> 00:07:35,365
On mówi,
że najpierw spodobał ci się jego styl.

132
00:07:36,285 --> 00:07:37,125
Tak.

133
00:07:37,685 --> 00:07:39,085
Uwielbiam w nim wszystko.

134
00:07:40,205 --> 00:07:41,165
Zwłaszcza ciało.

135
00:07:42,285 --> 00:07:43,125
Serio?

136
00:07:43,205 --> 00:07:44,645
Czemu?

137
00:07:45,165 --> 00:07:47,445
- Czemu? Co...
- Jest gorący.

138
00:07:49,045 --> 00:07:49,885
Gorący?

139
00:07:50,085 --> 00:07:52,685
Ma wysoką temperaturę ciała,
jest gorący w dotyku.

140
00:07:52,765 --> 00:07:54,085
- Aha.
- Gdy jest nagi,

141
00:07:54,165 --> 00:07:56,005
to jakby przytulać wielkie dziecko.

142
00:07:56,085 --> 00:07:58,445
Ma gładką skórę, gdy wychodzi z kąpieli.

143
00:07:59,045 --> 00:08:00,725
To fantastyczne.

144
00:08:00,845 --> 00:08:04,165
Zauważyłaś fałdę...

145
00:08:05,325 --> 00:08:07,125
tłuszczyku na karku?

146
00:08:07,445 --> 00:08:08,885
- Na plecach.
- Nie tam,

147
00:08:09,005 --> 00:08:11,045
ale do pleców też wrócimy, dzięki.

148
00:08:11,125 --> 00:08:13,925
Gdy następnym razem będzie leżał nagi,

149
00:08:14,045 --> 00:08:17,205
chwyć go za kark. Albo na nim usiądź,

150
00:08:17,325 --> 00:08:20,205
chwyć go za kark

151
00:08:20,685 --> 00:08:24,085
i przejedź się wokół pokoju
jak na wielkiej piłce z uchem.

152
00:08:24,285 --> 00:08:25,205
Byłoby nieźle, co?

153
00:08:25,285 --> 00:08:28,405
- Nie chcę zrobić mu krzywdy.
- Wiem, chcesz się tylko przytulać.

154
00:08:28,525 --> 00:08:30,485
Pokazać seksowne zdjęcie po kąpieli?

155
00:08:30,565 --> 00:08:32,405
- Pewnie, że nie.
- Tak, proszę.

156
00:08:32,605 --> 00:08:35,325
Nie. Nie powinnaś już iść, kochanie?

157
00:08:35,405 --> 00:08:37,005
- Tak.
- Wpadaj, kiedy chcesz,

158
00:08:37,085 --> 00:08:38,965
bo jesteśmy lokalną gazetą...

159
00:08:39,845 --> 00:08:42,285
i potrzebujemy takich lokalnych historii.

160
00:08:42,445 --> 00:08:44,365
- Zapomniałam kremu.
- To nic.

161
00:08:44,445 --> 00:08:46,205
Dobra, następnym razem.

162
00:08:46,965 --> 00:08:48,925
- Nieważne.
- Pa, kochanie.

163
00:08:49,005 --> 00:08:51,885
- Dzięki za to.
- Na razie.

164
00:08:51,965 --> 00:08:52,965
Miło było poznać.

165
00:08:53,045 --> 00:08:54,525
- Ciebie też.
- Było miło.

166
00:08:54,685 --> 00:08:56,525
- Ciao.
- Dzięki za deser!

167
00:08:56,605 --> 00:08:57,805
Nie ma sprawy!

168
00:09:00,365 --> 00:09:01,685
Jesteście uroczą parą.

169
00:09:02,045 --> 00:09:02,885
Dzięki.

170
00:09:05,565 --> 00:09:06,965
Każdy znajdzie amatora.

171
00:09:08,205 --> 00:09:09,045
Dzięki.

172
00:09:11,045 --> 00:09:12,085
Jest wspaniała.

173
00:09:13,045 --> 00:09:13,885
Dzięki.

174
00:09:18,485 --> 00:09:21,045
DOM OPIEKI JESIENNE LIŚCIE

175
00:09:30,485 --> 00:09:32,845
- Cześć.
- Cześć. Dwa razy w ciągu dnia?

176
00:09:33,725 --> 00:09:37,085
- Ktoś tu jest popularny.
- Spokojny dzień w pracy...

177
00:09:37,165 --> 00:09:39,085
- Też bym taki chciała.
- Zajęta?

178
00:09:39,965 --> 00:09:40,965
Tak, troszkę.

179
00:09:41,085 --> 00:09:43,525
Proszę usiąść na chwilę.

180
00:09:52,645 --> 00:09:53,765
Nie wiem, co dalej.

181
00:09:55,205 --> 00:09:56,205
Boże.

182
00:09:56,805 --> 00:09:58,205
Dobra, do pracy.

183
00:09:59,365 --> 00:10:00,205
- Pa!
- Pa.

184
00:10:05,845 --> 00:10:08,125
Nie karmiłam piersią tym razem,

185
00:10:08,205 --> 00:10:09,405
nie pasowało mi to.

186
00:10:09,685 --> 00:10:13,485
Miałam jednak pokarm, więc uznałam,
że nie powinien się marnować,

187
00:10:13,565 --> 00:10:17,325
odciągnęłam go
i zaczęłam robić puddingi ryżowe.

188
00:10:18,005 --> 00:10:19,965
- Z własnego mleka?
- Dobry pomysł.

189
00:10:20,045 --> 00:10:22,085
To dla ludzi bardziej naturalne,

190
00:10:22,525 --> 00:10:26,565
by jeść puddingi z ludzkiego mleka.
Jesteśmy do niego przyzwyczajeni.

191
00:10:26,885 --> 00:10:28,165
Może jako niemowlęta.

192
00:10:28,245 --> 00:10:29,725
Odciągałam...

193
00:10:29,805 --> 00:10:31,725
I robiła pani puddingi ryżowe.

194
00:10:31,845 --> 00:10:33,285
Ludzie je jedzą?

195
00:10:33,365 --> 00:10:34,805
Tak, pochłaniają.

196
00:10:34,925 --> 00:10:36,325
Wiedzą, że to z pani mleka?

197
00:10:36,405 --> 00:10:37,365
Tak.

198
00:10:37,725 --> 00:10:38,965
Kto to je?

199
00:10:39,205 --> 00:10:40,845
Pan Crosby spod piątki.

200
00:10:40,965 --> 00:10:42,165
Nie może się najeść.

201
00:10:42,365 --> 00:10:46,525
Nie mam dość mleka na ogromne puddingi.
Czasem muszę dodać krowiego.

202
00:10:46,605 --> 00:10:47,485
No tak.

203
00:10:47,725 --> 00:10:48,765
Spróbują panowie?

204
00:10:50,005 --> 00:10:51,845
Nie, dziękujemy.

205
00:10:56,285 --> 00:10:58,085
- Boże.
- Dobrze się pan czuje?

206
00:10:58,605 --> 00:11:00,085
To przez ten widok.

207
00:11:01,085 --> 00:11:02,405
Siorbie jak gruby...

208
00:11:02,925 --> 00:11:03,925
jebany labrador.

209
00:11:04,365 --> 00:11:05,205
Boże.

210
00:11:06,725 --> 00:11:07,645
To...

211
00:11:08,205 --> 00:11:09,045
Boże.

212
00:11:10,805 --> 00:11:11,845
Zmieńmy temat.

213
00:11:12,045 --> 00:11:14,445
Chleb wyrabiam z drożdży z własnej waginy.

214
00:11:17,805 --> 00:11:18,645
Dziękujemy.

215
00:11:20,525 --> 00:11:24,365
Nie ma żadnej potrzeby
używania drożdży pochwowych do chleba.

216
00:11:24,445 --> 00:11:26,965
Gdy robisz chleb
i skończyły ci się drożdże,

217
00:11:27,045 --> 00:11:30,805
zapominasz o pochwie
i idziesz do sklepu po bochenek.

218
00:11:31,125 --> 00:11:33,485
Wciąż masz to cholerne mleko na twarzy.

219
00:11:33,885 --> 00:11:35,005
Ty świnio.

220
00:11:36,645 --> 00:11:38,565
Muszę wyprowadzić psa. Na razie.

221
00:12:17,125 --> 00:12:17,965
Wszystko gra?

222
00:12:18,245 --> 00:12:19,845
- Tak.
- Czekam na pana.

223
00:12:19,925 --> 00:12:20,845
Po co?

224
00:12:21,725 --> 00:12:22,565
Kartka.

225
00:12:23,005 --> 00:12:24,685
- Od kogo?
- Od pana.

226
00:12:25,285 --> 00:12:26,285
Jaka treść?

227
00:12:26,365 --> 00:12:28,165
- Wie pan.
- Proszę przeczytać.

228
00:12:30,045 --> 00:12:33,565
,,Do Pata. Przestań czytać moje kartki,
ty wścibski ciulu''.

229
00:12:35,325 --> 00:12:36,205
Niezbyt miłe.

230
00:12:36,685 --> 00:12:40,205
- Nie pan jest adresatem, tylko ja.
- Wiedział pan, że przeczytam.

231
00:12:40,285 --> 00:12:41,685
O to mi właśnie chodzi.

232
00:12:42,725 --> 00:12:44,445
Dobra sunia. Chodź.

233
00:12:45,885 --> 00:12:47,885
Jestem wiecznie zły.

234
00:12:47,965 --> 00:12:48,805
Tak.

235
00:12:49,085 --> 00:12:51,285
To okropne, że ludziom się zdaje,

236
00:12:51,525 --> 00:12:54,165
że bycie dupkiem ujdzie im na sucho.

237
00:12:55,125 --> 00:12:58,685
Ostatnio wkurzyła mnie kobieta,
która szła obok mnie

238
00:12:59,005 --> 00:13:01,005
i szurała stopami.

239
00:13:01,245 --> 00:13:05,245
Podnieś, kurwa, te stopy!
Nie uczyli cię chodzić? Dorosła jesteś.

240
00:13:05,325 --> 00:13:08,685
Wczoraj w kawiarni chciałem dać w ryj
gościowi, bo głośno ziewał.

241
00:13:08,765 --> 00:13:09,605
Robił tak...

242
00:13:11,405 --> 00:13:13,845
Zamknij, kurwa, ten ryj.
Kogo to obchodzi.

243
00:13:13,925 --> 00:13:16,365
Jakbyś celebrował to, że jesteś zmęczony.

244
00:13:17,365 --> 00:13:20,645
Wszystkich nas coś irytuje.

245
00:13:20,885 --> 00:13:23,325
Ja nie znoszę,
gdy ktoś wyjada lód z drinka.

246
00:13:23,405 --> 00:13:24,285
Ja też.

247
00:13:24,525 --> 00:13:27,885
Ale założę się,
że nie życzysz mu, żeby udławił się lodem,

248
00:13:27,965 --> 00:13:32,005
i nie marzysz, by pochylić się
nad leżącym bez tchu i powiedzieć:

249
00:13:32,085 --> 00:13:35,325
„Tak się kończy jedzenie lodu,
jebany idioto”.

250
00:13:36,005 --> 00:13:36,965
O tym nie marzę.

251
00:13:37,605 --> 00:13:39,645
A mnie właśnie to chodzi po głowie.

252
00:13:45,325 --> 00:13:46,285
Przepraszam.

253
00:13:52,365 --> 00:13:54,405
- Pomoc bezdomnym dzieciom?
- Nie.

254
00:13:54,485 --> 00:13:56,245
Nie dba pan o biedne dzieci?

255
00:13:56,765 --> 00:13:58,885
W tej chwili mam większe problemy.

256
00:13:58,965 --> 00:14:01,325
Większe od rozpaczliwej biedy dziecka?

257
00:14:01,645 --> 00:14:04,365
Chyba nie muszę się tłumaczyć.

258
00:14:04,445 --> 00:14:07,645
Mam poczuć się winny?
Nie pieprz mi tu o altruizmie.

259
00:14:07,725 --> 00:14:10,685
Nie jesteś wolontariuszem,
przecież ci za to płacą.

260
00:14:10,765 --> 00:14:13,965
Masz gdzieś dobroczynność
i biedne dzieci, liczy się kasa.

261
00:14:14,565 --> 00:14:17,565
Miałbym się składać na twoją pensję,
żylasty ciulku?

262
00:14:24,565 --> 00:14:25,525
Okularnik!

263
00:14:44,045 --> 00:14:45,245
Mogę być w gazecie?

264
00:14:46,045 --> 00:14:46,885
Jako kto?

265
00:14:46,965 --> 00:14:47,845
Ja.

266
00:14:48,845 --> 00:14:50,725
- Moja historia.
- Jaka historia?

267
00:14:50,805 --> 00:14:51,725
Różne historie.

268
00:14:52,085 --> 00:14:53,765
Piszecie tu o wszystkim.

269
00:14:53,845 --> 00:14:55,965
Tydzień temu o kapeluszu na drzewie.

270
00:14:56,925 --> 00:14:59,005
Odwiedźcie mnie w domu.

271
00:14:59,525 --> 00:15:02,405
- Po co?
- To góra informacji. Będziecie w szoku.

272
00:15:02,485 --> 00:15:03,725
Wierzę ci.

273
00:15:03,805 --> 00:15:05,565
To skar... bnica.

274
00:15:05,845 --> 00:15:08,405
- Łatwo ci mówić.
- Nazbierało się przez lata.

275
00:15:08,485 --> 00:15:12,005
Pamiątki, trofea i moje osiągnięcia.

276
00:15:12,525 --> 00:15:15,925
Obiecuję, że już nigdy więcej
nie zepsuję wam nastroju.

277
00:15:16,245 --> 00:15:20,125
Jeśli pójdziemy do ciebie,
nie będziesz nas nachodził?

278
00:15:20,205 --> 00:15:21,045
Nigdy.

279
00:15:23,085 --> 00:15:24,325
Będę przeszczęśliwy.

280
00:15:26,725 --> 00:15:27,645
Chcesz zajrzeć?

281
00:15:28,485 --> 00:15:29,445
Tak.

282
00:15:30,205 --> 00:15:31,485
Weźcie tę nową.

283
00:15:31,685 --> 00:15:33,605
Chcesz popatrzeć, jak pracujemy?

284
00:15:34,485 --> 00:15:35,645
- Tak.
- Tak?

285
00:15:42,965 --> 00:15:44,205
Proszę.

286
00:15:47,765 --> 00:15:48,605
Jesteśmy.

287
00:15:51,565 --> 00:15:53,285
- Kurwa mać.
- Wejdźcie.

288
00:15:53,885 --> 00:15:55,405
Tu jest jadalnia.

289
00:15:57,125 --> 00:15:58,445
Tędy proszę.

290
00:16:03,845 --> 00:16:05,685
O tym właśnie mówiłem...

291
00:16:10,925 --> 00:16:11,845
Jakieś pytania?

292
00:16:12,525 --> 00:16:13,685
Co to za zapach?

293
00:16:13,765 --> 00:16:16,445
- Który?
- Ten drapiący w gardło.

294
00:16:16,525 --> 00:16:18,085
W gardło? To martwa mysz.

295
00:16:18,445 --> 00:16:21,765
Tam z tyłu, w rogu.
Parę lat temu ustawiłem pułapki,

296
00:16:21,845 --> 00:16:23,885
ale nie mogę się do nich dostać.

297
00:16:24,845 --> 00:16:26,165
Jeszcze jakieś pytania?

298
00:16:28,125 --> 00:16:29,565
- Co to?
- Karaluchy.

299
00:16:30,405 --> 00:16:31,245
Zbieram je.

300
00:16:31,405 --> 00:16:34,325
- Te maluchy są...
- Nie otwieraj.

301
00:16:36,165 --> 00:16:39,045
Mam taką zasadę,
że w moim domu jesteście moi.

302
00:16:39,485 --> 00:16:40,325
Jasne?

303
00:16:41,365 --> 00:16:42,325
Trzecie pytanie?

304
00:16:42,685 --> 00:16:44,085
Od kiedy to trwa?

305
00:16:45,565 --> 00:16:46,685
Od odejścia żony.

306
00:16:47,725 --> 00:16:48,645
Od siedmiu lat.

307
00:16:48,805 --> 00:16:51,605
Siedem lat.
Uznałem, że zrobię tu wielki bajzel.

308
00:16:52,565 --> 00:16:53,605
I zrobiłem.

309
00:16:53,685 --> 00:16:57,165
Co prowokuje następne pytanie
i nie zrozum mnie źle...

310
00:16:57,805 --> 00:17:00,525
- Czemu nie rozważałeś samobójstwa?
- Rozważałem.

311
00:17:01,325 --> 00:17:03,205
Czemu tego nie zrobiłeś?

312
00:17:03,285 --> 00:17:05,205
Bo to dla mnie za dobre.

313
00:17:07,605 --> 00:17:08,605
Taka sytuacja.

314
00:17:09,645 --> 00:17:11,365
- Herbaty?
- Zdecydowanie nie.

315
00:17:12,685 --> 00:17:15,765
Brianie, to nie nadaje się
do lokalnej gazety.

316
00:17:16,645 --> 00:17:17,885
Nie ma tu czym pisać.

317
00:17:18,205 --> 00:17:20,005
Mogę zostać? Może coś znajdę.

318
00:17:20,885 --> 00:17:21,805
- Serio?
- Tak.

319
00:17:22,285 --> 00:17:23,365
Dobrze.

320
00:17:24,325 --> 00:17:25,285
Na razie.

321
00:17:26,325 --> 00:17:27,285
Dzięki, Brianie.

322
00:17:27,805 --> 00:17:28,885
- Dzięki.
- Cześć.

323
00:17:29,365 --> 00:17:30,845
- Dokąd idziesz?
- Z tobą.

324
00:17:30,925 --> 00:17:31,765
Ależ skąd.

325
00:17:32,405 --> 00:17:33,885
Nie zostawiaj jej z nim.

326
00:17:34,005 --> 00:17:35,245
- Śmierdzi.
- Tak.

327
00:17:35,365 --> 00:17:37,365
Co chcesz wiedzieć? Co ci pokazać?

328
00:17:37,725 --> 00:17:39,485
To, co tutaj masz.

329
00:17:39,885 --> 00:17:40,725
Co mam?

330
00:17:41,565 --> 00:17:42,765
Czego ja tu nie mam?

331
00:17:47,565 --> 00:17:48,525
Tak, dziękuję.

332
00:17:49,285 --> 00:17:50,645
Dziękuję za informację.

333
00:17:56,925 --> 00:17:59,925
Cześć wszystkim!

334
00:18:00,005 --> 00:18:01,925
Cześć wszystkim!

335
00:18:02,005 --> 00:18:03,165
Przywitajcie się.

336
00:18:03,285 --> 00:18:04,885
- Cześć.
- Cześć.

337
00:18:04,965 --> 00:18:06,165
Witaj, panie Punch.

338
00:18:06,245 --> 00:18:08,085
Witaj, pani Punch. Co słychać?

339
00:18:08,165 --> 00:18:10,165
Nic wielkiego.

340
00:18:10,445 --> 00:18:12,885
Jak to? Bzykasz Mickeya Cygana.

341
00:18:12,965 --> 00:18:14,085
Nieprawda.

342
00:18:14,165 --> 00:18:15,445
Prawda.

343
00:18:15,685 --> 00:18:17,285
Uspokój się, Brianie.

344
00:18:17,405 --> 00:18:19,565
Mam się uspokoić?

345
00:18:19,845 --> 00:18:23,405
Zrobił ze mnie pośmiewisko we wsi,
a ona mi się każe uspokoić

346
00:18:23,485 --> 00:18:25,325
i bzyka wszystko, co się rusza.

347
00:18:25,565 --> 00:18:28,605
Od półtora roku bzyka
Mickeya Cygana z Green Lane.

348
00:18:29,165 --> 00:18:31,525
Moja żona jest dziwką. Macie nagłówek.

349
00:18:31,605 --> 00:18:32,925
Moja żona jest dziwką.

350
00:18:33,525 --> 00:18:35,485
Ta kobieta mnie zniszczyła.

351
00:18:36,805 --> 00:18:38,685
Tak, zrób zdjęcie. Dziękuję.

352
00:18:43,245 --> 00:18:46,005
PRZETERMINOWANE JAJKO
SPRZEDANE NASTOLATKOWI

353
00:18:49,005 --> 00:18:50,245
Tony, mogę cię prosić?

354
00:18:50,325 --> 00:18:51,605
- Teraz?
- Tak, teraz.

355
00:18:55,365 --> 00:18:56,205
Zamknij drzwi.

356
00:18:57,245 --> 00:18:58,205
Usiądź.

357
00:19:00,725 --> 00:19:02,325
Dzwonili ze szkoły.

358
00:19:02,405 --> 00:19:05,045
Nie do gazety,
ale do mnie jako do rodzica.

359
00:19:05,125 --> 00:19:08,445
Gość w średnim wieku groził dziś
młotkiem dziesięciolatkowi.

360
00:19:10,605 --> 00:19:12,725
Groziłeś dziecku cholernym młotkiem.

361
00:19:12,845 --> 00:19:15,725
- Kto powiedział, że ja?
- Nie wiedzą, że to ty.

362
00:19:15,805 --> 00:19:18,085
Ale ja wiem, bo widziałem jebany młotek.

363
00:19:19,525 --> 00:19:22,925
- Znęcał się nad George’em.
- Co z tobą, kurwa?

364
00:19:23,405 --> 00:19:26,725
Mogę znieść obelgi, spóźnienia,

365
00:19:26,805 --> 00:19:29,085
dawaj tego, ile wlezie, ale nie mogę...

366
00:19:29,165 --> 00:19:31,885
Jeśli nie przestaniesz,
komuś stanie się krzywda.

367
00:19:31,965 --> 00:19:33,445
I to nie George’owi.

368
00:19:33,525 --> 00:19:35,325
Wiem, próbowałem go chronić.

369
00:19:35,405 --> 00:19:37,005
Jill ciągle suszy mi głowę,

370
00:19:37,285 --> 00:19:41,045
że pozwalam ci go widywać,
ale wiem, że cię to uszczęśliwia.

371
00:19:41,325 --> 00:19:44,445
Ale już nie mogę
więcej ryzykować, rozumiesz?

372
00:19:49,725 --> 00:19:52,045
- Jestem rozjebany.
- Nie jesteś...

373
00:19:52,125 --> 00:19:53,925
To nie wystarczy, Tony.

374
00:19:54,005 --> 00:19:56,445
Znów wymigujesz się od odpowiedzialności.

375
00:19:56,565 --> 00:19:59,125
Gdy ktoś jest rozjebany,
to nie mają wyboru.

376
00:19:59,205 --> 00:20:02,285
Ty robisz to specjalnie.
A to najgorsze, co zrobiłeś.

377
00:20:02,365 --> 00:20:05,285
Już nawet nie wiem, z czym walczysz.

378
00:20:05,365 --> 00:20:08,445
Nie rozumiem tego. Tu nie ma wroga.

379
00:20:08,525 --> 00:20:10,245
Sam sobie to robisz.

380
00:20:10,325 --> 00:20:13,085
Cały czas czuję cholerny ból.

381
00:20:13,325 --> 00:20:16,885
Gdy tak się zachowuję,
na ułamek sekundy czuję się lepiej.

382
00:20:17,645 --> 00:20:19,925
Inni też czują ból i też cierpią.

383
00:20:20,285 --> 00:20:23,645
- Też mają problemy.
- Ja tylko chcę przerwać ten ból.

384
00:20:23,765 --> 00:20:27,725
Żyć bez bólu albo umrzeć bez bólu.
Cokolwiek przyjdzie pierwsze.

385
00:20:27,805 --> 00:20:29,965
- To mój wybór.
- Posłuchaj.

386
00:20:30,245 --> 00:20:35,765
Jeśli mówisz, że nie mogę ci ufać
i nie odpowiadasz za swoje czyny,

387
00:20:35,845 --> 00:20:40,445
to w porządku, ale to oznacza,
że nie możesz widywać George’a.

388
00:20:40,925 --> 00:20:45,605
Jeśli mam wybierać
między bezpieczeństwem syna a tobą,

389
00:20:45,885 --> 00:20:49,165
to zawsze wybiorę syna. Rozumiesz?

390
00:20:49,245 --> 00:20:50,285
Bez wahania.

391
00:20:52,245 --> 00:20:54,765
- Nigdy nie skrzywdziłbym George’a.
- A to?

392
00:20:54,845 --> 00:20:55,685
No tak.

393
00:20:56,925 --> 00:20:58,525
To się więcej nie powtórzy.

394
00:20:59,285 --> 00:21:00,485
Pożyjemy, zobaczymy.

395
00:21:11,045 --> 00:21:11,885
Jak było?

396
00:21:12,605 --> 00:21:15,045
- Dom wariata.
- Czemu?

397
00:21:16,125 --> 00:21:17,285
Pieprzy od rzeczy.

398
00:21:17,445 --> 00:21:18,525
Nic więcej.

399
00:21:19,365 --> 00:21:20,685
Zrobił teatrzyk lalek.

400
00:21:21,365 --> 00:21:23,605
- Teatrzyk?
- Z prawdziwymi lalkami.

401
00:21:23,685 --> 00:21:26,485
- Co zamierzasz z tego zrobić?
- To smutne.

402
00:21:27,205 --> 00:21:28,565
Cieszę się, że o tym napiszę.

403
00:21:30,245 --> 00:21:31,445
Dlaczego jest pusta?

404
00:21:32,045 --> 00:21:33,005
O co ci chodzi?

405
00:21:33,165 --> 00:21:37,565
Zwykle w środku jest jakaś romantyczna
scena, zamek czy coś takiego.

406
00:21:37,685 --> 00:21:39,965
Racja, ale tu powinno się włożyć

407
00:21:40,045 --> 00:21:43,485
zdjęcie ukochanej osoby,
ale jej jeszcze nie spotkałam.

408
00:21:44,485 --> 00:21:45,405
Ja pierdolę.

409
00:21:46,045 --> 00:21:47,005
Włóż tam coś.

410
00:21:47,925 --> 00:21:48,965
Zdjęcie kota,

411
00:21:49,685 --> 00:21:50,845
czegoś, co kochasz.

412
00:21:51,845 --> 00:21:52,725
Co kochasz?

413
00:21:55,245 --> 00:21:56,125
Wiele rzeczy.

414
00:21:56,205 --> 00:21:57,125
Powiedz.

415
00:21:58,445 --> 00:21:59,285
Co?

416
00:22:01,725 --> 00:22:02,645
Jak to co?

417
00:22:03,565 --> 00:22:04,405
Co?

418
00:22:05,365 --> 00:22:06,805
Powiedziałem: „Powiedz”,

419
00:22:08,005 --> 00:22:09,325
a ty spytałaś: „Co?”.

420
00:22:10,445 --> 00:22:12,285
Nie wiesz, co znaczy „powiedz”?

421
00:22:12,925 --> 00:22:14,605
Inaczej „wyjaśnij”

422
00:22:15,045 --> 00:22:16,405
albo „podaj przykłady”.

423
00:22:17,965 --> 00:22:19,205
- Nie.
- Nie?

424
00:22:21,405 --> 00:22:23,405
Podaj przykłady tego, co kochasz.

425
00:22:29,445 --> 00:22:30,405
Śmiech.

426
00:22:30,925 --> 00:22:32,245
- Serio?
- Tak.

427
00:22:32,725 --> 00:22:34,925
Widziałeś kartki urodzinowe ode mnie.

428
00:22:35,605 --> 00:22:37,605
Śmieszne memy na Twitterze.

429
00:22:39,685 --> 00:22:40,685
Kevin Hart.

430
00:23:02,365 --> 00:23:03,565
Co za niespodzianka.

431
00:23:05,205 --> 00:23:06,645
- Wszystko dobrze?
- Tak.

432
00:23:07,445 --> 00:23:08,285
To dobrze.

433
00:23:11,925 --> 00:23:12,885
Potrzebuję rady.

434
00:23:14,085 --> 00:23:15,285
Chciałem się zabić,

435
00:23:16,325 --> 00:23:18,405
ale nie mogłem i tego nie zrobiłem,

436
00:23:19,125 --> 00:23:20,405
więc pomyślałem,

437
00:23:20,725 --> 00:23:23,765
że skoro mam dalej żyć,

438
00:23:24,205 --> 00:23:27,125
to na własnych warunkach, robiąc, co chcę,

439
00:23:28,125 --> 00:23:30,245
a do samobójstwa zawsze mogę wrócić.

440
00:23:31,765 --> 00:23:33,005
Trzeba mieć plan B.

441
00:23:35,765 --> 00:23:36,605
Właśnie.

442
00:23:37,645 --> 00:23:38,925
Ale nie wyszło.

443
00:23:40,805 --> 00:23:43,205
Najpierw myślałem, że to jak supermoc.

444
00:23:43,365 --> 00:23:46,125
Mogę robić wszystko. Kogo to obchodzi?

445
00:23:46,205 --> 00:23:47,685
Co takiego może się stać?

446
00:23:47,765 --> 00:23:50,965
Nic mnie nie zrani,
bo zawsze mogę się zabić.

447
00:23:52,085 --> 00:23:52,925
Ale potem...

448
00:23:53,525 --> 00:23:54,885
zdałem sobie sprawę,

449
00:23:55,565 --> 00:23:58,365
że nie da się nie dbać o to,
na czym nam zależy.

450
00:23:58,525 --> 00:24:00,445
Nie można się oszukiwać.

451
00:24:01,285 --> 00:24:06,325
To ty powiedziałaś,
że nie zawsze chodzi o mnie

452
00:24:07,645 --> 00:24:09,045
i mimo tego, że boli,

453
00:24:10,205 --> 00:24:13,965
to może warto zostać i...

454
00:24:15,125 --> 00:24:16,005
sprawić,

455
00:24:17,005 --> 00:24:20,005
by mój kawałek świata
stał się trochę lepszy.

456
00:24:22,125 --> 00:24:23,405
Tylko o to chodzi.

457
00:24:26,565 --> 00:24:28,205
Szczęście jest niesamowite.

458
00:24:29,325 --> 00:24:32,165
Tak bardzo, że nieważne,
czy jest twoje, czy nie.

459
00:24:34,205 --> 00:24:36,005
Jest takie piękne powiedzenie,

460
00:24:36,205 --> 00:24:39,565
że społeczeństwo rośnie w siłę,
gdy starzy sadzą drzewa,

461
00:24:39,645 --> 00:24:42,285
wiedząc, że w ich cieniu nigdy nie usiądą.

462
00:24:44,245 --> 00:24:47,085
Dobrzy ludzie robią coś dla innych.

463
00:24:47,365 --> 00:24:48,805
To tyle.

464
00:24:52,245 --> 00:24:53,605
A ty jesteś dobry, Tony.

465
00:24:55,045 --> 00:24:56,685
Możesz wiele dać.

466
00:24:58,525 --> 00:25:00,565
Jesteś bystry, zabawny,

467
00:25:02,485 --> 00:25:03,325
cudowny.

468
00:25:06,885 --> 00:25:08,085
No i seksowny.

469
00:25:08,165 --> 00:25:09,005
No cóż.

470
00:25:10,365 --> 00:25:12,085
Po co mówić rzeczy oczywiste.

471
00:25:12,925 --> 00:25:15,285
- Gdybyś miała 20 lat mniej...
- Właśnie.

472
00:25:18,565 --> 00:25:21,565
Gdybym miała 20 lat mniej,
mierzyłabym wyżej.

473
00:25:23,325 --> 00:25:25,165
Nie wątpię.

474
00:25:35,125 --> 00:25:36,205
Wychodzę.

475
00:25:37,645 --> 00:25:38,485
Pa.

476
00:25:39,045 --> 00:25:41,285
- Do jutra.
- Na razie.

477
00:25:52,565 --> 00:25:54,125
- Na razie.
- Cześć.

478
00:26:29,725 --> 00:26:30,845
- Tony?
- Co?

479
00:26:31,205 --> 00:26:32,645
Proszę, bądź szczęśliwy.

480
00:26:33,245 --> 00:26:34,205
Co?

481
00:26:34,285 --> 00:26:35,645
Zasługujesz na to.

482
00:26:36,045 --> 00:26:37,125
Bądź szczęśliwy.

483
00:26:38,565 --> 00:26:45,125
Twoja miłość do żony jest cudowna,
chcę, żeby mnie też ktoś tak pokochał.

484
00:26:45,725 --> 00:26:48,125
Ale nadal możesz być szczęśliwy.

485
00:26:50,445 --> 00:26:51,645
Jesteś dowcipny.

486
00:26:51,965 --> 00:26:53,725
Cały czas mnie rozśmieszasz.

487
00:26:54,165 --> 00:26:55,725
Tony, łamiesz mi serce.

488
00:27:01,805 --> 00:27:04,405
- Jak ci idzie historia Briana?
- Jest gotowa.

489
00:27:05,365 --> 00:27:06,965
- Chcesz przeczytać?
- Tak.

490
00:27:25,245 --> 00:27:26,685
Damy to na pierwszą stronę.

491
00:27:27,845 --> 00:27:28,925
- Serio?
- Tak.

492
00:27:30,285 --> 00:27:32,245
- Zaraz się rozpłaczę.
- Nie płacz.

493
00:27:32,325 --> 00:27:34,445
Nie ciesz się tak. Wiesz, co tam dajemy.

494
00:27:35,085 --> 00:27:37,365
Tak, ale jednak...

495
00:27:38,085 --> 00:27:39,205
Bardzo dobry tekst.

496
00:27:40,005 --> 00:27:41,485
- Naprawdę.
- Dziękuję.

497
00:28:13,445 --> 00:28:14,605
<i>Niemożliwe!</i>

498
00:28:15,605 --> 00:28:17,245
<i>Tony!</i>

499
00:28:19,165 --> 00:28:20,925
<i>Boże!</i>

500
00:28:23,085 --> 00:28:24,205
<i>Hej!</i>

501
00:28:24,325 --> 00:28:25,725
<i>Cześć!</i>

502
00:28:26,365 --> 00:28:27,405
<i>Hej.</i>

503
00:28:28,885 --> 00:28:31,005
<i>To twój nowy dom.</i>

504
00:28:31,845 --> 00:28:33,205
<i>Boże, Tony.</i>

505
00:28:33,325 --> 00:28:34,445
<i>Spójrz na pyszczek.</i>

506
00:28:34,525 --> 00:28:36,805
<i>Jest cudowna.</i>

507
00:28:53,845 --> 00:28:55,205
- Cześć.
- Wszystko gra?

508
00:28:56,845 --> 00:28:58,845
Wiedziałem, że będziesz w biurze.

509
00:29:02,005 --> 00:29:02,885
Prostytutka.

510
00:29:05,165 --> 00:29:06,085
Seksworkerka.

511
00:30:11,045 --> 00:30:12,405
Napisy: Małgorzata Ciborska

