1
00:00:06,080 --> 00:00:09,280
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:11,440 --> 00:00:12,920
- Wolny kawałek.
- Nie!

3
00:00:13,000 --> 00:00:14,920
- Tak.
- Nie do Lionela Richie’ego.

4
00:00:15,000 --> 00:00:16,080
Czemu nie?

5
00:00:16,160 --> 00:00:19,000
To męska zasada.

6
00:00:19,720 --> 00:00:20,760
Nudna zasada!

7
00:00:21,440 --> 00:00:22,880
Pozwolisz?

8
00:00:22,960 --> 00:00:25,320
- Proszę.
- O tak! Dziękuję, Ray.

9
00:01:21,080 --> 00:01:22,440
Wygląda na to, odpukać,

10
00:01:24,680 --> 00:01:26,760
że ja i Jill wrócimy do siebie.

11
00:01:27,240 --> 00:01:28,720
To było tylko potknięcie.

12
00:01:28,960 --> 00:01:31,080
Kamień spadł mi z serca. Czuję się…

13
00:01:32,200 --> 00:01:33,440
taki szczęśliwy.

14
00:01:34,920 --> 00:01:35,960
Brawo!

15
00:01:37,320 --> 00:01:38,160
Dzięki.

16
00:01:41,040 --> 00:01:43,520
- Wszystko w porządku?
- Nie.

17
00:01:44,920 --> 00:01:45,760
Mam dość.

18
00:01:47,440 --> 00:01:48,760
Dość tego gówna!

19
00:01:51,080 --> 00:01:54,800
Cały dzień słucham narzekania,
to mi się udziela i mnie dołuje.

20
00:01:57,600 --> 00:01:58,960
Czasem chcę powiedzieć:

21
00:01:59,040 --> 00:02:01,320
„Kurwa, zamknij się, marudna suko”.

22
00:02:02,680 --> 00:02:03,800
Niedługo to rzucę.

23
00:02:04,800 --> 00:02:07,520
Zrobimy podcast ze Szczurem i Zwyrolem.

24
00:02:09,480 --> 00:02:11,240
To lepsze niż to pierdolenie.

25
00:02:13,400 --> 00:02:14,560
Co w nim będzie?

26
00:02:14,640 --> 00:02:16,400
Porady dla mężczyzn.

27
00:02:16,480 --> 00:02:18,360
- Jasne.
- Jak wyhodować jaja.

28
00:02:20,440 --> 00:02:23,360
Kontra do tego ckliwego gówna.

29
00:02:23,920 --> 00:02:25,120
Coś ci powiem, Matt.

30
00:02:25,840 --> 00:02:26,760
Samce alfa…

31
00:02:28,040 --> 00:02:29,080
ratują narody.

32
00:02:30,880 --> 00:02:32,000
To fakt.

33
00:02:33,480 --> 00:02:36,800
Co byśmy zrobili,
gdyby Hitler postanowił nas zaatakować?

34
00:02:37,560 --> 00:02:39,160
Pocałowali go i przytulili?

35
00:02:40,400 --> 00:02:41,640
Pogłaskali po główce?

36
00:02:43,000 --> 00:02:44,080
- Nie sądzę…
- Nie.

37
00:02:44,760 --> 00:02:45,680
Trzeba go zgiąć

38
00:02:46,680 --> 00:02:49,000
i wyruchać w jego nazistowską dupę,

39
00:02:49,080 --> 00:02:53,000
gwałcić go w srakę aż, kurwa, zwymiotuje,

40
00:02:53,080 --> 00:02:56,440
obciąć mu jaja
i wsadzić w jego nazistowską japę,

41
00:02:56,560 --> 00:02:58,480
i odesłać go do kraju kiełbasy.

42
00:02:58,560 --> 00:03:00,600
Świetnie. Dzięki za pomoc.

43
00:03:02,640 --> 00:03:05,320
Znasz terapeutę, z którym możesz pogadać?

44
00:03:07,320 --> 00:03:08,200
O czym?

45
00:03:08,760 --> 00:03:10,920
O chęci zgwałcenia Hitlera.

46
00:03:11,000 --> 00:03:14,160
Każdy, kto nie chce zgwałcić Hitlera,
to jebany pedał.

47
00:03:14,800 --> 00:03:15,960
To ja już pójdę.

48
00:03:24,520 --> 00:03:26,200
Trzymaj się.

49
00:03:27,680 --> 00:03:28,520
Pa.

50
00:03:33,240 --> 00:03:37,160
Napiszesz o moim wypadku w czasie rewii?

51
00:03:38,920 --> 00:03:41,040
Chodzi mu o zesranie się na scenie.

52
00:03:41,760 --> 00:03:43,600
Domyśliłam się, Brianie.

53
00:03:44,320 --> 00:03:45,560
Proszę…

54
00:03:46,360 --> 00:03:47,200
nie pisz.

55
00:03:47,480 --> 00:03:49,600
Już jestem pośmiewiskiem.

56
00:03:49,720 --> 00:03:52,400
- Nie jesteś pośmiewiskiem.
- Jestem.

57
00:03:52,480 --> 00:03:55,360
Napiszę: „Wszyscy dobrze się bawili”.

58
00:03:55,440 --> 00:03:56,280
Dobrze.

59
00:03:57,360 --> 00:03:59,800
Powiesz, że zaliczyłem klapę?

60
00:04:00,800 --> 00:04:01,720
Bo tak było.

61
00:04:02,160 --> 00:04:03,920
Typowe. Nerwy biorą górę

62
00:04:04,000 --> 00:04:05,880
i nie wiesz, co robisz.

63
00:04:06,120 --> 00:04:07,280
Jak we mgle.

64
00:04:08,040 --> 00:04:10,080
Chyba miałem tremę.

65
00:04:10,160 --> 00:04:12,000
Zapomniałem najlepsze żarty.

66
00:04:12,920 --> 00:04:14,080
Jakie?

67
00:04:16,000 --> 00:04:19,840
Co dostaniesz, jeśli skrzyżujesz
moją byłą żonę z Buzzem Aldrinem?

68
00:04:21,000 --> 00:04:23,160
Astronautę, który rucha cyganów.

69
00:04:25,520 --> 00:04:27,320
Tak, to było dobre.

70
00:04:29,240 --> 00:04:30,760
Muszę dalej pisać.

71
00:04:32,080 --> 00:04:34,200
- Jak leci?
- Tata wczoraj zmarł.

72
00:04:36,040 --> 00:04:37,080
O rety.

73
00:04:38,920 --> 00:04:41,760
Powiedz innym,
żeby ze mną o tym nie gadali.

74
00:04:42,520 --> 00:04:43,960
Współczucie mi szkodzi.

75
00:04:44,040 --> 00:04:45,440
No tak.

76
00:04:46,640 --> 00:04:48,400
Pomóc ci przy pogrzebie?

77
00:04:48,480 --> 00:04:51,960
Nie mam wiele do zrobienia.

78
00:04:52,040 --> 00:04:53,080
Miał tylko mnie.

79
00:04:53,520 --> 00:04:55,880
Nie zostawił testamentu, bo gówno miał.

80
00:04:56,640 --> 00:04:59,840
Nie ma z kim się kłócić.
Dlatego pogrzeby są koszmarne.

81
00:05:00,040 --> 00:05:02,520
Dziesięć osób wymyśla gówniane pomysły.

82
00:05:02,600 --> 00:05:03,640
„Tego by chciał”.

83
00:05:04,920 --> 00:05:07,000
Nieważne, czego chce. Nie żyje.

84
00:05:07,080 --> 00:05:10,160
Ważne, czego ty chcesz,
żeby przypisać sobie zasługi.

85
00:05:10,240 --> 00:05:12,680
Nic z tego. Ja tu rządzę.

86
00:05:12,760 --> 00:05:14,960
Ustalę, jaki dzień mi pasuje.

87
00:05:15,720 --> 00:05:17,800
Mogę nawet nie przyjść. Zapłaciłem.

88
00:05:18,360 --> 00:05:19,240
Nie żyje.

89
00:05:20,600 --> 00:05:21,480
Fajna mowa.

90
00:05:23,520 --> 00:05:24,400
Był moim tatą.

91
00:05:25,480 --> 00:05:26,520
Wypiję za niego.

92
00:05:27,240 --> 00:05:28,520
Był cudownym facetem.

93
00:05:30,040 --> 00:05:32,600
Nie miał wiele, ale zawsze był szczęśliwy.

94
00:05:33,200 --> 00:05:34,040
Miał mamę.

95
00:05:34,280 --> 00:05:36,200
W tym tkwił sekret.

96
00:05:36,720 --> 00:05:38,480
Kiedyś tego nie rozumiałem.

97
00:05:38,920 --> 00:05:41,920
Nie mieliśmy pieniędzy,
a zawsze był taki pozytywny.

98
00:05:42,560 --> 00:05:44,520
Zrozumiałem, kiedy poznałem Lisę.

99
00:05:46,240 --> 00:05:47,240
To najważniejsze.

100
00:05:47,720 --> 00:05:50,440
Bycie zakochanym.
Niczego więcej nie trzeba.

101
00:05:51,520 --> 00:05:53,720
Czujesz to zwłaszcza, gdy ich nie ma.

102
00:05:55,600 --> 00:05:56,600
Bez przytulania.

103
00:05:56,680 --> 00:05:57,960
Oczywiście.

104
00:05:59,640 --> 00:06:01,680
Dam innym znać. „Bez przytulania”.

105
00:06:02,200 --> 00:06:03,040
Dobra.

106
00:06:03,520 --> 00:06:04,760
Idę do domu opieki.

107
00:06:11,440 --> 00:06:12,800
Jak się podobała rewia?

108
00:06:14,080 --> 00:06:16,360
To było genialne.

109
00:06:17,360 --> 00:06:18,200
Zabawne.

110
00:06:19,160 --> 00:06:20,840
Ty też byłeś świetny, James.

111
00:06:21,480 --> 00:06:22,320
Dobra robota.

112
00:06:29,840 --> 00:06:31,040
Słuchajcie.

113
00:06:32,480 --> 00:06:36,920
Tata Tony’ego wczoraj umarł,
ale on nie chce o tym rozmawiać.

114
00:06:37,760 --> 00:06:40,200
Po prostu chce to przetrwać.

115
00:06:40,280 --> 00:06:42,280
Nie radzi sobie ze współczuciem.

116
00:06:43,320 --> 00:06:44,520
Żadnego przytulania…

117
00:06:45,320 --> 00:06:46,160
i tak dalej.

118
00:06:47,360 --> 00:06:48,200
Dobrze.

119
00:06:49,320 --> 00:06:50,680
Spocznij. Kontynuujcie.

120
00:06:56,240 --> 00:06:59,240
DOM OPIEKI JESIENNE LIŚCIE

121
00:07:08,440 --> 00:07:10,040
To jego rzeczy osobiste.

122
00:07:10,160 --> 00:07:12,760
Ubrania zwykle oddajemy
na cele charytatywne.

123
00:07:12,840 --> 00:07:14,040
Jasne.

124
00:07:16,880 --> 00:07:19,400
Chyba nie będę tu codziennie przychodzić.

125
00:07:20,120 --> 00:07:22,040
Nie. Jasne.

126
00:07:22,640 --> 00:07:23,600
- Znaczy…
- Wiem.

127
00:07:23,680 --> 00:07:25,880
Chciałbym się z tobą spotykać.

128
00:07:25,960 --> 00:07:28,640
Ale wiem, że mamy dużo na głowie.

129
00:07:31,240 --> 00:07:34,240
- Wiem, że ci się spieszy, ale…
- Nie spieszy!

130
00:07:34,320 --> 00:07:35,680
Nie, ale… wiesz.

131
00:07:36,520 --> 00:07:38,600
Tak czy inaczej, masz teraz Simona.

132
00:07:39,440 --> 00:07:41,360
Nie mam Simona.

133
00:07:41,600 --> 00:07:44,160
Mam tylko towarzystwo.

134
00:07:45,040 --> 00:07:45,920
Prawda?

135
00:07:49,200 --> 00:07:51,400
- Wiesz, co do ciebie czuję.
- Wiem.

136
00:07:51,480 --> 00:07:55,240
- Nie jesteś zainteresowany.
- Jestem. Czemu mamy coś zmieniać?

137
00:07:55,320 --> 00:07:58,040
Ciągle się widujemy. Jest super.

138
00:07:58,120 --> 00:08:00,200
Lubimy się. Po co to jakoś nazywać?

139
00:08:00,280 --> 00:08:03,040
Kontynuujmy i nic się nie zmieni.

140
00:08:03,600 --> 00:08:04,520
<i>Dzień świstaka.</i>

141
00:08:06,200 --> 00:08:07,880
Może nie chcę <i>Dnia świstaka.</i>

142
00:08:08,760 --> 00:08:09,720
Wiem.

143
00:08:12,280 --> 00:08:13,120
Dobrze.

144
00:08:14,680 --> 00:08:15,600
Dziękuję.

145
00:08:18,080 --> 00:08:19,000
Do zobaczenia.

146
00:08:41,040 --> 00:08:42,040
To tylko ja!

147
00:08:43,120 --> 00:08:44,240
Cześć, mała.

148
00:08:45,360 --> 00:08:47,120
- Cześć.
- W porządku?

149
00:08:47,400 --> 00:08:48,280
Tak.

150
00:08:52,280 --> 00:08:54,400
- Przykro mi z powodu ojca.
- Dzięki.

151
00:08:58,120 --> 00:08:58,960
Co to?

152
00:09:01,320 --> 00:09:02,320
Tabletki nasenne.

153
00:09:04,080 --> 00:09:04,920
Po co?

154
00:09:07,400 --> 00:09:08,520
Pomagają mi zasnąć.

155
00:09:10,000 --> 00:09:10,840
Naprawdę?

156
00:09:11,480 --> 00:09:12,320
Ale…

157
00:09:14,760 --> 00:09:18,240
- Czemu tu są?
- Żebym nie wstawał, żeby się zabić.

158
00:09:19,200 --> 00:09:20,400
Tony, serio…

159
00:09:20,480 --> 00:09:23,920
Co? Był taki okres, ale wiesz…

160
00:09:24,000 --> 00:09:27,000
Możesz je zabrać,
ale gdybym chciał coś zrobić,

161
00:09:27,320 --> 00:09:28,600
w kuchni są noże,

162
00:09:28,680 --> 00:09:31,000
mógłbym się powiesić na pasku w szafie.

163
00:09:31,440 --> 00:09:34,120
- Czemu wciąż tak myślisz?
- Nie myślę.

164
00:09:35,520 --> 00:09:36,720
Nie zawsze.

165
00:09:37,760 --> 00:09:39,440
Przyszłaś suszyć mi głowę?

166
00:09:40,080 --> 00:09:40,920
Nie.

167
00:09:41,840 --> 00:09:43,520
Sprawdzić, czy wszystko gra.

168
00:09:46,040 --> 00:09:48,960
- Jak idzie z listonoszem?
- Powiedz, że jest OK.

169
00:09:49,440 --> 00:09:50,280
Jest OK.

170
00:09:52,880 --> 00:09:54,400
Jak idzie z listonoszem?

171
00:09:54,920 --> 00:09:57,720
No cóż… To zabawny facet.

172
00:09:59,400 --> 00:10:00,440
Ładny opis.

173
00:10:01,560 --> 00:10:04,920
Martwię się,
że moja przeszłość mnie dopadnie

174
00:10:05,000 --> 00:10:06,280
i sobie nie poradzi.

175
00:10:06,600 --> 00:10:07,800
Nie martw się.

176
00:10:08,800 --> 00:10:10,160
Martw się o przyszłość.

177
00:10:11,200 --> 00:10:12,680
Martwię się o twoją.

178
00:10:15,800 --> 00:10:17,520
Czasem przypominasz mi Lisę.

179
00:10:18,800 --> 00:10:21,240
Najpierw dbała o innych.

180
00:10:23,680 --> 00:10:25,400
W nocy w łóżku

181
00:10:26,160 --> 00:10:27,040
mówiła:

182
00:10:27,440 --> 00:10:28,280
„Dobranoc”.

183
00:10:29,200 --> 00:10:32,600
Czasem nie odpowiadałem, żeby ją wkurzyć.

184
00:10:33,080 --> 00:10:36,440
„Powiedz! Musisz to powiedzieć,
bo nie zasnę”.

185
00:10:36,840 --> 00:10:38,840
„Czemu? To głupie”. A ona: „Mów!”.

186
00:10:38,920 --> 00:10:40,760
Musiałem to powiedzieć ostatni.

187
00:10:41,400 --> 00:10:43,320
W końcu mówiłem:

188
00:10:44,360 --> 00:10:45,320
„Dobranoc”.

189
00:10:47,320 --> 00:10:48,280
I mogła spać.

190
00:11:04,640 --> 00:11:09,320
BRĄZOWA PRZESYŁKA

191
00:11:15,480 --> 00:11:16,440
Chcesz herbaty?

192
00:11:18,240 --> 00:11:19,360
Nie, dziękuję.

193
00:11:24,120 --> 00:11:25,600
Cholera jasna, kto umarł?

194
00:11:25,880 --> 00:11:28,120
Tata Tony’ego wczoraj umarł.

195
00:11:29,400 --> 00:11:30,360
O nie.

196
00:11:31,840 --> 00:11:32,760
Ale nie…

197
00:11:33,120 --> 00:11:35,280
Przykro mi z powodu twojego taty.

198
00:11:37,280 --> 00:11:38,680
Nie dostała wiadomości.

199
00:11:39,680 --> 00:11:40,760
Dzięki, Kath.

200
00:11:41,800 --> 00:11:43,400
Swoje przeżył.

201
00:11:45,360 --> 00:11:46,720
Kontynuujcie.

202
00:11:47,440 --> 00:11:50,600
Jest zadanie, ale mogę je załatwić sam,
nie martw się.

203
00:11:50,680 --> 00:11:51,680
Nic mi nie jest.

204
00:11:52,760 --> 00:11:54,440
Słuchajcie, nic mi nie jest.

205
00:11:54,920 --> 00:11:57,360
Szczerze, straciłem go parę lat temu.

206
00:11:57,640 --> 00:11:58,840
Przywykłem do tego.

207
00:12:00,560 --> 00:12:03,320
To nie Lisa, to naturalny porządek rzeczy.

208
00:12:05,120 --> 00:12:06,640
Będę za nim tęsknił,

209
00:12:07,600 --> 00:12:09,560
bardziej niż gdyby to było nagłe.

210
00:12:11,040 --> 00:12:13,400
Gdy zachorował, widywałam go codziennie.

211
00:12:14,120 --> 00:12:15,600
Wcześniej raz w miesiącu.

212
00:12:17,360 --> 00:12:18,720
Życie toczy się dalej.

213
00:12:19,800 --> 00:12:20,760
Wróćmy do normy.

214
00:12:21,080 --> 00:12:21,960
Tak.

215
00:12:26,040 --> 00:12:27,120
Wyglądałeś smutno.

216
00:12:30,840 --> 00:12:31,720
Dobra robota.

217
00:12:32,560 --> 00:12:33,640
O co chodzi?

218
00:12:35,720 --> 00:12:38,920
„50-latek identyfikuje się
jako ośmioletnia uczennica”.

219
00:12:39,000 --> 00:12:40,040
To rozumiem!

220
00:12:44,560 --> 00:12:46,000
<i>Tracy,</i>

221
00:12:46,080 --> 00:12:48,560
a co ty na to?

222
00:12:49,920 --> 00:12:52,080
- To niedorzeczne.
- Nieprawda.

223
00:12:52,520 --> 00:12:55,280
To żenujące. To jakieś pierdolenie.

224
00:12:56,280 --> 00:12:58,120
Jestem trans, pogódź się z tym.

225
00:12:58,240 --> 00:12:59,880
Nie. To załamanie.

226
00:12:59,960 --> 00:13:00,840
Transfobka.

227
00:13:01,480 --> 00:13:03,720
- Nie jesteś trans.
- Jestem.

228
00:13:03,800 --> 00:13:06,560
Nie mam problemu
z prawdziwymi osobami trans.

229
00:13:06,640 --> 00:13:09,920
Gówno mnie obchodzi,
jakiej płci ktoś chce być,

230
00:13:10,000 --> 00:13:12,280
jak chce być nazywany, jak się ubiera

231
00:13:12,360 --> 00:13:15,600
i czy ma to, z czym się urodził.
Mam to w dupie.

232
00:13:15,680 --> 00:13:17,880
Ale nie jesteś trans, masz załamanie.

233
00:13:18,680 --> 00:13:22,600
- Identyfikuję się jako ośmiolatka.
- Nie jesteś ośmiolatką.

234
00:13:23,200 --> 00:13:25,320
Jesteś taka, jak się identyfikuję.

235
00:13:26,320 --> 00:13:27,880
Ciągle odwala takie akcje.

236
00:13:27,960 --> 00:13:30,760
Po filmie o chronicznym zmęczeniu
miał je przez rok.

237
00:13:30,840 --> 00:13:32,320
To był koszmar!

238
00:13:32,760 --> 00:13:34,200
Byłam ciągle zmęczona.

239
00:13:34,280 --> 00:13:35,280
Pierdolenie.

240
00:13:35,920 --> 00:13:39,360
Jest wiele niezrozumienia i cynizmu
w związku z tą chorobą.

241
00:13:39,440 --> 00:13:41,640
A ty jej nie miałeś, kretynie.

242
00:13:43,400 --> 00:13:45,880
Głupi kutas myślał,
że złapał zespół Downa.

243
00:13:46,880 --> 00:13:49,120
- Miałam siedem lat!
- Ja pierdolę.

244
00:13:49,400 --> 00:13:53,320
Jesteś 50-letnim hydraulikiem z Sheffield.
Masz na imię Dennis.

245
00:13:53,400 --> 00:13:55,600
- Denise.
- Nie będę ci mówić Denise.

246
00:13:55,680 --> 00:13:58,880
Transfobia. Gdybyś mnie kochała,
poradziłabyś sobie.

247
00:13:58,960 --> 00:14:01,560
Kocham cię.
Ale wyszłam za Dennisa Charltona.

248
00:14:01,640 --> 00:14:04,680
Jeśli tak się nie nazywasz,
nie jestem twoją żoną.

249
00:14:05,080 --> 00:14:10,240
Jasne. Raz na zawsze…
identyfikuję się jako ośmioletnia Denise.

250
00:14:10,640 --> 00:14:12,920
Więc jestem ośmiolatką.

251
00:14:13,440 --> 00:14:15,520
Powiedz to swojemu fiutowi i jajom.

252
00:14:15,880 --> 00:14:17,440
Wiemy, co masz w gaciach.

253
00:14:17,520 --> 00:14:21,120
Jak jesteś ośmiolatką,
to ukradłaś parówę z mięsnego.

254
00:14:24,920 --> 00:14:26,160
Co się dzieje?

255
00:14:26,240 --> 00:14:28,640
To lokalna gazeta. Opiszą nas.

256
00:14:28,720 --> 00:14:29,560
Tato!

257
00:14:30,720 --> 00:14:32,040
Pobawimy się lalkami?

258
00:14:36,480 --> 00:14:37,320
Zrób zdjęcie.

259
00:14:37,400 --> 00:14:38,240
- Tak.
- Tak.

260
00:14:51,000 --> 00:14:52,560
Czy to będzie w gazecie?

261
00:14:53,840 --> 00:14:55,000
Chyba tak.

262
00:14:55,080 --> 00:14:56,560
Chcę się zabić!

263
00:14:56,640 --> 00:14:58,920
Nieprawda. Nie musimy o tobie pisać.

264
00:14:59,920 --> 00:15:00,840
To twój ojciec.

265
00:15:00,920 --> 00:15:03,200
Jak? Jest ośmioletnią dziewczynką.

266
00:15:03,280 --> 00:15:04,760
Oboje wiemy, że nie jest.

267
00:15:05,560 --> 00:15:07,000
To twój tata,

268
00:15:07,080 --> 00:15:09,120
zatęsknisz za nim, gdy odejdzie.

269
00:15:10,120 --> 00:15:12,040
- Mój wczoraj zmarł.
- Naprawdę?

270
00:15:12,480 --> 00:15:13,920
Tak. Tęsknię za nim.

271
00:15:14,760 --> 00:15:15,680
A jestem stary.

272
00:15:16,440 --> 00:15:18,240
- Kochasz go, prawda?
- Tak.

273
00:15:18,480 --> 00:15:19,720
Pewnie, to twój tata.

274
00:15:20,120 --> 00:15:22,800
Musisz mu czasem o tym przypomnieć.

275
00:15:23,240 --> 00:15:24,840
Będziecie się z tego śmiać.

276
00:15:25,560 --> 00:15:26,840
- Kiedy?
- Nie wiem.

277
00:15:27,800 --> 00:15:28,960
Jak skończy 12 lat?

278
00:15:31,720 --> 00:15:32,600
Do zobaczenia.

279
00:15:37,600 --> 00:15:38,600
Biedny dzieciak.

280
00:15:39,000 --> 00:15:40,160
Żona była zła.

281
00:15:40,360 --> 00:15:42,560
Wiem, załamał się, prawda?

282
00:15:42,720 --> 00:15:44,760
- Tak myślisz?
- Jak to?

283
00:15:45,040 --> 00:15:46,920
Nie wierzysz, że jest trans?

284
00:15:47,520 --> 00:15:50,040
Nie wiem. Mówiłem, jestem stary.

285
00:15:50,720 --> 00:15:54,640
- Mógł być trans i mieć załamanie.
- Teraz wszystko jest możliwe.

286
00:15:55,840 --> 00:15:59,120
- Nadal występują transwestyci?
- Co masz na myśli?

287
00:15:59,520 --> 00:16:04,000
Ludzie są transpłciowi
albo mają płynną tożsamość, prawda?

288
00:16:04,160 --> 00:16:08,280
Więc koleś może powiedzieć:
„Identyfikuję się jako koleś albo laska”.

289
00:16:08,560 --> 00:16:11,600
- I mają taką płeć, jak mówią.
- Jasne.

290
00:16:11,680 --> 00:16:14,680
Dawno temu byli transseksualiści,

291
00:16:14,880 --> 00:16:17,160
mieli operację, żeby stać się laską.

292
00:16:17,600 --> 00:16:19,480
I byli transwestyci,

293
00:16:19,680 --> 00:16:22,560
kolesie, którzy lubili
przebierać się za laski.

294
00:16:22,880 --> 00:16:25,800
Już się ich nie widuje.

295
00:16:26,000 --> 00:16:27,760
Ale byli jak ten koleś.

296
00:16:28,160 --> 00:16:31,760
Nie mówili:
„Identyfikuję się jako prawdziwa kobieta”.

297
00:16:32,400 --> 00:16:35,080
Potem młodzi ludzie
byli trochę androgyniczni,

298
00:16:35,160 --> 00:16:38,160
nosili makijaż z powodu mody
i wyrastali z tego.

299
00:16:38,240 --> 00:16:41,480
- O co ci chodzi?
- Wszystko zrobiło się takie poważne.

300
00:16:41,640 --> 00:16:44,200
Nikt już nie przebiera się
za laskę dla jaj.

301
00:16:44,280 --> 00:16:46,040
Dobrze. To nie było zabawne.

302
00:16:55,720 --> 00:16:56,680
Mój tata zmarł.

303
00:16:59,120 --> 00:17:00,120
Tony.

304
00:17:01,160 --> 00:17:02,640
- Przykro mi.
- Dzięki.

305
00:17:05,720 --> 00:17:07,760
Dobrze, że często go widywałeś.

306
00:17:10,720 --> 00:17:11,960
Jesteś dobrym synem.

307
00:17:12,760 --> 00:17:13,600
Nie mów tak.

308
00:17:17,480 --> 00:17:18,720
To miłe…

309
00:17:19,520 --> 00:17:22,000
że powiedziałaś o mnie coś dobrego,

310
00:17:22,080 --> 00:17:24,200
bo zaczynam czuć się winny.

311
00:17:24,920 --> 00:17:25,760
Nie.

312
00:17:27,960 --> 00:17:29,160
Jesteś dobrym synem.

313
00:17:41,560 --> 00:17:42,400
Cześć.

314
00:17:43,160 --> 00:17:44,040
Roxy nie ma.

315
00:17:44,480 --> 00:17:46,160
Pocztówka.

316
00:17:49,400 --> 00:17:51,320
„Przykro mi z powodu taty. Pat”.

317
00:17:52,880 --> 00:17:54,160
- Dzięki.
- O rany.

318
00:17:54,800 --> 00:17:56,920
Nie chodzi o śmierć taty,

319
00:17:57,480 --> 00:17:59,080
mam problem z życzliwością.

320
00:17:59,560 --> 00:18:00,560
Wobec mnie.

321
00:18:01,000 --> 00:18:02,440
Myślę, że nie zasługuję.

322
00:18:02,760 --> 00:18:05,120
Wybacz, że byłem wobec ciebie dupkiem,

323
00:18:05,200 --> 00:18:06,200
wyżywałem się.

324
00:18:07,120 --> 00:18:07,960
Dupkiem?

325
00:18:08,640 --> 00:18:09,720
Nie żartowałeś?

326
00:18:12,120 --> 00:18:13,360
Nie ignorowałeś mnie.

327
00:18:13,440 --> 00:18:14,680
Jak większość ludzi.

328
00:18:16,000 --> 00:18:17,920
Raz nawet wysłałeś mi pocztówkę.

329
00:18:18,560 --> 00:18:20,040
I umówiłeś z prostytutką.

330
00:18:21,240 --> 00:18:24,160
- Pracownicą seksualną.
<i>- </i>Może żoną.

331
00:18:25,840 --> 00:18:26,760
Są najlepsze.

332
00:18:29,360 --> 00:18:30,240
Dzięki.

333
00:19:30,200 --> 00:19:31,080
Dobry pies.

334
00:20:09,920 --> 00:20:14,160
<i>Spotkaliśmy się tu dzisiaj,</i>
<i>by uczcić życie Raya Johnsona</i>

335
00:20:14,600 --> 00:20:17,120
<i>i wyrazić naszą miłość i podziw dla niego.</i>

336
00:20:18,080 --> 00:20:19,760
<i>Oraz pocieszyć</i>

337
00:20:19,840 --> 00:20:22,560
rodzinę i przyjaciół, którzy są w żałobie.

338
00:20:23,440 --> 00:20:25,120
To też dzień wspomnień.

339
00:20:26,160 --> 00:20:27,440
Nie znałem go dobrze,

340
00:20:27,520 --> 00:20:30,520
ale jest ktoś, kto znał.
Jego ukochany syn Tony.

341
00:20:30,600 --> 00:20:33,760
Chce się z nami podzielić
swoimi przemyśleniami. Tony.

342
00:20:47,600 --> 00:20:49,560
Tata urodził się w 1939 roku.

343
00:20:51,240 --> 00:20:52,320
Mówił…

344
00:20:53,200 --> 00:20:56,040
że był tak brzydki,
że Hitler wypowiedział wojnę.

345
00:20:57,800 --> 00:20:59,520
Był taki wyluzowany.

346
00:20:59,600 --> 00:21:03,360
Nie miał wielkich ambicji,
ciężko pracował,

347
00:21:04,000 --> 00:21:05,080
lubił wypić,

348
00:21:06,120 --> 00:21:09,120
zakochał się, ożenił, miał dziecko.

349
00:21:10,160 --> 00:21:12,760
Pracował na utrzymanie rodziny

350
00:21:13,560 --> 00:21:15,640
i wiódł przeciętne życie.

351
00:21:16,800 --> 00:21:17,840
Gdy umarła mama,

352
00:21:19,680 --> 00:21:21,320
którą kochał nad życie,

353
00:21:21,400 --> 00:21:22,600
nigdy nie widziałem…

354
00:21:23,320 --> 00:21:24,480
tak uroczej pary.

355
00:21:25,680 --> 00:21:28,160
Stąd wzięło mi się to piękne marzenie,

356
00:21:28,240 --> 00:21:31,320
że można wpaść na idealną bratnią duszę

357
00:21:32,120 --> 00:21:34,600
na planecie z siedmioma miliardami ludzi.

358
00:21:35,800 --> 00:21:36,720
W każdym razie…

359
00:21:37,720 --> 00:21:39,440
załamał się, gdy mama zmarła.

360
00:21:40,280 --> 00:21:42,120
Ale robił to sam.

361
00:21:42,840 --> 00:21:43,760
Był staromodny.

362
00:21:44,560 --> 00:21:48,800
To, że jesteś nieszczęśliwy,
nie znaczy, że wszyscy muszą być.

363
00:21:50,240 --> 00:21:51,920
Miałem odmienne podejście.

364
00:21:54,560 --> 00:21:55,520
Radził sobie.

365
00:21:56,800 --> 00:21:58,000
Póki mógł.

366
00:21:58,600 --> 00:22:01,080
I wtedy pojawiła się Emma.

367
00:22:02,800 --> 00:22:04,920
Dziękuję, że się nim opiekowałaś.

368
00:22:06,600 --> 00:22:07,440
Kochał cię.

369
00:22:11,640 --> 00:22:12,720
Rozumiem dlaczego.

370
00:22:19,200 --> 00:22:23,600
Dziękuję za przybycie. Dziękuję.

371
00:22:23,680 --> 00:22:24,920
Pa. Dzięki.

372
00:22:26,360 --> 00:22:28,760
Dobrze. Dziękuję za przybycie.

373
00:22:28,840 --> 00:22:30,480
Dziękuję. Do zobaczenia.

374
00:22:41,560 --> 00:22:42,400
Więc…?

375
00:22:44,880 --> 00:22:46,120
Widuję cię codziennie.

376
00:22:46,200 --> 00:22:48,080
Cudownie się wtedy czuję.

377
00:22:48,440 --> 00:22:51,080
Czemu nie może tak być do śmierci?

378
00:22:52,280 --> 00:22:54,440
Tak. <i>Dzień świstaka.</i>

379
00:22:56,160 --> 00:22:58,560
Nie zawsze tak będzie. Jest mi lepiej.

380
00:22:58,640 --> 00:23:00,320
Może kiedyś nie będę czuć…

381
00:23:00,920 --> 00:23:03,400
jakbym był niewierny wobec żony, ale…

382
00:23:03,880 --> 00:23:05,840
Nie mogę obiecać…

383
00:23:08,520 --> 00:23:11,160
Wiesz. Uwielbiam to, ale…

384
00:23:12,040 --> 00:23:13,080
To tyle.

385
00:23:15,080 --> 00:23:15,920
Wiesz?

386
00:23:18,280 --> 00:23:21,920
Przykro mi z powodu twojego taty.

387
00:23:25,880 --> 00:23:26,720
Cześć.

388
00:23:29,280 --> 00:23:31,240
- W porządku?
- Tak.

389
00:23:36,440 --> 00:23:37,560
Dzięki za wszystko.

390
00:24:00,680 --> 00:24:02,520
- Ktoś tu siedzi?
- Nie.

391
00:24:06,040 --> 00:24:07,600
Muszę chwilę posiedzieć.

392
00:24:09,280 --> 00:24:10,680
Nie mogę długo chodzić.

393
00:24:11,120 --> 00:24:12,640
Wszystko zaczyna boleć.

394
00:24:14,360 --> 00:24:15,280
Tylko chwilę.

395
00:24:16,520 --> 00:24:17,840
Siedź, ile chcesz.

396
00:24:22,560 --> 00:24:23,480
To twój mąż?

397
00:24:24,320 --> 00:24:25,160
Tak.

398
00:24:28,440 --> 00:24:30,280
Jakiś czas temu straciłem żonę.

399
00:24:31,480 --> 00:24:32,640
Wciąż mnie to boli.

400
00:24:33,880 --> 00:24:35,720
Nie ma w tym nic szczególnego.

401
00:24:37,880 --> 00:24:39,240
Pewnie czujesz to samo.

402
00:24:40,600 --> 00:24:41,440
Tak.

403
00:24:44,560 --> 00:24:48,680
„W trzech słowach mogę podsumować to,
czego nauczyłem się o życiu.

404
00:24:50,480 --> 00:24:51,640
Toczy się dalej”.

405
00:24:53,160 --> 00:24:54,200
Robert Frost.

406
00:24:54,920 --> 00:24:56,520
- Tak!
- Cudownie.

407
00:25:01,400 --> 00:25:02,280
Tak.

408
00:25:03,280 --> 00:25:04,600
Życie toczy się dalej.

409
00:25:04,680 --> 00:25:05,920
Nie jest takie dobre…

410
00:25:09,200 --> 00:25:10,160
ale jest.

411
00:26:37,360 --> 00:26:38,440
<i>Dobranoc, śliczny.</i>

412
00:26:40,280 --> 00:26:41,240
<i>Powiedz to.</i>

413
00:26:42,800 --> 00:26:44,360
<i>Musisz, bo nie zasnę.</i>

414
00:26:46,560 --> 00:26:47,400
Dobranoc.

415
00:26:48,920 --> 00:26:49,800
<i>Powiedziałeś?</i>

416
00:26:51,480 --> 00:26:52,320
Tak.

417
00:26:53,720 --> 00:26:56,200
<i>Dobrze. Teraz mogę spać.</i>

418
00:28:12,600 --> 00:28:13,440
Cześć.

419
00:28:14,040 --> 00:28:15,720
Niech będzie <i>Dzień świstaka.</i>

