1
00:00:14,500 --> 00:00:18,500
„Generale Stafford,
piszę do pana w sprawie niecierpiącej

2
00:00:18,583 --> 00:00:21,125
zwłoki; taktycznie, jak i moralnie.

3
00:00:22,458 --> 00:00:26,083
10 dni temu,
siódmego września, na terytorium Utah,

4
00:00:26,166 --> 00:00:29,833
200 osadników z Arkansas
został zamordowanych

5
00:00:29,916 --> 00:00:32,166
na starym hiszpańskim szlaku.

6
00:00:32,791 --> 00:00:36,458
Po przesłuchaniu ocalałych,
nie mam wątpliwości,

7
00:00:36,541 --> 00:00:41,500
że atak zorganizowali i przeprowadzili
członkowie Kościoła Mormonów…

8
00:00:43,625 --> 00:00:46,208
„Za wiedzą i zgodą gubernatora
Brighama Younga”.

9
00:00:49,208 --> 00:00:55,250
„Dlatego proszę o natychmiastowe wysłanie
dodatkowych pięciuset ludzi do

10
00:00:55,333 --> 00:01:00,000
Fort Bridger,
by pomogli wyeliminować oddziały mormonów,

11
00:01:00,083 --> 00:01:02,041
nim te urosną w siłę”.

12
00:01:02,875 --> 00:01:07,875
„Szczerze oddany,
kapitan Edmund Dellinger”.

13
00:01:10,500 --> 00:01:14,583
Nieostrożność brata Wolseya
zagroziła całej

14
00:01:14,666 --> 00:01:17,958
naszej sprawie, naszemu przetrwaniu.

15
00:01:23,291 --> 00:01:28,500
Przez 40 lat nasi bracia i siostry
byli przeganiani z domów.

16
00:01:29,541 --> 00:01:33,458
Bici, paleni,
gwałceni i mordowani przez lękających

17
00:01:33,541 --> 00:01:35,375
się tego, w co wierzymy!

18
00:01:37,708 --> 00:01:41,000
Nie miejcie złudzeń - będą nas atakować,

19
00:01:41,083 --> 00:01:44,875
dopóki nie pozostanie po
nas nawet wspomnienie!

20
00:01:46,750 --> 00:01:48,166
Nie możemy na to pozwolić.

21
00:01:49,875 --> 00:01:51,916
Nie pozwolimy na to.

22
00:01:52,750 --> 00:01:54,541
My jesteśmy wybrańcami!

23
00:01:56,041 --> 00:01:56,708
Nie oni!

24
00:01:57,708 --> 00:02:01,958
I dni prześladowań już się skończyły!

25
00:02:03,000 --> 00:02:03,791
A on odmieni…

26
00:02:05,583 --> 00:02:07,333
ŚWIT AMERYKI

27
00:02:20,416 --> 00:02:21,333
Kapitanie.

28
00:02:21,416 --> 00:02:22,041
Poruczniku.

29
00:02:22,750 --> 00:02:23,666
Jakieś problemy?

30
00:02:23,750 --> 00:02:24,583
Nie.

31
00:02:25,250 --> 00:02:28,625
W Bridger spotkałem ludzi Johnsona
zmierzających do Gilbert.

32
00:02:28,708 --> 00:02:31,708
Dostarczą mu list do rąk własnych.

33
00:02:32,208 --> 00:02:33,708
Podkreśliłeś, jakie to pilne?

34
00:02:34,291 --> 00:02:36,666
Zapewnili, że nie będą robić przystanków.

35
00:02:37,375 --> 00:02:40,333
Doliczymy kilka dni na przybycie posiłków.

36
00:02:41,541 --> 00:02:43,541
Potem będziemy musieli ruszać sami.

37
00:02:44,208 --> 00:02:45,250
Jest nas za mało.

38
00:02:46,750 --> 00:02:48,250
I dlatego w ogóle czekamy.

39
00:02:53,375 --> 00:02:54,583
Gdzie kobieta Pratta?

40
00:02:55,541 --> 00:02:56,583
Wyjechała.

41
00:02:56,666 --> 00:02:57,541
Dokąd?

42
00:02:58,250 --> 00:02:59,333
Na zachód.

43
00:03:00,083 --> 00:03:02,375
Pewnie do ludzi, z którymi podróżowała.

44
00:03:23,583 --> 00:03:25,916
Mormoni, którzy zaatakowali moich ludzi…

45
00:03:26,458 --> 00:03:27,250
Widziałam ich.

46
00:03:28,666 --> 00:03:29,583
A oni mnie.

47
00:03:31,458 --> 00:03:33,750
Żołnierze powiedzieli, że mój mąż żyje.

48
00:03:35,708 --> 00:03:36,541
I że mnie szuka.

49
00:03:37,916 --> 00:03:39,625
A ty i tak wróciłaś tutaj.

50
00:03:41,416 --> 00:03:43,500
Nie jestem gotowa, by mnie odnalazł.

51
00:04:21,708 --> 00:04:22,625
Widziałeś kogoś?

52
00:04:23,166 --> 00:04:24,000
Nie.

53
00:04:24,875 --> 00:04:25,791
Ale tu jadą.

54
00:04:26,666 --> 00:04:27,666
To kwestia czasu.

55
00:04:33,166 --> 00:04:34,375
Nadal ma gorączkę.

56
00:04:35,125 --> 00:04:36,416
Musimy ruszać.

57
00:04:36,500 --> 00:04:38,333
Nie, gdy jest w takim stanie.

58
00:04:39,083 --> 00:04:40,291
Mam więcej lekarstwa.

59
00:04:51,208 --> 00:04:52,208
Pogorszyło się.

60
00:04:56,958 --> 00:04:58,333
Musimy podjąć decyzję.

61
00:04:59,625 --> 00:05:00,458
Na temat?

62
00:05:11,500 --> 00:05:12,500
Nie zrobimy tego.

63
00:05:13,583 --> 00:05:15,583
-Jeśli infekcja…
-Nie utniemy jej.

64
00:05:15,666 --> 00:05:16,666
…Się rozniesie…

65
00:05:16,750 --> 00:05:17,583
Nie!

66
00:05:35,375 --> 00:05:36,541
Jeźdźcy!

67
00:05:37,500 --> 00:05:38,791
Oto i on.

68
00:05:40,041 --> 00:05:41,333
Uśmiechnięty Jezus.

69
00:05:42,541 --> 00:05:45,791
Liczy, że nie zauważę,
jak jednocześnie wykręca mi jaja.

70
00:05:46,291 --> 00:05:48,458
Pewnie w sprawie tamtych świń.

71
00:05:48,958 --> 00:05:50,375
Zapewne.

72
00:05:51,541 --> 00:05:55,125
Wszak Bóg szepcze mu do uszka,
że tutejsze świnie to

73
00:05:55,208 --> 00:05:56,833
mormońska wieprzowinka.

74
00:05:57,708 --> 00:06:00,958
Co myślisz, o Ojcu, Synu i Duchu Świętym?

75
00:06:02,250 --> 00:06:04,583
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem.

76
00:06:05,416 --> 00:06:06,666
Nie od dzieciństwa.

77
00:06:07,208 --> 00:06:10,250
Porzuciłeś ich jak skrzaty
i garnce ze złotem.

78
00:06:15,916 --> 00:06:16,958
Witamy z powrotem.

79
00:06:18,166 --> 00:06:21,625
Znajdzie pan chwilkę na dokończenie
ostatniej rozmowy?

80
00:06:22,625 --> 00:06:23,458
Czemu nie.

81
00:06:24,208 --> 00:06:27,416
Tylko najpierw wsadzę sobie miskę w gacie.

82
00:06:28,958 --> 00:06:30,125
Jako ochraniacz.

83
00:06:32,500 --> 00:06:35,458
Rozumiem, że doszło do nieporozumienia

84
00:06:35,541 --> 00:06:37,708
dotyczącego pańskich świń.

85
00:06:40,333 --> 00:06:42,625
Pańscy ludzie dobrze mnie zrozumieli.

86
00:06:42,708 --> 00:06:44,458
Szczególnie brat Dziki Bill.

87
00:06:45,000 --> 00:06:45,916
Jak się miewa?

88
00:06:46,000 --> 00:06:49,208
Właśnie czegoś takiego staram się uniknąć.

89
00:06:49,708 --> 00:06:52,916
Niepotrzebnych waśni.

90
00:06:54,000 --> 00:06:56,166
Chciałbym się spotkać w pół drogi.

91
00:06:58,333 --> 00:07:01,250
Oto moja oferta za pański fort.

92
00:07:01,333 --> 00:07:04,083
Myślę,
że kwota jest bardziej niż sprawiedliwa.

93
00:07:13,833 --> 00:07:16,375
Sporo wycierpiałem przy jego budowie.

94
00:07:17,958 --> 00:07:20,375
Zaczynaliśmy od kuźni i zagrody.

95
00:07:22,583 --> 00:07:25,958
A teraz zatrzymują się tu prawie
wszyscy w drodze do raju.

96
00:07:28,250 --> 00:07:31,083
Dlatego nie uważam pańskiej oferty
za bardziej niż sprawiedliwą.

97
00:07:31,166 --> 00:07:34,291
Więc jaka jest pańska cena?

98
00:07:36,833 --> 00:07:39,208
Musiałbym pomyśleć, gdzie wtedy wyląduję.

99
00:07:40,583 --> 00:07:44,125
Czy musiałbym zaczynać od początku.

100
00:07:44,208 --> 00:07:47,958
Oczekuję,
że nie założy pan nowego fortu w okolicy.

101
00:07:48,041 --> 00:07:50,958
Tym większe brzemię dla mnie.

102
00:07:52,625 --> 00:07:55,500
Wyruszam rano, panie Bridger.

103
00:07:56,166 --> 00:08:01,041
Liczę,
że przed odjazdem poznam pańską odpowiedź.

104
00:08:02,125 --> 00:08:07,208
Mam wrażenie,
że na końcu zabrakło: „Albo…”.

105
00:08:09,250 --> 00:08:13,166
Naprawdę liczę,
że do rana się pan odezwie.

106
00:08:23,541 --> 00:08:28,041
„Od przebiegłego intelektu Brighama Younga
bardziej niepokojące jest tylko

107
00:08:28,125 --> 00:08:32,083
jego poczucie sprawiedliwości wobec
tak zwanej Ziemi Obiecanej”.

108
00:08:36,500 --> 00:08:39,375
„Pragnie zająć Fort Bridger równie mocno,

109
00:08:39,458 --> 00:08:42,833
jak przejąć kontrolę nad
całym terytorium Utah”.

110
00:08:44,375 --> 00:08:48,458
„Co się tyczy fortu, tyczy się Utah.

111
00:08:48,541 --> 00:08:51,916
A także całej religii mormonów.

112
00:08:52,958 --> 00:08:56,750
Jeśli damy mu wygrać,
ta dzika kraina pogrąży się

113
00:08:57,250 --> 00:08:59,166
w jeszcze głębszym mroku.

114
00:09:00,208 --> 00:09:02,416
Lękam się tego mroku, bo żaden mąż,

115
00:09:02,500 --> 00:09:06,041
kobieta czy dziecko nie ustrzegą
się jego gniewu”.

116
00:09:26,083 --> 00:09:27,166
Nie chciałam zasypiać.

117
00:09:33,250 --> 00:09:34,083
Jest gorzej.

118
00:09:42,166 --> 00:09:43,958
Musi istnieć jakieś inne wyjście.

119
00:09:46,083 --> 00:09:46,916
Musi.

120
00:10:08,750 --> 00:10:09,500
Co?

121
00:10:21,125 --> 00:10:22,166
Chwileczkę!

122
00:10:55,708 --> 00:10:57,166
Stój! Nie…

123
00:11:02,041 --> 00:11:03,500
Nie odejmę mu nogi.

124
00:11:11,250 --> 00:11:12,250
Zrób to.

125
00:11:13,916 --> 00:11:14,833
To tylko ból.

126
00:11:15,833 --> 00:11:16,750
Tylko ból.

127
00:11:34,625 --> 00:11:38,791
„Wczoraj o świcie widziałem,
jak grizzly przepływa rzekę”.

128
00:11:41,833 --> 00:11:45,166
„Słońce rozżarzało mu
złote futro za uszami,

129
00:11:45,250 --> 00:11:48,875
tworząc wokół jego potężnej
głowy aureolę”.

130
00:11:57,208 --> 00:12:00,791
„Czułem pokorę wobec siły
tego majestatycznego

131
00:12:00,875 --> 00:12:03,583
stworzenia. Ogarnęło mnie poczucie,

132
00:12:03,666 --> 00:12:05,000
że nigdy nie pojmiemy,

133
00:12:05,500 --> 00:12:08,791
jak potężne moce kontrolują tę ziemię”.

134
00:12:10,916 --> 00:12:11,958
Pokonałem was obu.

135
00:12:13,166 --> 00:12:14,000
Fakt.

136
00:12:14,666 --> 00:12:17,958
I tak przez cały wieczór. Odpadam.

137
00:12:18,625 --> 00:12:20,083
Macie jakiś papier?

138
00:12:20,666 --> 00:12:21,750
Możesz użyć swoich kart.

139
00:12:22,250 --> 00:12:23,541
I tak są do dupy.

140
00:12:29,458 --> 00:12:33,083
„Są odpowiedzi na pytania,
które jak na razie pozostają

141
00:12:33,166 --> 00:12:34,791
poza naszym zasięgiem”.

142
00:13:43,750 --> 00:13:46,333
„Liczę, że na każdego z nas czekają

143
00:13:46,416 --> 00:13:47,958
cudowne możliwości”.

144
00:13:52,583 --> 00:13:56,708
„Liczę, że piękno,
które dostrzegam w tej krainie,

145
00:13:56,791 --> 00:13:59,208
jest potężniejsze od mroku”.

146
00:14:01,000 --> 00:14:02,583
Próbowałem cię ostrzec.

147
00:14:04,250 --> 00:14:05,250
Naprawdę.

148
00:14:08,625 --> 00:14:09,541
„Liczę,

149
00:14:09,625 --> 00:14:14,958
że w najciemniejszych i najtrudniejszych
dniach ta miłość posłuży za

150
00:14:15,041 --> 00:14:16,791
bezpieczną przystań.

151
00:14:16,875 --> 00:14:23,125
I wyprowadzi nas z przerażenia pchającego
ludzi do tych czarnych i brutalnych,

152
00:14:23,208 --> 00:14:25,375
samotnych zakątków piekła.

153
00:14:25,458 --> 00:14:28,083
Liczę, że ocali nas wielki duch miłości”.

154
00:14:37,500 --> 00:14:38,416
Wygląda lepiej.

155
00:14:44,208 --> 00:14:46,000
Co oznacza, że wkrótce ruszamy.

156
00:14:52,083 --> 00:14:53,083
Do Crook Springs?

157
00:14:58,083 --> 00:15:01,250
Im jesteśmy bliżej,
tym mniejsze nadzieje w tym pokładam.

158
00:15:09,208 --> 00:15:10,541
Zabrałbyś nas do Kalifornii?

159
00:15:16,541 --> 00:15:18,291
Podobno ocean jest tam piękny.

160
00:15:20,166 --> 00:15:21,458
Zabrałbyś nas?

161
00:15:21,541 --> 00:15:23,333
Nie mam interesu w Kalifornii.

162
00:15:25,833 --> 00:15:27,458
Szczególnie z kobietą i kaleką.

163
00:15:28,041 --> 00:15:28,916
Nie o to chodzi.

164
00:15:29,000 --> 00:15:30,125
Czyli Crook Springs.

165
00:15:31,000 --> 00:15:33,791
Jego ojciec jest wystarczająco przyzwoity.
Jest…

166
00:15:39,500 --> 00:15:40,375
Znałam gorszych.

167
00:15:46,333 --> 00:15:49,208
Wystarczy,
że uśmiechnie się na jego widok.

168
00:15:50,583 --> 00:15:51,875
Po tym, co przeszedł,

169
00:15:51,958 --> 00:15:53,333
surowe spojrzenie ojca

170
00:15:53,416 --> 00:15:54,833
nie będzie takie złe.

171
00:16:00,125 --> 00:16:00,791
Może ty…

172
00:16:00,875 --> 00:16:01,750
Sprawdzę konie.

173
00:16:03,333 --> 00:16:05,083
Masz coś przeciwko Kalifornii?

174
00:16:08,000 --> 00:16:08,833
Nie.

175
00:16:09,666 --> 00:16:10,708
Nie umiesz pływać?

176
00:16:12,625 --> 00:16:13,500
Umiem.

177
00:16:40,625 --> 00:16:42,041
Nic nie widzę!

178
00:16:46,125 --> 00:16:48,291
Mogli iść tylko w górę.

179
00:17:15,833 --> 00:17:20,333
Jak podkreśliłeś w pierwszej rozmowie,
w armii nie ma przyszłości.

180
00:17:21,500 --> 00:17:22,833
A przynajmniej zdrowej.

181
00:17:30,666 --> 00:17:33,416
Nie ma jej. Kobiety Pratta.

182
00:17:34,708 --> 00:17:35,625
Jak to?

183
00:17:35,708 --> 00:17:37,000
Przeszukaliśmy obóz.

184
00:17:37,083 --> 00:17:39,666
Wyjechała. Podobno na zachód.

185
00:17:40,666 --> 00:17:42,416
Polubiła się z Szoszonami.

186
00:17:42,500 --> 00:17:44,041
Czyli został trop.

187
00:17:44,541 --> 00:17:45,958
Widziałem ich wioskę.

188
00:17:46,791 --> 00:17:48,125
Same kobiety i dzieci.

189
00:17:48,208 --> 00:17:49,166
Czerwone Pióro.

190
00:17:50,083 --> 00:17:51,166
Z nim przyjechała.

191
00:17:51,250 --> 00:17:53,000
To nie kobieta czy dziecko.

192
00:17:53,583 --> 00:17:55,875
Mamy wystarczająco ludzi.

193
00:17:57,291 --> 00:17:58,625
Pozwól mi to dokończyć.

194
00:17:59,208 --> 00:18:01,625
-Raz na zawsze.
-Brat Young o tym zdecyduje.

195
00:18:02,500 --> 00:18:03,416
Nie ty i nie ja.

196
00:18:08,125 --> 00:18:09,666
Życzę powodzenia, sierżancie.

197
00:18:14,458 --> 00:18:18,583
Dziś chodzi o to,
kim jesteśmy jako ludzie.

198
00:18:20,250 --> 00:18:22,166
O nasze wartości.

199
00:18:24,166 --> 00:18:26,625
Spłoniemy za to w piekle.

200
00:18:28,375 --> 00:18:33,041
Pan pomoże tym,
którzy pomagają sobie w prawości.

201
00:18:44,416 --> 00:18:45,333
Panie Bridger?

202
00:18:47,833 --> 00:18:48,625
Gubernatorze?

203
00:18:51,958 --> 00:18:56,083
Chyba zapomniałem wspomnieć,
że wracam do Salt Lake.

204
00:18:57,250 --> 00:18:58,666
Wspomniał pan wyraźnie.

205
00:18:59,666 --> 00:19:02,916
I że czeka pan na sprawiedliwą cenę.

206
00:19:03,416 --> 00:19:05,625
Ale żadnej nie mam.

207
00:19:07,000 --> 00:19:10,083
Dlatego ten fort zachowa
moje nazwisko na dłużej.

208
00:19:13,041 --> 00:19:16,625
Naprawdę liczyłem, że się dogadamy.

209
00:19:16,708 --> 00:19:18,166
Znowu ta nadzieja.

210
00:19:21,500 --> 00:19:22,250
Niech będzie.

211
00:19:22,750 --> 00:19:26,666
Sędzia Shaver wydał nakaz
pańskiego aresztowania.

212
00:19:26,750 --> 00:19:27,750
Czytaj.

213
00:19:28,583 --> 00:19:33,458
„Niniejszym wydaje się nakaz aresztowania
Jamesa Felixa Bridgera za

214
00:19:33,541 --> 00:19:37,583
bezprawne pomaganie Indianom
i dostarczanie im alkoholu,

215
00:19:37,666 --> 00:19:41,333
broni i amunicji w celu dokonywania
grabieży i prowadzenia wojny z

216
00:19:41,416 --> 00:19:45,125
obywatelami Stanów Zjednoczonych”.

217
00:19:45,833 --> 00:19:48,000
Wygadany ten wasz sędzia.

218
00:19:48,916 --> 00:19:53,125
W sumie…
pogubiłem się przy słowie „aresztowanie”.

219
00:19:55,250 --> 00:19:58,666
W skrócie: sprzedawał pan broń Indianom,
co jest zdradą.

220
00:19:58,750 --> 00:20:02,583
I jako gubernator mam prawo postawić
pana za to przed sądem.

221
00:20:02,666 --> 00:20:07,833
Możliwe,
że kilku Indian wpadło tu na kielicha.

222
00:20:08,541 --> 00:20:12,875
Mogli też wygrać w karty pistolet.
Ale to wszystko działo

223
00:20:12,958 --> 00:20:14,541
się bez mojej wiedzy.

224
00:20:14,625 --> 00:20:16,333
Prawo o tym zdecyduje.

225
00:20:16,416 --> 00:20:19,125
Tutaj prawo decyduje inaczej.

226
00:20:29,583 --> 00:20:30,625
Ci rdzenni…

227
00:20:31,833 --> 00:20:35,333
Patrzyli jak biali wybijali ich bliskich.

228
00:20:35,916 --> 00:20:37,458
Dlatego mają własne prawo.

229
00:20:38,166 --> 00:20:42,666
Ludzie z gór patrzą,
jak inni przejmują ich kopalnie.

230
00:20:42,750 --> 00:20:44,000
Więc mają swoje.

231
00:20:45,041 --> 00:20:45,875
A ja?

232
00:20:47,041 --> 00:20:49,583
Ja staram się tylko nie wychylać.

233
00:20:50,708 --> 00:20:57,541
Liczę, że taki wyznawca Boga pokoju
potrafi docenić starania innych.

234
00:20:59,791 --> 00:21:03,083
Moja ziemia kończy się 12 mil stąd.

235
00:21:03,166 --> 00:21:06,750
Dalej znajdzie pan odpowiednie
miejsce na zyskowny posterunek.

236
00:21:06,833 --> 00:21:09,125
Chyba powinienem się tam rozejrzeć.

237
00:21:09,208 --> 00:21:11,458
Proszę dać znać, czy możemy jakoś pomóc.

238
00:21:12,625 --> 00:21:13,958
Miłego dnia.

239
00:21:27,125 --> 00:21:28,416
Myślisz, że to koniec?

240
00:21:29,416 --> 00:21:31,166
Ani trochę, Sammy.

241
00:22:25,416 --> 00:22:26,708
To mnie szukali.

242
00:22:28,291 --> 00:22:30,250
Mormoni zabiją was wszystkich.

243
00:22:31,083 --> 00:22:32,000
Przeze mnie.

244
00:22:35,250 --> 00:22:36,250
Zabiją.

245
00:22:37,291 --> 00:22:38,125
Ciebie.

246
00:22:39,375 --> 00:22:40,291
Twojego syna.

247
00:22:41,166 --> 00:22:43,375
Zabiją go przeze mnie.

248
00:22:44,041 --> 00:22:45,250
Wszystkich Szoszonów.

249
00:22:46,791 --> 00:22:47,791
Zabiją.

250
00:23:10,041 --> 00:23:12,458
O czym ja myślałam, zabierając go tutaj.

251
00:23:13,041 --> 00:23:14,916
Nie miałaś wielkiego wyboru.

252
00:23:15,000 --> 00:23:19,125
Mogłam ruszyć do innego miasta,
gdzie by nas nie znaleźli.

253
00:23:19,625 --> 00:23:22,666
Wszędzie by was znaleźli.

254
00:23:24,166 --> 00:23:25,458
Jesteś za dużo warta.

255
00:23:30,666 --> 00:23:31,958
Robimy, co musimy.

256
00:23:33,166 --> 00:23:33,916
Prawda?

257
00:23:39,458 --> 00:23:41,000
Przynajmniej nadal masz syna.

258
00:23:45,291 --> 00:23:46,208
Ty swojego straciłeś.

259
00:23:50,833 --> 00:23:51,750
Przykro mi.

260
00:23:54,583 --> 00:23:56,041
Zdradzisz mi jego imię?

261
00:24:02,541 --> 00:24:03,541
Jacyś jeźdźcy?

262
00:24:06,375 --> 00:24:07,250
Wilki.

263
00:24:09,083 --> 00:24:10,166
O co chodzi?

264
00:26:17,750 --> 00:26:18,625
Isaac.

265
00:26:19,458 --> 00:26:20,375
O co chodzi?

266
00:26:22,416 --> 00:26:23,250
Wilki.

267
00:26:24,333 --> 00:26:26,208
Jeśli się odważą, zabiją konie.

268
00:26:26,875 --> 00:26:28,083
Devin nadal nie gorączkuje.

269
00:26:28,166 --> 00:26:28,916
Dobrze.

270
00:26:29,416 --> 00:26:30,458
Musimy ruszać.

271
00:26:31,208 --> 00:26:32,291
Pojedzie ze mną.

272
00:26:32,375 --> 00:26:33,208
Teraz?

273
00:26:33,291 --> 00:26:34,666
Jak najszybciej.

274
00:26:37,791 --> 00:26:39,125
Daleko na zachód byłeś?

275
00:26:41,708 --> 00:26:42,791
W Salt Lake Valley.

276
00:26:43,541 --> 00:26:46,625
Szukaliśmy ziemi dla Szoszonów,
ale Śnieżny Ptak nie chciała

277
00:26:46,708 --> 00:26:47,708
przenosić wioski.

278
00:26:49,916 --> 00:26:51,666
Dlatego wyjechałeś z rodziną?

279
00:26:52,875 --> 00:26:54,291
Dlatego ją przeniosłem.

280
00:26:55,916 --> 00:26:58,083
By miała większe szanse na przeżycie.

281
00:26:59,083 --> 00:27:03,291
Jednak na tym świecie bezpieczeństwo
nie istnieje. I nie ma stwórcy,

282
00:27:03,375 --> 00:27:05,250
który udzieliłby ci pomocy.

283
00:27:07,375 --> 00:27:08,791
Naprawdę w to wierzysz?

284
00:27:10,500 --> 00:27:11,250
Ja to wiem.

285
00:27:13,291 --> 00:27:15,041
Więc odwróciłeś się od świata?

286
00:27:16,458 --> 00:27:19,500
Żeby już więcej nikogo nie stracić?

287
00:27:23,625 --> 00:27:24,458
Taki był plan.

288
00:27:48,291 --> 00:27:49,875
Zabili żołnierzy.

289
00:27:50,375 --> 00:27:52,000
Przyjadą po nas.

290
00:27:52,500 --> 00:27:54,375
Nie zrobiliśmy nic złego.

291
00:27:54,875 --> 00:27:57,625
Będą jej szukać, żeby ją zabić.

292
00:27:57,708 --> 00:27:59,583
Zabić nas wszystkich.

293
00:28:02,333 --> 00:28:03,208
Ilu przyjedzie?

294
00:28:04,958 --> 00:28:05,875
Zbyt wielu.

295
00:28:07,916 --> 00:28:09,958
Nie pozwolę na więcej śmierci.

296
00:28:10,041 --> 00:28:11,208
Ruszymy na zachód.

297
00:28:11,791 --> 00:28:13,541
Jak radził Kinii Da-Dawon.

298
00:28:15,833 --> 00:28:17,500
Nie możesz ciągle uciekać.

299
00:28:18,166 --> 00:28:21,291
Biali zawsze cię znajdą.

300
00:28:22,583 --> 00:28:23,500
Pojadę do nich.

301
00:28:24,125 --> 00:28:24,791
Poddam się.

302
00:28:25,500 --> 00:28:27,541
Nie. Teraz jesteś z nami.

303
00:28:28,166 --> 00:28:29,625
Jeśli chcą, będziemy walczyć.

304
00:28:49,666 --> 00:28:52,166
Gotowy na podróż w śniegu i zimnie?

305
00:28:52,833 --> 00:28:53,666
Tak.

306
00:28:54,250 --> 00:28:55,458
Ruszamy rano?

307
00:28:55,541 --> 00:28:56,958
Dziś. Wieczorem.

308
00:28:57,458 --> 00:28:58,875
Za długo tu siedzieliśmy.

309
00:28:58,958 --> 00:29:00,875
Wiem, gdzie znaleźć więcej.

310
00:29:01,916 --> 00:29:02,666
Trzymaj.

311
00:29:06,958 --> 00:29:09,250
Chyba zostałem jeszcze większym kaleką.

312
00:29:10,250 --> 00:29:11,875
Nie ma w tobie nic z kaleki.

313
00:29:12,708 --> 00:29:13,625
Nigdy nie było.

314
00:29:37,458 --> 00:29:38,750
Kiedy się ociepli?

315
00:29:39,250 --> 00:29:41,416
Gdy tylko zejdziemy niżej.

316
00:29:42,166 --> 00:29:43,333
A kiedy…

317
00:29:59,875 --> 00:30:00,875
Padnij!

318
00:30:25,000 --> 00:30:25,708
Jesteście ranni?

319
00:30:28,333 --> 00:30:29,333
Gdzie moja matka?

320
00:30:43,375 --> 00:30:44,166
Wystrzelali się.

321
00:30:45,291 --> 00:30:48,166
Zastrzelcie skurwiela!

322
00:30:55,541 --> 00:30:56,416
Kurwa.

323
00:31:10,250 --> 00:31:11,333
Panie Reed!

324
00:31:22,041 --> 00:31:23,208
Panie Reed!

325
00:31:25,916 --> 00:31:26,916
Zabiję ich!

326
00:31:27,416 --> 00:31:29,416
Przysięgam na Boga!

327
00:31:30,375 --> 00:31:32,541
Krzycz, żebym wiedział, gdzie jesteś!

328
00:31:40,416 --> 00:31:41,666
Zabiję ich…

329
00:31:47,166 --> 00:31:48,166
Gdzie mama?

330
00:31:50,208 --> 00:31:50,875
Gdzie?!

331
00:31:52,041 --> 00:31:53,125
Gdzie mama?!

332
00:31:55,000 --> 00:31:55,833
Mamo!

333
00:32:02,875 --> 00:32:04,791
Gdzie ona jest?!

334
00:32:06,625 --> 00:32:09,291
Gadaj! Gdzie jest?!

335
00:32:09,875 --> 00:32:10,666
Zabrali ją.

