1
00:00:40,395 --> 00:00:41,563
Colinie.

2
00:00:41,688 --> 00:00:43,273
Dziękuję, że przyszłaś.

3
00:00:43,356 --> 00:00:45,859
Wybacz późną porę, musiałem cię zobaczyć.

4
00:00:47,443 --> 00:00:48,945
Coś się stało?

5
00:00:49,988 --> 00:00:50,822
Ja…

6
00:00:54,492 --> 00:00:57,954
Nie śpię, nie jem, z
trudem dobieram słowa.

7
00:01:02,208 --> 00:01:03,293
Myślę tylko o…

8
00:01:05,044 --> 00:01:06,045
O czym?

9
00:01:08,423 --> 00:01:09,507
O naszym pocałunku.

10
00:01:11,426 --> 00:01:12,218
O tobie.

11
00:01:13,178 --> 00:01:14,179
Ja też.

12
00:01:15,805 --> 00:01:17,640
Zaprzątasz wszystkie moje myśli.

13
00:01:58,765 --> 00:01:59,933
Balon był tego wart?

14
00:02:01,559 --> 00:02:04,103
Nie zdążyłem zobaczyć, spadłem z dachu.

15
00:02:04,646 --> 00:02:06,814
Powtórz, co powiedziała jej wysokość.

16
00:02:07,273 --> 00:02:08,149
Znowu?

17
00:02:08,900 --> 00:02:11,152
„To było cudowne, brawo".

18
00:02:11,236 --> 00:02:12,570
Dopytuję, bo to ważne.

19
00:02:12,654 --> 00:02:16,991
Jeśli Francesca zdobędzie łaskę
królowej, będzie przebierać w zalotnikach.

20
00:02:17,450 --> 00:02:19,535
Z którym zatańczysz jako pierwszym?

21
00:02:19,619 --> 00:02:20,954
Według alfabetu.

22
00:02:25,375 --> 00:02:25,917
Dzień dobry.

23
00:02:26,125 --> 00:02:27,669
Późno wstałeś.

24
00:02:27,752 --> 00:02:28,753
Czyżby?

25
00:02:28,962 --> 00:02:30,338
Nie mogłeś zasnąć?

26
00:02:31,005 --> 00:02:31,839
Skądże.

27
00:02:31,923 --> 00:02:33,132
Spałem jak dziecko.

28
00:02:34,175 --> 00:02:37,679
Ledwie dotknąłem głową
poduszki, zapadłem w błogi sen.

29
00:02:40,556 --> 00:02:41,933
I nic mi się nie śniło.

30
00:02:43,476 --> 00:02:44,560
Winszuję.

31
00:02:46,396 --> 00:02:51,276
Mieliśmy o tym nie wspominać, wiem,
ale okazałeś Penelope wielką życzliwość.

32
00:02:51,359 --> 00:02:55,446
Czeka, aż pokojówki wyrzucą broszurę
Whistledown, bo wie, że nie wolno jej

33
00:02:55,530 --> 00:02:56,239
czytać.

34
00:02:57,365 --> 00:03:00,868
Żałuję, że Whistledown o tym
napisała i że odkryła prawdę.

35
00:03:02,120 --> 00:03:02,996
Wybaczcie.

36
00:03:06,082 --> 00:03:08,584
Penelope ma szczęście,
że się przyjaźnicie.

37
00:03:09,961 --> 00:03:10,962
Owszem.

38
00:03:13,881 --> 00:03:16,009
Uważam ją za dobrą znajomą.

39
00:03:16,968 --> 00:03:18,845
Niemal rodzinę.

40
00:03:21,222 --> 00:03:22,348
Dobrze się czujesz?

41
00:03:23,766 --> 00:03:25,143
Lepiej niż kiedykolwiek.

42
00:03:28,271 --> 00:03:30,315
BRIDGERTONOWIE

43
00:03:35,403 --> 00:03:36,904
Zacny czytelniku.

44
00:03:38,197 --> 00:03:41,617
W zmaganiach z naturą
ludzkość wiele już osiągnęła.

45
00:03:44,454 --> 00:03:47,498
Budujemy okręty przemierzające oceany.

46
00:03:48,291 --> 00:03:53,338
Wznosimy zamki sięgające chmur, a
teraz stworzyliśmy balony unoszące nas w

47
00:03:53,421 --> 00:03:54,881
powietrze.

48
00:03:56,341 --> 00:03:59,177
Jednak gdy idzie o debiutantki, nieważne
są ich osiągnięcia, bo jej królewską mość

49
00:03:59,260 --> 00:04:00,970
interesuje tylko jedna panna.

50
00:04:04,557 --> 00:04:09,103
Przyszły mąż panny Franceski
winien być bogaty, przystojny

51
00:04:10,646 --> 00:04:12,815
i zajmować wysoką pozycję.

52
00:04:17,111 --> 00:04:19,113
Może więc lord Debling?

53
00:04:19,197 --> 00:04:21,616
Ponoć w tym sezonie szuka żony.

54
00:04:22,575 --> 00:04:26,954
Połowę czasu poświęca badaniu natury, a
drugą połowę opowieścią o niej. To

55
00:04:27,038 --> 00:04:27,872
nudziarz.

56
00:04:30,124 --> 00:04:32,960
Rzucaj z większym
przekonaniem, lady Danbury.

57
00:04:33,044 --> 00:04:37,632
Wybacz, wasza wysokość, myślę o czymś
innym. Spodziewam się nieproszonego

58
00:04:37,715 --> 00:04:38,633
gościa.

59
00:04:39,926 --> 00:04:43,221
Skazać go na wygnanie w
najdalszy zakątek królestwa?

60
00:04:44,889 --> 00:04:46,682
Szkoda na to czasu.

61
00:04:47,683 --> 00:04:49,685
Wyrzućmy go z myśli.

62
00:04:53,856 --> 00:04:58,736
I choć innym młodym damom pozostają
jedynie resztki po pannie Francesce,

63
00:04:58,820 --> 00:05:03,074
pamiętajmy, że im wyżej ktoś
się wznosi, tym boleśniej upada.

64
00:05:06,244 --> 00:05:08,704
Nawet przy nadziei się nie roztyję.

65
00:05:08,788 --> 00:05:10,581
Mam nienaganną figurę.

66
00:05:12,208 --> 00:05:14,335
Dziecko musi swoje ważyć.

67
00:05:17,088 --> 00:05:19,424
Będę nosić w sobie małą główkę i rączki?

68
00:05:22,718 --> 00:05:23,511
Na pewno?

69
00:05:24,387 --> 00:05:27,557
Nie martw się, twojego
syna przyniesie złoty bocian.

70
00:05:27,849 --> 00:05:29,767
Skąd pewność, że urodzą synów?

71
00:05:29,851 --> 00:05:32,645
Po tygodniu zamknięcia
masz czelność dyskutować?

72
00:05:35,314 --> 00:05:37,275
Varley, na słowo.

73
00:05:37,692 --> 00:05:40,736
Oczywiście, ale mamy
gościa, ktoś do panny Penelope.

74
00:05:59,005 --> 00:05:59,839
Eloise.

75
00:06:03,342 --> 00:06:05,178
Od paru dni nigdzie nie bywasz.

76
00:06:08,598 --> 00:06:12,018
Nie jest miło, gdy
Whistledown pisze sama o sobie.

77
00:06:12,101 --> 00:06:13,227
To prawda.

78
00:06:15,396 --> 00:06:17,273
Była dla ciebie surowa.

79
00:06:18,441 --> 00:06:20,026
Moim zdaniem niepotrzebnie.

80
00:06:21,652 --> 00:06:24,572
Musiała to skomentować,
by nie wzbudzać podejrzeń.

81
00:06:25,615 --> 00:06:28,034
To ja ujawniłam, co cię łączy z
Colinem, choć zupełnie przypadkowo.

82
00:06:28,117 --> 00:06:30,536
Nie miałabym pretensji.

83
00:06:30,620 --> 00:06:31,829
Nie chciałam.

84
00:06:35,291 --> 00:06:36,167
Wejdziesz?

85
00:06:38,127 --> 00:06:41,631
Mam kilka nowych książek. Nie, dziękuję.

86
00:06:43,090 --> 00:06:44,717
Umówiłam się z przyjaciółką.

87
00:06:50,848 --> 00:06:53,768
Liczę, że w tym sezonie
znajdziesz to, czego szukasz.

88
00:06:57,647 --> 00:06:58,981
Z pomocą Colina albo sama.

89
00:07:43,651 --> 00:07:44,860
Dzień dobry.

90
00:07:46,862 --> 00:07:48,155
Miło cię widzieć.

91
00:07:48,239 --> 00:07:49,490
Ciebie również.

92
00:07:52,326 --> 00:07:54,870
Wybacz, że nie odwiedziłem cię wcześniej.

93
00:07:56,330 --> 00:07:58,416
Dobrze się stało. Tak?

94
00:07:59,083 --> 00:07:59,750
A nie?

95
00:08:00,334 --> 00:08:01,335
Owszem.

96
00:08:05,590 --> 00:08:07,300
Musimy przerwać lekcję.

97
00:08:10,720 --> 00:08:11,679
I tu się zgadzamy.

98
00:08:11,762 --> 00:08:12,555
Cieszę się.

99
00:08:14,682 --> 00:08:16,392
Wyjaśnij mi, dlaczego?

100
00:08:17,101 --> 00:08:18,978
Przez to, co między nami zaszło?

101
00:08:20,187 --> 00:08:21,105
Nie o to chodzi.

102
00:08:21,188 --> 00:08:23,107
To się nie powtórzy, na pewno.

103
00:08:25,276 --> 00:08:26,068
Oczywiście.

104
00:08:26,152 --> 00:08:27,028
Wybacz, że…

105
00:08:27,612 --> 00:08:28,821
Przepraszam za prośbę.

106
00:08:28,904 --> 00:08:29,739
Nie trzeba.

107
00:08:29,822 --> 00:08:30,990
Ty przeprosiłeś.

108
00:08:31,073 --> 00:08:32,241
Tak, bo…

109
00:08:32,700 --> 00:08:33,534
Tak.

110
00:08:37,663 --> 00:08:38,664
Wspomniałaś.

111
00:08:39,832 --> 00:08:41,292
Że kończymy z lekcjami.

112
00:08:41,375 --> 00:08:42,710
Nie mamy wyboru.

113
00:08:43,336 --> 00:08:45,338
Whistledown o nas napisała.

114
00:08:45,421 --> 00:08:47,381
Okryłam wstydem siebie i rodzinę.

115
00:08:47,465 --> 00:08:49,008
Tobie też by się dostało.

116
00:08:49,091 --> 00:08:50,426
Jesteś bardzo rozsądna.

117
00:08:51,886 --> 00:08:53,262
Spróbujmy się unikać.

118
00:08:56,015 --> 00:08:57,058
Oczywiście.

119
00:08:58,100 --> 00:08:59,685
Muszę myśleć o przyszłości.

120
00:09:00,394 --> 00:09:01,729
To bardzo ważne.

121
00:09:01,812 --> 00:09:04,982
Mam nikłe szanse na
zamążpójście, ale będę się starać.

122
00:09:05,149 --> 00:09:06,150
Musisz.

123
00:09:09,779 --> 00:09:10,613
Cóż…

124
00:09:13,074 --> 00:09:14,033
Pójdę już.

125
00:09:14,116 --> 00:09:15,076
Powodzenia.

126
00:09:15,159 --> 00:09:16,035
To ja pójdę.

127
00:09:16,118 --> 00:09:17,286
Penelope.

128
00:09:18,120 --> 00:09:19,372
Mam nadzieję…

129
00:09:21,457 --> 00:09:23,668
Całym sercem życzę ci szczęścia.

130
00:09:26,962 --> 00:09:27,963
Dziękuję.

131
00:09:30,007 --> 00:09:31,467
Byłeś bardzo uprzejmy.

132
00:09:33,094 --> 00:09:35,304
Jeśli znajdę męża, to dzięki tobie.

133
00:09:56,117 --> 00:09:58,536
Możliwe, że będzie
najlepszą partią sezonu.

134
00:10:00,830 --> 00:10:03,082
Wzrusza mnie jego troska o naturę.

135
00:10:04,250 --> 00:10:07,044
Troska to jedno, fiksacja drugie.

136
00:10:08,921 --> 00:10:10,381
Ponoć jada tylko warzywa.

137
00:10:13,008 --> 00:10:15,261
Lord Debling zamierza się ożenić.

138
00:10:16,762 --> 00:10:18,973
Mówią, że ma imponujący majątek.

139
00:10:21,225 --> 00:10:22,101
Gada z ptakami.

140
00:10:24,270 --> 00:10:27,898
Wiesz, co ludzie powiedzą,
jeśli nie wydasz się w tym sezonie?

141
00:10:29,692 --> 00:10:32,862
Nie znajdziesz męża
sama, wyręczymy cię z ojcem.

142
00:10:36,365 --> 00:10:37,992
Jak duży ten majątek?

143
00:10:42,246 --> 00:10:43,914
Dobrze się bawisz, panie?

144
00:10:45,416 --> 00:10:47,710
Z pewnością lepiej niż one.

145
00:10:48,252 --> 00:10:50,588
Wolałabym być drapieżnikiem niż ofiarą.

146
00:10:55,843 --> 00:10:58,137
Szkoda, że twoje
siostry mają inne zajęcia.

147
00:10:58,220 --> 00:11:00,055
Miałabyś się za kim schować.

148
00:11:01,390 --> 00:11:03,350
Nie mogę wiecznie siedzieć w pokoju.

149
00:11:03,434 --> 00:11:06,187
Wkrótce nowy skandal
odwróci ode mnie uwagę.

150
00:11:06,896 --> 00:11:09,023
Spróbuj nie rzucać się w oczy.

151
00:11:13,527 --> 00:11:15,154
Zaszyję się w kącie.

152
00:11:21,786 --> 00:11:23,788
Gdyby ktoś pytał, mnie tu nie ma.

153
00:11:30,795 --> 00:11:31,921
Rozmawiałam z Penelope.

154
00:11:34,507 --> 00:11:35,341
Tak?

155
00:11:36,258 --> 00:11:37,426
Co mówiła?

156
00:11:38,928 --> 00:11:40,846
Przeprosiłam ją, że was wydałam.

157
00:11:42,181 --> 00:11:43,224
Rozumiem, dzięki.

158
00:11:44,767 --> 00:11:45,768
Wybacz.

159
00:11:52,817 --> 00:11:56,570
Wygląda na to, że łaska
królowej już czyni cuda.

160
00:11:56,654 --> 00:11:58,072
To prawda.

161
00:11:58,155 --> 00:12:00,241
Nasz salonik od tygodnia jest pełny.

162
00:12:01,325 --> 00:12:02,701
Kto was odwiedził?

163
00:12:03,911 --> 00:12:05,162
Baron Harvey.

164
00:12:05,246 --> 00:12:06,872
Lord Godwin.

165
00:12:06,956 --> 00:12:08,082
Pan Ford.

166
00:12:08,165 --> 00:12:12,294
Jak się spodziewałam, ponajmniejsi
szlachcice pierwsi stroszą piórka, po nich

167
00:12:12,378 --> 00:12:14,380
pojawią się lepiej urodzeni.

168
00:12:14,463 --> 00:12:18,717
Możliwe jednak, że w stosownej chwili
jej wysokość sama przedstawi ci kogoś

169
00:12:18,801 --> 00:12:20,052
zacniejszego od nich.

170
00:12:23,514 --> 00:12:25,266
Być może przyjaciela rodziny.

171
00:12:27,268 --> 00:12:30,271
Swego czasu królowa
wybrała dla Daphne księcia.

172
00:12:30,354 --> 00:12:33,315
Podobnie jak siostra, nie
musisz jednak iść za jej radą.

173
00:12:33,399 --> 00:12:34,692
Posłuchaj głosu serca.

174
00:12:37,486 --> 00:12:40,698
Liczyłam, że jej
wysokość zechce kogoś wskazać.

175
00:12:40,781 --> 00:12:43,033
Z pewnością skorzystam z jej wskazówek.

176
00:12:43,993 --> 00:12:45,160
Bo tak łatwiej?

177
00:12:47,580 --> 00:12:49,123
Bo ufam królowej.

178
00:12:50,624 --> 00:12:55,296
Lady Bridgerton, lady Dunbury,
panno Francesco, miło cię poznać, pani.

179
00:12:55,379 --> 00:12:56,672
Lord Cutbill, hrabia.

180
00:13:07,474 --> 00:13:08,684
Panno Featherington.

181
00:13:08,767 --> 00:13:10,519
Dobrze się bawicie, panowie?

182
00:13:12,354 --> 00:13:15,107
Szukasz pani kogoś, kto
pomoże ci znaleźć męża?

183
00:13:16,233 --> 00:13:18,277
Powodzenia w obu przedsięwzięciach.

184
00:13:33,250 --> 00:13:34,543
Pani Mondrich.

185
00:13:35,878 --> 00:13:36,962
Drogie panie.

186
00:13:43,761 --> 00:13:44,720
Bridgerton.

187
00:13:45,304 --> 00:13:49,058
Państwo Mondrich,
tworzycie zachwycającą parę.

188
00:13:50,309 --> 00:13:51,352
Też tak myślę.

189
00:13:54,438 --> 00:13:55,564
Oceniasz uczennice?

190
00:13:57,358 --> 00:14:01,153
Widzę, że wraz z fortuną i
dobrym gustem dotarły do was plotki.

191
00:14:02,863 --> 00:14:05,282
Lady Whistledown otworzyła mi oczy.

192
00:14:07,159 --> 00:14:11,205
W przeciwieństwie do reszty towarzystwa
uważam jednak, że okazałeś się troskliwym

193
00:14:11,288 --> 00:14:12,247
przyjacielem.

194
00:14:12,331 --> 00:14:13,332
Bardzo szarmanckim.

195
00:14:14,708 --> 00:14:17,002
To dowód, żeś zacnym człowiekiem.

196
00:14:17,920 --> 00:14:21,048
Na pewno dzięki tobie
panna szybko znajdzie męża.

197
00:14:22,383 --> 00:14:23,550
Zapewne.

198
00:14:23,676 --> 00:14:25,886
Przynajmniej taką mam nadzieję.

199
00:14:33,143 --> 00:14:36,188
Lady Danbury, jak się miewasz pani?

200
00:14:36,271 --> 00:14:37,481
Dobrze czy raczej…?

201
00:14:41,694 --> 00:14:43,070
Łatwo cię przejrzeć.

202
00:14:43,153 --> 00:14:46,782
Zasłaniasz się mną, by
uniknąć matek panien na wydaniu.

203
00:14:47,950 --> 00:14:49,034
Wybacz pani.

204
00:14:50,911 --> 00:14:54,289
Ale jak widać, udało się,
więc przyjmij też podziękowania.

205
00:14:55,624 --> 00:14:58,293
W dowód wdzięczności
oprowadź mnie po salonie.

206
00:15:00,838 --> 00:15:02,715
Przyda mi się odrobina rozrywki.

207
00:15:03,632 --> 00:15:04,925
Będę zaszczycony.

208
00:15:09,972 --> 00:15:12,224
Dobry wieczór, panno Featherington.

209
00:15:13,475 --> 00:15:15,060
Dobrze się bawisz?

210
00:15:15,144 --> 00:15:16,311
Nadzwyczajnie.

211
00:15:16,395 --> 00:15:17,521
A ty, panie?

212
00:15:17,604 --> 00:15:22,276
Owszem, jeśli nie liczyć faktu,
że czuję się jak zwierzyna łowna.

213
00:15:22,359 --> 00:15:24,653
I zawitałeś do mojej kryjówki?

214
00:15:24,737 --> 00:15:29,199
Zapraszam, chociaż to kąt dla
pechowców i wyrzutków socjety.

215
00:15:29,283 --> 00:15:31,243
Nie zlitujesz się nad tropionym?

216
00:15:31,326 --> 00:15:33,120
Dziś to ja oczekuję litości.

217
00:15:33,203 --> 00:15:35,581
W zamian oferuję towarzyskie zadżumienie.

218
00:15:36,582 --> 00:15:38,917
Dopuściłaś się pewnie czegoś potwornego.

219
00:15:39,001 --> 00:15:42,880
Ja odmówiłem jedzenia mięsa i
ledwie mnie tolerują za ów występek.

220
00:15:43,714 --> 00:15:45,299
Nie czytujesz lady Whistledown?

221
00:15:45,382 --> 00:15:46,216
Nie.

222
00:15:46,884 --> 00:15:48,510
Wspomniała o tobie?

223
00:15:49,386 --> 00:15:50,929
Owszem. Co napisała?

224
00:15:53,348 --> 00:15:56,894
Że poprosiłam przyjaciela,
by pomógł mi znaleźć męża.

225
00:15:56,977 --> 00:15:57,811
Cóż.

226
00:15:59,229 --> 00:16:00,022
Gratuluję.

227
00:16:00,105 --> 00:16:01,106
Głupoty?

228
00:16:01,190 --> 00:16:04,485
Odeszłaś od stada,
ryzykując, że ktoś weźmie cię na cel.

229
00:16:06,945 --> 00:16:07,821
Jak on?

230
00:16:10,783 --> 00:16:12,993
Jest martwy. Fakt.

231
00:16:13,077 --> 00:16:14,661
Ale załapał się na przyjęcie.

232
00:16:16,538 --> 00:16:18,165
Dość nudne, szczerze mówiąc.

233
00:16:20,834 --> 00:16:22,002
Wybacz, wyrwało mi się.

234
00:16:22,086 --> 00:16:23,170
Nie przepraszaj.

235
00:16:24,213 --> 00:16:26,090
Twoja szczerość jest ożywcza.

236
00:16:45,651 --> 00:16:47,236
Wybrałam sobie męża.

237
00:16:48,737 --> 00:16:49,780
Cudownie.

238
00:16:49,863 --> 00:16:51,698
Wie, że nim zostanie?

239
00:16:51,782 --> 00:16:53,200
To lord Debling.

240
00:16:54,868 --> 00:16:55,953
Przyrodnik?

241
00:16:56,453 --> 00:16:57,913
Co cię tak dziwi?

242
00:16:59,164 --> 00:17:02,084
Nie interesuje cię
przyroda i nie lubisz zwierząt.

243
00:17:03,418 --> 00:17:05,170
A to dwie jego wielkie pasje.

244
00:17:05,254 --> 00:17:06,588
Uwielbiam zwierzęta.

245
00:17:06,672 --> 00:17:08,549
Mają piękne futra.

246
00:17:08,632 --> 00:17:09,842
Nie mów mu tego.

247
00:17:09,925 --> 00:17:11,927
Nie zawracaj mi głowy drobiazgami.

248
00:17:14,513 --> 00:17:16,723
Wczoraj chyba długo rozmawiał z Penelope.

249
00:17:16,807 --> 00:17:17,808
Penelope?

250
00:17:18,642 --> 00:17:20,102
Dajże spokój.

251
00:17:20,185 --> 00:17:24,606
Staram się być dla niej miła, ale idę
o zakład, że lord Debling widzi w niej

252
00:17:24,690 --> 00:17:27,192
bezradne stworzenie,
które trzeba chronić.

253
00:17:29,236 --> 00:17:32,447
A to znaczy, że po ślubie
będzie się o mnie troszczył.

254
00:17:32,531 --> 00:17:33,699
Możliwe.

255
00:17:33,824 --> 00:17:37,786
Ostrzegam jednak, że Penelope nie
jest tak bezbronna, jak się zdaje.

256
00:17:38,203 --> 00:17:39,329
Ja również.

257
00:17:40,831 --> 00:17:43,750
Większości z nas rodzina
nie wspiera, jak ciebie.

258
00:17:44,501 --> 00:17:47,838
Małżeństwo to nasza jedyna
szansa na bezpieczną przystań.

259
00:17:48,964 --> 00:17:51,341
Lord Debling ma dobre serce.

260
00:17:51,425 --> 00:17:53,218
I co ważniejsze, sama go wybrałam.

261
00:17:55,762 --> 00:17:56,555
Pomożesz mi?

262
00:17:58,891 --> 00:18:01,310
Pożyczę ci kilka książek
o historii naturalnej.

263
00:18:02,394 --> 00:18:03,395
Świetnie.

264
00:18:05,856 --> 00:18:07,983
Moja matka miała pięciu synów.

265
00:18:09,151 --> 00:18:11,278
Raz tego nie piła i urodziła mnie.

266
00:18:14,907 --> 00:18:16,074
Szybciej.

267
00:18:16,158 --> 00:18:17,159
Pijcie.

268
00:18:17,659 --> 00:18:19,912
Nie poganiaj nas, to cuchnie.

269
00:18:20,454 --> 00:18:21,997
Zgniłymi jajami.

270
00:18:22,080 --> 00:18:24,583
Nie wybrzydzaj,
przecież zależy wam na synach.

271
00:18:26,919 --> 00:18:29,546
Poczujecie lekki uścisk w brzuchu.

272
00:18:40,098 --> 00:18:41,433
W sumie niezłe.

273
00:18:42,017 --> 00:18:43,185
Zaskakująco słodkie.

274
00:18:57,074 --> 00:18:57,866
Dajcie nocnik!

275
00:19:25,227 --> 00:19:29,606
Zbierzcie się wszyscy i
podziwiajcie, jak człowiek wzbija się w

276
00:19:29,690 --> 00:19:31,692
niebo na niespotykaną wysokość.

277
00:19:36,113 --> 00:19:37,906
Myślałam, że będzie większy.

278
00:19:40,701 --> 00:19:41,910
Jest ogromny.

279
00:19:41,994 --> 00:19:42,911
Zaiste.

280
00:19:44,288 --> 00:19:48,083
I po twoim powrocie do zdrowia
gotów się wznieść w każdej chwili.

281
00:19:51,128 --> 00:19:52,421
O czym mówią?

282
00:19:52,963 --> 00:19:55,007
Są chyba zafascynowani balonem.

283
00:19:55,090 --> 00:19:56,425
Kto by pomyślał?

284
00:20:00,470 --> 00:20:01,930
Zostanę baloniarzem.

285
00:20:02,514 --> 00:20:04,141
Chyba aeronautą.

286
00:20:04,224 --> 00:20:06,101
Pozjadałaś wszystkie rozumy?

287
00:20:10,105 --> 00:20:11,106
Wybacz.

288
00:20:15,527 --> 00:20:17,529
Udawaj, że wybierasz łakocie.

289
00:20:19,656 --> 00:20:20,574
Oczywiście.

290
00:20:26,830 --> 00:20:28,040
Co u ciebie?

291
00:20:28,623 --> 00:20:29,624
Nieźle.

292
00:20:30,417 --> 00:20:32,169
Zaskakująco dobrze.

293
00:20:33,003 --> 00:20:35,339
Lord Debling chyba się mną interesuje.

294
00:20:36,548 --> 00:20:38,258
Na to wczoraj wyglądało.

295
00:20:38,342 --> 00:20:39,926
Twoje lekcje pomogły.

296
00:20:40,677 --> 00:20:41,928
Byłam przygnębiona.

297
00:20:43,055 --> 00:20:45,515
Przestałam się martwić, co o mnie pomyśli.

298
00:20:47,559 --> 00:20:48,268
I byłam sobą.

299
00:20:54,900 --> 00:20:56,777
Czujesz coś do Deblinga?

300
00:20:56,860 --> 00:21:03,200
Za wcześnie na to, ale ma mocny
charakter i miło na niego spojrzeć.

301
00:21:06,828 --> 00:21:07,996
Dziękuję.

302
00:21:19,466 --> 00:21:21,301
Mam na twarzy cukier?

303
00:21:21,385 --> 00:21:22,094
Nie.

304
00:21:23,428 --> 00:21:24,221
Strzepnęłaś.

305
00:21:26,181 --> 00:21:27,057
Trzymaj kciuki.

306
00:21:28,183 --> 00:21:29,017
Powodzenia.

307
00:21:31,812 --> 00:21:35,273
Sporo wiem o dziwacznym
ptaku z książki od ciebie.

308
00:21:35,357 --> 00:21:36,817
Miłe stworzonko.

309
00:21:36,900 --> 00:21:38,777
Szkoda, że grozi mu wyginięcie.

310
00:21:39,486 --> 00:21:40,821
Alce olbrzymiej?

311
00:21:40,904 --> 00:21:44,241
Spróbuj nie wspominać przy
Deblingu, że jest dziwaczna.

312
00:21:46,243 --> 00:21:48,787
Oby chętniej mówił o ptakach niż balonach.

313
00:21:48,870 --> 00:21:50,664
Choć jedno i drugie lata.

314
00:21:50,747 --> 00:21:52,040
Alki nie.

315
00:21:52,707 --> 00:21:53,917
Panno Cowper.

316
00:21:54,000 --> 00:21:55,001
Panno Bridgerton.

317
00:21:55,085 --> 00:21:55,919
Dzień dobry.

318
00:21:57,087 --> 00:21:58,588
Wspaniały balon.

319
00:22:03,718 --> 00:22:04,845
Latał pan takim?

320
00:22:06,596 --> 00:22:07,431
Nie.

321
00:22:07,848 --> 00:22:11,393
Uwielbiam leśne głusze, skąd
nie dałoby się nim wrócić.

322
00:22:12,310 --> 00:22:14,479
Nie znajdziesz tam śladu cywilizacji.

323
00:22:17,899 --> 00:22:19,818
Masz powód, by jej unikać, panie?

324
00:22:22,946 --> 00:22:24,573
Cenię piękno natury.

325
00:22:24,656 --> 00:22:25,991
Fascynujące stworzenia.

326
00:22:26,867 --> 00:22:29,578
I miejsca, w których
nie znajdą mnie krewni.

327
00:22:30,996 --> 00:22:32,414
Nie po drodze ci z nimi?

328
00:22:33,582 --> 00:22:38,044
Prędzej przecisnąłbym wielbłąda przez
igielne ucho, niż dopasował się do ich

329
00:22:38,128 --> 00:22:39,171
oczekiwań.

330
00:22:39,254 --> 00:22:42,466
Dlatego wybrałem własną
drogę z dala od nich.

331
00:22:44,968 --> 00:22:46,553
Sensowne rozwiązanie.

332
00:22:46,636 --> 00:22:47,554
Oczywiście.

333
00:23:05,572 --> 00:23:08,909
Panno Featherington, zapraszam.

334
00:23:14,331 --> 00:23:17,667
Panie, nie chcę przeszkadzać.

335
00:23:17,751 --> 00:23:18,502
Nonsens.

336
00:23:18,585 --> 00:23:21,338
Wkrótce wyruszam na
wyprawę tylko z załogą.

337
00:23:21,922 --> 00:23:25,008
Nie odmówisz mi chyba
towarzystwa, póki mogę się nim cieszyć.

338
00:23:25,091 --> 00:23:26,676
Na pewno nie.

339
00:23:27,802 --> 00:23:31,264
Eloise, jak zwie się
ptak, który mnie zauroczył?

340
00:23:32,265 --> 00:23:32,933
Alka olbrzymia.

341
00:23:36,978 --> 00:23:40,649
Próbuje powstrzymać ich
zagładę, są zagrożone wyginięciem.

342
00:23:42,317 --> 00:23:44,653
Wiem, to straszne.

343
00:23:45,946 --> 00:23:49,449
Podobno łączą się w
pary na całe życie, to…

344
00:23:49,533 --> 00:23:50,242
Wzruszające.

345
00:23:54,120 --> 00:23:55,664
Ja także uwielbiam ptaki.

346
00:23:58,291 --> 00:24:01,086
Najpiękniejsze są
czasem te najpospolitsze.

347
00:24:04,798 --> 00:24:06,716
Nie sposób nie doceniać wróbli.

348
00:24:08,385 --> 00:24:09,928
To zapewne prawda.

349
00:24:23,650 --> 00:24:28,947
Bridgerton, wiedziałem, że tu dziś
będziesz, by podziwiać geniusz ludzkości.

350
00:24:29,030 --> 00:24:30,490
Uwielbiasz dziwactwa.

351
00:24:31,658 --> 00:24:34,286
To dlatego zgodziłeś się grać rolę swatki?

352
00:24:35,245 --> 00:24:36,371
Skończyłem z tym.

353
00:24:37,872 --> 00:24:39,374
Dobrze jest wrócić.

354
00:24:57,100 --> 00:24:58,518
O co chodziło?

355
00:24:58,602 --> 00:25:00,437
Zaproszono mnie na polowanie.

356
00:25:02,439 --> 00:25:04,482
Jesteś w swoim żywiole.

357
00:25:04,566 --> 00:25:08,945
Wreszcie zaczynam czuć się w tym
świecie swobodniej, choć tęsknię za

358
00:25:09,029 --> 00:25:10,030
klubem.

359
00:25:10,989 --> 00:25:14,284
Bywam tam wprawdzie, ale
nie przesiaduję wieczorami.

360
00:25:14,367 --> 00:25:17,120
Mnie też brakuje spokojnych chwil w domu.

361
00:25:21,082 --> 00:25:22,584
Musimy iść dzisiaj na bal?

362
00:25:24,044 --> 00:25:25,337
Jaka jest zasada?

363
00:25:26,546 --> 00:25:27,839
Robimy, co chcemy.

364
00:25:45,398 --> 00:25:50,320
Jako, że znalazłem mocniejszą i lżejszą
tkaninę, pozostanę zapewne w powietrzu na

365
00:25:50,403 --> 00:25:51,529
ponad dwie godziny.

366
00:25:54,407 --> 00:25:55,825
Zaledwie dwie?

367
00:25:55,909 --> 00:25:58,078
Statki płyną do Ameryki kilka dni.

368
00:25:59,412 --> 00:26:00,914
I da się nimi sterować.

369
00:26:02,957 --> 00:26:08,088
Nawet bez steru balon świetnie się nada do
ucieczki przed matkami panien na wydaniu.

370
00:26:08,171 --> 00:26:11,299
Wybacz pani, myślałem, że jesteś…

371
00:26:11,383 --> 00:26:12,258
Mężczyzną?

372
00:26:13,635 --> 00:26:16,471
Bo damy z pewnością nie
interesują się techniką?

373
00:26:18,556 --> 00:26:20,225
Po co komu taki wynalazek?

374
00:26:21,142 --> 00:26:25,188
Namiot to nie balon, a jednak
każdy z was upuszcza tu pary.

375
00:26:27,607 --> 00:26:30,318
Geniusz tego wynalazcy
prowadzi do postępu.

376
00:26:31,319 --> 00:26:35,782
Przyszłam posłuchać kogoś, kto myśli
inaczej, a natknęłam się na znajomy chór

377
00:26:35,865 --> 00:26:38,618
głosów powtarzających
czego nie da się zrobić.

378
00:26:40,995 --> 00:26:41,996
Dziękuję pani.

379
00:26:48,253 --> 00:26:49,879
Dodasz coś, czy…?

380
00:26:51,798 --> 00:26:53,174
Nie powiem ani słowa.

381
00:26:54,926 --> 00:26:56,469
Cieszę się na wykład.

382
00:26:56,553 --> 00:26:59,013
Uwielbiam słuchać o cudzych pasjach.

383
00:27:02,475 --> 00:27:03,810
Jak mówiłem…

384
00:27:05,895 --> 00:27:07,981
Panna Francesca, wasza wysokość.

385
00:27:10,608 --> 00:27:11,901
Pozwól, że przedstawię.

386
00:27:11,985 --> 00:27:12,777
To mój przyjaciel.

387
00:27:15,447 --> 00:27:19,576
Lord Samadani mieszka w Wiedniu,
ale ściągnęłam go tu, by cię poznał.

388
00:27:20,452 --> 00:27:21,870
Nosi tytuł markiza.

389
00:27:24,414 --> 00:27:25,248
Panie.

390
00:27:26,708 --> 00:27:28,668
Wiele o tobie słyszałem, pani.

391
00:27:29,335 --> 00:27:31,171
Obym cię nie rozczarowała.

392
00:27:31,254 --> 00:27:32,797
To raczej niemożliwe.

393
00:27:37,594 --> 00:27:39,637
Pierwsza iskra uczucia?

394
00:27:39,721 --> 00:27:40,638
Iskrzy, to pewne.

395
00:27:54,277 --> 00:27:56,112
Staram się często spacerować.

396
00:27:56,196 --> 00:27:59,699
Staję się wówczas częścią
cudownego świata natury.

397
00:28:02,494 --> 00:28:04,287
Doprawdy, panno Cowper?

398
00:28:04,913 --> 00:28:11,169
Ja też zdecydowanie bardziej wolę
świat natury od tego… nienaturalnego.

399
00:28:12,128 --> 00:28:15,089
Wprost uwielbiam… trawę.

400
00:28:20,053 --> 00:28:22,722
Cóż cię w niej tak
porusza, panno Featherington?

401
00:28:24,015 --> 00:28:26,851
To, że jest zielona.

402
00:28:30,313 --> 00:28:31,105
Nawet bardzo.

403
00:28:39,155 --> 00:28:40,740
Kiedy to było?

404
00:28:40,824 --> 00:28:42,826
Jakieś sześć, siedem miesięcy temu.

405
00:28:42,909 --> 00:28:43,952
Powiedziała…

406
00:28:44,661 --> 00:28:46,579
Zdaje się, że Debling to dziwak.

407
00:28:46,663 --> 00:28:50,291
Ma niezwykłe pasje, to prawda,
ale nic w tym niestosownego.

408
00:28:50,875 --> 00:28:52,961
Poza niestosowną miłością do warzyw.

409
00:28:55,463 --> 00:28:56,297
Fakt.

410
00:28:56,422 --> 00:29:00,051
Jednak mając taki majątek może
sobie pozwolić na dziwactwa.

411
00:29:11,062 --> 00:29:12,605
Zawsze tak się dzieje?

412
00:29:21,239 --> 00:29:23,241
Trzymaj linę, żeby się nie ruszał.

413
00:29:42,427 --> 00:29:43,678
Na pewno tego chcesz?

414
00:29:43,761 --> 00:29:45,221
Trochę tu wieje.

415
00:29:46,556 --> 00:29:47,807
Muszę cię pocałować.

416
00:29:47,891 --> 00:29:50,059
Uwielbiam, gdy masz wiatr we włosach.

417
00:29:52,270 --> 00:29:53,479
To komplement?

418
00:29:54,188 --> 00:29:55,231
Zaczekaj.

419
00:30:14,334 --> 00:30:15,710
Jak wyglądam?

420
00:30:38,441 --> 00:30:39,442
Pomóżcie!

421
00:30:39,984 --> 00:30:40,652
Już!

422
00:30:54,958 --> 00:30:55,917
Ciągnijcie.

423
00:30:58,169 --> 00:30:59,337
Mocniej.

424
00:31:07,971 --> 00:31:09,555
Panno Featherington.

425
00:31:14,310 --> 00:31:15,478
Na trzy, ciągnijcie.

426
00:31:28,616 --> 00:31:30,284
Utrzymajcie go przez chwilę.

427
00:31:33,413 --> 00:31:34,414
Puśćcie.

428
00:31:37,625 --> 00:31:40,128
I Hawkins wzbija się w niebo.

429
00:31:45,925 --> 00:31:47,719
Spisałeś się, Bridgerton.

430
00:31:56,644 --> 00:31:57,520
Brawo.

431
00:32:05,445 --> 00:32:07,530
Fascynujący zwrot akcji.

432
00:32:09,615 --> 00:32:11,409
Dobrze, że nikt nie ucierpiał.

433
00:32:12,368 --> 00:32:13,286
Ja ucierpiałam.

434
00:32:17,832 --> 00:32:19,459
Co się stało?

435
00:32:19,542 --> 00:32:21,502
Lina uderzyła mnie w kostkę.

436
00:32:23,296 --> 00:32:24,714
Znajdźmy jakieś krzesło.

437
00:32:53,451 --> 00:32:54,452
Bal wynalazków.

438
00:33:24,232 --> 00:33:25,983
Ty dziś nade mną czuwasz?

439
00:33:26,067 --> 00:33:28,319
Ukryję się za tobą jak za tarczą.

440
00:33:36,202 --> 00:33:37,537
Nadal masz do mnie żal?

441
00:33:39,038 --> 00:33:40,581
O nic cię nie obwiniam.

442
00:33:41,165 --> 00:33:42,208
Zamyśliłem się.

443
00:33:44,377 --> 00:33:45,461
Każdemu się zdarza.

444
00:34:04,564 --> 00:34:06,232
Chyba twoja, pani.

445
00:34:09,152 --> 00:34:10,194
Dziękuję.

446
00:34:23,749 --> 00:34:27,837
Na szczęście wszyscy będą dziś
mówić o panu Bridgertonie, nie o tobie.

447
00:34:28,588 --> 00:34:29,463
Oczywiście.

448
00:34:29,547 --> 00:34:30,715
Pozwól pani.

449
00:34:30,798 --> 00:34:34,260
Pokażę ci, co sir Humphry Davy zwie lampą.

450
00:34:34,343 --> 00:34:36,053
Nie obchodzi mnie to.

451
00:34:41,934 --> 00:34:44,187
Musisz zatańczyć z lordem Deblingiem.

452
00:34:44,270 --> 00:34:46,189
Wiem, staram się.

453
00:34:47,982 --> 00:34:52,528
Pewnie masz mi za złe surowość, ale
gdybyś wiedziała, jak bardzo twój ojciec

454
00:34:52,612 --> 00:34:53,529
naciska.

455
00:34:55,156 --> 00:34:57,325
Ograniczył limit wydatków o połowę.

456
00:34:59,160 --> 00:35:01,913
Włożyłyśmy te suknie
po raz drugi w sezonie.

457
00:35:25,186 --> 00:35:28,648
Panie Bridgerton,
zaimponowałeś mi dziś odwagą.

458
00:35:29,982 --> 00:35:32,026
Równie zręczny jesteś na parkiecie?

459
00:36:11,607 --> 00:36:15,027
Lordzie Debling, jeszcze
raz dziękuję za pomoc.

460
00:36:15,611 --> 00:36:17,655
Nie ma o czym mówić, panno Cowper.

461
00:36:18,531 --> 00:36:19,865
Już ci lepiej?

462
00:36:20,574 --> 00:36:21,742
Kostka nadal boli.

463
00:36:23,828 --> 00:36:25,371
Ale chętnie zatańczę.

464
00:36:37,300 --> 00:36:39,427
Wybrałyście już suknie ślubne?

465
00:36:39,510 --> 00:36:41,137
Zaplanowałam każdy szczegół.

466
00:36:49,520 --> 00:36:52,273
Cieszę się, że jej
wysokość nas sobie przedstawiła.

467
00:36:52,356 --> 00:36:53,816
Mamy wiele wspólnego.

468
00:36:54,358 --> 00:36:55,985
Siedmioro rodzeństwa.

469
00:36:57,737 --> 00:36:59,447
Imponująca liczba.

470
00:37:00,406 --> 00:37:02,908
Pewnie i ty, panie,
nie masz chwili spokoju.

471
00:37:02,992 --> 00:37:04,201
To prawda.

472
00:37:05,453 --> 00:37:06,787
Kocham bliskich.

473
00:37:08,414 --> 00:37:11,834
Ale wśród takiej gromady
można czuć się czasem samotnym.

474
00:37:12,501 --> 00:37:13,502
Przeciwnie.

475
00:37:14,754 --> 00:37:19,216
Pragnę mieć ośmioro dzieci, by ich
szczebiot wypełniał dom od świtu do nocy.

476
00:37:22,970 --> 00:37:24,722
Opuszczę cię na chwilę.

477
00:37:41,155 --> 00:37:43,074
Szukasz drugiej rękawiczki, pani?

478
00:37:44,033 --> 00:37:44,867
Nie.

479
00:37:45,326 --> 00:37:46,952
I dziękuję za tamtą.

480
00:37:47,036 --> 00:37:48,496
Zawsze do usług.

481
00:37:50,206 --> 00:37:51,082
Szukam córki.

482
00:37:52,124 --> 00:37:55,920
Znam to. Choć moje już opuściły gniazdo.

483
00:37:56,003 --> 00:37:57,046
To w ogóle możliwe?

484
00:37:58,631 --> 00:37:59,548
Pewnie nie.

485
00:38:00,841 --> 00:38:03,552
Gniazdo to tylko gałązki i liście.

486
00:38:03,636 --> 00:38:08,391
Staje się domem dzięki dzieciom i
pozostaje nim, bo dzieci zawsze są przy

487
00:38:08,474 --> 00:38:09,308
nas.

488
00:38:13,062 --> 00:38:15,189
Pierwszy raz cię tu widzę, panie.

489
00:38:17,525 --> 00:38:18,526
Marcusie!

490
00:38:19,902 --> 00:38:20,820
Tu jesteś.

491
00:38:23,155 --> 00:38:25,533
A więc poznałaś już mojego brata.

492
00:38:25,616 --> 00:38:26,492
Brata?

493
00:38:27,743 --> 00:38:29,578
Lord Marcus Anderson.

494
00:38:29,662 --> 00:38:31,747
Miło poznać cię oficjalnie.

495
00:38:32,289 --> 00:38:33,457
Violet Bridgerton.

496
00:38:33,541 --> 00:38:34,792
Lady Bridgerton.

497
00:38:34,875 --> 00:38:35,668
Wdowa.

498
00:38:38,379 --> 00:38:40,798
Marcus jest w mieście przejazdem.

499
00:38:40,881 --> 00:38:42,383
Wpadł z wizytą.

500
00:38:42,466 --> 00:38:44,301
Nie wiedziałam, że masz brata.

501
00:38:46,595 --> 00:38:49,140
Witamy w Mayfair, lordzie Anderson.

502
00:38:49,223 --> 00:38:50,224
Dziękuję.

503
00:38:51,308 --> 00:38:52,435
Już mi się tu podoba.

504
00:39:22,131 --> 00:39:23,340
Dobry wieczór.

505
00:39:25,384 --> 00:39:26,635
Dobry wieczór.

506
00:39:27,178 --> 00:39:28,512
Wybacz, chciałam…

507
00:39:28,596 --> 00:39:30,014
Odpocząć w ciszy?

508
00:39:30,556 --> 00:39:32,433
Cały wieczór jej szukałem.

509
00:39:36,103 --> 00:39:37,897
Może nacieszymy się nią razem?

510
00:40:05,925 --> 00:40:07,384
Wybacz, proszę.

511
00:40:28,280 --> 00:40:29,615
Znów się spotykamy.

512
00:40:29,698 --> 00:40:31,742
Nie spodziewałam się tu ciebie, panie.

513
00:40:31,825 --> 00:40:34,453
Sale balowe to ulubiony
teren łowiecki matek.

514
00:40:36,038 --> 00:40:40,793
Odważnie wszedłem w gniazdo żmij, by cię
odnaleźć i przedstawić się jak należy.

515
00:40:43,254 --> 00:40:44,964
Benedykt Bridgerton.

516
00:40:45,714 --> 00:40:47,174
Wiem, kim jesteś.

517
00:40:47,258 --> 00:40:51,845
Wszyscy dziś o tobie mówią. Wraz z
bratem zostałeś, panie, bohaterem dnia.

518
00:40:52,471 --> 00:40:54,056
Byłam pod wrażeniem.

519
00:40:54,848 --> 00:40:59,478
Zasłużyłem na łaskawsze spojrzenie, bo w
odpowiedniej chwili chwyciłem za linę?

520
00:41:00,312 --> 00:41:01,981
Zaskakujesz mnie.

521
00:41:02,064 --> 00:41:05,651
Wyglądasz na damę, która
przedkłada ideały nad brutalną siłę.

522
00:41:07,361 --> 00:41:08,821
I tu się mylisz.

523
00:41:08,904 --> 00:41:10,531
Cenię sobie siłę.

524
00:41:11,699 --> 00:41:13,909
I wolę działanie niż miałkie pogaduszki.

525
00:41:15,536 --> 00:41:17,079
Lady Tilley Arnold.

526
00:41:17,162 --> 00:41:19,164
Lady? Jesteś mężatką?

527
00:41:19,248 --> 00:41:20,124
Byłam.

528
00:41:20,207 --> 00:41:21,250
Mąż nie żyje.

529
00:41:25,462 --> 00:41:27,923
Szczerze współczuję. Dziękuję.

530
00:41:28,007 --> 00:41:32,094
Przez kilka sezonów żyłam w żałobie i
nie śpieszy mi się do zamążpójścia.

531
00:41:32,177 --> 00:41:34,555
Bez obaw, nie zamierzam cię usidlić.

532
00:41:35,973 --> 00:41:37,308
Nie obawiam się ciebie.

533
00:41:38,142 --> 00:41:39,602
A to błąd.

534
00:42:34,782 --> 00:42:35,699
Panie Mondrich.

535
00:42:37,576 --> 00:42:39,286
Nadal prowadzisz klub?

536
00:42:39,370 --> 00:42:41,413
Lordzie Garrett, owszem.

537
00:42:41,497 --> 00:42:42,665
Wypijmy.

538
00:42:42,748 --> 00:42:44,583
Za nadchodzące polowanie.

539
00:42:45,209 --> 00:42:47,044
Już nie mogę się doczekać.

540
00:42:50,839 --> 00:42:54,134
Jeśli chcesz należeć do
towarzystwa, pozbądź się klubu.

541
00:42:55,135 --> 00:42:56,679
Dżentelmeni nie pracują.

542
00:43:00,182 --> 00:43:04,019
A czy przynależność do ich grona nie
oznacza, że mogę robić, co zechcę?

543
00:43:04,103 --> 00:43:05,479
W rozsądnych granicach.

544
00:43:05,562 --> 00:43:09,108
Jeśli strzelasz równie dobrze, jak
polewasz, liczę, że zjawisz się na

545
00:43:09,191 --> 00:43:10,109
polowaniu.

546
00:43:34,800 --> 00:43:37,261
Skąd w tobie, panie, tyle odwagi?

547
00:43:37,344 --> 00:43:38,762
Cóż, wierzę, że…

548
00:43:43,976 --> 00:43:46,103
Każdy z nas ma w sobie odwagę.

549
00:43:46,186 --> 00:43:50,941
Jeśli jesteśmy szczerzy wobec siebie
i swoich uczuć, stać nas na wszystko.

550
00:44:03,162 --> 00:44:04,079
Wybaczcie.

551
00:44:14,047 --> 00:44:15,466
Lordzie Debling.

552
00:44:16,258 --> 00:44:17,676
Panno Featherington.

553
00:44:17,760 --> 00:44:20,053
Znów napotkałaś niesforne balony?

554
00:44:20,763 --> 00:44:22,055
Nie tym razem.

555
00:44:22,681 --> 00:44:25,350
Wybacz, niosę lemoniadę, pannie Cowper.

556
00:44:25,434 --> 00:44:26,852
Zaczekaj, proszę.

557
00:44:28,020 --> 00:44:29,688
Nie byłem z tobą szczera.

558
00:44:30,856 --> 00:44:32,024
Słucham?

559
00:44:32,274 --> 00:44:34,610
Mówiąc o trawie.

560
00:44:36,862 --> 00:44:38,363
Nie lubię jej.

561
00:44:39,490 --> 00:44:42,534
Nie powiem, że jej nie znoszę,
ale lepiej czuję się w domu.

562
00:44:42,618 --> 00:44:43,285
Rozumiem.

563
00:44:45,037 --> 00:44:49,792
Rano udawałam kogoś, kim nie jestem.

564
00:44:51,418 --> 00:44:53,337
Nie chcę cię dłużej oszukiwać.

565
00:44:54,880 --> 00:44:59,551
W rzeczywistości jestem kimś, kto lubi
towarzystwo i plotki, choć zdarza mu się

566
00:44:59,635 --> 00:45:01,303
kryć w kącie na wieczorkach.

567
00:45:02,930 --> 00:45:06,975
Kimś, kto przedkłada dobrą
książkę nad spacery na łonie natury.

568
00:45:07,059 --> 00:45:11,063
Kimś, kto lubi obserwować ptaki,
ale tylko gdy siedzą na parapecie.

569
00:45:11,688 --> 00:45:13,982
I kto chyba za bardzo się teraz tłumaczy.

570
00:45:17,277 --> 00:45:20,864
Ilu jest tych ktosiów i
gdzie ich wszystkich ukryłaś?

571
00:45:24,868 --> 00:45:28,080
Nie przeszkadza ci, że szkoda
mi czasu na poznawanie przyrody?

572
00:45:28,163 --> 00:45:29,081
Skądże.

573
00:45:30,040 --> 00:45:33,836
Gdybym mówił tylko o niej,
przestano by zapraszać mnie na przyjęcia.

574
00:45:34,920 --> 00:45:37,798
Nie chcę zalecać się do
żeńskiej wersji siebie.

575
00:45:39,800 --> 00:45:42,553
Szukam kogoś, kto wie, kim jest.

576
00:45:43,929 --> 00:45:45,973
I jak ja akceptuję swoje dziwactwa.

577
00:45:49,226 --> 00:45:50,602
Tak jak ty.

578
00:46:14,167 --> 00:46:15,752
Wreszcie masz wolną chwilę.

579
00:46:19,756 --> 00:46:21,717
Zaraz do mnie wróci, to pewne.

580
00:46:29,558 --> 00:46:31,393
Może to i lepiej?

581
00:46:31,476 --> 00:46:32,978
Warzywa by ci nie służyły.

582
00:46:49,578 --> 00:46:51,204
Widziałeś Francescę?

583
00:46:51,288 --> 00:46:52,122
Nie.

584
00:46:56,335 --> 00:46:58,170
Mogę o coś spytać?

585
00:46:58,253 --> 00:46:59,254
Oczywiście.

586
00:47:01,173 --> 00:47:03,091
Jaki powinien być mąż Franceski?

587
00:47:07,888 --> 00:47:10,390
Życzę jej tego, czego
pragnęłam dla siebie.

588
00:47:11,600 --> 00:47:16,438
Antoniego, Daphne,
namiętności, fascynacji, miłości.

589
00:47:18,148 --> 00:47:20,776
Mówiłaś, że jej fundamentem jest przyjaźń.

590
00:47:21,818 --> 00:47:24,738
To prawda, przyjaźniłam się z twoim ojcem.

591
00:47:26,615 --> 00:47:30,661
Rzadko jednak się zdarza, by
przyjaciele z czasem poczuli coś więcej.

592
00:47:33,789 --> 00:47:36,124
Skąd wiedzieliście, że czujecie to samo?

593
00:47:39,211 --> 00:47:41,171
Ojciec miał odwagę o to spytać.

594
00:47:51,390 --> 00:47:56,019
Cóż, liczę, że Francesca też
znajdzie w sobie tyle odwagi.

595
00:47:59,564 --> 00:48:00,482
Mam nadzieję.

596
00:48:09,783 --> 00:48:14,371
Autorka tych słów jest przekonana, że
wielkie wynalazki ludzkości odwracają

597
00:48:14,454 --> 00:48:17,040
tylko uwagę od tego,
co dla nas naturalne.

598
00:48:22,754 --> 00:48:24,673
Uwolniłeś się od wielbicielek?

599
00:48:30,971 --> 00:48:32,681
Źle się czujesz?

600
00:48:32,764 --> 00:48:34,266
Muszę o coś spytać.

601
00:48:35,851 --> 00:48:37,352
Od naszych instynktów.

602
00:48:39,479 --> 00:48:45,235
Przyrodzonych nam zwierzęcych
popędów, kryjących się nawet w najbardziej

603
00:48:45,318 --> 00:48:47,279
wyrafinowanych spośród nas.

604
00:48:49,197 --> 00:48:52,075
Natury, której nigdy
nie uda nam się stłumić.

605
00:48:54,077 --> 00:48:54,911
Ja…

606
00:48:57,289 --> 00:48:59,666
Panno Featherington, pora na nasz taniec.

607
00:49:15,348 --> 00:49:16,058
Oczywiście.

608
00:49:21,855 --> 00:49:23,148
Panie Bridgerton.

609
00:49:25,734 --> 00:49:30,489
Wygląda na to, że instynkt lorda
Deblinga skłonił tego miłośnika natury ku

610
00:49:30,572 --> 00:49:34,910
najbardziej zaskakującej
kandydatce, pannie Penelope Featherington.

611
00:49:50,300 --> 00:49:51,093
Mam zwidy?

612
00:49:53,345 --> 00:49:54,596
Niedobrze mi.

613
00:49:54,679 --> 00:49:55,722
Mnie też.

614
00:49:55,806 --> 00:49:57,557
Poważnie mdli mnie.

615
00:50:03,021 --> 00:50:04,981
Ponoć przestałyście pić eliksir.

616
00:50:05,065 --> 00:50:06,066
Bo przestałyśmy.

617
00:50:06,149 --> 00:50:07,067
Wobec tego…

618
00:50:34,094 --> 00:50:39,975
Dość rzec, że autorka tych słów
jest zafascynowana obrotem sprawy.

619
00:50:40,559 --> 00:50:45,230
Bo w zmaganiach między człowiekiem a
naturą, człowiek walczy sam ze sobą.

