1
00:00:08,080 --> 00:00:09,600
AMELIA – CENTRUM DUBAJU

2
00:00:09,680 --> 00:00:11,960
Kochana, poczekaj. Posłuchaj mnie.

3
00:00:12,680 --> 00:00:15,400
Miałam ci powiedzieć na koniec imprezy.

4
00:00:15,480 --> 00:00:17,000
Safa, głupia jesteś?

5
00:00:17,080 --> 00:00:18,040
PANI DOMU

6
00:00:18,120 --> 00:00:21,000
Coś zrobiła z naszą przyjaźnią?

7
00:00:21,079 --> 00:00:23,880
- Nie idź.
- Czemu mi nie powiedziałaś?

8
00:00:24,400 --> 00:00:26,920
Do diabła z Ebraheemem. Czemu?

9
00:00:27,000 --> 00:00:28,000
Coś sobie myślała?

10
00:00:28,080 --> 00:00:30,640
Cieszy cię, że LJ stroi sobie z nas żarty?

11
00:00:30,720 --> 00:00:34,040
I że Farhana siedzi i myśli:
„Dowaliłyśmy Zeinie”?

12
00:00:35,560 --> 00:00:36,480
Jest spoko.

13
00:00:37,040 --> 00:00:40,760
- Nie chciałam tego.
- Podałaś na tacy naszą przyjaźń…

14
00:00:41,280 --> 00:00:44,680
- Nie… Kim on jest?
- …fałszywym i podłym ludziom,

15
00:00:44,760 --> 00:00:48,120
których nie chcę więcej widzieć na oczy.

16
00:00:48,800 --> 00:00:51,120
Nie mają tu parkingowego?

17
00:00:52,520 --> 00:00:55,400
Nie byłam zła, tylko zraniona.

18
00:00:56,760 --> 00:00:59,040
Masz czas przykleić kryształki

19
00:00:59,120 --> 00:01:03,000
i zrobić sobie fryz, ale nie,
żeby zadzwonić do przyjaciółki:

20
00:01:03,080 --> 00:01:04,440
„Słuchaj, widziałam”…

21
00:01:04,520 --> 00:01:06,360
Dzisiaj miałam ci powiedzieć.

22
00:01:06,440 --> 00:01:08,560
Uprzedziły cię.

23
00:01:10,680 --> 00:01:11,720
Przepraszam.

24
00:01:13,760 --> 00:01:15,080
Było mi smutno.

25
00:01:15,160 --> 00:01:17,680
Nigdy jej nie zraniłam i wiem, co czuje.

26
00:01:17,760 --> 00:01:21,600
Widziałam, jak płacze… i to mnie dobiło.

27
00:01:22,400 --> 00:01:23,880
Doznałam zaćmienia.

28
00:01:24,600 --> 00:01:25,840
LJ ze swoim…

29
00:01:28,200 --> 00:01:30,040
„Mówiła ci, że widziała”…

30
00:01:30,720 --> 00:01:33,600
Coś ty nam zrobiła?

31
00:01:44,120 --> 00:01:46,960
Chcę wrócić do domu,
gdzie czuję się bezpiecznie.

32
00:01:47,040 --> 00:01:49,280
Straciłam zaufanie do wszystkich.

33
00:01:49,360 --> 00:01:54,240
DUBAI BLING: STOLICA LUKSUSU

34
00:01:55,520 --> 00:01:56,440
Farhana?

35
00:01:56,520 --> 00:01:58,240
Zrobiłam coś złego?

36
00:01:58,320 --> 00:01:59,680
INFLUENCERKA

37
00:01:59,760 --> 00:02:03,600
- Zrobiłyście to samo.
- I tak by się dowiedziała.

38
00:02:03,680 --> 00:02:06,040
Chodźmy podejrzeć, jak to wygląda.

39
00:02:06,120 --> 00:02:07,560
- Dobra.
- Dobra.

40
00:02:07,640 --> 00:02:09,080
Zostańcie tu.

41
00:02:10,240 --> 00:02:12,440
- Wydaje się zła.
- Wiem.

42
00:02:13,479 --> 00:02:16,080
Szkoda mi Safy, ale to nie moja wina.

43
00:02:16,160 --> 00:02:18,320
Wie, że jestem szczera.

44
00:02:18,400 --> 00:02:20,720
Zawsze jest dla mnie wredna.

45
00:02:20,800 --> 00:02:22,320
Czemu mam to znosić?

46
00:02:23,760 --> 00:02:26,440
- Poczekajmy tu…
- Możecie wyjść?

47
00:02:35,880 --> 00:02:38,120
- To było podłe.
- Głupie pindy.

48
00:02:38,200 --> 00:02:40,680
Czemu nie poczekała do końca imprezy?

49
00:02:40,760 --> 00:02:42,600
Mają to w dupie. Dlaczego?

50
00:02:43,680 --> 00:02:45,880
Moje przyjaciółki i rodzina tu są.

51
00:02:46,360 --> 00:02:48,080
Dlaczego narobiły mi wstydu?

52
00:02:49,160 --> 00:02:50,760
Bo kładą na to lachę.

53
00:02:53,920 --> 00:02:56,480
LJ, ty żmijo. Jak śmiesz?

54
00:02:56,560 --> 00:02:58,720
Jak śmiesz wszczynać awanturę?

55
00:02:58,800 --> 00:03:00,960
Ciesz się, że cię zaprosiłam.

56
00:03:03,000 --> 00:03:04,760
Nie chcę z nimi siedzieć.

57
00:03:04,840 --> 00:03:07,800
Chyba trochę przesadzają, nie?

58
00:03:07,880 --> 00:03:08,880
Bardzo.

59
00:03:12,360 --> 00:03:14,080
Nie będę z nimi siedzieć.

60
00:03:19,600 --> 00:03:20,800
Lepiej wyjdźcie.

61
00:03:23,200 --> 00:03:24,080
Żałosne.

62
00:03:25,240 --> 00:03:28,400
- Chodź, LJ. Nic nie szkodzi.
- Wyjdźcie.

63
00:03:30,400 --> 00:03:31,560
Siła jest kobietą.

64
00:03:33,600 --> 00:03:36,080
Nie ma sprawy, mogę wyjść.

65
00:03:36,160 --> 00:03:40,080
Ale po co robić taką dramę

66
00:03:40,160 --> 00:03:42,320
i przesadnie reagować?

67
00:03:43,280 --> 00:03:45,000
Nie wiem, co mi jest.

68
00:03:49,680 --> 00:03:53,480
Wydzwaniałam i pisałam do Zeiny…

69
00:03:53,560 --> 00:03:56,200
Nie odbierała. Martwiłam się.

70
00:03:56,280 --> 00:03:59,560
Teraz najważniejsze
to porozmawiać z Zeiną.

71
00:03:59,640 --> 00:04:02,200
Chcę to odkręcić.

72
00:04:02,920 --> 00:04:03,880
Boże.

73
00:04:05,320 --> 00:04:06,400
Co jest?

74
00:04:07,920 --> 00:04:10,560
Taka z ciebie desperatka,
że nadal tu sterczysz?

75
00:04:10,640 --> 00:04:13,040
To nie twoja restauracja.

76
00:04:13,120 --> 00:04:14,880
Nie, ale ją wynajęłam.

77
00:04:17,040 --> 00:04:19,320
- Boże, co za wariatka.
- Poważnie?

78
00:04:20,760 --> 00:04:25,040
Tak się traktuje gości, Safa?
Nieokrzesana i bez klasy.

79
00:04:27,640 --> 00:04:30,760
BIZNES EBRAHEEMA

80
00:04:34,360 --> 00:04:36,240
Idę do Forever Rose,

81
00:04:36,320 --> 00:04:39,440
żeby pogadać z Danyą i Ebraheemem.

82
00:04:39,520 --> 00:04:42,240
Chcę omówić ten ich wspólny interes.

83
00:04:42,320 --> 00:04:45,880
Dowiedzieć się czegoś więcej.

84
00:04:46,640 --> 00:04:47,480
Jak tam?

85
00:04:47,560 --> 00:04:48,560
- Tęskniłem.
- Ja też.

86
00:04:48,640 --> 00:04:50,400
- Cześć.
- Diva Dee.

87
00:04:50,480 --> 00:04:51,880
- Jak leci?
- Dobrze.

88
00:04:51,960 --> 00:04:54,400
Mogę się spóźniać, bo jestem żonaty.

89
00:04:54,480 --> 00:04:55,800
Mam mężowe obowiązki.

90
00:04:55,880 --> 00:04:57,160
BIZNESMEN

91
00:04:57,240 --> 00:04:59,520
Słyszałeś o moim spięciu z Krisem?

92
00:04:59,600 --> 00:05:00,800
Ty mi opowiedz.

93
00:05:00,880 --> 00:05:03,360
Posłuchałem cię. Był umówiony z Fahadem…

94
00:05:03,480 --> 00:05:06,720
Fahad robił sobie tatuaż
i się tam zjawiłem.

95
00:05:06,800 --> 00:05:09,600
Jak tylko wszedłem, on wyszedł.

96
00:05:09,680 --> 00:05:10,520
Dlaczego?

97
00:05:12,600 --> 00:05:15,440
Nie czujesz, że mimo iż nie odpowiedział,

98
00:05:15,520 --> 00:05:19,240
nie stawił ci czoła, jak chciałeś,
możesz już zamknąć sprawę?

99
00:05:19,320 --> 00:05:21,520
Nie żałuję tego, co zrobiłem.

100
00:05:21,640 --> 00:05:24,280
To mnie upewniło, że miałem rację.

101
00:05:24,360 --> 00:05:27,120
Zaprosiłbyś go,
gdybyśmy ci nie powiedzieli?

102
00:05:27,200 --> 00:05:29,040
Kris nic mi nie zrobił.

103
00:05:30,640 --> 00:05:34,480
Nie zranił ani nie obraził.

104
00:05:35,000 --> 00:05:38,440
Cokolwiek było między Krisem a Blissem,

105
00:05:38,520 --> 00:05:39,920
to stare dzieje.

106
00:05:40,000 --> 00:05:41,880
Kris i Brianna nic mi nie zrobili.

107
00:05:41,960 --> 00:05:45,120
Nic do nich nie mam. Zaproszę ich na ślub.

108
00:05:45,200 --> 00:05:46,960
Mogę was prosić,

109
00:05:47,080 --> 00:05:50,080
żebyście nic nie mówili przez pięć minut?

110
00:05:50,160 --> 00:05:52,200
Nie zrozumcie mnie źle.

111
00:05:52,280 --> 00:05:55,040
Kocham, szanuję was i waszą przyjaźń,

112
00:05:55,120 --> 00:05:58,280
ale biznes z przyjaciółką jest ryzykowny.

113
00:05:58,360 --> 00:06:00,520
- To nie jest przyjaciółka.
- Jest.

114
00:06:00,600 --> 00:06:02,920
„Psiapsi” ma trochę inne znaczenie.

115
00:06:04,760 --> 00:06:08,160
- Wyczuwam, że jesteś zły.
- Nie wiem, po co tu jestem.

116
00:06:08,800 --> 00:06:11,280
Jak chcecie się śmiać i żartować, śmiało.

117
00:06:11,360 --> 00:06:13,280
Ale nie róbcie razem interesów.

118
00:06:13,360 --> 00:06:17,000
Albo potraktujesz to poważnie,
albo nic z tego nie wyjdzie.

119
00:06:17,880 --> 00:06:20,280
W czym problem? Powinien się cieszyć.

120
00:06:20,360 --> 00:06:23,160
Zamiast tego się dąsa i jest zły.

121
00:06:23,240 --> 00:06:25,800
Nie rozumiem go.

122
00:06:26,360 --> 00:06:30,600
Powinnaś była przyjść
i powiedzieć: „Wiem, że jesteś zajęty.

123
00:06:30,680 --> 00:06:33,720
Wiem, że szykuje się
bardzo ważny koncert”.

124
00:06:33,800 --> 00:06:34,640
- Co?
- Czekaj.

125
00:06:34,720 --> 00:06:35,600
O mój Boże.

126
00:06:35,680 --> 00:06:39,040
„Wiem, że robisz swoje,
ale ja chcę to zrobić.

127
00:06:39,120 --> 00:06:42,280
Podzielimy się czasem pół na pół?

128
00:06:42,360 --> 00:06:45,320
Jak będę w Besties Café,
ty zajmiesz się dziećmi”.

129
00:06:45,400 --> 00:06:48,200
Nie powinniśmy byli o tym porozmawiać?

130
00:06:48,280 --> 00:06:49,200
Pewnie.

131
00:06:49,280 --> 00:06:51,160
Mam problem z tym,

132
00:06:51,240 --> 00:06:54,800
że Danya znowu poświęca na coś czas,

133
00:06:54,880 --> 00:06:56,760
kiedy musi siedzieć w domu.

134
00:06:57,600 --> 00:07:02,520
Marwan, jeśli macie problem,
to wasza sprawa.

135
00:07:02,600 --> 00:07:06,480
Ale nie lekceważ mojej inteligencji.

136
00:07:06,560 --> 00:07:09,240
Nie siedziałbym tu,
gdybym cię nie szanował.

137
00:07:09,320 --> 00:07:10,720
Nie miałbym go wcale.

138
00:07:10,840 --> 00:07:13,560
Darzę cię największym szacunkiem…

139
00:07:13,640 --> 00:07:15,400
- Ale mnie nie?
- To nie tak.

140
00:07:15,480 --> 00:07:17,320
- Daj kluczyki.
- To nie tak.

141
00:07:17,400 --> 00:07:19,280
- Daj kluczyki.
- Nie.

142
00:07:19,360 --> 00:07:23,680
Mam dość przekonywania go
do swojego biznesu.

143
00:07:23,760 --> 00:07:24,760
Już nie mogę.

144
00:07:25,320 --> 00:07:28,680
Odkąd jesteśmy małżeństwem,
zawsze chodzi o twoją muzykę,

145
00:07:28,760 --> 00:07:31,960
teledyski, wydarzenia, interesy…

146
00:07:32,040 --> 00:07:34,800
Kiedy ja chcę coś zrobić,
jesteś niezadowolony.

147
00:07:34,880 --> 00:07:36,160
- Nie.
- Mam dość.

148
00:07:36,240 --> 00:07:38,480
- Nie możesz…
- Wychodzę.

149
00:07:41,600 --> 00:07:46,400
Tyle lat odkładam marzenia na później.

150
00:07:47,000 --> 00:07:48,960
Jego brak wsparcia

151
00:07:49,040 --> 00:07:52,640
bardzo mnie rani i złości.

152
00:08:04,560 --> 00:08:06,200
Po skończonej imprezie

153
00:08:06,280 --> 00:08:09,200
poszłam się odświeżyć
i pojechałam do Zeiny.

154
00:08:09,280 --> 00:08:11,760
Musi wiedzieć, że miałam dobre intencje.

155
00:08:13,560 --> 00:08:16,320
REZYDENCJA HANNY I ZEINY

156
00:08:41,280 --> 00:08:42,799
Dzwoniłam.

157
00:08:44,159 --> 00:08:45,320
Chcę porozmawiać.

158
00:08:46,240 --> 00:08:48,480
Poczekaj w ogrodzie. Zaraz przyjdę.

159
00:08:51,040 --> 00:08:53,440
Nie byłam gotowa na rozmowę.

160
00:08:53,520 --> 00:08:56,160
Safa mnie rozczarowała.

161
00:08:57,320 --> 00:08:59,600
Ale zobaczymy, co powie.

162
00:09:02,720 --> 00:09:05,880
Przyszłam, bo wiem,
że masz problemy z zaufaniem.

163
00:09:06,520 --> 00:09:12,040
Ale autentycznie miałam dobre intencje.

164
00:09:12,600 --> 00:09:16,120
Chciałam zobaczyć,
jak możemy o tym zapomnieć.

165
00:09:16,200 --> 00:09:20,000
Nie chcę, żeby dalej było niezręcznie.

166
00:09:20,080 --> 00:09:21,720
Wiem, że źle jej z tym.

167
00:09:21,800 --> 00:09:25,840
Szczere przeprosiny uzdrowią nas obie.

168
00:09:26,600 --> 00:09:28,960
Nie chciałam, żeby coś ci się stało.

169
00:09:29,040 --> 00:09:30,440
Dobra, powiedz mi.

170
00:09:33,280 --> 00:09:35,600
Jak się spotkaliście? Kto zadzwonił?

171
00:09:36,600 --> 00:09:37,480
On do mnie…

172
00:09:37,560 --> 00:09:40,480
Czemu wtedy mi nie powiedziałaś?
Zabronił ci?

173
00:09:40,560 --> 00:09:42,920
Zaatakował cię w twoim biurze,

174
00:09:43,000 --> 00:09:46,040
nękał cię i źle o tobie mówił.

175
00:09:46,120 --> 00:09:51,160
Wiem, że czujesz się zraniona
i jeszcze tego nie przetrawiłaś.

176
00:09:52,480 --> 00:09:55,440
Liczyłam na zakończenie sprawy albo…

177
00:09:56,840 --> 00:09:58,080
prawdziwe przeprosiny.

178
00:09:59,000 --> 00:10:01,320
Był szczery i chodziło mu o ciebie.

179
00:10:02,000 --> 00:10:05,120
Kochana, mówił takie…

180
00:10:05,880 --> 00:10:06,840
Bzdury?

181
00:10:07,640 --> 00:10:10,280
Nie, było mu przykro.

182
00:10:11,560 --> 00:10:14,520
Co było potem? Nadal z nim nie gadam.

183
00:10:15,080 --> 00:10:16,480
Okazywał brak szacunku…

184
00:10:16,560 --> 00:10:18,760
- Miałam powiedzieć…
- …i obgadywał.

185
00:10:18,840 --> 00:10:19,920
Nadal to samo.

186
00:10:21,000 --> 00:10:24,640
Przejrzałam Ebraheema na wylot.
Jest fałszywy.

187
00:10:24,720 --> 00:10:28,480
Ma sto twarzy. To kameleon.

188
00:10:30,840 --> 00:10:34,080
Chodzi o to, jak się dowiedziałam.
Nadal jestem w szoku.

189
00:10:35,240 --> 00:10:38,440
„Zeina jest tak głupia,
że jej tak zwana pomocnica…

190
00:10:39,080 --> 00:10:44,000
nie miała na tyle szacunku,
żeby jej powiedzieć o spotkaniu”.

191
00:10:44,480 --> 00:10:46,400
Wieczór przed rozmawiałam z Moną.

192
00:10:46,480 --> 00:10:48,240
„Powiedzieć jej przed imprezą?”

193
00:10:48,320 --> 00:10:51,160
A ona: „Niech się dobrze bawi,
powiesz później”.

194
00:10:51,240 --> 00:10:52,640
Sama już nie wiem.

195
00:10:53,240 --> 00:10:57,080
Naprawdę rozmawiałaś o mnie z Moną?

196
00:11:00,280 --> 00:11:05,400
Podzieliłam się z tobą
swoimi największymi sekretami.

197
00:11:05,480 --> 00:11:09,480
Powierzyłam ci tajemnice,
o których nikt nie wie.

198
00:11:11,880 --> 00:11:12,800
Potrzebuję czasu.

199
00:11:14,840 --> 00:11:16,680
Żeby zbudować zaufanie.

200
00:11:17,280 --> 00:11:18,720
Nie robię przerw.

201
00:11:18,800 --> 00:11:21,920
Ty nie, ale ja tak.

202
00:11:23,000 --> 00:11:25,600
Nie możesz dyktować warunków.

203
00:11:25,680 --> 00:11:27,600
- Mówię ci…
- Popełniłaś błąd.

204
00:11:27,680 --> 00:11:30,480
Uszanuj to, jak chcę sobie z tym poradzić.

205
00:11:30,560 --> 00:11:34,240
Przyzwyczaj się do tego,
że nie zawsze będzie, jak chcesz.

206
00:11:34,320 --> 00:11:35,760
Przywykłaś do tego.

207
00:11:41,080 --> 00:11:44,080
Nie należy lekko traktować
złamanego zaufania

208
00:11:44,160 --> 00:11:46,160
w tak bliskiej przyjaźni.

209
00:12:05,240 --> 00:12:07,040
Jadę do Lojain Omran.

210
00:12:07,120 --> 00:12:09,920
Porozmawiam z nią o Safie i Zeinie.

211
00:12:17,320 --> 00:12:21,320
POSIADŁOŚĆ LOJAIN OMRAN

212
00:12:24,480 --> 00:12:27,480
- Jak leci, kochana?
- Dobrze. Co u ciebie?

213
00:12:27,560 --> 00:12:28,440
Dobrze.

214
00:12:29,880 --> 00:12:34,240
Zostań tu i bądź grzeczny.
Przyszła twoja przyjaciółka.

215
00:12:34,320 --> 00:12:36,920
Lulu, nie poszłaś na imprezę Safy.
Dlaczego?

216
00:12:37,000 --> 00:12:38,520
Mam inne priorytety.

217
00:12:38,600 --> 00:12:41,200
Nie przyjaźnię się z nią i nigdy nie będę.

218
00:12:41,280 --> 00:12:44,360
Po co składać jej przyjacielską wizytę?

219
00:12:44,440 --> 00:12:46,760
Nie uwierzysz, co mi się przydarzyło.

220
00:12:46,840 --> 00:12:49,000
- Wspomniałam ci.
- Cały Dubaj wie.

221
00:12:49,080 --> 00:12:52,560
Pierwsza wiadomość,
jaką dostałam od innej uczestniczki, to:

222
00:12:52,640 --> 00:12:56,600
- „Dobrze, że nie przyszłaś”.
- Naprawdę?

223
00:12:56,680 --> 00:12:58,960
Pomyślałam, że doszło do dramy.

224
00:12:59,040 --> 00:13:02,120
Dziękowałam Bogu, że mnie tam nie było.

225
00:13:02,960 --> 00:13:05,840
Nie toleruję takich scen i sytuacji.

226
00:13:05,920 --> 00:13:07,600
Nie lubię dramy.

227
00:13:08,120 --> 00:13:09,800
Przyszłam, a ona:

228
00:13:10,600 --> 00:13:12,080
„Jak zawsze spóźniona”.

229
00:13:12,160 --> 00:13:13,680
- Kto to powiedział?
- Safa.

230
00:13:13,760 --> 00:13:17,200
Nie jestem dzieckiem,
żeby tak do mnie mówiła.

231
00:13:17,880 --> 00:13:20,320
Za kogo ona się uważa?

232
00:13:20,400 --> 00:13:22,480
Skąd padły iskry?

233
00:13:22,560 --> 00:13:24,600
Nie padły. Po prostu…

234
00:13:25,440 --> 00:13:29,560
poczułam, że chcę powiedzieć
o Safie i Ebraheemie.

235
00:13:29,640 --> 00:13:31,560
Myślałam, że Zeina wie.

236
00:13:32,600 --> 00:13:34,680
- To przyjaciółki.
- Podobno.

237
00:13:34,760 --> 00:13:36,320
Tyle wiemy.

238
00:13:36,400 --> 00:13:38,120
Zeina ma prawo być zła.

239
00:13:38,200 --> 00:13:42,840
Jeśli moja przyjaciółka wie,
że mam z kimś problem,

240
00:13:42,920 --> 00:13:46,200
a potem dowiaduję się,
że poszła się z nim spotkać

241
00:13:46,280 --> 00:13:47,560
za moimi plecami,

242
00:13:47,640 --> 00:13:50,000
reakcja byłaby ostra.

243
00:13:50,880 --> 00:13:54,080
Zaskoczyła mnie reakcja Safy i Zeiny.

244
00:13:54,640 --> 00:13:56,880
Powiedziała: „Wynocha z imprezy”.

245
00:13:56,960 --> 00:13:57,800
Wyrzuciła cię?

246
00:13:57,880 --> 00:13:58,880
- Tak.
- Boże.

247
00:13:58,960 --> 00:14:01,240
I do tego krzyczała. Nie kłóciłam się.

248
00:14:01,320 --> 00:14:03,280
- Przy wszystkich?
- Tak.

249
00:14:03,920 --> 00:14:05,640
Nie zdziwiło mnie to.

250
00:14:05,720 --> 00:14:09,400
Jeśli tak traktuje męża,
to przyjaciół też tak będzie.

251
00:14:10,560 --> 00:14:12,040
Możesz do tego dodać,

252
00:14:12,120 --> 00:14:15,280
że z całym szacunkiem,
ale nie wie, co to wdzięczność.

253
00:14:15,360 --> 00:14:18,000
Poszłam ją odwiedzić po narodzinach córki,

254
00:14:18,080 --> 00:14:20,400
z uprzejmości i z uwagi na Zeinę,

255
00:14:20,480 --> 00:14:22,200
bo ona jest mi bliższa.

256
00:14:22,280 --> 00:14:23,760
Jak tylko weszłam:

257
00:14:23,840 --> 00:14:26,440
„Myślałam, że przyjdziesz,
jak pójdzie do szkoły”.

258
00:14:26,520 --> 00:14:28,400
Nigdy więcej jej nie odwiedzę.

259
00:14:28,480 --> 00:14:30,360
Tak ciężko okazać szacunek?

260
00:14:31,560 --> 00:14:32,440
Chyba nie.

261
00:14:34,360 --> 00:14:36,720
Wiesz, że też urządzam imprezę…

262
00:14:36,800 --> 00:14:38,920
- Jak ci idzie?
- Dobrze.

263
00:14:39,000 --> 00:14:41,840
W tym samym czasie mam imprezę w Rijadzie.

264
00:14:41,920 --> 00:14:43,920
Ale będę dostępna wirtualnie.

265
00:14:44,000 --> 00:14:45,440
- Będę tęsknić.
- Kochana.

266
00:14:47,520 --> 00:14:50,400
Ostatnio napięcie sięga zenitu,

267
00:14:50,480 --> 00:14:54,040
więc przygotowuję imprezę White Peace.

268
00:14:54,560 --> 00:14:55,960
Zaproszę przyjaciół,

269
00:14:56,040 --> 00:14:59,800
żebyśmy mogli posiedzieć i porozmawiać

270
00:14:59,880 --> 00:15:02,080
bez dramy i krzyków.

271
00:15:02,160 --> 00:15:05,120
- Chodź, Louie.
- Zadzwonisz do Safy i Zeiny?

272
00:15:05,200 --> 00:15:07,600
Wysłałam im zaproszenie…

273
00:15:07,680 --> 00:15:08,720
- Naprawdę?
- Tak.

274
00:15:08,800 --> 00:15:12,400
- Nie spodziewałam się.
- Ja nie jestem zła.

275
00:15:12,480 --> 00:15:13,720
Myślisz, że przyjdą?

276
00:15:13,800 --> 00:15:16,120
Jeśli tak, będą mile widziane.

277
00:15:16,200 --> 00:15:18,400
Musisz być ostrożna.

278
00:15:19,160 --> 00:15:20,640
Mam złe przeczucie.

279
00:15:20,720 --> 00:15:23,720
Obym tym razem się myliła.

280
00:15:24,280 --> 00:15:28,320
Zeina mnie zapytała:
„Czemu kelnerstwo, LJ?”.

281
00:15:28,400 --> 00:15:30,400
- Co w tym złego?
- Nie…

282
00:15:30,480 --> 00:15:32,520
Uczciwi ludzie i ciężko pracują.

283
00:15:32,600 --> 00:15:34,840
Nie pytałam jej o zdanie.

284
00:15:34,920 --> 00:15:37,000
- Jak było? Powiedz.
- Dobrze.

285
00:15:37,080 --> 00:15:39,720
- Nie widziałam cię.
- Wiesz co?

286
00:15:39,800 --> 00:15:41,560
To doświadczenie, Lulu.

287
00:15:41,640 --> 00:15:44,320
Nie chcę tego robić,
ale nabrać doświadczenia

288
00:15:44,400 --> 00:15:46,760
- w pracy.
- W razie otwarcia restauracji.

289
00:15:46,840 --> 00:15:49,800
W razie planów związanych
z jedzeniem i napojami.

290
00:15:50,520 --> 00:15:51,880
Czuję, że dam radę

291
00:15:51,960 --> 00:15:55,480
kelnerować, ale nie każdego dnia,

292
00:15:55,560 --> 00:15:57,960
bo weekendy spędzam z dziećmi.

293
00:15:58,040 --> 00:16:00,240
A potem przestanę to robić.

294
00:16:02,560 --> 00:16:03,920
Jest twój.

295
00:16:04,000 --> 00:16:05,320
- Nie.
- Tak.

296
00:16:05,400 --> 00:16:07,920
- Kupiłaś mi kotka?
- Ma niebieskie oczy.

297
00:16:08,000 --> 00:16:10,520
O mój Boże, Lulu.

298
00:16:11,720 --> 00:16:13,360
To twój nowy dom.

299
00:16:14,120 --> 00:16:16,280
- Birkin, krokodyla…
- Może umrzeć?

300
00:16:16,360 --> 00:16:17,880
Wspaniały dom.

301
00:16:23,720 --> 00:16:25,040
REZYDENCJA FAHADA I SAFY

302
00:16:25,120 --> 00:16:27,760
W końcu mam prezent porodowy dla Safy.

303
00:16:27,840 --> 00:16:29,640
Nie było to łatwe.

304
00:16:29,720 --> 00:16:32,240
Czekam na jej reakcję.

305
00:16:38,200 --> 00:16:40,640
Safa.

306
00:16:41,680 --> 00:16:43,840
Nie mogłem się zdecydować.

307
00:16:43,920 --> 00:16:47,320
Mam bransoletkę
i trzy auta, żeby sobie wybrała.

308
00:16:49,120 --> 00:16:51,440
Safa. Gdzie jesteś?

309
00:16:52,440 --> 00:16:53,880
- Cześć.
- Co to?

310
00:16:53,960 --> 00:16:56,360
Boże, co to ma być?

311
00:16:56,920 --> 00:16:58,760
- Chodź.
- Ładne.

312
00:16:58,840 --> 00:17:00,440
- Ładne?
- Tak.

313
00:17:03,160 --> 00:17:06,960
Trzy auta z kokardami. O co chodzi?

314
00:17:09,599 --> 00:17:12,240
O mój Boże. Co to?

315
00:17:13,319 --> 00:17:14,240
Dziękuję.

316
00:17:14,839 --> 00:17:17,119
Jesteś kochany.

317
00:17:17,200 --> 00:17:19,520
Mój prezent. Myślałam, że zapomniał.

318
00:17:19,640 --> 00:17:20,720
Traciłam nadzieję.

319
00:17:20,800 --> 00:17:23,599
W końcu jest. Wierzę, bo go widzę.

320
00:17:23,680 --> 00:17:25,640
Boże, jakie to ekscytujące.

321
00:17:25,720 --> 00:17:28,680
Doznała szoku. Była szczęśliwa.

322
00:17:29,280 --> 00:17:32,280
- Trzy?
- Nie. Wybierz jeden.

323
00:17:32,359 --> 00:17:34,280
- Mogę dwa?
- Chcesz dwa?

324
00:17:35,160 --> 00:17:37,400
Mam Ayanę i Alinę.

325
00:17:37,480 --> 00:17:40,080
Jak będę mieć dwa, jeden mogę mieć do…

326
00:17:40,160 --> 00:17:43,280
Nie możesz prowadzić dwóch naraz.

327
00:17:45,480 --> 00:17:47,760
Podobają mi się. Chcę się przejechać.

328
00:17:47,840 --> 00:17:50,360
Ciężko będzie mi wybrać,

329
00:17:50,440 --> 00:17:51,880
ale muszę je wypróbować

330
00:17:51,960 --> 00:17:54,720
i zobaczyć, który nadaje się na zakupy

331
00:17:54,800 --> 00:17:56,360
i ile pomieści toreb.

332
00:17:56,440 --> 00:17:58,480
Tak podejmę decyzję.

333
00:17:58,560 --> 00:17:59,800
Mam coś dla ciebie.

334
00:18:01,480 --> 00:18:02,320
Gotowa?

335
00:18:03,800 --> 00:18:05,160
Poważnie?

336
00:18:05,240 --> 00:18:07,040
- Podoba ci się?
- Boże.

337
00:18:07,600 --> 00:18:08,440
Co?

338
00:18:08,520 --> 00:18:12,000
To zobowiązanie na całe życie.

339
00:18:12,080 --> 00:18:13,440
- Podoba ci się?
- Bardzo.

340
00:18:13,520 --> 00:18:14,360
Naprawdę?

341
00:18:14,760 --> 00:18:18,960
Wytatuował sobie moje imię.
Jak kod kreskowy. „Należę do Safy”.

342
00:18:19,040 --> 00:18:22,080
Nigdzie nie pójdzie.
Zostanie z nim na zawsze.

343
00:18:22,160 --> 00:18:23,160
Jest zmywalny.

344
00:18:23,960 --> 00:18:25,240
- Nie na stałe.
- To żart?

345
00:18:25,320 --> 00:18:28,720
- To żart?
- Nie, to miał być…

346
00:18:28,800 --> 00:18:32,480
- Twoje oddanie to żart?
- Przecież mnie znasz.

347
00:18:32,560 --> 00:18:33,960
Teraz chcę prawdziwy.

348
00:18:34,040 --> 00:18:37,440
To ja dałem się podpuścić, a nie Safa.

349
00:18:37,520 --> 00:18:40,040
Myślała, że tatuaż jest prawdziwy,

350
00:18:40,120 --> 00:18:43,160
i jeszcze była szczęśliwa,
a miała być zła.

351
00:18:43,240 --> 00:18:44,280
Żart nie wypalił.

352
00:18:45,240 --> 00:18:46,320
Mam więcej. Chodź.

353
00:18:47,720 --> 00:18:50,040
Boże, jakie piękne.

354
00:18:52,000 --> 00:18:55,280
Niespodzianka za niespodzianką.

355
00:18:56,640 --> 00:18:59,080
- O mój Boże.
- To klucze do…

356
00:18:59,160 --> 00:19:02,760
- Domu obok!
- Nie ma żadnego domu.

357
00:19:02,840 --> 00:19:05,480
- Kupiłeś dom obok?
- Nie. Uspokój się.

358
00:19:05,560 --> 00:19:08,200
Do twojego biura, bo tak dobrze ci idzie.

359
00:19:08,280 --> 00:19:12,160
Wspieram cię. Wyprzedałaś kolekcję.
Potrzebujesz więcej miejsca.

360
00:19:12,720 --> 00:19:13,560
Dziękuję.

361
00:19:14,160 --> 00:19:15,960
- Wspieram cię.
- Dziękuję.

362
00:19:16,040 --> 00:19:19,720
Fahad naprawdę się postarał.

363
00:19:19,800 --> 00:19:21,520
Uszczęśliwił mnie.

364
00:19:21,600 --> 00:19:25,520
Cieszę się, że mam takiego męża.
Jestem szczęściarą.

365
00:19:25,600 --> 00:19:28,640
- To jest od Harshala.
- Piękna.

366
00:19:28,720 --> 00:19:30,560
Zacznę kolekcjonować jak Pokémony.

367
00:19:30,640 --> 00:19:34,480
Diamenty to przyjaciele kobiety.
Charakterystyczny prezent.

368
00:19:34,560 --> 00:19:35,960
Każda na nie zasługuje.

369
00:19:36,040 --> 00:19:38,080
Słodkie. Nie mogę się doczekać…

370
00:19:38,160 --> 00:19:40,280
- Ładna bransoletka?
- To jest lepsze.

371
00:19:41,200 --> 00:19:43,080
- Zeina znalazła biuro?
- Tak.

372
00:19:44,120 --> 00:19:45,720
Byłam u niej wczoraj.

373
00:19:45,800 --> 00:19:47,720
- Jak poszło?
- Nadal jest zła.

374
00:19:47,800 --> 00:19:50,680
Wiesz, co musisz zrobić?
Spotkać się z nią.

375
00:19:50,760 --> 00:19:52,200
- Zadzwoń.
- Słucha cię.

376
00:19:52,280 --> 00:19:53,520
Spotkam się z nią.

377
00:19:54,880 --> 00:19:55,840
Kocham cię.

378
00:19:57,680 --> 00:19:58,840
- Zadowolona?
- Tak.

379
00:19:58,920 --> 00:20:00,400
- Najważniejsze.
- Zrób to.

380
00:20:00,480 --> 00:20:01,320
Pogadam z nią.

381
00:20:01,400 --> 00:20:03,880
Oprócz pięknych prezentów, które mi dał,

382
00:20:04,440 --> 00:20:07,960
jeśli naprawi sprawy z Zeiną,
ten będzie najpiękniejszy.

383
00:20:08,040 --> 00:20:09,800
To wszystkie prezenty?

384
00:20:09,880 --> 00:20:12,040
- Jeszcze ci mało?
- Chcę ostatni.

385
00:20:12,120 --> 00:20:13,840
- Jaki?
- Operację.

386
00:20:13,920 --> 00:20:15,280
- Jaką?
- Plastyczną.

387
00:20:15,360 --> 00:20:17,200
- Po co?
- Żeby wyszczupleć.

388
00:20:17,280 --> 00:20:18,840
Zwariowałaś? Po co?

389
00:20:18,920 --> 00:20:22,000
- Proszę cię, Fahad.
- Oszalałaś? Nie.

390
00:20:22,080 --> 00:20:24,200
Chcę przejść metamorfozę

391
00:20:24,280 --> 00:20:27,520
i znowu mieć seksowne ciało.

392
00:20:27,600 --> 00:20:30,120
Jakbym nigdy nie rodziła dzieci.

393
00:20:33,880 --> 00:20:35,360
Fahad, zrobię to.

394
00:20:35,440 --> 00:20:38,560
- Plastikowe życie.
- Zwariowałaś? Nie.

395
00:20:39,080 --> 00:20:42,760
Pomyślimy. Dziękuję. Kocham cię.

396
00:20:42,840 --> 00:20:44,960
Chodź tu. Mówię do ciebie.

397
00:21:04,040 --> 00:21:05,280
KUCHNIA MAMALU

398
00:21:05,360 --> 00:21:08,640
Tata obiecał nauczyć nas robić dolmades.

399
00:21:08,720 --> 00:21:11,520
Nie mogę się doczekać, co nam pokaże.

400
00:21:13,160 --> 00:21:16,720
- Wygląda na trudne.
- Irackie dolmades jest inne.

401
00:21:16,800 --> 00:21:19,160
Bo to mieszanka warzyw.

402
00:21:19,240 --> 00:21:20,480
Dajemy ryż…

403
00:21:20,560 --> 00:21:24,240
Jak będziesz mieć dzieci,
wiesz, jak jedzą nasze jedzenie?

404
00:21:24,320 --> 00:21:25,720
- Prawda.
- Co robimy?

405
00:21:25,800 --> 00:21:28,720
- Zróbmy coś.
- Chcemy się nauczyć.

406
00:21:28,800 --> 00:21:30,680
- Nie uczymy się.
- Pomieszaj.

407
00:21:30,760 --> 00:21:33,640
Brawo, Safa.

408
00:21:33,720 --> 00:21:35,320
- Męczące.
- Zdolna.

409
00:21:35,400 --> 00:21:37,440
Dobrze pomieszaj.

410
00:21:40,600 --> 00:21:43,480
Jak każdy iracki tata, zdominował kuchnię.

411
00:21:45,360 --> 00:21:49,360
- Rozmawiałaś z Zeiną?
- Byłam u niej, ale nie wiem.

412
00:21:49,440 --> 00:21:52,520
- Była trochę oziębła.
- Ale się odezwała.

413
00:21:52,600 --> 00:21:54,880
Chciałam z nią pogadać, a nie zranić.

414
00:21:54,960 --> 00:21:57,320
- Oczywiście.
- Miałam jej powiedzieć.

415
00:21:57,400 --> 00:21:59,480
Nie wiedziałam, że LJ to zrobi.

416
00:21:59,560 --> 00:22:03,080
Co zrobisz? Bo musicie wrócić do…

417
00:22:03,160 --> 00:22:04,960
Fahad się z nią spotka.

418
00:22:05,040 --> 00:22:09,000
Fahad może wytłumaczyć Zeinie
mój punkt widzenia.

419
00:22:09,080 --> 00:22:13,480
Jeśli mu nie wyjdzie, mogę z nią pomówić,

420
00:22:13,560 --> 00:22:14,680
jeśli chcesz.

421
00:22:14,760 --> 00:22:16,520
- Tak.
- Może to pomoże.

422
00:22:16,600 --> 00:22:21,800
Smutno mi, że Safa i Zeina nie mają

423
00:22:21,880 --> 00:22:24,680
tej samej relacji. Chciałabym pomóc

424
00:22:24,760 --> 00:22:28,000
i może pośredniczyć w rozmowie.

425
00:22:28,080 --> 00:22:31,800
Chcę, żeby znowu były sobą.

426
00:22:33,240 --> 00:22:36,040
- Idziesz na imprezę LJ?
- Raczej nie.

427
00:22:36,160 --> 00:22:37,640
- Zaprosiła cię?
- Tak.

428
00:22:37,720 --> 00:22:39,920
- Przyjdź. Będzie zabawa.
- Nie.

429
00:22:40,840 --> 00:22:42,520
Nie mam zamiaru.

430
00:22:44,560 --> 00:22:46,440
To przeciwieństwo pokoju.

431
00:23:01,000 --> 00:23:04,000
POSIADŁOŚĆ LOJAIN OMRAN

432
00:23:07,600 --> 00:23:11,520
Ja i mój Clooney
żyjemy z dala od rozgłosu.

433
00:23:11,600 --> 00:23:13,960
Najpierw była przyjaźń,
a potem coś więcej.

434
00:23:14,040 --> 00:23:15,760
Przekonało mnie jego serce.

435
00:23:15,840 --> 00:23:18,560
Chce, żebym była szczęśliwa
i odniosła sukces.

436
00:23:18,640 --> 00:23:22,080
Z tego w życiu jestem zadowolona.

437
00:23:22,160 --> 00:23:26,120
Po co mam to pokazywać ludziom?
Nie muszę chwalić się mężem.

438
00:23:28,920 --> 00:23:32,400
Zaprosiłam do nas Blissa i Danyę,

439
00:23:32,480 --> 00:23:33,960
żeby z nami zjedli.

440
00:23:34,040 --> 00:23:36,760
Spróbujemy przekonać Blissa do tego,

441
00:23:36,840 --> 00:23:40,360
aby Danya była
partnerką biznesową Ebraheema.

442
00:23:40,440 --> 00:23:42,320
Witajcie. To zaszczyt.

443
00:23:42,400 --> 00:23:43,240
Dziękuję.

444
00:23:43,320 --> 00:23:45,800
- Kochana.
- Dziękujemy za zaproszenie.

445
00:23:47,240 --> 00:23:48,240
Umieram z głodu.

446
00:23:48,320 --> 00:23:49,920
Kurczak dla ciebie,

447
00:23:50,000 --> 00:23:51,960
a owoce morza i zwykłe dla żony.

448
00:23:52,040 --> 00:23:53,200
Dziękuję.

449
00:23:53,280 --> 00:23:55,040
- Kochana jesteś.
- Skarbie.

450
00:23:55,120 --> 00:23:56,440
Jak idą interesy?

451
00:23:57,520 --> 00:23:58,760
Dobrze.

452
00:24:00,160 --> 00:24:02,200
Niektórzy nie są…

453
00:24:03,080 --> 00:24:04,440
tym zachwyceni.

454
00:24:04,600 --> 00:24:06,960
Nieprawda. Nie o to chodzi.

455
00:24:07,040 --> 00:24:11,240
Boję się, że przez interesy
zakończy się przyjaźń.

456
00:24:11,320 --> 00:24:13,320
Powiedział: „Macie wspólny interes.

457
00:24:13,400 --> 00:24:17,080
Robicie coś razem. Spisaliście kontrakt?”.

458
00:24:17,200 --> 00:24:20,680
Zabezpiecza twoje prawa
i chce, żeby przyjaźń trwała.

459
00:24:20,760 --> 00:24:22,400
To jest na twoją korzyść.

460
00:24:22,480 --> 00:24:25,200
Osobiście bałabym się robić interesy

461
00:24:25,280 --> 00:24:28,440
nawet z mężem, bratem czy siostrą,

462
00:24:28,520 --> 00:24:30,280
bo można stracić bliskich.

463
00:24:30,360 --> 00:24:32,600
Silna kobieta wychowuje silne dzieci.

464
00:24:32,680 --> 00:24:35,280
A niezależna – niezależne dzieci.

465
00:24:35,360 --> 00:24:37,080
W pełni się zgadzam.

466
00:24:37,640 --> 00:24:40,360
Nie chcę ich powstrzymywać

467
00:24:40,440 --> 00:24:42,520
ani im tego utrudniać.

468
00:24:42,600 --> 00:24:45,880
Chcę tylko, żeby uważali

469
00:24:45,960 --> 00:24:49,360
i nie pozwolili, żeby to spowodowało

470
00:24:49,840 --> 00:24:51,680
jakieś problemy.

471
00:24:51,760 --> 00:24:53,240
Chodzi też o to,

472
00:24:53,320 --> 00:24:55,680
myśląc o dzieciach, zwłaszcza o córce…

473
00:24:55,760 --> 00:24:59,040
Czuję, że potrzebuje mamy

474
00:24:59,120 --> 00:25:00,800
i chce z nią spędzać czas.

475
00:25:00,880 --> 00:25:03,560
Ja też jej potrzebuję.

476
00:25:04,120 --> 00:25:07,880
Chce, żebym siedziała w domu.

477
00:25:08,600 --> 00:25:10,920
Uwielbia jeść, a ja nienawidzę gotować.

478
00:25:11,000 --> 00:25:13,800
To nasz największy problem.

479
00:25:13,880 --> 00:25:17,560
Zrobię wszystko.
Ale gotowanie to strata czasu.

480
00:25:18,280 --> 00:25:21,400
Jeśli wstanę rano po przepracowanej nocy

481
00:25:21,480 --> 00:25:25,240
i będę miał gotowe śniadanie,

482
00:25:25,320 --> 00:25:27,160
- potem w pracy…
- Kochanie…

483
00:25:27,240 --> 00:25:30,160
…gotowy lunch… Zmienię nastawienie.

484
00:25:30,240 --> 00:25:32,920
Nauczę się gotować
i zyskam twoje wsparcie?

485
00:25:33,000 --> 00:25:37,040
- To nasza umowa?
- Wysiłek obu stron.

486
00:25:37,520 --> 00:25:38,800
- Dobra?
- Jak Bóg da.

487
00:25:38,880 --> 00:25:40,040
Postaram się.

488
00:25:40,840 --> 00:25:43,520
Teraz Danya musi wypełnić
obowiązki domowe,

489
00:25:43,600 --> 00:25:46,160
zająć się dziećmi i biznesem

490
00:25:46,240 --> 00:25:48,000
i znaleźć w tym równowagę.

491
00:25:49,280 --> 00:25:52,440
Tak w ogóle, Bliss,
to Kris do mnie zadzwonił.

492
00:25:53,320 --> 00:25:55,640
Wolę usłyszeć obie strony,

493
00:25:55,720 --> 00:25:57,640
żeby mieć pełny obraz.

494
00:25:57,720 --> 00:26:00,640
Widać, że dawno temu
coś między wam zaszło.

495
00:26:00,720 --> 00:26:02,520
Dwanaście lat temu?

496
00:26:02,600 --> 00:26:05,560
Chciałem z nim porozmawiać.

497
00:26:05,640 --> 00:26:07,440
Przyjaźnimy się?

498
00:26:07,520 --> 00:26:09,360
Chcę wiedzieć, na czym stoimy.

499
00:26:09,920 --> 00:26:13,520
Czułem, że muszę powiedzieć LO,
co zaszło między mną a Krisem,

500
00:26:13,600 --> 00:26:17,960
bo ona, pracując w tej branży,
najlepiej to zrozumie.

501
00:26:18,040 --> 00:26:20,800
Też masz takie problemy?

502
00:26:23,680 --> 00:26:25,160
Dlatego trzymam się z dala

503
00:26:25,240 --> 00:26:27,480
od ludzi, którzy pracują w branży.

504
00:26:27,560 --> 00:26:30,200
Jest powiedzenie: „Nie ma zgody w branży”.

505
00:26:30,280 --> 00:26:31,560
Nie wierzyłam w to.

506
00:26:31,640 --> 00:26:35,240
Ale kłody pod nogi rzucają ci,
z którymi pracujesz.

507
00:26:36,400 --> 00:26:39,040
Uważam, że jeśli nie chce rozmawiać,

508
00:26:39,120 --> 00:26:40,280
zrezygnuj.

509
00:26:40,360 --> 00:26:42,840
Zapomnij i żyj dalej.

510
00:26:42,920 --> 00:26:45,400
Twoje życie nie zależy od nikogo.

511
00:26:45,960 --> 00:26:49,160
Mam dość tego starania się.

512
00:26:49,240 --> 00:26:51,640
Nie potrzebuję go w swoim życiu.

513
00:26:51,720 --> 00:26:53,800
Zaczynam nowy rozdział.

514
00:26:57,320 --> 00:27:00,800
POSIADŁOŚĆ HASSANA I MONY

515
00:27:05,600 --> 00:27:09,000
Kochanie, tęskniłam. Nad czym pracujesz?

516
00:27:09,760 --> 00:27:11,240
A takie tam.

517
00:27:11,320 --> 00:27:14,720
Dzisiaj Hassan pracuje z domu.

518
00:27:14,800 --> 00:27:19,880
Pomyślałam, że to doskonały czas,
aby rozpocząć rozmowy

519
00:27:19,960 --> 00:27:22,000
o planowaniu rodziny.

520
00:27:22,080 --> 00:27:24,880
Oby dobrze poszło.

521
00:27:24,960 --> 00:27:29,160
Wypłynął temat posiadania dzieci.

522
00:27:29,240 --> 00:27:30,240
BIZNESMEN

523
00:27:30,320 --> 00:27:33,280
Dawno nie mieliśmy okazji
o tym porozmawiać.

524
00:27:33,360 --> 00:27:34,480
Co myślisz?

525
00:27:34,560 --> 00:27:39,160
W tej chwili głównie skupiam myśli

526
00:27:39,240 --> 00:27:41,360
na tegorocznych projektach.

527
00:27:41,440 --> 00:27:45,200
Kiedy pomyślę o byciu w ciąży,

528
00:27:45,280 --> 00:27:46,680
zaczynam się martwić.

529
00:27:46,760 --> 00:27:49,200
Hassan wie, że wiele mam na głowie,

530
00:27:49,280 --> 00:27:52,120
ale nie wie, jak mnie to stresuje

531
00:27:52,200 --> 00:27:56,600
i martwi, więc urodzenie dziecka
to dla mnie wyzwanie.

532
00:27:56,680 --> 00:28:00,800
Zwłaszcza w tym roku,
patrząc na włożony wysiłek

533
00:28:00,880 --> 00:28:03,560
i to, ile zainwestowałam, stresuję się.

534
00:28:05,440 --> 00:28:08,680
W przyszłym roku
pewnie będzie więcej pracy.

535
00:28:08,760 --> 00:28:12,240
Zawsze tak jest.
Nie ma odpowiedniego momentu.

536
00:28:14,280 --> 00:28:17,320
Zawsze będzie mnóstwo pracy.

537
00:28:17,400 --> 00:28:19,960
To się nigdy nie skończy.

538
00:28:20,040 --> 00:28:25,240
Uważam, że dziecko
jest od tego ważniejsze.

539
00:28:25,720 --> 00:28:28,560
A jeśli ciąża będzie skomplikowana?

540
00:28:28,640 --> 00:28:31,960
To zawsze budzi wiele wątpliwości.

541
00:28:32,040 --> 00:28:33,680
Nie martw się tak.

542
00:28:34,800 --> 00:28:38,440
To kobieta najwięcej doświadcza.
Tak działa biologia.

543
00:28:38,520 --> 00:28:41,480
Tylko ja jestem w stanie zrozumieć,

544
00:28:41,600 --> 00:28:43,400
jak zmieni się mój świat.

545
00:28:43,480 --> 00:28:46,440
A jeśli coś pójdzie nie tak?

546
00:28:46,520 --> 00:28:48,080
Poprosimy o pomoc.

547
00:28:48,160 --> 00:28:50,280
Nie chcesz zmieniać pieluch.

548
00:28:50,360 --> 00:28:52,160
To się nie zmieni.

549
00:28:52,240 --> 00:28:55,440
Powtórzę, nie będę zmieniał pieluch.

550
00:28:56,400 --> 00:28:58,720
Kupa to dla mnie za wiele.

551
00:28:59,520 --> 00:29:04,360
Znajdziemy się w sytuacji,
która, nawet jeśli zaplanowana,

552
00:29:04,440 --> 00:29:07,400
i tak nas zaskoczy.

553
00:29:07,480 --> 00:29:08,960
Nie lubię tego.

554
00:29:09,040 --> 00:29:11,800
Lubię wszystko sobie zaplanować.

555
00:29:11,880 --> 00:29:13,160
Tak.

556
00:29:14,240 --> 00:29:16,360
Dla mnie to na pewno nie teraz.

557
00:29:17,280 --> 00:29:19,960
Może pod koniec roku.

558
00:29:20,720 --> 00:29:23,000
Czyli może tak, może nie.

559
00:29:23,080 --> 00:29:25,560
Nie przewidzę tego, co się stanie.

560
00:29:25,640 --> 00:29:28,200
Zostaw listę. Chodźmy zrobić dzidziusia.

561
00:29:29,320 --> 00:29:31,680
Chyba mam spotkanie…

562
00:29:32,280 --> 00:29:34,600
Naprawdę mam.

563
00:29:34,680 --> 00:29:37,520
Muszę iść, ale później pogadamy.

564
00:29:37,600 --> 00:29:40,560
Ta rozmowa bardzo mnie stresowała.

565
00:29:40,640 --> 00:29:42,160
Muszę zrobić paznokcie.

566
00:29:43,920 --> 00:29:46,560
Nie wiem, jak to odebrał,

567
00:29:46,640 --> 00:29:49,440
ale wiem, że wszystko w swoim czasie.

568
00:29:50,800 --> 00:29:53,160
- Kocham cię.
- Nie stresuj się.

569
00:29:54,880 --> 00:29:58,720
Nie lekceważę tej sytuacji.

570
00:29:58,800 --> 00:30:00,320
Ma sporo na głowie.

571
00:30:00,880 --> 00:30:04,320
Jeśli chce trochę poczekać,

572
00:30:04,400 --> 00:30:09,920
nie za długo, ale trochę,
zrozumiem i będę ją wspierał.

573
00:30:23,320 --> 00:30:27,040
OŚRODEK NARCIARSKI – MUL AL-IMARAT

574
00:30:27,120 --> 00:30:29,920
W związku ze swataniem

575
00:30:30,000 --> 00:30:34,600
miałam kilka spotkań,
ale nie sprostały moim oczekiwaniom.

576
00:30:34,680 --> 00:30:37,240
Swatka ma dla mnie nowych kandydatów.

577
00:30:37,320 --> 00:30:38,840
Będę w ośrodku narciarskim.

578
00:30:38,920 --> 00:30:41,240
KOCHAM SKI DUBAI

579
00:30:48,760 --> 00:30:50,360
- Jak się masz?
- Jak leci?

580
00:30:50,440 --> 00:30:51,760
- Farhana, tak?
- Tak.

581
00:30:51,840 --> 00:30:53,800
- Andrew. Miło mi.
- Wzajemnie.

582
00:30:53,880 --> 00:30:57,320
- Jak się masz?
- Ale tu zimno. Specjalnie…

583
00:30:57,400 --> 00:30:58,240
RANDKA FARHANY

584
00:30:58,320 --> 00:30:59,520
Spędźmy czas aktywnie.

585
00:31:00,160 --> 00:31:04,240
Kto ma randki w takim miejscu?

586
00:31:04,320 --> 00:31:06,360
Poważnie?

587
00:31:07,160 --> 00:31:08,640
- Mieszkasz w Dubaju?
- Tak.

588
00:31:08,720 --> 00:31:10,640
Fajnie. Co robisz?

589
00:31:10,720 --> 00:31:13,560
Mam mały biznes.
Jestem trenerem personalnym.

590
00:31:13,640 --> 00:31:14,840
Fajnie.

591
00:31:14,920 --> 00:31:17,120
- A ty?
- Nie znasz mnie?

592
00:31:17,200 --> 00:31:20,240
Wolę usłyszeć to od ciebie.

593
00:31:20,320 --> 00:31:22,320
- Wygoogluj mnie…
- Dobra.

594
00:31:22,400 --> 00:31:24,880
…i poczytaj o mnie.

595
00:31:24,960 --> 00:31:25,880
Wygoogluj mnie.

596
00:31:27,200 --> 00:31:28,160
Wygoogluj mnie.

597
00:31:29,040 --> 00:31:30,560
Mógł mnie wygooglować.

598
00:31:31,400 --> 00:31:34,560
- Nie chcę dostać zawrotów głowy.
- Dobra.

599
00:31:36,920 --> 00:31:38,280
I jedziesz.

600
00:31:42,320 --> 00:31:44,600
- Ty pierwszy.
- Panie przodem.

601
00:31:51,160 --> 00:31:52,720
O mój Boże.

602
00:31:58,160 --> 00:32:01,560
Zabierz mnie stąd. Chcę już wyjść.

603
00:32:03,640 --> 00:32:06,000
- Dobrze się bawiłaś?
- Było spoko.

604
00:32:06,080 --> 00:32:07,840
- Było spoko.
- Tak?

605
00:32:07,920 --> 00:32:12,040
- Jest za zimno.
- Jak mi poszło?

606
00:32:14,600 --> 00:32:16,800
- Jesteś miły i w ogóle…
- Tak.

607
00:32:16,880 --> 00:32:19,280
…ale w mężczyznach…

608
00:32:20,320 --> 00:32:23,440
Szukam konkretnego typu.

609
00:32:24,520 --> 00:32:29,120
Szukam odnoszącego sukcesy,
silnego i pewnego siebie mężczyzny,

610
00:32:29,200 --> 00:32:35,280
który zawróci mi w głowie
i będzie jak ze snu.

611
00:32:35,360 --> 00:32:37,200
Takiego kogoś szukam.

612
00:32:37,280 --> 00:32:40,840
Lecę. Jest bardzo zimno.
Mam kolejne spotkanie.

613
00:32:40,920 --> 00:32:42,440
- Miło było.
- Tak.

614
00:32:42,520 --> 00:32:43,840
- Trzymaj się.
- Ty też.

615
00:32:43,920 --> 00:32:45,520
- Pa.
- Pa.

616
00:32:45,600 --> 00:32:48,760
Nie takiej randki oczekiwałam.

617
00:32:48,840 --> 00:32:51,040
Dla mnie to…

618
00:32:51,680 --> 00:32:54,760
To tyle. Nigdy więcej.

619
00:33:10,160 --> 00:33:12,520
HOTEL DUBAI EDITION – CENTRUM DUBAJU

620
00:33:15,760 --> 00:33:18,280
Odkąd dowiedziałam się o spotkaniu,

621
00:33:18,360 --> 00:33:19,600
nie rozmawiam z Safą.

622
00:33:19,680 --> 00:33:22,120
Fahad chciał się ze mną spotkać.

623
00:33:22,200 --> 00:33:25,480
Uwielbiam Fahada, więc nie mam wyjścia.

624
00:33:30,120 --> 00:33:31,720
- Cześć.
- Witaj.

625
00:33:31,800 --> 00:33:33,360
- Jak się masz?
- Dobrze.

626
00:33:40,280 --> 00:33:41,920
Pierwszy raz sami.

627
00:33:43,920 --> 00:33:47,080
Dziękuję za zaproszenie. Doceniam to.

628
00:33:48,280 --> 00:33:51,160
Safa jest zdenerwowana.
Też się spotkałyście.

629
00:33:51,240 --> 00:33:53,200
- Tak.
- Ale nie sądzę, że…

630
00:33:53,280 --> 00:33:56,240
To było za szybko. Wiesz, jaka jest.

631
00:33:56,320 --> 00:33:59,520
Jak chce o czymś pogadać,
to musi być wtedy,

632
00:33:59,600 --> 00:34:01,120
kiedy ona chce.

633
00:34:01,200 --> 00:34:05,520
Stawiam, że mylnie ocenia moją reakcję.

634
00:34:05,600 --> 00:34:06,880
Ale też

635
00:34:06,960 --> 00:34:10,360
poniosło mnie tak dlatego,

636
00:34:10,440 --> 00:34:13,040
bo wszyscy o tym wiedzą.

637
00:34:13,120 --> 00:34:17,000
Nie powiedziała ci, bo na tyle cię kocha

638
00:34:17,080 --> 00:34:19,320
i szanuje, że czekała na moment.

639
00:34:20,639 --> 00:34:23,120
Safa chciała porozmawiać z Zeiną

640
00:34:23,199 --> 00:34:26,239
i rozwiązać konflikt
między Zeiną a Ebraheemem.

641
00:34:26,320 --> 00:34:29,480
Zanim jej się udało,
wybuchła kolejna drama,

642
00:34:29,560 --> 00:34:31,159
zupełnie niepotrzebna.

643
00:34:31,639 --> 00:34:33,960
Jeśli mamy ruszyć dalej,

644
00:34:34,040 --> 00:34:37,120
chcę poważnie potraktować
tę przyjaźń i rozmowę.

645
00:34:37,199 --> 00:34:38,840
Jasne, że ruszycie dalej.

646
00:34:38,920 --> 00:34:42,120
Nie stracicie tego, co macie.

647
00:34:42,199 --> 00:34:46,280
Potrzebuję trochę czasu.

648
00:34:46,360 --> 00:34:48,000
Już dość czasu minęło.

649
00:34:49,440 --> 00:34:51,760
Dość. Wystarczy.

650
00:34:53,080 --> 00:34:55,600
Są jak siostry. Kochają się.

651
00:34:55,679 --> 00:35:00,280
Kłócą się, ale to nie powinno
tak długo trwać.

652
00:35:00,360 --> 00:35:03,520
Musimy pogadać o czymś jeszcze.

653
00:35:03,600 --> 00:35:07,600
Szykuje się trochę pracy
w naszych rodzinnych firmach w Indiach.

654
00:35:07,680 --> 00:35:12,680
Moja obecność jest wymagana,
więc będę podróżować.

655
00:35:13,200 --> 00:35:15,960
Safie się to nie podoba.

656
00:35:16,040 --> 00:35:19,120
Nie polecę na dwa dni,
tylko na przynajmniej tydzień.

657
00:35:19,200 --> 00:35:22,600
Z chęcią zobaczę,
co zrobi, kiedy wyjedziesz

658
00:35:22,680 --> 00:35:24,000
i dasz jej spokój.

659
00:35:25,320 --> 00:35:28,000
Liczyłem, że się pogodzicie, zanim wyjadę.

660
00:35:28,080 --> 00:35:32,320
Nie chcę zostawić nieszczęśliwej żony
i na dodatek smutnej.

661
00:35:35,160 --> 00:35:36,280
Brakuje mi jej.

662
00:35:39,240 --> 00:35:40,520
Wspólnych chwil.

663
00:35:41,080 --> 00:35:45,120
Fahad wie, że kocham Safę, a ona mnie.

664
00:35:45,200 --> 00:35:48,880
Jestem przekonana,
że czekała na odpowiedni moment.

665
00:35:48,960 --> 00:35:50,680
Ale czekała za długo.

666
00:35:59,520 --> 00:36:02,040
EVA BEACH HOUSE – ZACHODNIA PLAŻA

667
00:36:02,120 --> 00:36:05,840
Dzisiaj urządzam przyjęcie White Peace,

668
00:36:05,920 --> 00:36:11,240
aby świętować przyjaźń,
czystość, nowe początki

669
00:36:11,320 --> 00:36:14,960
i uczucie spokoju.

670
00:36:32,480 --> 00:36:33,360
Cudowna.

671
00:36:36,720 --> 00:36:38,440
Przybyła Statua Wolności.

672
00:36:39,480 --> 00:36:41,880
- Cześć, LJ.
- Jak leci?

673
00:36:41,960 --> 00:36:44,520
Wyglądasz olśniewająco. Wybacz.

674
00:36:44,600 --> 00:36:47,640
No nie wiem. To twoje przyjęcie czy moje?

675
00:36:47,720 --> 00:36:51,200
Twoje, ale pomyślałam, że się odstawię.

676
00:36:51,280 --> 00:36:54,240
Farhana, nie musiałaś aż tak przesadzać.

677
00:36:54,320 --> 00:36:58,360
To białe przyjęcie, a nie festiwal.

678
00:36:58,440 --> 00:37:00,440
- Nie żartuję.
- Dobra energia…

679
00:37:00,520 --> 00:37:03,000
- Wybijesz komuś oko.
- Nie. Dotknij.

680
00:37:03,080 --> 00:37:06,640
Jeśli zachce nam się kebaba,
już mamy patyczki.

681
00:37:06,720 --> 00:37:10,720
Farhana uwielbia zwracać na siebie uwagę.

682
00:37:19,280 --> 00:37:20,520
Jak się masz?

683
00:37:20,600 --> 00:37:23,000
Cześć.

684
00:37:28,640 --> 00:37:31,600
Kiedyś witałem się z Krisem,

685
00:37:31,680 --> 00:37:33,520
nie znając całej sytuacji.

686
00:37:33,600 --> 00:37:38,280
Teraz kiedy wiem, co zrobił,
mogę sobie darować.

687
00:37:38,800 --> 00:37:41,280
- Witajcie.
- Psiapsiółka.

688
00:37:41,360 --> 00:37:43,160
- Piękni ludzie.
- Co tam?

689
00:37:43,240 --> 00:37:45,480
- Mansour, jak się masz?
- Cześć.

690
00:37:45,560 --> 00:37:49,040
Wiedziałem, że tam będzie,
i nie mam z nim problemu.

691
00:37:49,120 --> 00:37:51,240
To nie jest mój przyjaciel.

692
00:37:52,080 --> 00:37:55,200
To pokojowe przyjęcie.
Jesteśmy w białych strojach.

693
00:37:55,280 --> 00:37:56,480
Niech będzie spokój.

694
00:37:56,560 --> 00:37:57,760
Zdrowie.

695
00:37:57,840 --> 00:38:01,360
To dla nas okazja,

696
00:38:01,440 --> 00:38:04,680
żeby dzielić się pozytywną energią,

697
00:38:04,760 --> 00:38:10,040
zacząć na nowo, odnowić przyjaźń

698
00:38:10,560 --> 00:38:12,280
i zachować jej czystość.

699
00:38:12,360 --> 00:38:13,360
Jest kochana.

700
00:38:13,440 --> 00:38:17,280
To nie była moja przemowa.

701
00:38:17,360 --> 00:38:19,720
Liczą się chęci. Zdrowie.

702
00:38:19,800 --> 00:38:22,760
- Zdrowie.
- Dziękuję za przyjście.

703
00:38:22,840 --> 00:38:23,760
Zdrowie.

704
00:38:25,600 --> 00:38:26,880
Daj mi wykałaczkę.

705
00:38:30,200 --> 00:38:32,760
Nie widziałam LJ od imprezy Safy.

706
00:38:32,840 --> 00:38:36,560
Chciałam z nią porozmawiać na osobności.

707
00:38:37,120 --> 00:38:40,360
Czuję, że mimo iż miałaś dobre intencje…

708
00:38:40,440 --> 00:38:42,800
Wiem, że tak było, bo to czułam.

709
00:38:42,880 --> 00:38:47,840
Pomyślałam: „O nie, chyba nie wie,
jak to denerwuje Zeinę i Safę”.

710
00:38:47,920 --> 00:38:49,720
Wiesz, ja też czuję,

711
00:38:50,480 --> 00:38:54,320
bo czasem mówią rzeczy,
których nie wypada,

712
00:38:54,400 --> 00:38:57,680
i może sobie żartują,
ale nie robię z tego problemu.

713
00:38:57,760 --> 00:39:00,920
Po prostu to ignoruję.

714
00:39:01,000 --> 00:39:02,240
Nie lubię dramy.

715
00:39:02,720 --> 00:39:05,720
Dlatego chciałam zrobić białe przyjęcie,

716
00:39:05,800 --> 00:39:07,400
żeby o tym zapomnieć,

717
00:39:07,480 --> 00:39:11,360
o całym tym napięciu, i zacząć na nowo.

718
00:39:11,840 --> 00:39:13,200
Nic się nie wydarzy.

719
00:39:13,280 --> 00:39:15,520
- Same dobre rzeczy.
- Oby. Zdrowie.

720
00:39:28,240 --> 00:39:29,480
Dziękujemy.

721
00:39:29,560 --> 00:39:31,560
LJ, możemy porozmawiać?

722
00:39:32,880 --> 00:39:33,760
Wszystko gra?

723
00:39:33,840 --> 00:39:37,520
Tak. Mam duży występ na Coca-Cola Arena.

724
00:39:37,600 --> 00:39:39,240
Pierwszy występ na żywo.

725
00:39:39,320 --> 00:39:42,920
Pomyślałem, że byłoby super,
gdybyś nagrała piosenkę

726
00:39:43,000 --> 00:39:45,320
i razem byśmy wystąpili.

727
00:39:45,400 --> 00:39:46,360
- Serio?
- Tak.

728
00:39:47,360 --> 00:39:49,880
Wyobrażam sobie LJ jako lalkę Barbie.

729
00:39:49,960 --> 00:39:53,640
Wychodzi i wygląda
jak Paris Hilton Bliskiego Wschodu.

730
00:39:53,720 --> 00:39:54,600
Słuchaj.

731
00:39:54,680 --> 00:39:57,880
Zarezerwuję czas w studiu
i znajdę ci piosenkę.

732
00:39:57,960 --> 00:40:00,920
Poćwiczymy i będzie ekstra.

733
00:40:01,880 --> 00:40:04,720
Nie mogę kelnerować,

734
00:40:04,800 --> 00:40:08,000
więc kiedy Bliss poprosił mnie,
żebym z nim wystąpiła,

735
00:40:08,520 --> 00:40:10,520
pomysł nie wydał się zły.

736
00:40:10,600 --> 00:40:12,400
Czemu nie? Zróbmy to.

737
00:40:13,400 --> 00:40:16,880
Tylko obiecaj, że nikomu nie powiesz.

738
00:40:16,960 --> 00:40:19,560
- Nawet Danya nie wie.
- Obiecuję.

739
00:40:19,640 --> 00:40:22,720
Wyjdziemy w dniu koncertu.
To będzie niespodzianka.

740
00:40:22,800 --> 00:40:24,600
Ale to ekscytujące.

741
00:40:24,680 --> 00:40:27,160
Każdy powinien mieć tak dobrą energię.

742
00:40:41,600 --> 00:40:46,480
LJ, zrujnowałaś moją imprezę
i urządzasz pokojowe przyjęcie?

743
00:40:46,560 --> 00:40:48,840
Idę to zrujnować.

744
00:40:52,560 --> 00:40:57,960
Włożyłam sukienkę ze skóry węża,
żeby zmierzyć się ze żmijami.

745
00:40:59,600 --> 00:41:00,920
Safa przyszła.

746
00:41:01,440 --> 00:41:02,800
- Co?
- Idzie.

747
00:41:05,800 --> 00:41:06,760
Cześć, Safa.

748
00:41:08,160 --> 00:41:11,720
Safa przyszła w czerwono-czarnej sukience.

749
00:41:11,800 --> 00:41:15,720
Inny strój jest wymagany, ale nie szkodzi.

750
00:41:15,800 --> 00:41:17,960
Cześć, Safa. Tęskniłem.

751
00:41:18,040 --> 00:41:21,400
- Czemu tam stoisz?
- Gdzie biała sukienka?

752
00:41:21,880 --> 00:41:24,120
LJ, co to za pokojowe przyjęcie?

753
00:41:24,200 --> 00:41:25,880
- Usiądź.
- Przytulcie się.

754
00:41:26,680 --> 00:41:27,880
Chcesz to zrujnować?

755
00:41:29,200 --> 00:41:30,480
Żartuję.

756
00:41:31,000 --> 00:41:32,480
Uwielbiam żartować.

757
00:41:32,560 --> 00:41:37,320
Ale moje żarty nie są wredne,
tylko raczej spontaniczne.

758
00:41:37,920 --> 00:41:40,560
LJ, co to za pokojowe przyjęcie?

759
00:41:40,640 --> 00:41:43,840
Nie chcemy się kłócić. Trzeba się radować.

760
00:41:43,920 --> 00:41:47,440
- Zepsułaś moją imprezę.
- Nie chciałam. Wrzasnęłaś.

761
00:41:47,520 --> 00:41:51,000
Bo powiedziałaś coś,
czego nie powinnaś była.

762
00:41:51,080 --> 00:41:55,040
Nie zrobiłam tego, żeby cię zranić.

763
00:41:55,120 --> 00:41:56,480
Czasem popełniam błędy.

764
00:41:56,560 --> 00:41:59,480
I czasem coś mi się wymsknie.

765
00:41:59,560 --> 00:42:00,920
Nie jestem ideałem.

766
00:42:01,000 --> 00:42:04,240
To pokojowe przyjęcia dla osób,
na których mi zależy.

767
00:42:05,120 --> 00:42:07,320
- Kochana.
- Zależy mi na tobie.

768
00:42:08,720 --> 00:42:12,000
Wpadłam tam jak burza,

769
00:42:12,480 --> 00:42:16,960
a ona mówiła tak spokojnie

770
00:42:17,040 --> 00:42:18,480
i była pełna skruchy.

771
00:42:18,560 --> 00:42:21,040
Zaczęłam się łamać. Co wtedy?

772
00:42:21,120 --> 00:42:25,080
Mówię to przy wszystkich,
nie miałam złych zamiarów.

773
00:42:25,160 --> 00:42:27,640
To się więcej nie powtórzy.

774
00:42:27,760 --> 00:42:29,480
Nie chcę cię stracić.

775
00:42:33,720 --> 00:42:38,240
LJ przeprosiła. Mnie to wystarczy.

776
00:42:38,320 --> 00:42:42,160
- To skóra węża?
- Bo to żmija. Żartuję.

777
00:42:43,440 --> 00:42:45,840
Wąż na żmije. Żartuję.

778
00:42:48,200 --> 00:42:51,800
Nie bądź jak Farhana.
Nie sprawiaj problemów.

779
00:42:52,920 --> 00:42:55,240
Słucham? Ja sprawiam problemy?

780
00:42:55,320 --> 00:42:58,160
Zaraz ci powiem, czym się różnisz od LJ.

781
00:42:58,240 --> 00:43:00,280
Ona przeprosiła. A ty?

782
00:43:00,360 --> 00:43:03,960
Teraz chodzi o mnie? Uwzięłaś się na mnie?

783
00:43:04,040 --> 00:43:07,600
Dawaj, Safa. Jestem gotowa.

784
00:43:07,680 --> 00:43:08,920
Safa szuka uwagi.

785
00:43:09,920 --> 00:43:12,360
To ona sieje zamęt.

786
00:43:12,440 --> 00:43:14,600
Na koniec zawsze chodzi o Farhanę,

787
00:43:14,680 --> 00:43:17,560
bo myślą, że jestem słaba
i się nie obronię.

788
00:43:17,640 --> 00:43:20,480
Nie rób z siebie ofiary, Farhana.

789
00:43:20,560 --> 00:43:23,640
Jak już wybierasz cechę charakteru,

790
00:43:23,720 --> 00:43:25,120
to wybierz dobrą.

791
00:43:25,600 --> 00:43:28,440
Farhana nie jest słaba, tylko głupia.

792
00:43:29,720 --> 00:43:31,400
Jeśli mówiłam w obronie LJ…

793
00:43:31,480 --> 00:43:34,040
Mogłaś powiedzieć Zeinie.

794
00:43:34,120 --> 00:43:35,280
To twoja przyjaciółka.

795
00:43:35,360 --> 00:43:38,080
Nie ucz mnie przyjaźni, Farhana.

796
00:43:38,160 --> 00:43:42,880
Nie mogłam zrozumieć jej krzyków,
sukienki, tego stroika na głowie.

797
00:43:42,960 --> 00:43:45,000
Był przytłaczający.

798
00:43:45,640 --> 00:43:46,760
Nie chcę tu być.

799
00:43:47,840 --> 00:43:49,280
Mamuśka, spokój.

800
00:43:49,360 --> 00:43:53,760
To była przesada.
Nie chciałem uciszać Farhany.

801
00:43:53,840 --> 00:43:57,480
Myślałem, że dojdzie do kłótni.
Ludzie, dajcie spokój.

802
00:43:57,560 --> 00:43:59,560
- Nie krzycz na Farhanę.
- Spokój.

803
00:43:59,680 --> 00:44:00,520
Nie krzycz.

804
00:44:00,600 --> 00:44:02,800
- Spokój.
- Nie. Wybierz stronę.

805
00:44:02,880 --> 00:44:04,400
Nie krzycz na Farhanę.

806
00:44:04,480 --> 00:44:07,120
Nie chciałam się mieszać,
bo raz to zrobiłam

807
00:44:07,200 --> 00:44:10,400
i źle się to skończyło,
ale Ebraheem ją uciszał.

808
00:44:10,480 --> 00:44:11,960
Nie, niech mówi.

809
00:44:12,040 --> 00:44:14,040
Niech Farhana się broni.

810
00:44:14,120 --> 00:44:16,920
- Nie pozwolę ci na to.
- Spokój. Dość.

811
00:44:17,000 --> 00:44:20,200
Ty i Zeina chcecie się pokazać?
To dawajcie.

812
00:44:20,280 --> 00:44:23,640
Myślicie, że jestem słaba. Nie jestem.

813
00:44:23,720 --> 00:44:27,320
Nie jestem słaba. Jestem miła.
Nie będziecie mi dogryzać.

814
00:44:27,400 --> 00:44:29,880
Dość tego. Nigdy mną nie będzie.

815
00:44:29,960 --> 00:44:32,000
Ani na moim poziomie.

816
00:44:32,080 --> 00:44:35,920
Nie krzycz. Nie chcę cię słyszeć. Dość.

817
00:44:36,000 --> 00:44:39,320
Wszyscy krzyczeli.
Próbowałam zachować spokój.

818
00:44:39,400 --> 00:44:41,840
To wymknęło się spod kontroli

819
00:44:41,920 --> 00:44:44,560
i musiałam to zakończyć.

820
00:44:44,640 --> 00:44:48,400
Ciągle krzyczysz.
Nie lubię, jak ktoś podnosi głos.

821
00:44:48,480 --> 00:44:51,880
Jak komuś się nie podoba, może wyjść.

822
00:44:51,960 --> 00:44:53,000
Dość.

823
00:44:53,080 --> 00:44:56,200
Nikt nie będzie krzyczał
na moim przyjęciu.

824
00:44:56,280 --> 00:44:59,760
Po co krzyczeć? Możesz mówić normalnie.

825
00:44:59,840 --> 00:45:01,600
Ebraheem, to twoja koleżanka?

826
00:45:02,520 --> 00:45:05,520
Której bronisz?
Która przyszła zrujnować przyjęcie?

827
00:45:05,600 --> 00:45:08,280
To nie jej broniłeś i uważałeś za kochaną?

828
00:45:08,360 --> 00:45:11,280
Wcale tak teraz nie wygląda.
Ebraheem, wybieraj.

829
00:45:11,360 --> 00:45:13,600
- Wysłuchasz mnie?
- Tak.

830
00:45:13,680 --> 00:45:14,520
Tak.

831
00:45:14,600 --> 00:45:17,720
Safa i Danya przy jednym stoliku?
Nie ma mowy.

832
00:45:17,800 --> 00:45:19,640
Nadarzyła się okazja.

833
00:45:19,720 --> 00:45:23,640
Kiedy widzę szansę na pojednanie,
wykorzystuję ją.

834
00:45:23,720 --> 00:45:27,960
Safa, możesz powiedzieć,
jaki masz problem z Danyą?

835
00:45:28,040 --> 00:45:30,120
Nic ci nie zrobiła.

836
00:45:30,200 --> 00:45:32,280
- Jaki masz problem?
- Proszę cię…

837
00:45:33,000 --> 00:45:33,840
Sama się ucisz.

838
00:45:35,000 --> 00:45:36,920
Nie mam ochoty z nią rozmawiać.

839
00:45:38,240 --> 00:45:40,800
- Uciszyłaś mnie?
- Tak.

840
00:45:40,880 --> 00:45:43,720
Za kogo ty się masz?
Czerwień na białym przyjęciu?

841
00:45:43,800 --> 00:45:46,840
- Ludzie…
- W skórze węża, bo jesteś żmiją.

842
00:45:46,920 --> 00:45:49,600
- Nic ci nie zrobiłam.
- Nie chcę z tobą gadać.

843
00:45:49,680 --> 00:45:52,720
Nie gadaj do mnie. Zabierzcie stąd kawę.

844
00:45:52,800 --> 00:45:56,080
Wiem, że jestem boska,
ale nie umniejszaj sobie.

845
00:45:56,160 --> 00:45:58,640
Masz swoją paczkę. Trzymaj z nią.

846
00:45:58,720 --> 00:46:00,240
Jesteś zazdrosna?

847
00:46:00,320 --> 00:46:03,040
Zazdrosna? Jesteś jak Ali Baba.
Uspokój się.

848
00:46:06,120 --> 00:46:10,000
To jakiś żart? Wszyscy wiedzą,
że jesteś fałszywa.

849
00:46:10,080 --> 00:46:13,320
Ja nie muszę wynajmować aut. Uspokój się.

850
00:46:13,400 --> 00:46:16,440
Kupiłam samochód za własną gotówkę.

851
00:46:16,520 --> 00:46:18,720
Mąż niczego nie musi mi kupować.

852
00:46:18,800 --> 00:46:21,960
Okaż trochę szacunku.
Mogłabym cię wykupić.

853
00:46:24,080 --> 00:46:28,560
Wstałam. Chciałam,
żeby mnie usłyszała. Żyję w dostatku.

854
00:46:29,080 --> 00:46:31,000
Mąż niczego nie musi mi kupować.

855
00:46:31,080 --> 00:46:34,160
Niestety ona potrzebuje pieniędzy męża.

856
00:46:34,240 --> 00:46:36,680
Niech twój mąż nie prosi mojego o kasę.

857
00:46:36,760 --> 00:46:38,120
Prosiłem go o kasę?

858
00:46:38,200 --> 00:46:40,880
- Zaczęłaś.
- Nie proś o kasę.

859
00:46:40,960 --> 00:46:43,240
- Nie prosiłem.
- Nie proś.

860
00:46:43,320 --> 00:46:45,640
- Daj nam spokój.
- Nie prosiłem.

861
00:46:45,720 --> 00:46:46,600
O mój Boże.

862
00:46:46,680 --> 00:46:49,000
Nie potrzebowałem jego pieniędzy.

863
00:46:49,080 --> 00:46:52,400
Zastawiłem pułapkę na kogoś innego.
Pewnie słyszałaś.

864
00:46:52,480 --> 00:46:53,680
To była pułapka.

865
00:46:53,800 --> 00:46:55,080
- Daj nam spokój.
- Nie…

866
00:46:55,160 --> 00:46:58,680
Twój mąż nie ma pieniędzy, kochana.

867
00:46:58,760 --> 00:47:00,360
- Nie rozmawiacie?
- Nie kłam.

868
00:47:00,440 --> 00:47:03,840
Nie masz auta na własność.
Sama sobie kupuję torebki.

869
00:47:03,960 --> 00:47:06,040
- Sama je kupuję.
- Zabytkowe.

870
00:47:06,120 --> 00:47:08,600
Bo to stara fortuna, a nie nowobogacka.

871
00:47:08,680 --> 00:47:10,760
Nie masz klasy. Idź sobie.

872
00:47:10,840 --> 00:47:12,680
Wolę być nowobogacka niż jak ty.

873
00:47:12,760 --> 00:47:13,920
Przestańcie!

874
00:47:47,280 --> 00:47:52,280
Napisy: Joanna Kazimierczak

