1
00:00:09,360 --> 00:00:11,120
- Wyjdź, Safa.
- Przestań!

2
00:00:11,200 --> 00:00:12,480
To nie twoja impreza!

3
00:00:12,560 --> 00:00:13,960
- Przestań!
- Wyjdź.

4
00:00:14,040 --> 00:00:15,840
- Przestań!
- Każ jej wyjść.

5
00:00:15,920 --> 00:00:16,800
Brak szacunku.

6
00:00:16,880 --> 00:00:20,360
Nikogo nie wyproszę.
Jak ktoś chce, niech idzie.

7
00:00:20,440 --> 00:00:22,040
Rozmawiamy o samochodach?

8
00:00:22,120 --> 00:00:24,440
Kogo obchodzi, kto jakim autem jeździ?

9
00:00:24,520 --> 00:00:27,280
Padło o kilka słów za dużo.

10
00:00:27,360 --> 00:00:30,240
- Wstydźcie się!
- Wygłupiłaś się.

11
00:00:30,320 --> 00:00:32,000
Bardzo. Chodzący żart.

12
00:00:32,080 --> 00:00:34,360
Najgłupsza rozmowa, jaką słyszałam!

13
00:00:34,440 --> 00:00:36,320
Nie będę się z wami przyjaźnić!

14
00:00:36,400 --> 00:00:39,680
Pogadaj z nią.
Nie patrz na nas. To ona zaczęła.

15
00:00:39,760 --> 00:00:41,000
PANI DOMU

16
00:00:41,080 --> 00:00:44,360
To już nie jest przyjaźń.
Zaczyna to przypominać żart.

17
00:00:45,240 --> 00:00:47,520
Muszę zakończyć przyjęcie. Przykro mi.

18
00:00:47,600 --> 00:00:51,040
Ja też wychodzę.
Nie podoba mi się, co się tu dzieje.

19
00:00:52,600 --> 00:00:54,920
Jak tak dalej pójdzie, zostaniesz sama.

20
00:00:55,000 --> 00:00:56,040
Mam to gdzieś.

21
00:00:56,120 --> 00:00:58,760
Zostaną ci tylko
torebki Birkin i lamborghini.

22
00:00:59,360 --> 00:01:00,280
Co za frajerka.

23
00:01:00,840 --> 00:01:05,520
Safa przyszła zrujnować przyjęcie
i się jej udało.

24
00:01:06,400 --> 00:01:09,800
Niech sobie siedzi
otoczona toksyczną energią.

25
00:01:09,879 --> 00:01:10,800
Żmija.

26
00:01:12,440 --> 00:01:17,800
Niektórzy bardzo chcą się wpasować
w krąg towarzyski.

27
00:01:17,880 --> 00:01:21,320
Do tego stopnia,
że muszą wypożyczać rzeczy.

28
00:01:21,400 --> 00:01:25,240
Samochody, stroje, osobowość.

29
00:01:26,680 --> 00:01:29,280
Po tym, co się stało,
wyszedłem na zewnątrz

30
00:01:29,360 --> 00:01:32,040
i zadzwoniłem do Fahada,

31
00:01:32,120 --> 00:01:34,840
żeby rozwiać wszelkie wątpliwości,

32
00:01:34,920 --> 00:01:37,360
bo o pieniądze go nie prosiłem.

33
00:01:39,440 --> 00:01:41,000
- Siema.
- Cześć.

34
00:01:41,080 --> 00:01:42,040
Jak leci?

35
00:01:42,120 --> 00:01:45,120
Dobrze. Słuchaj, musisz pogadać z żoną.

36
00:01:45,200 --> 00:01:49,880
Wchodzi cała nabuzowana
i ni stąd, ni zowąd mówi:

37
00:01:50,600 --> 00:01:52,960
„Czemu błagasz mojego męża o kasę?”.

38
00:01:53,040 --> 00:01:57,720
- Nie wiedziałem.
- Prosiłem cię o pieniądze?

39
00:01:58,440 --> 00:02:01,280
Nie wiem, co się stało.
Nawet mnie tam nie ma.

40
00:02:01,360 --> 00:02:04,520
- Tak albo nie.
- Tylko tyle chcę wiedzieć.

41
00:02:04,600 --> 00:02:07,960
- Prosiłem o kasę czy nie?
- Mówiłem, że nie.

42
00:02:08,920 --> 00:02:13,479
Znalazłem się w trudnym położeniu.
Bliss nigdy nie użył słowa „pieniądze”.

43
00:02:14,919 --> 00:02:15,759
W porządku.

44
00:02:15,840 --> 00:02:20,040
Chciałem to usłyszeć od Fahada.
Ale to wpłynie na naszą relację.

45
00:02:20,120 --> 00:02:24,280
DUBAI BLING: STOLICA LUKSUSU

46
00:02:31,200 --> 00:02:33,720
POSIADŁOŚĆ HASSANA I MONY

47
00:02:35,040 --> 00:02:38,840
Urządzam lunch w domu
i zaprosiłam Krisa i Briannę.

48
00:02:38,920 --> 00:02:40,120
PRZEDSIĘBIORCZYNI

49
00:02:40,200 --> 00:02:41,760
Jego mama jest w mieście.

50
00:02:41,840 --> 00:02:45,000
Przyjdą Zeina i Hanna i moi rodzice.

51
00:02:45,080 --> 00:02:47,320
- Ładnie przygotowałam stół?
- Pięknie.

52
00:02:47,400 --> 00:02:49,560
Cieszę się, że z nami zjesz.

53
00:02:49,640 --> 00:02:52,280
Dziękuję. Miło poznać twoich przyjaciół.

54
00:02:52,360 --> 00:02:53,200
Dziękuję, mamo.

55
00:02:59,240 --> 00:03:02,400
Kiedy przyjaciele poznają rodziców,
więź się zacieśnia.

56
00:03:02,480 --> 00:03:04,320
Cieszę się, że przyszli.

57
00:03:06,120 --> 00:03:08,480
Przegapiłaś wczoraj pokojowe przyjęcie.

58
00:03:08,560 --> 00:03:09,720
- Tak?
- Tak.

59
00:03:09,800 --> 00:03:11,480
- Fajnie było?
- Ciekawie.

60
00:03:11,560 --> 00:03:14,240
Fajnie się zaczęło, a potem nagle

61
00:03:14,320 --> 00:03:16,520
- zapanował chaos…
- Tak.

62
00:03:16,600 --> 00:03:18,320
- …i się porobiło.
- Tak? Kto?

63
00:03:18,400 --> 00:03:21,040
Safa była zła na LJ
przez tę całą sytuację…

64
00:03:21,120 --> 00:03:22,480
- Safa tam była?
- Tak.

65
00:03:22,560 --> 00:03:24,640
- Pod koniec.
- Na sam koniec.

66
00:03:24,720 --> 00:03:26,680
Cieszę się, że Safa poszła.

67
00:03:26,760 --> 00:03:30,040
Wierzę, że chciała wyjaśnić sytuację.

68
00:03:30,120 --> 00:03:33,560
Ebraheem chyba chciał być miły,
ale wyszło na odwrót.

69
00:03:33,640 --> 00:03:36,680
Zapytał: „Może niech
Safa i Danya się pogodzą?”.

70
00:03:36,760 --> 00:03:40,600
Potem nie wiem, co było.
Nie mam siły na takie rzeczy…

71
00:03:40,680 --> 00:03:42,160
- Głupota.
- To było mocne.

72
00:03:42,240 --> 00:03:45,480
I nagle było po,
bo LJ zakończyła przyjęcie.

73
00:03:45,560 --> 00:03:46,400
Naprawdę?

74
00:03:46,480 --> 00:03:49,560
Myślę, że obecność Safy

75
00:03:49,640 --> 00:03:53,760
u niektórych wywołała reakcję
i pokazali prawdziwą twarz.

76
00:03:54,280 --> 00:03:57,720
Skoro o tym mowa, rozmawiałaś z nią?

77
00:03:57,800 --> 00:04:01,600
- Co jest między wami?
- Rozmawiałyśmy i…

78
00:04:03,320 --> 00:04:05,120
Potrzeba czasu.

79
00:04:05,200 --> 00:04:07,760
Daj znać, jeśli potrzebujesz pomocy.

80
00:04:09,840 --> 00:04:12,840
Chcę przyspieszyć ten proces,

81
00:04:12,920 --> 00:04:16,320
gdzie Flip i Flap znowu się przyjaźnią.

82
00:04:18,120 --> 00:04:22,519
Porozmawiamy o przyszłości.
Kris, prawie rok jesteście po ślubie?

83
00:04:22,600 --> 00:04:26,560
- Tak.
- Chyba czas na dziecko.

84
00:04:27,480 --> 00:04:30,720
Chcemy z Brianną mieć dziecko.

85
00:04:30,800 --> 00:04:31,800
- Oby.
- Tak.

86
00:04:31,880 --> 00:04:35,400
Mama i Brianna rozmawiają o…

87
00:04:35,480 --> 00:04:36,320
Tak…

88
00:04:36,400 --> 00:04:39,560
…rzeczach, a ja trzymam się z dala.
Macie może ocet?

89
00:04:40,720 --> 00:04:42,640
Mam pod dostatkiem.

90
00:04:42,720 --> 00:04:46,040
Mama Krisa, Gilda,
powiedziała mi, jak urodzić chłopca.

91
00:04:46,120 --> 00:04:47,480
W określonym czasie

92
00:04:47,560 --> 00:04:50,800
trzeba wykonać pewne czynności z sodą.

93
00:04:50,880 --> 00:04:54,080
Ale przestaliśmy mieć z tego radochę.

94
00:04:54,160 --> 00:04:56,680
- Ocet, żeby mieć dziewczynkę.
- Tak?

95
00:04:56,760 --> 00:04:59,040
- Soda, żeby mieć chłopczyka.
- Serio?

96
00:04:59,120 --> 00:05:00,120
Tak.

97
00:05:00,200 --> 00:05:04,600
Ta metoda wymaga kombinowania.
A ja byłam wystarczająco zestresowana.

98
00:05:04,680 --> 00:05:07,640
Będę szczęśliwa bez względu na płeć.

99
00:05:08,160 --> 00:05:11,040
W Arabii mawiamy:
„Cenniejszy od twojego dziecka?”.

100
00:05:11,120 --> 00:05:12,400
„Twój wnuczek”.

101
00:05:12,480 --> 00:05:14,360
- Tak.
- Mój ojciec tak mawiał.

102
00:05:14,440 --> 00:05:15,280
- Tak.
- Racja.

103
00:05:15,360 --> 00:05:16,480
Po iracku „lib al lib”.

104
00:05:16,560 --> 00:05:18,920
- „Nasiono z nasiona”.
- Tak.

105
00:05:19,480 --> 00:05:21,240
Kiedy wylatujecie do LA?

106
00:05:21,760 --> 00:05:24,720
- Jutro.
- Przegapicie moją imprezę.

107
00:05:24,800 --> 00:05:26,240
- Szkoda.
- Przepraszamy.

108
00:05:26,320 --> 00:05:29,400
Będzie ekscytująco. Jestem nakręcona.

109
00:05:29,480 --> 00:05:32,240
To premiera Kayali, mojej marki perfum,

110
00:05:32,320 --> 00:05:36,120
odkąd próbuję zyskać niezależność,

111
00:05:36,200 --> 00:05:39,280
i cieszę się, że wszyscy przyjdą.

112
00:05:39,360 --> 00:05:40,560
Jestem przejęta.

113
00:05:48,520 --> 00:05:50,320
DOM EBRAHEEMA

114
00:05:51,760 --> 00:05:53,880
To ostatni wieczór przed weselem.

115
00:05:53,960 --> 00:05:57,440
Spędzam go z moją mamą,
najważniejszą dla mnie osobą.

116
00:05:57,520 --> 00:05:59,760
- Cieszysz się?
- Trochę się stresuję.

117
00:05:59,840 --> 00:06:02,800
Chcę, żeby gładko poszło.
Nie chcę zgrzytów.

118
00:06:02,880 --> 00:06:03,760
Tak.

119
00:06:03,840 --> 00:06:06,040
Tego uczucia, że spędzę resztę życia

120
00:06:06,120 --> 00:06:08,400
z osobą, która na mnie zasługuje,

121
00:06:08,480 --> 00:06:10,960
nie da się opisać słowami.

122
00:06:11,040 --> 00:06:15,000
Jesteś gotowa na wprowadzenie się synowej?

123
00:06:15,080 --> 00:06:16,920
Tak długo czekałam.

124
00:06:17,000 --> 00:06:19,520
Zawsze będziesz na pierwszym miejscu.

125
00:06:20,360 --> 00:06:22,840
- Twoją pierwszą miłością.
- Mamuś.

126
00:06:24,920 --> 00:06:26,000
Cieszę się z tobą.

127
00:06:26,080 --> 00:06:28,920
Ożenek syna niczego nie zmienia.

128
00:06:29,000 --> 00:06:32,680
Zawsze byliśmy zżyci.
W głębi serca wciąż jest dzieckiem.

129
00:06:32,760 --> 00:06:34,640
W ogóle mi to nie przeszkadza.

130
00:06:34,720 --> 00:06:38,840
Mam coś dla ciebie. Zdjęcia.

131
00:06:38,920 --> 00:06:40,080
Zdjęcia?

132
00:06:40,640 --> 00:06:45,240
W ten wieczór chciałem powspominać
nasze wspólne chwile.

133
00:06:45,320 --> 00:06:47,760
Wyciągnąłem zdjęcia z dzieciństwa.

134
00:06:48,320 --> 00:06:51,200
- Czemu płakałem?
- Byłeś zazdrosny.

135
00:06:52,320 --> 00:06:54,960
Sytuacja się odwróciła.
Mój pierwszy biznes.

136
00:06:55,040 --> 00:06:57,640
- Z Ameerem.
- Wheelies, tak.

137
00:06:57,760 --> 00:06:59,880
Zdjęcie wyraża więcej niż tysiąc słów.

138
00:06:59,960 --> 00:07:02,200
Dla mnie więcej niż milion.

139
00:07:02,280 --> 00:07:06,240
Coś mi się przytrafiło,
kiedy byłem dzieckiem.

140
00:07:06,320 --> 00:07:08,880
W szkole byłem bardzo gnębiony.

141
00:07:10,080 --> 00:07:12,440
Jako dziecko byłem gnębiony.

142
00:07:12,520 --> 00:07:15,120
Mówili: „Ebraheem to maminsynek”.

143
00:07:16,360 --> 00:07:18,440
Nie lubię, jak ktoś mi mówi:

144
00:07:18,520 --> 00:07:22,960
„Ebraheem, to nie jest koszula
dla mężczyzny”.

145
00:07:23,040 --> 00:07:26,000
Czemu nie można nosić tego, co się chce?

146
00:07:26,560 --> 00:07:30,880
Nie powiedziałem tobie ani Babie…
W sumie nikomu, bo widzę ludzi,

147
00:07:30,960 --> 00:07:34,080
którzy opowiadają
o traumatycznych przeżyciach

148
00:07:34,160 --> 00:07:36,440
i wykorzystują to jako broń, w sensie:

149
00:07:36,520 --> 00:07:38,880
„Jestem taki, bo tego doświadczyłem”.

150
00:07:38,960 --> 00:07:39,800
Tak.

151
00:07:39,880 --> 00:07:42,240
Przypomniałem sobie o tym.

152
00:07:42,320 --> 00:07:44,920
Już dobrze, kochany.

153
00:07:45,000 --> 00:07:48,160
Zbudowałem coś
na tym doświadczeniu i idę dalej.

154
00:07:48,240 --> 00:07:49,720
Niczym się nie przejmuję.

155
00:07:49,800 --> 00:07:50,880
Nie myśl o tym.

156
00:07:50,960 --> 00:07:54,200
Tego już nie ma
i nie będzie cię więcej męczyć.

157
00:07:54,280 --> 00:07:56,040
Nic cię nie zrani.

158
00:07:56,120 --> 00:07:59,880
Ebraheem się wzrusza,
kiedy wspomina te sprawy,

159
00:07:59,960 --> 00:08:04,080
ale mimo to odnosi sukces.

160
00:08:04,160 --> 00:08:05,800
Nie widzę życia bez ciebie.

161
00:08:05,880 --> 00:08:09,520
Ebraheem, wiesz co?
Twój ślub niczego nie zmienia.

162
00:08:09,600 --> 00:08:12,400
Jesteś w moim sercu i myślach.

163
00:08:12,480 --> 00:08:16,240
Nigdzie się nie wybierasz.
Twoje życie tylko na tym zyska.

164
00:08:16,760 --> 00:08:19,000
Spędzenie dnia z mamą

165
00:08:19,080 --> 00:08:22,240
to najlepszy wieczór kawalerski
pod słońcem.

166
00:08:27,320 --> 00:08:29,360
REZYDENCJA FAHADA I SAFY

167
00:08:32,200 --> 00:08:34,360
Dzisiaj Fahad wylatuje do Indii.

168
00:08:34,440 --> 00:08:37,840
Jestem zdenerwowana.
Nie znoszę, jak wyjeżdża.

169
00:08:37,919 --> 00:08:40,400
- Nie wierzę, że lecisz.
- Mam pracę.

170
00:08:40,480 --> 00:08:42,559
To zbyt wiele. Za każdym razem

171
00:08:42,640 --> 00:08:44,960
nie ma cię kilka miesięcy.
Mam małe dzieci.

172
00:08:45,039 --> 00:08:47,280
- Chcesz zamieszkać w Indiach?
- Nie.

173
00:08:47,360 --> 00:08:49,400
Kategorycznie nie.

174
00:08:49,480 --> 00:08:53,040
Nie wiem, czemu naciskasz,
żebym tam zamieszkała.

175
00:08:53,120 --> 00:08:55,680
Ciężko przemieszczać się z dziećmi.

176
00:08:55,760 --> 00:08:58,600
Muszę myśleć o ich stabilności.

177
00:08:58,680 --> 00:09:01,240
Uwielbiam Indie i podróżowanie tam

178
00:09:01,320 --> 00:09:03,000
bez zaburzania naszego życia.

179
00:09:03,080 --> 00:09:07,040
Nie można oczekiwać,
że będziemy latać w tę i we w tę.

180
00:09:07,120 --> 00:09:09,360
Wyremontowałeś farmę?

181
00:09:09,440 --> 00:09:12,400
- Lecę sprawdzić.
- Mówiłeś, że naprawisz.

182
00:09:12,480 --> 00:09:14,240
Przecież muszę tam być.

183
00:09:14,920 --> 00:09:16,200
Mamy rodzinną farmę.

184
00:09:16,280 --> 00:09:19,680
Chcemy ją wyremontować, bo od śmierci mamy

185
00:09:19,760 --> 00:09:22,480
nikt nie doglądał tego miejsca.

186
00:09:22,560 --> 00:09:26,440
Może zabiorę tam Alinę i Ayanę,
żeby było co wspominać.

187
00:09:26,520 --> 00:09:29,760
Wiesz, jak się czuję,
i tyle się ostatnio dzieje…

188
00:09:29,840 --> 00:09:33,200
Nawet sprawa z Zeiną
jeszcze się nie rozwiązała.

189
00:09:33,280 --> 00:09:34,720
Spotkałem się z nią.

190
00:09:34,800 --> 00:09:37,160
Porozmawia z tobą. Daj jej czas.

191
00:09:37,240 --> 00:09:39,800
- Nie chcę…
- To nie jest hop-siup.

192
00:09:39,880 --> 00:09:42,160
…dawać czasu, przestrzeni
i zgody na wyjazd.

193
00:09:42,240 --> 00:09:44,840
Jestem tym przytłoczona.

194
00:09:44,920 --> 00:09:48,320
Fahad wyjeżdża
i nie pogodziłam się z Zeiną.

195
00:09:48,400 --> 00:09:52,240
Czuję się samotna i wystawiona na atak.

196
00:09:53,520 --> 00:09:54,640
Mam tam buty.

197
00:09:58,640 --> 00:10:01,480
Zerknę sobie. Szukam czegoś podejrzanego.

198
00:10:06,680 --> 00:10:07,680
Co robisz?

199
00:10:09,160 --> 00:10:10,440
Sprawdzam.

200
00:10:11,360 --> 00:10:14,360
Zawsze trzeba sprawdzać, zwłaszcza bagaż.

201
00:10:14,440 --> 00:10:17,120
- Podejrzanie się zachowujesz.
- Wcale nie.

202
00:10:17,240 --> 00:10:19,720
Sprawdzam twoje rzeczy. Żona ma prawo.

203
00:10:19,800 --> 00:10:22,240
Dziwne to jej zachowanie.

204
00:10:22,320 --> 00:10:24,520
Nie mam pojęcia, czego szuka.

205
00:10:24,600 --> 00:10:26,720
Pójdę pod nóż pod twoją nieobecność.

206
00:10:27,600 --> 00:10:28,760
Na pewne rzeczy…

207
00:10:30,320 --> 00:10:34,760
się nie zgodziłem i kropka.
Nie obejdziesz tego.

208
00:10:36,120 --> 00:10:37,560
Chcę przejść przemianę.

209
00:10:37,640 --> 00:10:40,600
Będę wtedy szczęśliwsza. Musi się zgodzić.

210
00:10:40,680 --> 00:10:44,440
- Nie chciałam, żebyś wyjeżdżał.
- Lecę w związku z pracą.

211
00:10:45,360 --> 00:10:47,640
To złośliwe zachowanie.

212
00:10:47,720 --> 00:10:51,240
Lekarz tego nie zalecił.
To siedzi w głowie.

213
00:10:51,320 --> 00:10:53,200
Niczego więcej nie trzeba robić.

214
00:10:55,000 --> 00:10:59,000
- Nie chcę, żebyś leciał.
- Aniołku, nie mów tak.

215
00:10:59,080 --> 00:11:00,360
Mogę lecieć z tobą?

216
00:11:00,440 --> 00:11:04,520
Alina to mała księżniczka,
a Fahad to jej król.

217
00:11:04,600 --> 00:11:06,240
To jej prawdziwa miłość.

218
00:11:06,320 --> 00:11:09,440
Więc kiedy wyjeżdża,
nieważne, na jak długo,

219
00:11:09,520 --> 00:11:12,320
jest mi ciężko, bo muszę ją czymś zajmować

220
00:11:12,400 --> 00:11:15,480
i ciągle odwracać jej uwagę od tego.

221
00:11:15,560 --> 00:11:17,320
- Przyjaciółka tatusia?
- To ja.

222
00:11:17,400 --> 00:11:22,600
Smucisz się, aniołku?
Popatrz na mnie. Stań.

223
00:11:23,800 --> 00:11:25,600
- Przyjaźnimy się?
- Tak.

224
00:11:27,160 --> 00:11:29,080
Wychowywanie dzieci w Dubaju

225
00:11:29,160 --> 00:11:32,240
i podróżowanie do Indii nie jest łatwe.

226
00:11:32,320 --> 00:11:34,880
- Kocham cię.
- Ja ciebie też. Trzymaj się.

227
00:11:34,960 --> 00:11:36,320
Muszę to pogodzić.

228
00:11:42,840 --> 00:11:46,040
ABU ZABI – ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE

229
00:11:46,120 --> 00:11:48,960
To najważniejszy dzień mojego życia.

230
00:11:49,040 --> 00:11:50,400
Mój ślub.

231
00:11:54,840 --> 00:11:58,320
Ślub musiał się odbyć w Abu Zabi.
Moja żona stąd pochodzi.

232
00:11:59,360 --> 00:12:02,120
Zaprosiłem przyjaciół, w tym Krisa.

233
00:12:02,200 --> 00:12:04,360
Ale nie dał rady. Wyjechał z kraju.

234
00:12:05,480 --> 00:12:06,560
To ten dzień.

235
00:12:06,640 --> 00:12:10,080
Ebraheem bierze ślub. Wszyscy się cieszą.

236
00:12:20,760 --> 00:12:22,800
Jest pan młody. Gratulacje.

237
00:12:23,400 --> 00:12:27,480
W Emiratach i Zatoce Perskiej
tradycją jest to, że na weselu

238
00:12:27,560 --> 00:12:29,480
kobiety siedzą osobno.

239
00:12:29,560 --> 00:12:30,760
Boże, błogosław im.

240
00:12:30,840 --> 00:12:33,080
Zapewnij dostatek i dzieci.

241
00:12:33,160 --> 00:12:34,680
- Dziękuję.
- Cieszę się.

242
00:12:34,760 --> 00:12:36,200
Dziękuję.

243
00:12:37,640 --> 00:12:39,840
Twoja żona ma poważną pracę, tak?

244
00:12:39,920 --> 00:12:41,480
- Pracuje…
- W finansach.

245
00:12:41,600 --> 00:12:44,840
Jak dacie sobie radę, kiedy będą dzieci?

246
00:12:44,920 --> 00:12:47,320
Zrezygnuje, kiedy zajdzie w ciążę.

247
00:12:47,400 --> 00:12:50,640
Razem z Moną zgadzamy się
w większości kwestii.

248
00:12:50,720 --> 00:12:53,680
Teraz chce odłożyć posiadanie dzieci.

249
00:12:53,760 --> 00:12:57,080
Wiele rzeczy ją martwi, w tym praca.

250
00:12:58,120 --> 00:13:02,920
My dzieci już mamy,
a teraz żona chce zacząć pracować.

251
00:13:03,000 --> 00:13:05,720
Wszyscy mamy ambitne żony.

252
00:13:05,800 --> 00:13:09,280
Ale ważne jest zrozumienie, jak ta ambicja

253
00:13:09,360 --> 00:13:12,640
wpasowuje się w wasze plany.
Jeśli się to zaplanuje

254
00:13:12,720 --> 00:13:14,840
i zawczasu uzgodni,

255
00:13:14,920 --> 00:13:17,480
uniknie się wielu problemów.

256
00:13:17,560 --> 00:13:20,320
Z chęcią siedziałem z przyjaciółmi

257
00:13:20,400 --> 00:13:23,800
i rozmawiałem o kwestiach
związanych z małżeństwem.

258
00:13:24,520 --> 00:13:26,600
Ale dzisiaj liczysz się ty.

259
00:13:26,680 --> 00:13:28,880
Będziemy cię wspierać.

260
00:13:29,440 --> 00:13:32,080
Za chwilę zacznie się ślub.

261
00:13:32,640 --> 00:13:35,720
Jestem podekscytowany.
Wszyscy nie mogą się doczekać.

262
00:13:55,640 --> 00:13:58,080
Będę świętować z Ebraheemem i Hamdah.

263
00:13:58,720 --> 00:14:02,920
Bardzo się cieszę.
Kocham radosne okazje, śluby, spotkania.

264
00:14:06,520 --> 00:14:10,360
Właśnie przybyliśmy na ten piękny ślub.

265
00:14:10,920 --> 00:14:14,080
Będziemy świętować z moim przyjacielem.

266
00:14:27,400 --> 00:14:28,440
Ale ładnie.

267
00:14:28,520 --> 00:14:31,040
W stylu Ebraheema. Czerń i biel.

268
00:14:31,120 --> 00:14:33,000
Tylko szczęśliwe wydarzenia.

269
00:14:33,080 --> 00:14:35,080
- Jak Bóg da.
- Nie było cię u LJ.

270
00:14:36,200 --> 00:14:39,960
Zadzwoniłam do Lojain
i wszystko jej opowiedziałam.

271
00:14:40,040 --> 00:14:41,480
Każdy szczegół.

272
00:14:42,240 --> 00:14:43,600
Dziękuję Bogu,

273
00:14:43,680 --> 00:14:46,720
że nie było mnie na tych wydarzeniach.

274
00:14:47,840 --> 00:14:50,040
Uważam, że Safa

275
00:14:50,120 --> 00:14:52,880
chciała być zabawna,
wkładając tę sukienkę.

276
00:14:52,960 --> 00:14:57,040
Napadła słownie na LJ
z nastawieniem: „Przyszłam.

277
00:14:57,120 --> 00:14:59,000
Chcę to zrujnować”.

278
00:14:59,080 --> 00:15:02,200
Jak masz z kimś problem,
rozwiążcie go na osobności.

279
00:15:02,280 --> 00:15:03,640
Spotkanie grupowe

280
00:15:03,720 --> 00:15:06,600
to nie jest miejsce
na wytykanie się palcami.

281
00:15:06,680 --> 00:15:08,720
- Robi się drama.
- Rozdmuchana.

282
00:15:08,800 --> 00:15:12,720
Dokładnie. Byłam zszokowana.

283
00:15:12,800 --> 00:15:16,400
Mona szuka usprawiedliwienia dla Safy,

284
00:15:16,480 --> 00:15:20,720
ale ciężko jest bronić przyjaciółki,
która w ogóle nie ma racji.

285
00:15:20,800 --> 00:15:22,840
Safa ma problem.

286
00:15:22,920 --> 00:15:25,080
Myśli, że tylko ona jest bogata.

287
00:15:25,160 --> 00:15:26,160
A nie jest.

288
00:15:26,240 --> 00:15:29,680
Safa zapomina, że otaczają ją ludzie,

289
00:15:29,760 --> 00:15:34,280
którzy niczego nie potrzebują
i są bardzo zamożni.

290
00:15:34,360 --> 00:15:36,920
Nikt nie powinien mówić tak o innych.

291
00:15:37,000 --> 00:15:38,320
Zostawmy ten temat.

292
00:15:38,400 --> 00:15:39,960
- Tak.
- To ślub Ebraheema.

293
00:15:40,040 --> 00:15:42,680
To twój przyjaciel.
Chcemy się dobrze bawić.

294
00:15:42,760 --> 00:15:45,680
- Dokładnie.
- Co się stało, to się nie odstanie.

295
00:15:45,760 --> 00:15:48,680
Jesteśmy na weselu Ebraheema i Hamdah,

296
00:15:48,760 --> 00:15:52,040
więc trzeba się dobrze bawić,
a nie tylko tak mówić.

297
00:15:59,880 --> 00:16:01,880
Panna młoda wchodzi w… orszaku.

298
00:16:07,840 --> 00:16:09,680
- Leć po żonę.
- Równy gość.

299
00:16:10,280 --> 00:16:11,720
- Teraz?
- Leć.

300
00:16:11,800 --> 00:16:13,000
Lecę po żonę!

301
00:16:18,000 --> 00:16:21,320
Poszedłem z ojcem
i wujkiem i bratem panny młodej,

302
00:16:21,400 --> 00:16:23,880
żeby zobaczyć Hamdah w białej sukni.

303
00:16:26,120 --> 00:16:28,520
Ogłasza się wejście pana młodego,

304
00:16:28,600 --> 00:16:31,120
żeby kobiety mogły założyć hidżab.

305
00:16:34,760 --> 00:16:37,440
To było wesele jak z bajki.

306
00:16:37,520 --> 00:16:40,920
Mam wrażenie,
że całe życie czekałam, aż się ożeni.

307
00:16:49,000 --> 00:16:50,920
Dobrze razem wyglądają.

308
00:16:51,000 --> 00:16:52,120
Bóg z nimi.

309
00:16:52,880 --> 00:16:56,680
Podczas tańca zobaczyłem
miłość i radość w jej oczach.

310
00:16:56,760 --> 00:17:01,760
Zrozumiałem, że to moja żona
i matka moich przyszłych dzieci.

311
00:17:05,520 --> 00:17:09,599
Marzyłem o tym dniu i wyszło idealnie.

312
00:17:13,079 --> 00:17:15,400
Bóg z wami i niech wam ześle szczęście.

313
00:17:29,160 --> 00:17:33,680
Całą noc tańczyliśmy,
jedliśmy pyszności i piękne słodkości

314
00:17:33,760 --> 00:17:36,800
i świętowaliśmy z Ebraheemem i Hamdah.

315
00:17:44,360 --> 00:17:47,720
DUBAJ – ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE

316
00:17:57,760 --> 00:17:59,160
Wybieram się do Mony.

317
00:17:59,240 --> 00:18:02,160
Będzie tam jej mąż Hassan i Lojain Omran.

318
00:18:06,400 --> 00:18:11,280
Z Moną, Hassanem i LJ
jestem najbardziej zżyta.

319
00:18:11,360 --> 00:18:13,200
Dziękuję za przyjście.

320
00:18:13,760 --> 00:18:16,760
Zbliżyłam się do LO i LJ.

321
00:18:16,840 --> 00:18:19,200
Postanowiłam je zaprosić

322
00:18:19,280 --> 00:18:23,240
i porozmawiać o tym, co dla mnie ważne.

323
00:18:25,760 --> 00:18:27,600
- Podobało wam się wesele?
- Tak.

324
00:18:27,680 --> 00:18:29,560
- Było fajnie.
- Tak, bardzo.

325
00:18:29,640 --> 00:18:33,480
Trzy raz wychodziłam za mąż
i ani razu nie włożyłam białej sukni.

326
00:18:33,560 --> 00:18:34,400
Naprawdę?

327
00:18:34,480 --> 00:18:36,560
„Kiedy dziewczyna bierze ślub,

328
00:18:36,640 --> 00:18:39,280
powinna włożyć białą suknię”.

329
00:18:39,360 --> 00:18:42,680
Szkoda, że LO nie włożyła białej sukni.

330
00:18:42,760 --> 00:18:44,560
Myślę, że każda kobieta

331
00:18:44,680 --> 00:18:47,920
powinna mieć sesję zdjęciową,
aby świętować tę chwilę.

332
00:18:48,960 --> 00:18:51,640
Lojain, jak to jest mieć dzieci

333
00:18:51,720 --> 00:18:53,480
i być tak zapracowaną?

334
00:18:53,560 --> 00:18:55,240
Czułaś się ograniczona?

335
00:18:55,320 --> 00:18:57,800
- I rozproszona?
- Wcale.

336
00:18:57,880 --> 00:19:00,520
Urodziłam córkę w wieku 17 lat.

337
00:19:00,600 --> 00:19:01,920
Tak.

338
00:19:02,000 --> 00:19:06,120
Syna urodziłam w wieku 19 lat.
Było to w czasie egzaminów maturalnych.

339
00:19:06,240 --> 00:19:09,000
Ale wiedziałam,
że nic mnie nie powstrzyma.

340
00:19:09,080 --> 00:19:11,840
Ukończyłam liceum, poszłam na studia…

341
00:19:11,920 --> 00:19:14,280
Czułaś większą determinację?

342
00:19:14,360 --> 00:19:18,360
Kiedy pojawia się dziecko,
zmienia się poczucie obowiązku.

343
00:19:18,440 --> 00:19:20,560
Również pogląd na życie i siebie.

344
00:19:20,640 --> 00:19:23,160
- To prawda.
- Dla mnie to było wyzwanie.

345
00:19:23,240 --> 00:19:26,320
Stałam się silniejsza
i to mnie ukształtowało.

346
00:19:26,400 --> 00:19:28,920
I Bogu dzięki. Jestem z tego dumna.

347
00:19:32,160 --> 00:19:34,240
Jak bardzo byłaś nieprzygotowana?

348
00:19:34,320 --> 00:19:36,680
Nie da się przygotować albo nie.

349
00:19:37,400 --> 00:19:39,840
- To się po prostu dzieje.
- Powtórzysz?

350
00:19:39,920 --> 00:19:41,880
Chcę być gotowa na wszystko.

351
00:19:41,960 --> 00:19:44,400
Nic się nie zmieni. Będzie tak samo.

352
00:19:44,480 --> 00:19:47,600
- Otrzymasz dar.
- I życie będzie słodsze.

353
00:19:48,720 --> 00:19:51,800
- Mam nadzieję.
- Wszystko brzmi pozytywnie.

354
00:19:51,880 --> 00:19:53,200
Faktycznie.

355
00:19:53,280 --> 00:19:57,720
Musimy się wiele nauczyć,
zanim zaczniemy się starać.

356
00:19:57,800 --> 00:20:01,840
Hassan musi się nauczyć zmieniać pieluchy.

357
00:20:01,920 --> 00:20:04,720
Wiecie co? Coś zaplanowałyśmy.

358
00:20:04,800 --> 00:20:06,600
- Tak.
- Wypróbujmy to.

359
00:20:06,680 --> 00:20:08,600
- Tak.
- O mój Boże.

360
00:20:09,920 --> 00:20:14,840
Hassan bardzo chce być ojcem,
ale ma sporo do nauki.

361
00:20:15,880 --> 00:20:18,040
- Nie, to tylko ja.
- Szybko poszło.

362
00:20:18,120 --> 00:20:23,600
Mam dla Hassana maleństwo,
które zrobiło dwójkę.

363
00:20:23,680 --> 00:20:27,240
Czas nauczyć się zmieniać pieluchę.

364
00:20:29,600 --> 00:20:31,360
O rety. No dobrze.

365
00:20:31,440 --> 00:20:36,080
- Na pewno nie jest moje.
- Nie tak trzyma się dziecko.

366
00:20:36,160 --> 00:20:40,080
Miałam ciarki, kiedy widziałam,
jak trzymał dziecko.

367
00:20:40,160 --> 00:20:43,720
Gdybym wiedział,
obejrzałbym filmik na YouTube…

368
00:20:43,800 --> 00:20:44,800
- Nie.
- …przed.

369
00:20:44,880 --> 00:20:46,600
- Nie tak. Pod.
- Nie tak.

370
00:20:46,680 --> 00:20:47,880
- Pod? Tu?
- Tak.

371
00:20:47,960 --> 00:20:49,400
- Tak.
- Pod pupę.

372
00:20:50,480 --> 00:20:52,680
- Nie umie zmienić pieluchy!
- Nie!

373
00:20:52,760 --> 00:20:57,520
Nie tak. Nie. Zrobiłeś… Nie w ten sposób.

374
00:20:58,040 --> 00:20:59,440
Hassan zawalił sprawę.

375
00:20:59,520 --> 00:21:03,400
Jeśli Mona chciała mieć dziecko,
teraz przejdzie jej ochota.

376
00:21:03,480 --> 00:21:09,200
Nie mogę trzymać
tego sztucznego europejskiego dziecka.

377
00:21:09,280 --> 00:21:12,520
- Kto da ci prawdziwe?
- Przecież to zabawka.

378
00:21:12,600 --> 00:21:17,160
Skupiam się na celu,
a nie na tym, co pomiędzy.

379
00:21:17,240 --> 00:21:21,440
Kiedy farsa się skończyła,
odłożyłem to dziecko

380
00:21:21,520 --> 00:21:22,520
i wyszedłem.

381
00:21:23,960 --> 00:21:26,800
To wielkie szczęście mieć przy sobie męża.

382
00:21:26,880 --> 00:21:29,640
Uzupełniacie się. Ja tego nie miałam.

383
00:21:29,720 --> 00:21:34,160
Miesiąc po urodzeniu się Lany

384
00:21:34,240 --> 00:21:35,400
mój mąż zmarł.

385
00:21:35,480 --> 00:21:36,640
Tak.

386
00:21:36,720 --> 00:21:40,920
Zawsze wyobrażałam sobie,
że z mężem będę wychowywać dzieci.

387
00:21:41,000 --> 00:21:45,360
Minęło siedem lat od śmierci mojego męża.

388
00:21:45,880 --> 00:21:47,880
Muszę dać mu odejść.

389
00:21:48,440 --> 00:21:52,120
Muszę od czegoś zacząć,
jeśli mój związek ma mieć szansę.

390
00:21:52,200 --> 00:21:54,760
Od jakiegoś czasu
spotykam się z Hasnainem.

391
00:21:54,840 --> 00:21:57,200
Łączy nas coś wyjątkowego,

392
00:21:57,280 --> 00:22:00,240
mimo że związek na dystans nie jest łatwy.

393
00:22:01,360 --> 00:22:03,080
- Jest kochana.
- Tak.

394
00:22:03,160 --> 00:22:07,360
- Szykuję dla niej niespodziankę.
- Co takiego?

395
00:22:07,440 --> 00:22:11,160
Cały rok nad tym pracowałam.
Oby się udało.

396
00:22:11,240 --> 00:22:14,640
O rety, stresuję się.
Chyba wiem, o czym mówisz.

397
00:22:14,720 --> 00:22:16,000
- Może.
- To musi być to.

398
00:22:16,560 --> 00:22:18,200
LO jest taka kochana.

399
00:22:18,280 --> 00:22:22,080
Każda jej niespodzianka będzie przemiła,

400
00:22:22,160 --> 00:22:24,000
taktowna i wspaniała.

401
00:22:36,800 --> 00:22:41,960
Po tym, jak Bliss poprosił mnie,
bym z nim wystąpiła,

402
00:22:42,040 --> 00:22:44,480
poszłam się z nim spotkać w studiu,

403
00:22:44,560 --> 00:22:46,960
żeby zrobić próbę głosu i tekstu.

404
00:22:48,840 --> 00:22:50,400
- Cześć.
- Co tam, LJ?

405
00:22:51,040 --> 00:22:53,120
- Jak leci?
- Jak tam? Dobrze?

406
00:22:53,200 --> 00:22:57,320
Zobacz, z kim jestem. Z moim kotkiem.

407
00:22:57,400 --> 00:23:00,440
Co tam, Lucky?
Trzymasz Lucky'ego w Birkin?

408
00:23:01,000 --> 00:23:03,800
Nie mogłam go zostawić.
W domu nikogo nie ma.

409
00:23:03,880 --> 00:23:04,720
Biedaczek.

410
00:23:04,800 --> 00:23:07,680
Był sam w domu i patrzył na mnie

411
00:23:07,760 --> 00:23:09,920
z taką słodką minką.

412
00:23:10,000 --> 00:23:12,040
Postanowiłam go zabrać ze sobą.

413
00:23:12,880 --> 00:23:15,360
- Jak idą przygotowania?
- Dobrze.

414
00:23:15,440 --> 00:23:17,480
- Znalazłem piosenkę.
- Naprawdę?

415
00:23:17,560 --> 00:23:21,520
Dobrze byłoby mieć
coś świeżego, młodzieńczego…

416
00:23:21,600 --> 00:23:23,280
- Tak.
- …z dobrą energią.

417
00:23:23,840 --> 00:23:25,800
Posłuchajmy paru…

418
00:23:28,360 --> 00:23:30,240
- Podoba mi się.
- Tak?

419
00:23:32,960 --> 00:23:34,160
Pierwszy raz w studiu?

420
00:23:34,240 --> 00:23:35,640
- Tak.
- Serio?

421
00:23:35,720 --> 00:23:38,640
- Na wszystko przyjdzie czas.
- Nie ostatni raz.

422
00:23:38,720 --> 00:23:41,080
To coś nowego i trochę się stresuję,

423
00:23:41,160 --> 00:23:43,560
bo nie wiem, jak będzie brzmiał mój głos.

424
00:23:43,640 --> 00:23:47,080
Załóż słuchawki. Zrobimy test głosu.

425
00:23:47,680 --> 00:23:49,880
- Raz, dwa, raz, dwa.
- Słyszysz mnie?

426
00:23:49,960 --> 00:23:53,240
- Tak.
- Dobra. A teraz trochę…

427
00:23:54,680 --> 00:23:55,880
Trochę więcej.

428
00:23:59,440 --> 00:24:03,760
Polećmy
Polećmy wysoko

429
00:24:07,520 --> 00:24:08,760
Skończyliśmy próbę.

430
00:24:08,840 --> 00:24:12,120
- Czeka nas dużo pracy.
- Dobry początek.

431
00:24:12,200 --> 00:24:15,920
Najważniejsze jest to,
że będziemy się dobrze bawić.

432
00:24:16,000 --> 00:24:16,960
Tak.

433
00:24:17,040 --> 00:24:22,440
Czuję, że LJ chce być artystką,
więc jestem podekscytowany.

434
00:24:37,560 --> 00:24:40,160
Dzisiaj świętujemy nowożeńców.

435
00:24:40,240 --> 00:24:42,560
Zorganizowałam poweselny lunch

436
00:24:42,640 --> 00:24:46,480
dla Ebraheema z przyjaciółmi i rodziną.

437
00:24:48,280 --> 00:24:51,920
Cieszę się, że zobaczę Ebraheema i Hamdah.

438
00:24:52,040 --> 00:24:54,320
Chcę ją lepiej poznać. Jest kochana.

439
00:24:55,800 --> 00:24:58,280
- Jak się macie?
- Jak na razie dobrze.

440
00:24:58,360 --> 00:25:01,760
- Chcecie uczcić naszą parę?
- Tak.

441
00:25:07,440 --> 00:25:10,320
- Witajcie.
- Cześć.

442
00:25:10,400 --> 00:25:14,600
- Witaj, piękna panno młoda.
- Gratulacje. Jak się masz?

443
00:25:14,680 --> 00:25:18,200
Mogę coś powiedzieć?
Mam dość świętowania Ebraheema.

444
00:25:18,280 --> 00:25:21,240
Polecieliśmy do Al-Ula,
było wesele, a teraz lunch.

445
00:25:21,320 --> 00:25:22,600
Co jeszcze?

446
00:25:23,160 --> 00:25:27,040
Chcę wam życzyć szczęścia
na nowej drodze życia.

447
00:25:27,120 --> 00:25:29,600
„Co Bóg złączył,
niech człowiek nie rozdziela”.

448
00:25:29,680 --> 00:25:32,680
Niech wasze małżeństwo
opiera się na tym cytacie.

449
00:25:32,760 --> 00:25:36,040
Z Marwanem jesteśmy osiem lat po ślubie

450
00:25:36,120 --> 00:25:37,760
i jesteśmy przeszczęśliwi…

451
00:25:37,840 --> 00:25:40,320
Przesadzam. Każda para przechodzi…

452
00:25:40,400 --> 00:25:41,280
To normalne.

453
00:25:41,360 --> 00:25:44,200
Małżeństwo nie jest usłane różami.

454
00:25:44,280 --> 00:25:47,800
Nie ma idealnego małżeństwa.

455
00:25:47,880 --> 00:25:50,200
Każde doświadczenie kształtuje.

456
00:25:50,280 --> 00:25:53,560
W końcu zyskuje się wzajemny szacunek.

457
00:25:53,640 --> 00:25:55,120
I wtedy jest dobrze.

458
00:25:57,360 --> 00:26:01,040
Postanowiłam coś ogłosić
w czasie tego lunchu.

459
00:26:01,960 --> 00:26:05,720
Jako niezależna kobieta… Mój mąż wie.

460
00:26:05,800 --> 00:26:08,960
Lubię pracować na siebie
i zarabiać pieniądze.

461
00:26:09,040 --> 00:26:12,240
Razem z Ebraheemem otwieramy Besties Café.

462
00:26:12,880 --> 00:26:15,640
Macie moje błogosławieństwo.
Życzę powodzenia.

463
00:26:15,720 --> 00:26:18,040
Niech Besties Café będzie najlepszą…

464
00:26:19,360 --> 00:26:21,240
Niech otwiera własny biznes,

465
00:26:21,320 --> 00:26:23,840
jeśli będzie w domu, kiedy jest potrzebna.

466
00:26:23,920 --> 00:26:26,480
- Piątka.
- Byłam w szoku…

467
00:26:26,560 --> 00:26:30,880
Bliss w końcu wyraził zgodę.

468
00:26:30,960 --> 00:26:34,360
To najlepsze uczucie na świecie.

469
00:26:34,440 --> 00:26:35,520
Coś wam powiem.

470
00:26:35,600 --> 00:26:39,200
Pracuję nad czymś jeszcze.

471
00:26:39,280 --> 00:26:42,360
Bliss nie wie. Nie wiem, jak zareaguje.

472
00:26:42,440 --> 00:26:44,760
Boję się, co powie.

473
00:26:46,320 --> 00:26:47,360
O rety.

474
00:26:47,440 --> 00:26:50,560
To mi przypomina mój ślub z Hassanem

475
00:26:50,640 --> 00:26:53,360
i cały proces wyboru właściwego partnera…

476
00:26:53,440 --> 00:26:55,240
- Nie jest łatwo.
- Nie.

477
00:26:55,320 --> 00:26:56,520
Zwłaszcza teraz.

478
00:26:56,600 --> 00:26:58,240
- Tak.
- Jest ciężko.

479
00:26:58,320 --> 00:27:00,880
Ciężko znaleźć właściwego partnera.

480
00:27:00,960 --> 00:27:04,320
Nawet jeśli wydaje ci się,
że go znalazłaś,

481
00:27:04,400 --> 00:27:06,320
nigdy nic nie jest pewne.

482
00:27:06,880 --> 00:27:11,480
Pierwszy raz rozwiodłam się
w wieku 18 lat i byłam w ciąży.

483
00:27:11,560 --> 00:27:13,920
Większość kobiet nie zażądałaby rozwodu.

484
00:27:14,000 --> 00:27:17,760
„Co powiedzą ludzie?
Co powie moja rodzina?

485
00:27:17,840 --> 00:27:21,560
Co z moimi dziećmi?”
Jeśli nie jesteś szczęśliwa…

486
00:27:21,640 --> 00:27:25,320
Myślałam o sobie
i o dzieciach, kiedy będą dorosłe

487
00:27:25,400 --> 00:27:29,240
i zobaczą nieszczęśliwych rodziców.
Co to jest za życie?

488
00:27:30,160 --> 00:27:33,480
Skutkiem rozwodu było to,
że dzieci ze mną nie mieszkały.

489
00:27:33,560 --> 00:27:36,920
Było sporo problemów.
Obie rodziny się w to włączyły.

490
00:27:37,000 --> 00:27:39,600
Było paskudnie.

491
00:27:40,120 --> 00:27:42,280
Z obawy o dzieci

492
00:27:42,360 --> 00:27:44,600
tymczasowo zrzekłam się prawa do nich.

493
00:27:45,760 --> 00:27:48,360
Czemu mężczyźni żenią się cztery razy?

494
00:27:48,440 --> 00:27:50,520
Cztery razy znajdują tę właściwą?

495
00:27:50,600 --> 00:27:54,480
- Każdy jest inny.
- Mój zmarły mąż ożenił się trzy razy.

496
00:27:54,560 --> 00:27:55,400
To normalne.

497
00:27:55,480 --> 00:27:57,040
- Wyjaśnię.
- Chcę wiedzieć.

498
00:27:57,120 --> 00:27:59,400
Poligamia istniała przed islamem.

499
00:27:59,480 --> 00:28:01,840
Islam ograniczył to do czterech żon

500
00:28:01,920 --> 00:28:05,200
- pod warunkiem bycia uczciwym.
- „Pod warunkiem”.

501
00:28:05,280 --> 00:28:08,600
Uczciwość wobec każdej z żon,
co jest niemożliwe.

502
00:28:08,680 --> 00:28:11,000
Zezwala więc i nie zezwala.

503
00:28:11,080 --> 00:28:15,080
Islam dopuszcza posiadanie czterech żon.

504
00:28:15,160 --> 00:28:17,640
Każdy warunek ma swoje standardy.

505
00:28:17,720 --> 00:28:20,640
Jeśli żona nie może mieć dzieci,

506
00:28:20,720 --> 00:28:24,640
możesz ożenić się z drugą kobietą
i mieć z nią dzieci.

507
00:28:24,720 --> 00:28:28,080
W tym wypadku doszłoby
do porozumienia obu stron.

508
00:28:28,160 --> 00:28:32,120
Tutaj muzułmanie, którzy mają cztery żony…

509
00:28:32,200 --> 00:28:33,680
- Nie są uczciwi.
- Tak.

510
00:28:33,760 --> 00:28:35,840
Nie przestrzegają tego warunku.

511
00:28:35,920 --> 00:28:38,520
Nie jestem przeciwna prawu szariatu.

512
00:28:38,600 --> 00:28:41,160
Ale nawet ono ma swoje warunki.

513
00:28:41,240 --> 00:28:43,000
Niestety większość mężczyzn,

514
00:28:43,080 --> 00:28:45,120
którzy mają więcej żon,

515
00:28:45,200 --> 00:28:47,520
robią to, bo wiecznie im mało.

516
00:28:47,600 --> 00:28:49,960
Na zasadzie: „Mam jeść tylko kabsę?

517
00:28:50,040 --> 00:28:53,400
Raz zjem kabsę, raz spaghetti”. Poważnie?

518
00:28:53,480 --> 00:28:57,440
Mogę porwać Ebraheema i Danyę
na dwie minuty?

519
00:28:58,240 --> 00:28:59,920
- Zaraz wrócę.
- Dobra.

520
00:29:00,400 --> 00:29:02,880
Po akcji z Safą

521
00:29:02,960 --> 00:29:06,000
może czas wrócić do misji pokojowej.

522
00:29:06,080 --> 00:29:11,000
Może uda mi się namówić
Zeinę i Ebraheema do rozmowy.

523
00:29:11,080 --> 00:29:13,400
Zobaczymy, co powiedzą.

524
00:29:13,480 --> 00:29:17,800
Wiecie, że Safa wszystko rujnuje.

525
00:29:17,880 --> 00:29:21,640
To ona wszędzie sieje zamęt.

526
00:29:21,720 --> 00:29:24,520
Wiem, że mieliście zgrzyt z Zeiną,

527
00:29:24,600 --> 00:29:27,240
ale jeśli mamy wyciągnąć rękę na zgodę,

528
00:29:27,320 --> 00:29:29,200
to do właściwej osoby.

529
00:29:29,280 --> 00:29:30,400
I myślę sobie,

530
00:29:31,680 --> 00:29:33,600
że najpierw trzeba iść do Zeiny.

531
00:29:34,360 --> 00:29:37,480
Nie mam nic przeciw.
Nie lubię mieć wrogów.

532
00:29:38,040 --> 00:29:41,160
Ale nie za cenę swojej godności.

533
00:29:41,240 --> 00:29:42,200
Też jestem za.

534
00:29:42,280 --> 00:29:45,040
Jeśli przyjdzie pogadać, nie ma sprawy.

535
00:29:45,120 --> 00:29:48,800
Jestem pozytywnie nastawiony
na świeży start z Zeiną.

536
00:29:48,880 --> 00:29:51,200
Dość. Nie warto. Naprawdę.

537
00:29:51,760 --> 00:29:53,840
- Może pójdę…
- Pogadaj z nią.

538
00:29:53,920 --> 00:29:55,400
Odezwę się do niej.

539
00:29:55,480 --> 00:29:58,520
- Jeśli zobaczysz ją u Mony…
- Jest szansa…

540
00:29:58,600 --> 00:30:00,960
…możesz zapytać, czy da się to naprawić.

541
00:30:01,040 --> 00:30:02,280
Ktoś musi to zrobić.

542
00:30:02,360 --> 00:30:04,520
Jutro jest przyjęcie Mony.

543
00:30:04,600 --> 00:30:07,960
Niech ze sobą porozmawiają i to zakończą.

544
00:30:21,880 --> 00:30:23,280
Mona zadzwoniła:

545
00:30:23,360 --> 00:30:26,080
„Przejedziemy się i poprawię ci humor”.

546
00:30:26,160 --> 00:30:28,160
Nie wiadomo, dokąd jedziemy.

547
00:30:28,240 --> 00:30:30,840
- Cześć.
- Hej, piękna.

548
00:30:30,960 --> 00:30:33,840
- Cieszę się, że cię widzę.
- Jak się masz?

549
00:30:33,920 --> 00:30:35,680
- Tęskniłam.
- Co u ciebie?

550
00:30:35,760 --> 00:30:37,040
Dobrze. Teraz lepiej.

551
00:30:37,520 --> 00:30:40,360
Ostatnio rozmawiałam z Zeiną
u siebie w domu

552
00:30:40,440 --> 00:30:43,800
i słyszałam w jej głosie tęsknotę za Safą.

553
00:30:44,840 --> 00:30:47,960
- Co się dzieje?
- Zabieram cię w wyjątkowe miejsce.

554
00:30:48,040 --> 00:30:49,760
Naprawdę? Dokąd jedziemy?

555
00:30:49,840 --> 00:30:52,120
- Zaraz ci powiem.
- Dobra.

556
00:30:52,600 --> 00:30:55,040
Zaskoczę Zeinę.

557
00:30:55,120 --> 00:30:58,240
Podrzucę ją pod dom Safy.
Muszą się pogodzić.

558
00:30:59,200 --> 00:31:00,320
Co u ciebie?

559
00:31:00,840 --> 00:31:03,840
Przygotowuję przyjęcie promocyjne.

560
00:31:03,920 --> 00:31:07,040
To będzie wielka próba dla Kayali.

561
00:31:07,120 --> 00:31:08,600
Bądźmy dobrej myśli.

562
00:31:10,040 --> 00:31:11,480
Dokąd mnie zabierasz?

563
00:31:12,880 --> 00:31:14,600
Do Safy.

564
00:31:16,680 --> 00:31:18,080
Można się katapultować?

565
00:31:18,640 --> 00:31:21,040
Mnie chcesz katapultować?

566
00:31:22,000 --> 00:31:24,800
Przez chwilę czułam, że nie jestem gotowa.

567
00:31:24,880 --> 00:31:27,840
Ale dość długo nad tym myślałam

568
00:31:27,920 --> 00:31:31,000
i dam radę rozwiązać ten problem.
Tęsknię za Safą.

569
00:31:31,080 --> 00:31:33,880
Nie znoszę tego.
Ta sytuacja mnie stresuje.

570
00:31:34,440 --> 00:31:36,720
Chcę, żebyście się spotkały.

571
00:31:36,800 --> 00:31:38,840
Powiedziałam, że to przyspieszę.

572
00:31:38,920 --> 00:31:41,800
Dziękuję za podjęcie inicjatywy.

573
00:31:42,840 --> 00:31:46,240
Mona rozumie, co to przyjaźń.
Miała dobre intencje.

574
00:31:48,600 --> 00:31:49,960
Jesteśmy.

575
00:31:50,040 --> 00:31:51,760
REZYDENCJA FAHADA I SAFY

576
00:31:52,320 --> 00:31:56,960
Jesteśmy pod domem Safy.
Niech Zeina pójdzie tam sama.

577
00:31:57,640 --> 00:32:01,480
Wierzę, że problemy rozwiązuje się
za zamkniętymi drzwiami.

578
00:32:13,960 --> 00:32:18,400
Zaskoczyła mnie.
Ale ucieszyłam się, że ją widzę.

579
00:32:18,480 --> 00:32:20,280
- Chodź.
- Wejdź do środka.

580
00:32:20,360 --> 00:32:21,680
Chodźmy tu usiąść.

581
00:32:21,760 --> 00:32:23,960
- Wejdźmy.
- Dzieci śpią? Chodź.

582
00:32:24,040 --> 00:32:25,000
Usiądź.

583
00:32:26,400 --> 00:32:28,800
- Co robisz?
- Ale wygodnie.

584
00:32:28,880 --> 00:32:30,040
Co robisz?

585
00:32:30,120 --> 00:32:33,000
Jest późno. Szykuję się do spania.

586
00:32:33,080 --> 00:32:35,120
A ona każe mi usiąść.

587
00:32:36,040 --> 00:32:39,240
Miło czasem posiedzieć na ziemi.

588
00:32:44,480 --> 00:32:48,760
- Stęskniłam się.
- Było mi smutno, jak cię nie było.

589
00:32:49,280 --> 00:32:51,200
Nie mam za wielu przyjaciół,

590
00:32:51,280 --> 00:32:54,720
dlatego kocham
i polegam na tych, których mam.

591
00:32:54,800 --> 00:32:58,560
Co w ciebie wstąpiło?
Od kiedy jesteś taka przyziemna?

592
00:32:59,120 --> 00:33:02,000
Byłam zła, ale mimo to…

593
00:33:02,560 --> 00:33:04,000
Chciałam, żebyś…

594
00:33:04,680 --> 00:33:08,760
pomyślała o tym, co się wydarzyło.

595
00:33:08,840 --> 00:33:12,240
Chcę tego uniknąć w przyszłości.

596
00:33:13,000 --> 00:33:16,560
Poświęciłam dość czasu, żeby to przeboleć

597
00:33:16,640 --> 00:33:18,840
i wrócić do tego, co było.

598
00:33:19,400 --> 00:33:24,000
- Miło, że walczyłaś o naszą przyjaźń.
- Wiesz, że cię kocham.

599
00:33:24,880 --> 00:33:27,320
Jesteś moją przyjaciółką, ale i siostrą.

600
00:33:28,520 --> 00:33:29,840
To była miła rozmowa.

601
00:33:29,920 --> 00:33:32,520
Poczułam ulgę. Tęskniłam za nią.

602
00:33:33,080 --> 00:33:37,280
- Fahad jest w Indiach.
- Już? Mówił mi, że leci.

603
00:33:37,360 --> 00:33:40,360
Jestem smutna. Nie znoszę, jak wyjeżdża.

604
00:33:40,440 --> 00:33:41,920
Czuję się samotna.

605
00:33:42,400 --> 00:33:44,120
Nie znoszę, jak nie ma Fahada.

606
00:33:44,200 --> 00:33:47,320
Po porodzie moje hormony szaleją.

607
00:33:47,400 --> 00:33:50,000
Potrzebuję więcej… miłości.

608
00:33:50,080 --> 00:33:52,120
Chce, żebym tam zamieszkała.

609
00:33:52,200 --> 00:33:54,960
Zastąpisz mnie hinduskim Flipem?

610
00:33:55,480 --> 00:33:56,640
Farhaną.

611
00:34:01,160 --> 00:34:04,880
Wszyscy się dowiedzą i zobaczą,

612
00:34:04,960 --> 00:34:06,360
że Flip i Flap wrócili.

613
00:34:06,440 --> 00:34:09,360
- Robimy wielki powrót?
- Jaki powrót?

614
00:34:09,440 --> 00:34:12,080
Mamy wylądować
spadochronem lub helikopterem?

615
00:34:13,760 --> 00:34:16,239
Kocham cię. Tęskniłam. Dziękuję.

616
00:34:16,320 --> 00:34:18,000
- Ja też.
- Kocham cię.

617
00:34:18,560 --> 00:34:20,199
Flip i Flap wrócili!

618
00:34:30,520 --> 00:34:33,199
CENTRUM FINANSOWE W DUBAJU (DIFC)

619
00:34:42,360 --> 00:34:45,920
Dzisiaj premiera mojego nowego zapachu.

620
00:34:50,000 --> 00:34:51,320
Tak!

621
00:34:54,920 --> 00:34:58,920
To pierwsza premiera
od momentu, kiedy powiedziałam,

622
00:34:59,000 --> 00:35:01,719
że chcę być bardziej niezależna.

623
00:35:01,800 --> 00:35:05,080
Czuję podekscytowanie, ale i presję,

624
00:35:05,160 --> 00:35:07,800
żeby spełnić oczekiwania i je przebić.

625
00:35:10,360 --> 00:35:13,720
Cieszy mnie widok
niezależnej i silnej kobiety sukcesu.

626
00:35:13,800 --> 00:35:16,880
Powinniśmy świętować razem z Moną

627
00:35:16,960 --> 00:35:18,080
i ją wspierać.

628
00:35:23,160 --> 00:35:26,160
Kochany. Jak się masz? Dobrze was widzieć.

629
00:35:26,240 --> 00:35:27,240
Co słychać?

630
00:35:27,320 --> 00:35:29,160
Zaprosiłam wszystkich.

631
00:35:29,240 --> 00:35:34,520
Trochę się denerwuję.
Ostatnim razem za dobrze nie poszło.

632
00:35:34,600 --> 00:35:36,880
Oby dzisiaj ludzie

633
00:35:36,960 --> 00:35:40,280
jedli lody, testowali perfumy
i pozowali z uśmiechem.

634
00:35:51,200 --> 00:35:54,000
- Ładnie urządzone.
- Bardzo. Bóg tak chciał.

635
00:35:56,880 --> 00:35:58,800
FLIP – FLAP

636
00:36:01,320 --> 00:36:04,360
Zawsze jesteśmy na czas,
ale tym razem się spóźnię,

637
00:36:04,440 --> 00:36:06,680
bo zrobię wejście smoka.

638
00:36:06,760 --> 00:36:07,880
To Flip i Flap.

639
00:36:07,960 --> 00:36:10,040
- Witajcie!
- Hej!

640
00:36:10,120 --> 00:36:12,080
- Cześć!
- Witajcie!

641
00:36:12,560 --> 00:36:14,320
Jakby weszły Raya i Sakina.

642
00:36:14,400 --> 00:36:17,400
- Flip i Flap powracają!
- Wróciłyśmy!

643
00:36:17,480 --> 00:36:18,720
Witajcie!

644
00:36:19,800 --> 00:36:22,840
Myśleli, że nas poróżnią? Zgadujcie dalej.

645
00:36:23,400 --> 00:36:26,640
Cieszę, że przyszłyście razem
i znów się przyjaźnicie.

646
00:36:26,720 --> 00:36:28,960
Dziękuję za włożony w to wysiłek.

647
00:36:29,040 --> 00:36:34,280
Cieszę, że to pomogło Zeinie
odnowić przyjaźń z Safą.

648
00:36:34,360 --> 00:36:35,680
Chcę wznieść toast.

649
00:36:35,760 --> 00:36:38,520
Dziękuję, że jesteście tu ze mną

650
00:36:38,600 --> 00:36:41,800
i że każdy z was
świętuje tę wyjątkową chwilę.

651
00:36:41,880 --> 00:36:44,880
I za to, że Flip i Flap powrócili!

652
00:36:46,400 --> 00:36:47,240
Tak!

653
00:36:47,320 --> 00:36:51,280
Danya nie uniosła kieliszka,
kiedy padło „Flip i Flap”.

654
00:36:51,800 --> 00:36:54,160
- Za Flipa i Flapa!
- Zdrowie.

655
00:36:54,240 --> 00:36:56,400
Kogo to obchodzi? Dobra.

656
00:36:56,880 --> 00:36:58,280
Mogę coś powiedzieć?

657
00:36:58,360 --> 00:36:59,320
- Jasne.
- Mów.

658
00:36:59,400 --> 00:37:02,240
Cieszę się, że uczestniczę
w tym wydarzeniu.

659
00:37:02,920 --> 00:37:06,400
I że Zeina i Safa znów się przyjaźnią.

660
00:37:06,480 --> 00:37:08,920
- Tęskniliśmy za wami.
- Dziękuję.

661
00:37:09,000 --> 00:37:12,040
Nie miałam nic złego na myśli,

662
00:37:12,120 --> 00:37:15,480
kiedy wtedy to powiedziałam.
Więcej tego nie zrobię,

663
00:37:15,560 --> 00:37:19,080
mimo że zdarza mi się
paplać bez zastanowienia.

664
00:37:19,160 --> 00:37:21,040
Dostałam nauczkę.

665
00:37:21,120 --> 00:37:23,520
Wiele dla mnie znaczy, że mówisz to…

666
00:37:23,600 --> 00:37:24,520
Kocham cię.

667
00:37:24,600 --> 00:37:27,200
…przy wszystkich. Dziękuję.

668
00:37:27,280 --> 00:37:30,920
Przepraszanie kogoś nie ukazuje
odwagi czy pewności siebie,

669
00:37:31,000 --> 00:37:36,040
tylko świadomość czynu.
LJ poradziła sobie koncertowo.

670
00:37:39,480 --> 00:37:42,560
- Farhana, powiesz coś?
- O mój Boże.

671
00:37:42,640 --> 00:37:44,760
Nie chciałyśmy tego zrobić.

672
00:37:44,840 --> 00:37:46,960
Myślałam, że się z tego pośmiejemy,

673
00:37:47,040 --> 00:37:49,320
uspokoisz się, a nie wybiegniesz.

674
00:37:49,400 --> 00:37:51,640
Nie wybiegaj następnym razem.

675
00:37:51,720 --> 00:37:53,200
Więcej tego nie rób.

676
00:37:53,280 --> 00:37:55,760
Zróbmy sobie zdjęcie w takim razie.

677
00:37:55,840 --> 00:37:59,600
Zdjęcie grupowe.
Wielka, szczęśliwa rodzinka.

678
00:37:59,680 --> 00:38:01,640
Jestem zachwycona frekwencją.

679
00:38:01,720 --> 00:38:05,240
Przyjęcie jest niesamowite.
Są ze mną przyjaciele.

680
00:38:05,320 --> 00:38:08,520
Ich wsparcie wiele dla mnie znaczy.

681
00:38:13,760 --> 00:38:14,760
Witam wszystkich.

682
00:38:14,840 --> 00:38:18,480
Chciałam wygłosić mowę
i podziękować za przyjście.

683
00:38:18,560 --> 00:38:22,040
To marzenie nigdy by się nie spełniło,

684
00:38:22,120 --> 00:38:23,720
gdybym nie była w Dubaju.

685
00:38:23,800 --> 00:38:26,360
W Dubaju spełniają się marzenia.

686
00:38:26,440 --> 00:38:28,600
Jestem wdzięczna. Kocham was.

687
00:38:28,680 --> 00:38:30,000
My ciebie bardziej!

688
00:38:30,880 --> 00:38:37,040
To podbudowało moją wiarę w siebie.
Podążam ścieżką,

689
00:38:37,120 --> 00:38:40,280
gdzie jestem niezależna
i skupiam się na sobie.

690
00:38:41,280 --> 00:38:43,680
Nieważne, jak trudna będzie to podróż,

691
00:38:43,760 --> 00:38:46,920
może liczyć na nasze wsparcie i miłość.

692
00:38:52,400 --> 00:38:56,360
Siedziałam z Zeiną i Wadihem
i tęskniłam za Fahadem.

693
00:38:56,480 --> 00:38:59,080
Postanowiłam sprawdzić, gdzie jest.

694
00:38:59,160 --> 00:39:02,200
- Co jest?
- Czemu jesteś zła?

695
00:39:02,280 --> 00:39:03,240
Mam lokalizator.

696
00:39:03,320 --> 00:39:06,360
Aplikację, gdzie możesz kogoś śledzić.

697
00:39:06,440 --> 00:39:11,920
Mam aż trzy.
Zabezpieczam się. Jestem lwicą.

698
00:39:12,000 --> 00:39:13,760
- Mam lokalizator.
- Tak.

699
00:39:13,840 --> 00:39:16,320
Fahad jest w złym miejscu.

700
00:39:16,400 --> 00:39:20,040
Wraca do tej lokalizacji.
Pierwszy raz ją widzę.

701
00:39:20,640 --> 00:39:22,600
Sprawdzam, kiedy i dokąd idzie.

702
00:39:22,680 --> 00:39:26,080
Jeśli nie odbierze, to drama murowana.

703
00:39:26,160 --> 00:39:30,120
Zawsze jest w Mumbaju.
Czemu jest poza miastem?

704
00:39:30,200 --> 00:39:32,400
Może ma tam spotkanie.

705
00:39:33,640 --> 00:39:37,400
Zaczęłam panikować, bo długo znam Fahada.

706
00:39:37,480 --> 00:39:39,720
Wiem wszystko i znam każdy jego ruch.

707
00:39:40,640 --> 00:39:42,840
- Zabawna jesteś.
- Co was śmieszy?

708
00:39:42,920 --> 00:39:46,160
Nie popieram śledzenia kogoś.
To nie jest zdrowe.

709
00:39:46,240 --> 00:39:48,840
Mamy cię z nim skłócić? Dobra. Zostaw go.

710
00:39:48,920 --> 00:39:52,680
- Na pewno cię zdradza.
- Nie wspomniałam o romansie.

711
00:39:52,760 --> 00:39:55,600
Nie chodzi o ukrywanie czegoś,
tylko o wiedzę.

712
00:39:55,680 --> 00:39:57,840
Taka aplikacja jest bardzo zdrowa.

713
00:39:57,920 --> 00:40:00,160
Tak funkcjonuje nasze małżeństwo.

714
00:40:00,720 --> 00:40:02,600
Chyba to wyolbrzymiasz.

715
00:40:02,680 --> 00:40:05,120
Mówiłem, że to bzdura.
Nie była zachwycona.

716
00:40:05,200 --> 00:40:08,400
Może poszerza działalność? To nic takiego.

717
00:40:08,480 --> 00:40:12,000
- Po co się stresujesz?
- Po porodzie mi odbiło.

718
00:40:12,080 --> 00:40:14,520
Czuję, że nie jestem dość dobra.

719
00:40:14,600 --> 00:40:17,960
Stresuję się, bo jestem od niego zależna.

720
00:40:18,040 --> 00:40:20,320
Zaczęłam szukać więcej uwagi.

721
00:40:20,400 --> 00:40:23,360
Po drugiej ciąży

722
00:40:23,440 --> 00:40:25,800
nie wiem, co we mnie wstąpiło, ale…

723
00:40:25,880 --> 00:40:29,200
Zaczęłam szaleć. Sama nie wiem. Coś…

724
00:40:29,280 --> 00:40:33,400
To nie depresja poporodowa, tylko obsesja.

725
00:40:33,480 --> 00:40:35,640
- Masz aktualną wizę?
- Jaką?

726
00:40:36,200 --> 00:40:38,920
- Do Indii.
- Mam wielokrotnego wjazdu.

727
00:40:39,000 --> 00:40:41,120
- Rezerwuję lot.
- Co? Dokąd?

728
00:40:41,200 --> 00:40:42,880
Co w nią wstąpiło? Oszalała.

729
00:40:42,960 --> 00:40:46,400
Naprawdę myśli, żeby tam polecieć?

730
00:40:46,480 --> 00:40:48,840
Żeby zobaczyć, gdzie jest Fahad,

731
00:40:48,960 --> 00:40:52,800
bo przez 45 minut
lokalizator pokazywał inną lokację?

732
00:40:52,880 --> 00:40:53,920
Nie rozumiem.

733
00:40:54,000 --> 00:40:56,520
Już. Jutro o 14.20.

734
00:40:56,600 --> 00:41:01,280
Bilety są. Wiza Zeiny i moja też.

735
00:41:01,360 --> 00:41:02,960
Lecimy do Mumbaju.

736
00:41:09,400 --> 00:41:13,920
- Co tam? Wszystko dobrze?
- Tak. Relaksujemy się.

737
00:41:14,000 --> 00:41:18,080
Wpadłem na pomysł,
żeby pogodzić Zeinę i Ebraheema…

738
00:41:18,160 --> 00:41:21,040
To może być to. Czas zakopać topór.

739
00:41:21,120 --> 00:41:24,200
Kazałem Ebraheemowi poczekać na zewnątrz,

740
00:41:24,280 --> 00:41:26,920
żeby porozmawiali poza przyjęciem.

741
00:41:28,640 --> 00:41:29,600
Zeina.

742
00:41:30,800 --> 00:41:32,920
- Co u ciebie?
- Dobrze.

743
00:41:33,000 --> 00:41:35,280
- Możemy pogadać?
- Jasne.

744
00:41:35,360 --> 00:41:36,640
- Wyjdziemy?
- Nie tu?

745
00:41:36,720 --> 00:41:37,960
- Na osobności?
- Tak.

746
00:41:38,840 --> 00:41:43,360
Musiałem skłamać,
bo inaczej nic by z tego nie wyszło.

747
00:41:49,640 --> 00:41:52,040
A moje oczy widzą Hulka Ebraheema.

748
00:41:53,160 --> 00:41:54,840
To nie jest zasadzka.

749
00:41:54,920 --> 00:41:56,720
Może uda się to rozwiązać.

750
00:41:56,800 --> 00:41:59,760
- Nie ma sprawy.
- Nie prosił, żebyś…

751
00:41:59,840 --> 00:42:01,840
To był mój pomysł, a nie jego.

752
00:42:02,400 --> 00:42:04,120
Zeina jest arogancka,

753
00:42:04,200 --> 00:42:06,120
bo ja mam szczere zamiary.

754
00:42:06,200 --> 00:42:09,960
Przynajmniej próbowałem.
Jak się uda, super, a jak nie…

755
00:42:10,640 --> 00:42:12,040
- Usiądziemy?
- Jasne.

756
00:42:12,120 --> 00:42:14,560
To nie wy jesteście w szpilkach.

757
00:42:14,640 --> 00:42:17,080
- Pójdę po krzesła.
- Zmartwiłem się.

758
00:42:17,160 --> 00:42:20,120
Usiadła z nimi, a ja obserwowałem.

759
00:42:20,200 --> 00:42:22,280
Chcesz coś powiedzieć?

760
00:42:22,360 --> 00:42:26,440
Czuję, że sprawa się za mocno rozdmuchała.

761
00:42:27,000 --> 00:42:30,360
Może dlatego, że zwlekaliśmy z tą rozmową.

762
00:42:30,440 --> 00:42:33,560
Zawsze chcę dobrze.
Tak wychował mnie tata.

763
00:42:33,640 --> 00:42:35,720
Wszyscy pochodzimy z dobrych rodzin.

764
00:42:36,280 --> 00:42:40,600
Liczą się nasze czyny
i to, czy ludzie nas za nie szanują.

765
00:42:40,680 --> 00:42:44,320
Nie zaczął rozmowy z dobrą postawą.

766
00:42:44,400 --> 00:42:47,200
Zaślepia go duma i ego.

767
00:42:47,280 --> 00:42:51,560
Mimo to byłam cierpliwa
i chciałam go wysłuchać.

768
00:42:51,640 --> 00:42:54,640
Myślę, że oboje za sobą nie przepadamy.

769
00:43:00,400 --> 00:43:05,960
Nigdy nic do ciebie nie miałam,
dopóki mnie nie zraniłeś.

770
00:43:06,040 --> 00:43:07,400
I nie przestałeś.

771
00:43:07,480 --> 00:43:10,320
Nie można tego lekceważyć. Zranił mnie.

772
00:43:10,400 --> 00:43:13,000
Będziesz dla mnie pracować.
Kupuję twoją firmę.

773
00:43:13,080 --> 00:43:14,080
Nie jest na sprzedaż.

774
00:43:14,720 --> 00:43:16,360
- Hej!
- Przestańcie.

775
00:43:17,720 --> 00:43:18,640
Przeprosił.

776
00:43:18,720 --> 00:43:19,880
Pragnę przeprosić.

777
00:43:19,960 --> 00:43:23,720
Jego czyny nie szły w parze
z jego przeprosinami.

778
00:43:25,400 --> 00:43:27,040
Przyjęłam przeprosiny.

779
00:43:27,120 --> 00:43:30,640
Zszedłeś ze sceny i cię przytuliłam.

780
00:43:31,840 --> 00:43:35,560
Miałam łzy w oczach,
bo naprawdę mnie to bolało.

781
00:43:36,680 --> 00:43:39,240
Uścisnąłeś dłoń mojego męża.

782
00:43:39,800 --> 00:43:44,160
Wtedy zacząłeś zmieniać zdanie
i mówić coś innego.

783
00:43:45,200 --> 00:43:46,840
- Myślę…
- Zostawmy to.

784
00:43:47,840 --> 00:43:50,480
Staram się pogodzić Zeinę i Ebraheema,

785
00:43:50,560 --> 00:43:52,120
ale kiepsko to wygląda.

786
00:43:52,200 --> 00:43:53,800
Chyba pamięć cię myli.

787
00:43:53,880 --> 00:43:55,120
- Niech skończy.
- Byłem…

788
00:43:55,200 --> 00:43:57,000
Mamy to udokumentowane.

789
00:43:57,080 --> 00:44:00,280
Rzuciła mi podłe spojrzenie.
Kiedy tak robi,

790
00:44:00,360 --> 00:44:03,120
wiem, że ma złe zamiary i szuka kłopotów.

791
00:44:03,200 --> 00:44:05,000
Danya też padła ofiarą.

792
00:44:05,080 --> 00:44:08,120
Zostawmy to za sobą, bo to stare…

793
00:44:08,200 --> 00:44:09,760
To nie stare dzieje,

794
00:44:09,840 --> 00:44:14,520
bo jeśli tak przedstawiasz
istotę problemu,

795
00:44:14,600 --> 00:44:16,560
- gdzie wierzysz…
- To opinia innych.

796
00:44:16,640 --> 00:44:19,360
- Zeenia, posłuchaj…
- Zeina, a nie Zeenia.

797
00:44:19,440 --> 00:44:20,320
„Zeina”.

798
00:44:21,200 --> 00:44:23,760
Nie możesz narzucać komuś
swoich przekonań.

799
00:44:23,840 --> 00:44:27,080
- To moja opinia.
- Kiepsko to wygląda.

800
00:44:27,160 --> 00:44:29,920
„Co się tam dzieje?” Ego komuś urosło.

801
00:44:30,560 --> 00:44:35,240
- Naprawdę chciałaś…
- Żebyś z nim pogadała. Co się stało?

802
00:44:35,320 --> 00:44:38,120
To nie jest osoba, którą opisywałaś.

803
00:44:38,200 --> 00:44:41,040
Dotarło do mnie, że taki jest Ebraheem.

804
00:44:41,120 --> 00:44:42,680
Nie chcę cię przekonywać…

805
00:44:42,760 --> 00:44:47,600
Tak go postrzegam, bo widzę go na wylot.

806
00:44:47,680 --> 00:44:50,920
- Co ci zrobiłam?
- Nic, poza tym problemem.

807
00:44:51,000 --> 00:44:54,080
Jakim problemem? Wpadłeś do mojego biura…

808
00:44:54,160 --> 00:44:57,560
Mój odwet był mocny, ale musiał taki być,

809
00:44:57,640 --> 00:45:01,440
bo chroniłem swój biznes i wizerunek.

810
00:45:01,520 --> 00:45:04,200
- Poczekaj.
- Nazwałeś mnie suką!

811
00:45:04,280 --> 00:45:05,120
Czekaj.

812
00:45:05,720 --> 00:45:08,040
- Nazwałeś mnie suką!
- A co to znaczy?

813
00:45:08,120 --> 00:45:09,200
- Ludzie.
- Słuchaj.

814
00:45:09,280 --> 00:45:10,160
Ebraheem!

815
00:45:10,240 --> 00:45:11,400
Co to znaczy?

816
00:45:11,480 --> 00:45:14,400
Zadałeś pierwszy cios, ja zadam ostatni.

817
00:45:14,480 --> 00:45:18,000
- Nie wie, co to znaczy.
- Zaczyna mnie wkurzać.

818
00:45:18,560 --> 00:45:23,480
Nie był gotowy na przeprosiny.
Trzeba było go ustawić.

819
00:45:23,560 --> 00:45:25,520
- Chcesz coś zrobić?
- Co?

820
00:45:25,600 --> 00:45:29,000
- Chcesz coś zrobić?
- W przemocy szuka rozwiązania.

821
00:45:29,080 --> 00:45:31,320
Nie. Nic nie zrobię.

822
00:45:31,400 --> 00:45:33,760
Teraz akcja między Ebraheemem a Hanną.

823
00:45:33,840 --> 00:45:35,760
Chcesz być mężczyzną? Dawaj.

824
00:45:35,840 --> 00:45:37,040
Chroń żonę.

825
00:45:37,120 --> 00:45:39,240
Ja, Ebraheem Al-Samadi,

826
00:45:39,320 --> 00:45:42,080
będę bronił swojego aż do śmierci,

827
00:45:42,160 --> 00:45:43,800
o ile wiem, że mam rację.

828
00:46:19,120 --> 00:46:24,120
Napisy: Joanna Kazimierczak

