1
00:00:09,520 --> 00:00:16,040
Uwolnijcie Assane’a!

2
00:00:16,120 --> 00:00:18,760
- Halo?
- Cieszysz się? Awansowałaś?

3
00:00:18,840 --> 00:00:19,960
- Uciekł.
- Co?

4
00:00:20,880 --> 00:00:22,680
Widziałem, jak go aresztowali.

5
00:00:22,760 --> 00:00:25,200
Zapomnij o tym. Uciekł po dachach.

6
00:00:25,800 --> 00:00:26,720
Po dachach?

7
00:00:26,800 --> 00:00:29,080
- Widzieli go snajperzy.
- Niemożliwe.

8
00:00:29,160 --> 00:00:31,360
Nie ma śladu po radiowozie.

9
00:00:34,000 --> 00:00:34,840
Halo?

10
00:00:37,320 --> 00:00:39,120
- Halo?
- Zadzwonię później.

11
00:00:40,240 --> 00:00:41,320
Szlag!

12
00:00:44,160 --> 00:00:45,640
- Przepraszam.
- Z góry…

13
00:00:45,720 --> 00:00:48,520
- Policja. Co się stało?
- Facet spadł z dachu.

14
00:00:49,400 --> 00:00:52,000
- Jak wyglądał?
- To był Assane Diop.

15
00:01:20,000 --> 00:01:23,680
Po placu Vendôme
krążą sprzeczne informacje.

16
00:01:23,760 --> 00:01:26,280
Policja myślała, że aresztowała Diopa,

17
00:01:26,360 --> 00:01:29,280
ale wygląda na to, że udało mu się uciec.

18
00:01:29,360 --> 00:01:33,720
Samochód policyjny,
który miał go zawieźć na posterunek,

19
00:01:33,800 --> 00:01:35,640
rozpłynął się w powietrzu.

20
00:01:35,720 --> 00:01:40,960
Otrzymaliśmy nowe informacje,
według których Diop miał wypadek

21
00:01:41,040 --> 00:01:43,320
w pobliżu placu Vendôme.

22
00:01:43,400 --> 00:01:47,080
Więc co się z nim stało?
Odpowiedź pozostaje tajemnicą…

23
00:01:47,160 --> 00:01:48,000
NOWA WIADOMOŚĆ

24
00:01:48,080 --> 00:01:49,280
Wybacz, Fleur.

25
00:01:49,360 --> 00:01:53,840
…wszczął śledztwo
Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej.

26
00:01:54,520 --> 00:01:55,640
Dziękuję, Cécile.

27
00:01:55,720 --> 00:01:59,000
Informuj nas na bieżąco
o rozwoju wypadków.

28
00:01:59,080 --> 00:02:02,600
Za chwilę ciąg dalszy wiadomości…

29
00:02:04,920 --> 00:02:06,440
Tym razem jedynka jest moja.

30
00:02:06,520 --> 00:02:07,360
KASUJ

31
00:02:12,080 --> 00:02:13,760
Czy to on spadł?

32
00:02:13,840 --> 00:02:16,000
- Na pewno?
- Tak. To był on.

33
00:02:16,080 --> 00:02:17,320
Dobrze. Dziękuję.

34
00:02:18,400 --> 00:02:20,760
Przyszedł lekarz i odjechali karetką.

35
00:02:20,840 --> 00:02:22,320
Do szpitala Lariboisière.

36
00:02:22,400 --> 00:02:24,400
- Pędzimy tam.
- Dobra.

37
00:02:25,160 --> 00:02:28,000
Zabezpiecz teren i przeszukaj okolicę.

38
00:02:29,160 --> 00:02:31,200
Ta perła musi gdzieś być.

39
00:02:33,200 --> 00:02:36,160
„Posłał pocałunki
w kosmos, niebo i słońce,

40
00:02:37,520 --> 00:02:39,720
rozłożył ręce i skoczył”.

41
00:02:41,280 --> 00:02:42,280
Chodźmy.

42
00:02:58,840 --> 00:02:59,840
Czekaj.

43
00:03:10,400 --> 00:03:11,440
KOSTNICA

44
00:03:16,400 --> 00:03:17,800
Dobry wieczór.

45
00:03:24,400 --> 00:03:25,960
Dobry wieczór.

46
00:03:44,000 --> 00:03:45,320
Dobry wieczór.

47
00:03:45,920 --> 00:03:46,760
Kim pan jest?

48
00:03:47,280 --> 00:03:48,200
Doktor Vernes.

49
00:03:48,800 --> 00:03:49,640
Miło mi.

50
00:03:51,080 --> 00:03:53,200
Pracuje tu pan? Od kiedy?

51
00:03:53,280 --> 00:03:55,120
Od dwóch dni. Na zastępstwie.

52
00:03:58,280 --> 00:04:01,000
- Zadzwonię i sprawdzę.
- Ja to zrobię.

53
00:04:01,520 --> 00:04:02,880
Zadzwonię do Goyarda.

54
00:04:02,960 --> 00:04:04,240
Zna go pan, prawda?

55
00:04:04,320 --> 00:04:06,840
- Dyrektor szpitala.
- Słyszałem o nim.

56
00:04:06,920 --> 00:04:08,840
Ma pan okazję go poznać.

57
00:04:09,680 --> 00:04:11,440
Uwielbia nocne telefony.

58
00:04:13,440 --> 00:04:14,680
Dobrze, nie trzeba.

59
00:04:14,760 --> 00:04:16,680
- Na pewno?
- Tak.

60
00:04:17,200 --> 00:04:18,040
W porządku.

61
00:04:18,720 --> 00:04:19,680
A pan to kto?

62
00:04:21,120 --> 00:04:23,480
Doktor Martinez, szef kostnicy.

63
00:04:23,560 --> 00:04:25,800
Świetnie. Mogę zobaczyć dowód?

64
00:04:28,600 --> 00:04:29,640
Żartuję.

65
00:04:29,720 --> 00:04:31,720
- Wie pan, kto tu jest?
- Nie.

66
00:04:38,280 --> 00:04:39,760
- Chwila, to…
- To on.

67
00:04:43,000 --> 00:04:45,800
Trzymamy się procedury.
Załatwi pan papiery?

68
00:04:46,280 --> 00:04:48,400
Pan się na tym zna najlepiej.

69
00:04:48,880 --> 00:04:50,120
Przygotuję ciało.

70
00:04:50,920 --> 00:04:52,200
Dziękuję.

71
00:04:57,240 --> 00:04:59,840
- Nie wierzę, że zginął.
- Mamy 27 świadków.

72
00:04:59,920 --> 00:05:02,960
Chyba 27 frajerów.
Lupin finguje własną śmierć.

73
00:05:03,040 --> 00:05:04,680
Iglica, Edyta o łabędziej szyi.

74
00:05:04,760 --> 00:05:08,000
Tak jest w książkach.
Nie znaczy, że Diop tak potrafi.

75
00:05:08,080 --> 00:05:10,360
- Diop to Lupin!
- Litości…

76
00:05:10,440 --> 00:05:12,040
Wbij sobie to do głowy!

77
00:05:12,120 --> 00:05:13,120
Gdzie kostnica?

78
00:05:13,800 --> 00:05:15,400
Niebieskie drzwi na końcu.

79
00:05:15,480 --> 00:05:17,840
Gdzie trzymają rzeczy osobiste?

80
00:05:17,920 --> 00:05:20,440
Pytajcie mojego kolegi, właśnie wyszedł.

81
00:05:20,520 --> 00:05:23,360
Znajdź rzeczy Diopa. Chcę perłę na już!

82
00:05:30,600 --> 00:05:31,440
Dobry wieczór.

83
00:05:32,920 --> 00:05:33,960
Dobry wieczór.

84
00:05:35,920 --> 00:05:37,480
Przyszliśmy po informacje.

85
00:05:38,600 --> 00:05:41,520
- Jakie informacje?
- Przeprowadzi pan autopsję?

86
00:05:42,320 --> 00:05:43,160
Autopsję?

87
00:05:44,040 --> 00:05:46,520
To żart? Przy upadku z 16 metrów?

88
00:05:47,760 --> 00:05:49,720
Wątroba i serce zmiażdżone.

89
00:05:49,800 --> 00:05:51,560
Kręgosłup roztrzaskany.

90
00:05:51,640 --> 00:05:53,480
Proszę sprawdzić akta.

91
00:05:53,560 --> 00:05:54,960
Zgadza się.

92
00:05:59,040 --> 00:06:00,120
Dobra. Chodźmy.

93
00:06:01,480 --> 00:06:03,080
Muszę i tak sprawdzić.

94
00:06:04,000 --> 00:06:04,840
Przepraszam.

95
00:06:11,400 --> 00:06:12,560
Proszę. Śmiało.

96
00:06:18,760 --> 00:06:20,960
Nie jestem lekarzem. Mógłby pan?

97
00:06:26,600 --> 00:06:27,440
Przepraszam.

98
00:06:51,160 --> 00:06:52,200
Guédira.

99
00:06:55,560 --> 00:06:56,400
Guédira.

100
00:07:17,560 --> 00:07:18,400
Halo?

101
00:07:18,480 --> 00:07:19,840
Claire? Dobry wieczór.

102
00:07:19,920 --> 00:07:22,560
Wiem, że jest późno. Mówi Daniel Martinez.

103
00:07:24,160 --> 00:07:25,240
Dobry wieczór.

104
00:07:26,640 --> 00:07:28,880
Możesz przyjechać do szpitala?

105
00:07:30,440 --> 00:07:34,040
Ale nie mam dziś dyżuru. Czy się mylę?

106
00:07:34,880 --> 00:07:36,880
Chodzi o coś innego.

107
00:07:37,760 --> 00:07:39,080
A co się dzieje?

108
00:07:45,360 --> 00:07:48,240
Po co to spotkanie? Chcesz coś powiedzieć?

109
00:07:49,000 --> 00:07:49,920
Nic.

110
00:07:50,000 --> 00:07:52,360
- Dobra. Znam cię.
- Nie, serio.

111
00:07:52,960 --> 00:07:54,320
Chciałem cię zobaczyć.

112
00:08:00,920 --> 00:08:02,120
Właśnie to dostałem.

113
00:08:03,600 --> 00:08:04,680
Od matki do ojca.

114
00:08:05,640 --> 00:08:09,720
„Powiedz Sanniemu, że go kocham,
ale beze mnie jest mu lepiej”.

115
00:08:11,080 --> 00:08:12,840
- Kim jest Sanni?
- To ja.

116
00:08:14,120 --> 00:08:15,840
Matka tak mnie nazywała.

117
00:08:16,720 --> 00:08:18,000
Gdzie ona jest?

118
00:08:18,600 --> 00:08:19,480
Nie wiem.

119
00:08:20,600 --> 00:08:23,040
Miesiącami czekaliśmy, aż do nas dołączy,

120
00:08:23,120 --> 00:08:24,720
ale nigdy nie przyjechała.

121
00:08:26,160 --> 00:08:27,640
Myślałem, że zniknęła.

122
00:08:29,080 --> 00:08:30,600
Po prostu mnie porzuciła.

123
00:08:43,280 --> 00:08:44,320
Idziesz?

124
00:08:48,920 --> 00:08:51,480
Jesteśmy z siostrą jak ty. Bez rodziny.

125
00:08:52,680 --> 00:08:53,920
Jak sobie radzicie?

126
00:08:54,000 --> 00:08:56,840
Chrzestny podał się za naszego opiekuna

127
00:08:56,920 --> 00:08:58,640
i opieka społeczna odpuściła.

128
00:08:59,160 --> 00:09:00,320
A kto nim jest?

129
00:09:20,480 --> 00:09:22,160
Witaj u mojego chrzestnego.

130
00:09:32,040 --> 00:09:34,360
Raz, dwa.

131
00:09:34,440 --> 00:09:36,760
Po pierwszym razie tutaj odżyłem.

132
00:09:37,760 --> 00:09:39,520
Raz, dwa. Raz, dwa, unik.

133
00:09:41,000 --> 00:09:43,240
To mój chrzestny. Ma na imię Keller.

134
00:09:43,320 --> 00:09:44,320
To jego klub.

135
00:09:45,120 --> 00:09:46,240
Hej, Keller!

136
00:09:48,040 --> 00:09:50,400
To Assane, nowy narybek.

137
00:09:51,360 --> 00:09:52,640
Boksowałeś kiedyś?

138
00:09:53,680 --> 00:09:54,520
Doskonale.

139
00:09:55,640 --> 00:09:57,360
Żadnych złych nawyków.

140
00:10:02,040 --> 00:10:02,920
Dawaj.

141
00:10:04,120 --> 00:10:05,800
Raz, dwa. Raz, dwa, trzy.

142
00:10:05,880 --> 00:10:08,840
To on udawał, że jest moim chrzestnym.

143
00:10:09,840 --> 00:10:11,040
Dużo mu zawdzięczam.

144
00:10:11,720 --> 00:10:14,080
- Pomoże i tobie.
- Raz, dwa, unik.

145
00:10:30,200 --> 00:10:31,040
DIOP NIE ŻYJE

146
00:10:31,120 --> 00:10:32,160
Skąd to się wzięło?

147
00:10:32,240 --> 00:10:33,800
Arnold dostał cynk.

148
00:10:35,680 --> 00:10:37,800
Pracowałam nad tym od tygodni.

149
00:10:37,880 --> 00:10:41,600
Chyba nie myślałaś, że ci to oddam.
Diop nie jest tylko twój.

150
00:10:41,680 --> 00:10:43,720
Dostałem cynk i zrobiłem swoje.

151
00:10:43,800 --> 00:10:47,040
Najważniejsze, że mamy sensację.
Teraz trzeba to pociągnąć.

152
00:10:48,120 --> 00:10:51,080
- Mam artykuł o kradzieży.
- To już prehistoria.

153
00:10:51,160 --> 00:10:52,840
Skupmy się na śmierci Diopa.

154
00:10:53,440 --> 00:10:55,680
Mam już coś na jutrzejszą jedynkę.

155
00:10:55,760 --> 00:10:57,160
Bardzo mi przykro.

156
00:10:57,960 --> 00:11:02,360
Wiesz, jak to mówią.
Nie pasuje ci nagłówek, znajdź lepszy.

157
00:11:12,960 --> 00:11:14,920
Śmierć Diopa już się rozeszła.

158
00:11:16,200 --> 00:11:18,360
- Pogrzeb w czwartek.
- Wiem.

159
00:11:19,000 --> 00:11:20,480
- Na Père Lachaise?
- Tak.

160
00:11:20,560 --> 00:11:22,760
- Idziesz?
- Mogą być jego wspólnicy.

161
00:11:22,840 --> 00:11:24,800
I autor zdjęcia z prosektorium.

162
00:11:29,840 --> 00:11:31,680
- Jak on mnie wkurza.
- Co jest?

163
00:11:31,760 --> 00:11:34,240
Imbert, właściciel perły. Nie odczepi się.

164
00:11:34,320 --> 00:11:36,000
- Czego chce?
- Swoją perłę.

165
00:11:36,080 --> 00:11:38,120
- Wiesz, gdzie jest?
- Ani trochę.

166
00:11:38,200 --> 00:11:40,920
Nie było jej w rzeczach Diopa w szpitalu.

167
00:11:51,000 --> 00:11:52,960
„Assane Diop, ostatni akt”.

168
00:11:57,480 --> 00:11:58,840
„Arnold de Garmeaux…”

169
00:12:03,200 --> 00:12:04,360
„Fleur Bélanger…”

170
00:12:08,040 --> 00:12:09,400
DIOP, WRÓG PUBLICZNY NR 1

171
00:12:25,680 --> 00:12:26,520
Halo?

172
00:12:27,160 --> 00:12:28,240
Fleur Bélanger?

173
00:12:28,320 --> 00:12:29,480
Z kim rozmawiam?

174
00:12:29,560 --> 00:12:32,960
Youssef Guédira z policji.
Mam kilka pytań.

175
00:12:33,040 --> 00:12:35,720
- W jakiej sprawie?
- Diopa.

176
00:12:35,800 --> 00:12:38,920
Na prawo od was jest kawiarnia.
Spotkamy się tam?

177
00:12:39,000 --> 00:12:42,320
- Nie ma mnie.
- To ma pani niezłego sobowtóra.

178
00:12:51,320 --> 00:12:55,360
Zna pani sprawę Diopa na pamięć,
a ja czegoś nie rozumiem.

179
00:12:55,840 --> 00:12:57,880
Byliśmy szybko w szpitalu.

180
00:12:58,360 --> 00:13:01,880
A jednak fotograf i tak nas uprzedził.

181
00:13:05,400 --> 00:13:09,080
- Wyjaśni to pani?
- Dostaliśmy cynk i kupiliśmy zdjęcie.

182
00:13:10,000 --> 00:13:12,960
- Od kogo?
- Nie ja dostałam, więc nie wiem.

183
00:13:14,040 --> 00:13:15,040
Szkoda.

184
00:13:16,040 --> 00:13:17,400
To nie daje mi spokoju.

185
00:13:18,840 --> 00:13:20,000
Dlaczego?

186
00:13:22,560 --> 00:13:24,240
Upadek mógł być upozorowany.

187
00:13:25,600 --> 00:13:26,640
Skąd ten pomysł?

188
00:13:29,800 --> 00:13:31,800
No cóż, fascynuję się Lupinem.

189
00:13:32,760 --> 00:13:36,160
Zawsze fingował własną śmierć.
Może Diop zrobił to samo.

190
00:13:36,240 --> 00:13:38,160
A co go łączy z Lupinem?

191
00:13:38,240 --> 00:13:39,080
Właśnie.

192
00:13:40,040 --> 00:13:41,800
Mają wiele wspólnego.

193
00:13:41,880 --> 00:13:45,040
Dam pani wskazówkę, ale coś za coś?

194
00:13:45,800 --> 00:13:47,000
Chyba tak to działa?

195
00:13:49,160 --> 00:13:52,880
Assane Diop zostanie pochowany
w tym tygodniu na Père Lachaise.

196
00:13:52,960 --> 00:13:57,120
Grając na nosie policji i władzom,
zrobił prawdziwą furorę.

197
00:13:57,200 --> 00:14:00,840
Jego fantazja i urok zawładnęły
wyobraźnią tysięcy ludzi,

198
00:14:00,920 --> 00:14:03,120
którzy widzieli w nim symbol nadziei.

199
00:14:03,200 --> 00:14:06,600
Rodzina Diopów prosi
o uszanowanie jej prywatności

200
00:14:06,680 --> 00:14:12,120
i chce, żeby pogrzeb odbył się
jedynie w gronie najbliższych.

201
00:14:12,200 --> 00:14:13,640
Więc kto tam będzie?

202
00:14:13,720 --> 00:14:16,240
Przyjaciele? Wrogowie? Wspólnicy?

203
00:14:16,320 --> 00:14:19,720
Policjanci będą bacznie się przyglądać.

204
00:14:19,800 --> 00:14:24,240
Ponieważ rzadka Czarna Perła
wciąż się nie znalazła,

205
00:14:24,320 --> 00:14:27,720
niektórzy sądzą, że to ostatnia sztuczka

206
00:14:27,800 --> 00:14:29,560
nieuchwytnego Assane’a.

207
00:14:36,840 --> 00:14:37,840
PRZYJACIELOWI

208
00:14:37,920 --> 00:14:42,320
Zebraliśmy się tu dzisiaj,
żeby pożegnać Assane’a Diopa.

209
00:14:43,200 --> 00:14:45,240
Miał swoje wady.

210
00:14:45,320 --> 00:14:47,280
Może nie był zbyt uczciwy,

211
00:14:47,800 --> 00:14:51,000
ale był kochającym ojcem
i lojalnym małżonkiem.

212
00:14:52,600 --> 00:14:55,200
Pochowamy go dziś z życzliwością

213
00:14:55,280 --> 00:14:56,920
i w duchu przebaczenia.

214
00:14:58,160 --> 00:15:00,360
Chętni mogą dołączyć do modlitwy.

215
00:15:01,040 --> 00:15:01,920
Dziękuję.

216
00:15:04,200 --> 00:15:06,400
Przepraszam!

217
00:15:06,920 --> 00:15:09,600
Policja! Proszę się odsunąć.

218
00:15:10,720 --> 00:15:11,560
Przepraszam.

219
00:15:11,640 --> 00:15:13,440
Guédira. Przestań.

220
00:15:15,000 --> 00:15:15,840
Przestań.

221
00:15:15,920 --> 00:15:16,960
Przykro mi.

222
00:15:17,040 --> 00:15:18,120
Przepraszam.

223
00:15:18,200 --> 00:15:21,120
Wiem, że to trudny czas dla wszystkich.

224
00:15:21,920 --> 00:15:25,680
Ale wielu tu obecnych
nie wierzy w śmierć Assane’a.

225
00:15:26,280 --> 00:15:29,600
- Zwłaszcza jego ofiary.
- Zgadza się.

226
00:15:30,480 --> 00:15:34,040
Przykro mi, ale proszę o otwarcie trumny.

227
00:15:34,560 --> 00:15:35,720
Zwariował pan?

228
00:15:35,800 --> 00:15:36,800
To niemożliwe.

229
00:15:37,400 --> 00:15:38,520
Ma rację!

230
00:15:38,600 --> 00:15:40,800
Jaki mamy dowód, że jest w trumnie?

231
00:15:40,880 --> 00:15:42,400
No słucham?

232
00:15:42,480 --> 00:15:45,000
- Racja.
- Nie mamy pewności.

233
00:15:45,080 --> 00:15:45,920
Otwórzcie!

234
00:15:46,000 --> 00:15:48,080
Ben, zrób coś.

235
00:15:48,160 --> 00:15:50,640
- To prawda.
- Spokojnie. Posłuchajcie!

236
00:15:50,720 --> 00:15:52,760
- Dosyć tego.
- Uspokójcie się.

237
00:15:52,840 --> 00:15:53,800
Proszę o spokój.

238
00:15:53,880 --> 00:15:56,520
Otwórzcie trumnę. To rozkaz.

239
00:16:26,640 --> 00:16:27,720
Przepraszam.

240
00:17:20,440 --> 00:17:23,440
DWA TYGODNIE WCZEŚNIEJ

241
00:17:23,520 --> 00:17:26,760
Najsłynniejszy włamywacz Francji
pozostaje nieuchwytny.

242
00:17:26,840 --> 00:17:31,960
Taka sztuczka wydaje się niemożliwa,
więc podejrzenia padły na żonę Diopa.

243
00:17:38,360 --> 00:17:39,640
Mam plan.

244
00:17:39,720 --> 00:17:41,080
- Dobra.
- Ale odważny.

245
00:17:42,120 --> 00:17:43,920
Wręcz niebezpieczny.

246
00:17:44,720 --> 00:17:45,920
To będzie coś.

247
00:17:46,000 --> 00:17:47,000
Skok stulecia.

248
00:17:49,080 --> 00:17:49,920
Ostatni.

249
00:17:51,880 --> 00:17:54,040
Z perłą uciekniemy przez plac.

250
00:17:54,120 --> 00:17:56,440
- Serio?
- Im więcej ludzi, tym lepiej.

251
00:17:56,520 --> 00:17:58,960
Wysiądę i zwieję po dachach.

252
00:17:59,440 --> 00:18:00,800
Dlaczego tak?

253
00:18:00,880 --> 00:18:03,240
Gliny zobaczą mnie na dachu.

254
00:18:03,320 --> 00:18:04,720
Zaczną ścigać…

255
00:18:06,280 --> 00:18:07,360
do tego miejsca.

256
00:18:08,440 --> 00:18:11,520
Jeśli przeskoczysz na drugą stronę,

257
00:18:11,600 --> 00:18:12,440
jesteś wolny.

258
00:18:12,520 --> 00:18:15,320
Prawie. Skoczę i spadnę.

259
00:18:15,400 --> 00:18:16,240
Dobra.

260
00:18:17,200 --> 00:18:19,720
- Powtórz końcówkę.
- Spadnę.

261
00:18:19,800 --> 00:18:21,560
Ze spadochronem?

262
00:18:21,640 --> 00:18:23,320
Materacem? Siatką?

263
00:18:23,840 --> 00:18:26,520
Chwila. Jeśli spadniesz z tej wysokości…

264
00:18:27,680 --> 00:18:30,880
Zgadza się. W kawiarniach będzie tłoczno.

265
00:18:31,640 --> 00:18:32,800
Będą świadkowie.

266
00:18:35,840 --> 00:18:37,080
Świadkowie czego?

267
00:18:38,920 --> 00:18:40,640
Śmierci Assane’a Diopa.

268
00:18:44,880 --> 00:18:45,840
Taki jest plan.

269
00:18:53,280 --> 00:18:55,440
Ten upadek będzie wymagał krwi.

270
00:18:55,520 --> 00:18:56,520
Mojej krwi.

271
00:18:58,840 --> 00:19:00,320
Bo na pewno sprawdzą.

272
00:19:04,160 --> 00:19:06,480
- Witam.
- Mogę prosić listę gości?

273
00:19:06,560 --> 00:19:09,680
- Znam pana?
- Przepraszam, doktor Choukri.

274
00:19:10,280 --> 00:19:12,840
- Ten lekarz z zagranicy?
- Słucham?

275
00:19:14,160 --> 00:19:15,880
To znaczy…

276
00:19:16,720 --> 00:19:17,960
Proszę.

277
00:19:18,040 --> 00:19:19,880
Wpiszę się do rejestru.

278
00:19:22,120 --> 00:19:24,000
Musimy też złagodzić uderzenie.

279
00:19:24,600 --> 00:19:26,200
Trzeba się wyposażyć.

280
00:19:28,440 --> 00:19:29,640
Poduszka powietrzna.

281
00:19:29,720 --> 00:19:30,960
Szybko!

282
00:19:31,040 --> 00:19:32,320
I co bardzo ważne.

283
00:19:33,040 --> 00:19:34,800
Musisz być tam pierwszy.

284
00:19:34,880 --> 00:19:36,600
Odsuńcie się!

285
00:19:36,680 --> 00:19:37,560
Cofnąć się.

286
00:19:39,720 --> 00:19:41,240
Ty i nasz wspólnik.

287
00:19:41,760 --> 00:19:42,720
Jestem lekarzem.

288
00:19:44,040 --> 00:19:46,800
Courbet? Znów będzie kosztować fortunę.

289
00:19:46,880 --> 00:19:48,080
Ale jest niezawodny.

290
00:19:48,680 --> 00:19:50,360
Nasza wtyka w szpitalu.

291
00:19:58,200 --> 00:20:01,080
Wszyscy mają myśleć, że nie żyję.

292
00:20:01,160 --> 00:20:02,480
Każdy bez wyjątku.

293
00:20:03,120 --> 00:20:04,960
To spray chłodzący.

294
00:20:08,520 --> 00:20:10,760
Jeśli wpadnie Guédira, schowasz się.

295
00:20:17,800 --> 00:20:20,120
Trzeba nam też zrobić stetoskop.

296
00:20:21,320 --> 00:20:23,160
Fałszywy stetoskop.

297
00:20:23,240 --> 00:20:24,400
W stylu Férela.

298
00:20:29,640 --> 00:20:32,600
W końcu przekażesz smutne wieści.

299
00:20:33,880 --> 00:20:34,960
Dasz znać prasie.

300
00:20:35,440 --> 00:20:37,480
DO FLEUR BÉLANGER
TEMAT: SPOTKANIE

301
00:20:41,520 --> 00:20:44,200
Każdy ma wierzyć, że Assane Diop nie żyje.

302
00:20:45,280 --> 00:20:47,640
To na pewno trafi na pierwsze strony.

303
00:20:47,720 --> 00:20:49,640
No i proszę. Nie ma Diopa.

304
00:20:49,720 --> 00:20:50,640
Koniec.

305
00:20:50,720 --> 00:20:55,080
Potem zaniesiesz perłę Alberto
i powiesz wszystko Claire i Raoulowi.

306
00:20:55,160 --> 00:20:58,800
Kupię dom na wsi i będzie idealnie.

307
00:20:58,880 --> 00:21:02,120
„Idealnie” to nie pierwsze,
co przychodzi mi na myśl.

308
00:21:02,200 --> 00:21:03,120
Ależ tak.

309
00:21:03,640 --> 00:21:07,120
Bo dadzą spokój mnie i mojej rodzinie.

310
00:21:07,200 --> 00:21:09,160
Prasa przestanie ich nękać.

311
00:21:09,240 --> 00:21:10,480
To idealna sytuacja.

312
00:21:10,960 --> 00:21:11,800
Dobra.

313
00:21:11,880 --> 00:21:16,000
A jak chcesz wyjść
spod dwutonowego nagrobka?

314
00:21:16,080 --> 00:21:17,280
Tak z ciekawości.

315
00:21:24,200 --> 00:21:25,080
J’accuse!

316
00:21:29,880 --> 00:21:31,880
J’accuse! Tu jest!

317
00:21:31,960 --> 00:21:33,720
Patrz, mam coś dobrego.

318
00:21:39,080 --> 00:21:41,240
Nie mów, że pies jest częścią planu.

319
00:21:42,240 --> 00:21:43,080
Aport!

320
00:21:58,960 --> 00:21:59,800
J’accuse!

321
00:22:03,440 --> 00:22:04,320
J’accuse!

322
00:22:09,400 --> 00:22:10,240
J’accuse?

323
00:22:19,960 --> 00:22:20,840
J’accuse?

324
00:22:22,000 --> 00:22:23,680
Rozumiem. Wracam.

325
00:22:41,840 --> 00:22:43,000
J’accuse?

326
00:22:44,040 --> 00:22:45,240
Znalazłeś smakołyk.

327
00:22:47,880 --> 00:22:49,840
Dobry pies.

328
00:22:49,920 --> 00:22:50,760
Co teraz?

329
00:22:50,840 --> 00:22:54,160
Najpierw wykopiemy tunel,
a potem wybierzemy drewno.

330
00:22:58,480 --> 00:23:02,320
To jeden z naszych najlepszych modeli.
100% made in France.

331
00:23:02,400 --> 00:23:05,000
Tak, to istotna kwestia.

332
00:23:05,080 --> 00:23:07,800
- Wykonany ręcznie.
- Oczywiście.

333
00:23:09,120 --> 00:23:11,560
- Trzeba kupować lokalnie.
- Zgadza się.

334
00:23:11,640 --> 00:23:14,560
- To dla kogoś bliskiego?
- Owszem.

335
00:23:15,320 --> 00:23:16,320
Bardzo bliskiego.

336
00:23:18,120 --> 00:23:19,720
To jest dębina.

337
00:23:20,720 --> 00:23:22,640
- Słyszę.
- Tak jest.

338
00:23:22,720 --> 00:23:24,800
Droższa, ale bardziej szlachetna.

339
00:23:26,120 --> 00:23:27,720
Słyszę tę szlachetność.

340
00:23:27,800 --> 00:23:31,200
Mamy kilka rozmiarów.
Zna pan wzrost zmarłego?

341
00:23:31,280 --> 00:23:35,240
Gabarytami jest zbliżony do mnie.

342
00:23:35,320 --> 00:23:36,360
Mniej więcej.

343
00:23:36,440 --> 00:23:38,240
Łączy nas też wzrost.

344
00:23:38,840 --> 00:23:40,000
- Rozumiem.
- Dobrze.

345
00:23:40,600 --> 00:23:41,880
- Czyli to dębina?
- Tak.

346
00:23:41,960 --> 00:23:43,600
- Jest droga?
- Tak.

347
00:23:43,680 --> 00:23:45,160
- Najlepsza?
- Doskonała.

348
00:23:45,240 --> 00:23:46,520
- Najsolidniejsza?
- Tak.

349
00:23:46,600 --> 00:23:48,720
- Najlepsza gwarancja?
- Tak jest.

350
00:23:49,880 --> 00:23:51,480
Wezmę dla przyjaciela.

351
00:23:52,200 --> 00:23:54,720
- Bliskiego.
- Przyjaźń jest bezcenna.

352
00:23:54,800 --> 00:23:55,640
Właśnie.

353
00:24:12,280 --> 00:24:14,080
Dostał list od matki.

354
00:24:14,880 --> 00:24:16,200
Nie przyjedzie.

355
00:24:17,240 --> 00:24:18,360
Porzuciła go.

356
00:24:24,880 --> 00:24:26,240
Dobrze. Tak trzymaj.

357
00:24:26,800 --> 00:24:28,680
Dawaj.

358
00:24:28,760 --> 00:24:31,480
Wyrzuć to z siebie.
Zaufaj mi. Jestem twoją rodziną.

359
00:24:31,560 --> 00:24:32,920
Pięć, cztery,

360
00:24:33,520 --> 00:24:34,800
trzy, dwa,

361
00:24:35,400 --> 00:24:36,240
jeden.

362
00:24:36,920 --> 00:24:37,760
Koniec!

363
00:24:39,080 --> 00:24:39,920
Brawo.

364
00:24:40,960 --> 00:24:43,640
Tak się daje z siebie wszystko.

365
00:26:08,360 --> 00:26:10,200
Tak się daje z siebie wszystko!

366
00:26:11,240 --> 00:26:12,440
Dawaj dalej.

367
00:26:12,520 --> 00:26:14,080
No jedziesz.

368
00:26:15,320 --> 00:26:16,920
Dobrze. Tak trzymaj.

369
00:26:18,800 --> 00:26:19,760
Jeszcze!

370
00:26:21,680 --> 00:26:22,800
Pięć.

371
00:26:23,320 --> 00:26:24,160
Cztery.

372
00:26:24,920 --> 00:26:26,040
Trzy.

373
00:26:26,120 --> 00:26:27,240
Dwa.

374
00:26:28,040 --> 00:26:29,000
Jeden!

375
00:27:13,280 --> 00:27:14,320
J’accuse?

376
00:27:15,640 --> 00:27:16,480
J’accuse?

377
00:27:20,880 --> 00:27:22,560
Tak, kolego. Znalazłeś mnie.

378
00:27:22,640 --> 00:27:23,760
Nie ruszaj się.

379
00:27:31,200 --> 00:27:32,360
Dzięki, stary.

380
00:27:35,400 --> 00:27:36,480
Proszę.

381
00:27:59,600 --> 00:28:01,800
Chodź, J’accuse. Wychodzimy.

382
00:28:37,040 --> 00:28:41,120
SZUKAJ W INTERNECIE

383
00:28:45,520 --> 00:28:49,160
WESELE MARIAMY DIOP I AZIZA N’DIAYE

384
00:28:49,240 --> 00:28:50,360
Poznajesz ją?

385
00:28:53,240 --> 00:28:54,280
Chwila.

386
00:28:59,080 --> 00:29:01,960
Dopisz Saint-Louis.
Stamtąd wysłała kartkę.

387
00:29:06,000 --> 00:29:08,400
MARIAMA DIOP
SAINT-LOUIS, SENEGAL

388
00:29:08,480 --> 00:29:09,360
To ona!

389
00:29:15,200 --> 00:29:16,040
Cholera.

390
00:29:18,280 --> 00:29:19,960
To musi być pomyłka.

391
00:29:20,040 --> 00:29:23,160
WYROK SKAZUJĄCY
ROZBÓJ: 8 LAT WIĘZIENIA

392
00:29:23,240 --> 00:29:25,240
Jest w więzieniu w Senegalu.

393
00:29:26,400 --> 00:29:27,280
Assane?

394
00:29:57,160 --> 00:29:58,040
Proszę pani.

395
00:29:58,840 --> 00:30:00,400
Zgubiła się pani? Pomóc?

396
00:30:00,480 --> 00:30:01,720
Nie, dziękuję.

397
00:30:02,480 --> 00:30:04,720
Na pewno? Dokąd się pani udaje?

398
00:30:05,720 --> 00:30:08,320
- Na dworzec Montparnasse.
- Ja również.

399
00:30:09,360 --> 00:30:10,800
Weźmiemy razem taksówkę?

400
00:30:10,880 --> 00:30:13,600
- Nie trzeba. Dziękuję.
- Proszę…

401
00:30:14,680 --> 00:30:15,560
Nalegam.

402
00:30:18,640 --> 00:30:19,880
Jeśli jakaś się trafi.

403
00:30:21,360 --> 00:30:23,040
Proszę. Akurat jedzie.

404
00:30:23,760 --> 00:30:24,840
Mamy szczęście.

405
00:30:31,880 --> 00:30:32,760
Dziękuję.

406
00:30:33,280 --> 00:30:34,120
Proszę.

407
00:30:35,280 --> 00:30:36,120
Dziękuję.

408
00:30:39,080 --> 00:30:40,560
- Dzień dobry.
- Witam.

409
00:30:43,640 --> 00:30:45,000
- Dzień dobry.
- Witam.

410
00:31:14,440 --> 00:31:16,960
ALBERTO NIEDŁUGO WRÓCI

411
00:31:28,440 --> 00:31:29,280
Dzień dobry.

412
00:31:30,880 --> 00:31:31,960
Cześć, Alberto.

413
00:31:35,240 --> 00:31:36,080
Co u ciebie?

414
00:31:37,200 --> 00:31:38,240
Szmat czasu.

415
00:31:39,040 --> 00:31:42,520
- Znalazłeś kogoś lepszego ode mnie?
- Nie ma lepszych.

416
00:31:42,600 --> 00:31:43,480
Są inni.

417
00:31:44,480 --> 00:31:46,160
Dobrze, że nie chowam urazy.

418
00:31:46,720 --> 00:31:47,720
Znalazłem kupca.

419
00:31:49,080 --> 00:31:50,520
Prawdziwa gruba ryba.

420
00:31:52,640 --> 00:31:53,720
Masz perłę?

421
00:31:55,000 --> 00:31:57,200
- Mam perłę.
- Cudownie! To znaczy…

422
00:31:57,920 --> 00:31:59,760
Przykro mi z powodu Assane’a.

423
00:31:59,840 --> 00:32:02,960
Lubiłem go, ale musisz utrzymać interes.

424
00:32:06,280 --> 00:32:07,720
O jakiej kwocie mowa?

425
00:32:08,720 --> 00:32:09,680
Będę się starał.

426
00:32:10,880 --> 00:32:12,040
Dla Assane’a.

427
00:32:12,560 --> 00:32:13,640
Szesnaście baniek.

428
00:32:14,760 --> 00:32:15,600
Dla Assane’a.

429
00:32:16,400 --> 00:32:18,920
Właśnie. Assane czegoś mnie nauczył.

430
00:32:19,520 --> 00:32:23,200
Jeśli nabywca nie podaje okrągłej liczby,
jest skłonny podnieść ofertę.

431
00:32:23,960 --> 00:32:25,320
Oszczędźmy czas.

432
00:32:28,240 --> 00:32:30,680
- Dwadzieścia milionów.
- Oszalałeś?

433
00:32:33,720 --> 00:32:34,560
No wiesz.

434
00:32:35,720 --> 00:32:36,880
Siedemnaście?

435
00:32:38,680 --> 00:32:39,880
Osiemnaście?

436
00:32:41,320 --> 00:32:42,480
Dziewiętnaście?

437
00:32:43,640 --> 00:32:44,800
Albo…

438
00:32:47,280 --> 00:32:49,360
- Dwadzieścia milionów.
- Właśnie.

439
00:32:51,040 --> 00:32:52,200
Zrobimy jak zwykle.

440
00:33:03,840 --> 00:33:04,920
W porządku?

441
00:33:05,000 --> 00:33:06,880
Idę potrenować.

442
00:33:06,960 --> 00:33:08,880
Czujesz się na siłach?

443
00:33:08,960 --> 00:33:10,400
A czemu nie?

444
00:33:13,560 --> 00:33:15,120
Wiesz, że to nieprawda.

445
00:33:15,640 --> 00:33:16,520
On żyje.

446
00:33:17,280 --> 00:33:20,240
- Dlaczego tak mówisz?
- Przecież mowa o tacie.

447
00:33:20,320 --> 00:33:21,160
O Lupinie.

448
00:33:22,160 --> 00:33:23,600
Wybacz, nie kupuję tego.

449
00:33:31,720 --> 00:33:35,680
To wyjątkowe dokumenty,
więc trzymamy je z rękopisami. Tam.

450
00:33:38,280 --> 00:33:41,160
Od dawna interesują cię mapy napoleońskie?

451
00:33:42,000 --> 00:33:43,400
Niezupełnie.

452
00:33:45,200 --> 00:33:46,080
Tędy.

453
00:33:49,200 --> 00:33:50,120
Wejdź.

454
00:33:50,640 --> 00:33:52,520
Usiądź tam. Zaraz wrócę.

455
00:34:09,200 --> 00:34:11,040
EDYTA O ŁABĘDZIEJ SZYI

456
00:34:16,320 --> 00:34:18,120
„Zwłoki nieznanego człowieka”.

457
00:34:18,200 --> 00:34:20,000
„Zwłoki nieznanego człowieka”.

458
00:34:24,560 --> 00:34:26,760
„Czyli – zastanowił się pan Dudouis…”

459
00:34:26,840 --> 00:34:27,960
„…opodal tunelu”.

460
00:34:33,160 --> 00:34:34,440
„I krzyżując ręce…”

461
00:34:34,520 --> 00:34:35,560
„…skoczył”.

462
00:34:39,000 --> 00:34:41,920
„Gdy działa Lupin, nie ma mowy o śmierci”.

463
00:34:44,880 --> 00:34:46,360
„Nie ma mowy o śmierci”.

464
00:34:56,960 --> 00:34:58,040
Proszę.

465
00:34:59,560 --> 00:35:00,400
Dobrze.

466
00:35:01,440 --> 00:35:04,280
Dotykaj ich tylko w rękawiczkach.

467
00:35:04,360 --> 00:35:05,560
- Dobrze.
- Zgoda?

468
00:35:06,640 --> 00:35:08,920
- Bądź ostrożny.
- Oczywiście.

469
00:35:27,680 --> 00:35:29,440
SYSTEM KANALIZACJI PARYŻA

470
00:35:37,440 --> 00:35:39,560
„Ciało trafia do tunelu…” No tak!

471
00:35:39,640 --> 00:35:40,480
Cicho.

472
00:35:56,200 --> 00:35:57,280
Jak się masz?

473
00:36:01,520 --> 00:36:04,000
POGRZEB WŁAMYWACZA

474
00:36:11,520 --> 00:36:16,720
ANONIM
SANNI, ZADZWOŃ: 03 53 01 50 59

475
00:36:19,000 --> 00:36:21,000
- Halo?
- Mama?

476
00:36:21,560 --> 00:36:23,840
Nie, tu asystentka naczelnika.

477
00:36:24,320 --> 00:36:26,680
Mariamę przeniesiono trzy miesiące temu.

478
00:36:26,760 --> 00:36:28,040
Jest w Dakarze.

479
00:36:28,560 --> 00:36:29,720
Dziękuję.

480
00:36:31,000 --> 00:36:32,000
Jest w Dakarze.

481
00:36:36,880 --> 00:36:38,360
Tak, więzienie w Dakarze.

482
00:36:38,440 --> 00:36:40,360
Jest ich tam kilka.

483
00:36:40,440 --> 00:36:43,480
Nie marnuj czasu administracji więzienia.

484
00:36:50,240 --> 00:36:51,560
Błagam panią.

485
00:36:52,280 --> 00:36:54,600
Chcę porozmawiać. Jestem jej synem.

486
00:36:55,320 --> 00:36:58,320
Dobrze, ale tylko chwilę. Zaczekaj.

487
00:37:00,280 --> 00:37:01,120
Dobrze.

488
00:37:03,440 --> 00:37:05,800
ANONIM
SANNI, ZADZWOŃ: 03 53 01 50 59

489
00:37:27,440 --> 00:37:28,280
Halo?

490
00:37:30,200 --> 00:37:31,040
Mama?

491
00:37:33,000 --> 00:37:33,840
To ty?

492
00:37:35,840 --> 00:37:36,680
To ja.

493
00:37:37,200 --> 00:37:38,040
Sanni.

494
00:37:39,160 --> 00:37:40,000
Sanni?

495
00:37:40,800 --> 00:37:41,680
To ja.

496
00:37:42,200 --> 00:37:44,600
Wróciłam i wiem, że żyjesz.

497
00:37:45,120 --> 00:37:48,400
Przyjdź dziś o ósmej
do kościoła Saint Etienne du Mont.

498
00:37:48,480 --> 00:37:50,240
Weź ze sobą perłę.

499
00:37:50,320 --> 00:37:51,840
Liczę na ciebie, Sanni.

500
00:37:51,920 --> 00:37:54,680
Koniec nagranej wiadomości.

501
00:38:08,320 --> 00:38:09,720
Powiesz, o co biega?

502
00:38:09,800 --> 00:38:10,840
Chodź ze mną.

503
00:38:11,600 --> 00:38:13,280
Spotkałeś się już z Alberto?

504
00:38:13,360 --> 00:38:16,920
Tak, zapłaci 20 milionów za perłę
i dom jest potwierdzony.

505
00:38:17,000 --> 00:38:19,360
Możesz się ujawnić Claire i Raoulowi.

506
00:38:19,440 --> 00:38:20,440
Odwołaj wszystko.

507
00:38:21,360 --> 00:38:22,800
Stary, coś nie tak?

508
00:38:24,040 --> 00:38:25,200
Wyjaśnię ci.

509
00:38:33,440 --> 00:38:35,440
Dostałem wiadomość od matki.

510
00:38:35,520 --> 00:38:36,360
Co?

511
00:38:37,520 --> 00:38:40,480
- Myślałem, że nie żyje.
- Sam już nie wiem.

512
00:38:41,000 --> 00:38:43,760
Nie odzywała się 25 lat, aż do teraz.

513
00:38:43,840 --> 00:38:45,280
Chce się dziś spotkać.

514
00:38:46,160 --> 00:38:48,120
Skąd wiesz, że to twoja matka?

515
00:38:48,200 --> 00:38:50,920
Nazwała mnie Sanni.
Tylko ona tak do mnie mówi.

516
00:38:51,000 --> 00:38:53,120
- To nie znaczy, że…
- Wiem.

517
00:38:53,840 --> 00:38:56,760
Jakkolwiek by nie było, ktoś wie, że żyję.

518
00:38:59,240 --> 00:39:00,640
Co zamierzasz?

519
00:39:01,600 --> 00:39:02,440
Słuchaj.

520
00:39:03,400 --> 00:39:05,360
Za dużo zachodu, żeby się poddać.

521
00:39:05,440 --> 00:39:06,280
Nie teraz.

522
00:39:07,120 --> 00:39:09,200
- A jeśli to nie ona?
- To pułapka.

523
00:39:09,800 --> 00:39:11,600
Przekonam się w jeden sposób.

524
00:39:13,200 --> 00:39:14,360
Muszę tam pójść.

525
00:39:59,240 --> 00:40:00,080
Słyszysz mnie?

526
00:40:01,040 --> 00:40:01,880
Tak.

527
00:40:01,960 --> 00:40:04,400
Co się stało? Czemu jesteś w więzieniu?

528
00:40:05,240 --> 00:40:06,080
Jesteś cała?

529
00:40:07,560 --> 00:40:08,920
Czemu do mnie dzwonisz?

530
00:40:10,880 --> 00:40:12,000
Bo tęsknię.

531
00:40:12,920 --> 00:40:14,360
Tęsknię za tobą, mamo.

532
00:40:15,160 --> 00:40:16,920
Znów się spotkamy. Obiecuję.

533
00:40:17,440 --> 00:40:18,520
Jak wcześniej.

534
00:40:19,080 --> 00:40:22,680
Gdy zabierałaś mnie nad rzekę
i śpiewałaś naszą piosenkę.

535
00:40:56,960 --> 00:40:57,800
Mamo?

536
00:40:57,880 --> 00:41:01,160
Sanni, włóż perłę do skrzynki na ofiarę.

537
00:41:01,680 --> 00:41:04,080
Weź telefon ze sobą i wyjdź stamtąd.

538
00:41:05,840 --> 00:41:06,840
Mamo, to ty?

539
00:41:07,400 --> 00:41:08,400
Gdzie jesteś?

540
00:41:09,600 --> 00:41:10,920
Proszę cię, Sanni.

541
00:41:11,440 --> 00:41:14,240
Zostaw perłę albo mnie zabiją.

542
00:41:16,920 --> 00:41:18,520
Jaką mam pewność, że to ty?

543
00:41:19,680 --> 00:41:21,120
Przypomnij sobie.

544
00:41:40,400 --> 00:41:42,160
Wyciągnę cię stamtąd.

545
00:41:43,720 --> 00:41:46,720
Posłuchaj. Nie mogę nic dla ciebie zrobić.

546
00:41:47,760 --> 00:41:49,560
Nie marnuj życia. Bądź szczęśliwy.

547
00:41:50,160 --> 00:41:51,160
Zapomnij o mnie.

548
00:41:51,240 --> 00:41:52,080
Mamo.

549
00:41:52,160 --> 00:41:53,000
Wybacz.

550
00:41:53,600 --> 00:41:54,600
Przepraszam.

551
00:41:59,600 --> 00:42:00,680
Posłuchaj.

552
00:42:01,200 --> 00:42:04,680
Ludzie, którzy mnie porwali,
mówią, że masz dla nich pracować.

553
00:42:12,760 --> 00:42:13,800
Co powiedziała?

554
00:42:14,880 --> 00:42:15,800
Co powiedziała?

555
00:42:17,840 --> 00:42:18,720
Zaczekaj.

556
00:42:24,080 --> 00:42:26,280
Assane, co się stało? Powiedz mi.

557
00:42:31,800 --> 00:42:33,720
Rezygnujesz, tak?

558
00:42:36,040 --> 00:42:37,520
Ona ze mnie zrezygnowała.

559
00:42:38,560 --> 00:42:41,240
- Ma mnie gdzieś.
- Nie możesz tego zrobić.

560
00:42:42,080 --> 00:42:42,960
Zaczekaj!

561
00:42:48,160 --> 00:42:50,080
Pamiętaj, to twoja matka.

562
00:42:51,120 --> 00:42:52,200
Assane!

563
00:42:53,920 --> 00:42:55,280
Ojciec był złodziejem.

564
00:42:56,160 --> 00:42:57,480
Matka jest złodziejką.

565
00:42:59,080 --> 00:43:00,720
Nie jestem od nich lepszy.

566
00:46:02,360 --> 00:46:05,160
Napisy: Anna Samoń

