1
00:00:06,000 --> 00:00:08,000
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:11,000 --> 00:00:13,880
Jestem Uhtred, syn Uhtreda.

3
00:00:13,960 --> 00:00:16,760
Po szokującej śmierci córki…

4
00:00:16,840 --> 00:00:18,560
- Złapię cię!
- Nie!

5
00:00:19,560 --> 00:00:21,720
…Brida uciekła pokonana z Eoferwic.

6
00:00:21,800 --> 00:00:22,960
Odwrót!

7
00:00:25,320 --> 00:00:29,760
Aethelstan pragnie poznać swojego ojca,
króla Wesseksu,

8
00:00:29,840 --> 00:00:34,320
ale Edward skupia się
na nowej miłości, lady Eadgifu.

9
00:00:34,400 --> 00:00:40,040
Mimo niezręczności
przyjemnie spędziłam z tobą czas.

10
00:00:40,120 --> 00:00:43,160
A Aelflaed, królowa, której już nie kocha,

11
00:00:43,240 --> 00:00:46,520
pragnie, by Chrystus
ukoił ją w jej upokorzeniu.

12
00:00:46,600 --> 00:00:48,760
Bóg wie, co masz w sercu.

13
00:00:48,840 --> 00:00:50,280
Pomodlę się za ciebie.

14
00:00:51,080 --> 00:00:53,400
Moja ukochana Aethelflaed umiera.

15
00:00:53,480 --> 00:00:57,280
- Nie dotrwa wiosny.
- Na pewno się mylisz, Finanie.

16
00:00:57,880 --> 00:00:59,240
Zostało jej mało czasu.

17
00:00:59,960 --> 00:01:02,960
Wybrała Aelfwynn na swoją następczynię.

18
00:01:03,040 --> 00:01:07,720
Chcę tylko wiedzieć,
że moja córka zostanie panią Mercji.

19
00:01:07,800 --> 00:01:12,240
Jak zawsze w Mercji
sukcesja nie jest prosta.

20
00:01:12,320 --> 00:01:15,680
Młoda lady Aelfwynn
nie nadaje się do rządzenia.

21
00:01:15,760 --> 00:01:18,200
Czy twój pan proponuje alternatywę?

22
00:01:19,280 --> 00:01:21,280
Tak, lordzie Burgredzie.

23
00:01:21,360 --> 00:01:23,680
Teraz jadę, by być z moją ukochaną.

24
00:01:24,320 --> 00:01:28,160
Modlę się, żebym dotarł do niej,
zanim będzie za późno.

25
00:01:28,720 --> 00:01:30,960
Przeznaczenie jest wszystkim!

26
00:01:47,800 --> 00:01:49,280
Raz!

27
00:01:53,760 --> 00:01:54,800
Dwa!

28
00:01:54,880 --> 00:01:58,080
- Nie przeżyje.
- Tu nie chodzi o przeżycie.

29
00:01:58,160 --> 00:01:59,600
Chodzi o ból.

30
00:01:59,680 --> 00:02:00,640
Trzy!

31
00:02:00,720 --> 00:02:03,440
Agonię, której ciało nigdy nie zapomina.

32
00:02:04,360 --> 00:02:07,320
- Zobaczymy, czy krew się zatruje.
- Cztery!

33
00:02:11,400 --> 00:02:12,800
Pięć!

34
00:02:16,040 --> 00:02:17,480
Sześć!

35
00:02:43,640 --> 00:02:44,960
Siedem!

36
00:02:47,400 --> 00:02:48,480
Osiem!

37
00:02:55,160 --> 00:02:56,200
Dziewięć!

38
00:03:10,960 --> 00:03:13,520
Jeśli bogowie nie uleczą cię w trzy dni,

39
00:03:13,600 --> 00:03:16,120
porzucili cię, abyś umarł.

40
00:03:16,960 --> 00:03:17,920
Uczynię to samo.

41
00:04:11,040 --> 00:04:13,360
KRÓLESTWO MERCJI

42
00:04:17,800 --> 00:04:18,720
Idź, panie.

43
00:04:23,680 --> 00:04:24,720
Gdzie ona jest?

44
00:04:33,600 --> 00:04:36,120
Zastanawiałam się, kiedy nas zaszczycisz.

45
00:04:37,240 --> 00:04:38,200
Nie odpoczywasz?

46
00:04:38,280 --> 00:04:40,840
Jest panią Mercji. Może robić, co chce.

47
00:04:40,920 --> 00:04:42,680
Wielokrotnie mi przypominała.

48
00:04:44,880 --> 00:04:47,040
Powiedziałam jej, że jest chora.

49
00:04:47,120 --> 00:04:49,920
Jak już mówiłam,
nie chcę leżeć bezczynnie.

50
00:04:50,760 --> 00:04:52,520
Będzie na to czas.

51
00:04:55,440 --> 00:04:56,280
Proszę.

52
00:04:56,760 --> 00:04:57,800
Jestem gotowa.

53
00:05:00,960 --> 00:05:02,080
Odprowadzisz mnie?

54
00:05:04,840 --> 00:05:05,680
Dokąd?

55
00:05:06,280 --> 00:05:08,960
Czekają mnie pewne obowiązki.

56
00:05:11,560 --> 00:05:12,520
Chodźmy.

57
00:05:20,160 --> 00:05:23,000
Wiedziałaś, że jest chora,
i mi nie powiedziałaś?

58
00:05:23,080 --> 00:05:26,520
Prosiła mnie o pomoc i milczenie.
Dałem jej jedno i drugie.

59
00:05:27,720 --> 00:05:29,400
Ona umiera, Uhtredzie.

60
00:05:31,520 --> 00:05:34,160
Widziałam to już, gdy koniec jest bliski.

61
00:05:34,240 --> 00:05:37,040
Nagle ludzie czują się żywi przed…

62
00:05:41,760 --> 00:05:44,880
Ale nie daj się nabrać,
zostało jej mało czasu.

63
00:05:57,880 --> 00:05:59,880
KRÓLESTWO NORTUMBRII

64
00:06:07,640 --> 00:06:09,200
Twój Bóg oszukał śmierć,

65
00:06:10,720 --> 00:06:11,560
prawda?

66
00:06:15,480 --> 00:06:18,600
Po trzech dniach cierpienia piekielnego.

67
00:06:19,200 --> 00:06:22,120
Wierzysz, że w dzień sądu
wskrzesi cię z martwych?

68
00:06:23,720 --> 00:06:26,080
To zasada naszej wiary.

69
00:06:28,640 --> 00:06:30,520
Był też twoim Bogiem, Brido.

70
00:06:30,600 --> 00:06:35,040
Nie zapominaj, że zaczęłaś życie z nim,
a nie z Danami.

71
00:06:35,120 --> 00:06:37,160
Jesteś jego dzieckiem, tak jak my.

72
00:06:37,240 --> 00:06:38,120
Powiedz więc,

73
00:06:39,000 --> 00:06:40,400
dlaczego mnie opuścił?

74
00:06:41,560 --> 00:06:42,720
Dlaczego?

75
00:06:43,880 --> 00:06:48,880
Jeśli Vibeke była jego dzieckiem,
to dlaczego pozwolił jej umrzeć?

76
00:06:52,240 --> 00:06:56,920
Czy on cię ochroni, ojcze?
Uratuje cię w tej chwili? Powiedz.

77
00:06:57,000 --> 00:07:00,440
Jeśli postanowił,
że nadszedł mój czas, niech tak będzie.

78
00:07:02,040 --> 00:07:06,600
Nie ma żadnej kontroli nad tym,
jak skończy się twoje życie.

79
00:07:06,680 --> 00:07:10,760
To nie będzie szybkie.
To dopiero początek.

80
00:07:13,000 --> 00:07:14,600
Pomóż mu! Pomocy!

81
00:07:14,680 --> 00:07:18,760
Gdzie on jest, ojcze? Nadchodzi?
Jest w drodze?

82
00:07:19,320 --> 00:07:21,320
Pomóż mu!

83
00:07:29,360 --> 00:07:32,240
Dziwne wygląda pusty.

84
00:07:32,320 --> 00:07:33,600
Nie jest pusty.

85
00:07:35,600 --> 00:07:36,520
Jeszcze nie.

86
00:07:36,600 --> 00:07:38,840
Nie. Jeszcze nie.

87
00:07:42,800 --> 00:07:44,800
Nie musisz tego robić sama.

88
00:07:46,640 --> 00:07:50,000
- Zostanę z tobą.
- Jestem za to wdzięczna.

89
00:07:51,600 --> 00:07:56,600
Mam nadzieję, że będę silna jak ona,
gdy nadejdzie czas.

90
00:07:57,280 --> 00:07:59,840
Służyłem twojej matce przez wiele lat.

91
00:08:01,920 --> 00:08:05,320
Jesteś jej córką. Widzę ją w tobie.

92
00:08:08,480 --> 00:08:11,280
Myślałam, że rządzenie oznacza konflikty,

93
00:08:11,360 --> 00:08:14,080
ale prawda jest taka,
że ludzie chcą pokoju.

94
00:08:15,320 --> 00:08:20,480
Jeśli są dobrze nakarmieni,
mają domy i jest im ciepło,

95
00:08:20,560 --> 00:08:22,560
to wkrótce zaczną cię szanować.

96
00:08:26,520 --> 00:08:27,680
Dokąd idziemy?

97
00:08:28,320 --> 00:08:31,880
Mam do załatwienia sprawę
z jednym z ealdormanów.

98
00:08:31,960 --> 00:08:35,760
- Chyba nie pora na to.
- Więc na co jest pora?

99
00:08:35,840 --> 00:08:37,960
By walczyć z tym, co cię spotyka.

100
00:08:38,040 --> 00:08:41,640
Nie bądź naiwny, Uhtredzie.
Bitwa skończona.

101
00:08:42,320 --> 00:08:45,560
- Czemu tak łatwo się poddajesz?
- Nie poddaję się!

102
00:08:47,160 --> 00:08:50,360
Nie wybrałam tego.
To droga, którą dał mi Bóg.

103
00:09:00,920 --> 00:09:03,120
- Moja pani.
- Ealdormanie Burgredzie.

104
00:09:03,200 --> 00:09:05,960
Skończyłam list, o którym rozmawialiśmy.

105
00:09:14,840 --> 00:09:19,280
- To zbyt wiele.
- Ledwo starczy.

106
00:09:20,120 --> 00:09:23,880
Trzeba chronić Mercję i jestem pewna,
że zrobisz, co trzeba.

107
00:09:28,320 --> 00:09:29,200
Pani,

108
00:09:31,240 --> 00:09:32,440
byłaś dla nas dobra.

109
00:09:33,920 --> 00:09:35,320
Uczciwa i sprawiedliwa.

110
00:09:45,000 --> 00:09:48,600
Pamiętam, jak bał się
zobaczyć cię na tronie.

111
00:09:48,680 --> 00:09:50,720
Z czasem ludzie się zmieniają.

112
00:09:53,640 --> 00:09:54,760
Co mu dałaś?

113
00:09:55,960 --> 00:10:01,440
Mam ziemię, którą chciałam dać ludziom.
Ma zostać ich, kiedy odejdę.

114
00:10:02,840 --> 00:10:05,240
- Kto przejmie tron?
- Aelfwynn.

115
00:10:07,600 --> 00:10:11,440
Nie jest dziewczyną, którą kiedyś znałeś.
Rozumie swoje obowiązki.

116
00:10:13,280 --> 00:10:16,720
Jeśli Edward i ja utrzymamy sojusz
dzięki naszym następcom,

117
00:10:16,800 --> 00:10:20,720
a oni dzięki swoim,
pokój i jedność będą trwać całe pokolenia.

118
00:10:21,440 --> 00:10:26,560
Aldhelm zostanie z nią, by ją poprowadzić.
Będzie miała armię do obrony.

119
00:10:29,760 --> 00:10:32,160
Nie chcę cię prosić o kolejną przysługę.

120
00:10:32,240 --> 00:10:33,600
- Aethelflaed.
- Proszę.

121
00:10:34,840 --> 00:10:35,840
Daj mi mówić.

122
00:10:38,040 --> 00:10:41,720
Wolałabym wiedzieć,
że zapewnisz jej bezpieczeństwo.

123
00:10:41,800 --> 00:10:44,360
- Nie musisz nawet prosić.
- Muszę.

124
00:10:45,920 --> 00:10:47,760
Twoje życie jest gdzie indziej.

125
00:10:49,400 --> 00:10:50,880
Aelfwynn nie jest twoja.

126
00:10:52,880 --> 00:10:55,000
- Nie pomogłam ci…
- Przestań.

127
00:10:57,080 --> 00:11:00,200
Ochronię Aelfwynn i Mercję
najlepiej jak potrafię.

128
00:11:03,960 --> 00:11:09,160
Znajdźmy spokojne miejsce,
bo pomyślą, że łamię przysięgę.

129
00:11:11,360 --> 00:11:12,840
Brama jest tam.

130
00:11:12,920 --> 00:11:17,120
Są inne bramy,
które nie są tak pilnie strzeżone.

131
00:11:31,880 --> 00:11:35,760
Przez te wszystkie lata
mogłem się do ciebie zakradać na bzykanie?

132
00:11:44,760 --> 00:11:47,200
KRÓLESTWO WESSEKSU

133
00:11:47,720 --> 00:11:50,600
Powinnam powiadomić męża, że skończyłyśmy.

134
00:11:51,480 --> 00:11:53,840
Może pojechać do Lindisfarne i zobaczyć.

135
00:11:54,600 --> 00:11:59,280
Na pewno zarówno nasz Bóg, jak i król
będą pod wrażeniem twojego hołdu.

136
00:12:02,800 --> 00:12:04,560
Wcześnie wstajesz, prawda?

137
00:12:05,240 --> 00:12:08,840
Co dzień modlę się do Boga
w świetle wschodzącego słońca.

138
00:12:11,120 --> 00:12:12,960
Król wyjechał dziś rano.

139
00:12:13,680 --> 00:12:15,160
Widziałaś to?

140
00:12:18,400 --> 00:12:19,960
Czy ktoś mu towarzyszył?

141
00:12:22,440 --> 00:12:26,040
Zdaje mi się, że była z nim lady Eadgifu.

142
00:12:30,680 --> 00:12:32,360
Jedź z nami do Lindisfarne.

143
00:12:36,760 --> 00:12:40,840
Król mówił, że moja obecność
może być uznana za pretensje do ziemi.

144
00:12:41,600 --> 00:12:43,640
Ojciec na pewno się z nim zgodzi.

145
00:12:45,160 --> 00:12:47,600
Nie, powinnam tu zostać.

146
00:12:48,200 --> 00:12:51,600
Pojedź z nami i im nie mów.

147
00:12:52,720 --> 00:12:54,200
To nie jest prowokacja.

148
00:12:55,200 --> 00:12:57,000
To święty hołd.

149
00:12:57,680 --> 00:12:59,080
Nie ma nic czystszego.

150
00:13:02,640 --> 00:13:05,200
Chciałabym zobaczyć jego chwałę.

151
00:13:05,920 --> 00:13:09,960
Jestem pewna,
że król będzie świadkiem twojej.

152
00:13:26,040 --> 00:13:27,360
Chcesz się pomodlić?

153
00:13:29,400 --> 00:13:31,480
Jaką modlitwę miałbym odmówić?

154
00:13:31,560 --> 00:13:35,120
Nie wiem. Jaką modlitwą
najlepiej błagać Boga o życie?

155
00:13:36,040 --> 00:13:37,960
Moje życie jest w twoich rękach,

156
00:13:38,560 --> 00:13:39,480
a nie jego.

157
00:13:41,240 --> 00:13:43,280
Myślisz, że jest coś poza tym?

158
00:13:43,360 --> 00:13:47,600
Myślę, że dołączymy do niego
w życiu wiecznym.

159
00:13:50,360 --> 00:13:53,480
Twój Bóg ożył, a moja córka leży martwa.

160
00:13:53,560 --> 00:13:55,960
Będzie żyła z nim w życiu wiecznym.

161
00:14:01,880 --> 00:14:03,440
Powiedz mu, żeby ją oddał.

162
00:14:06,040 --> 00:14:06,920
Oddał?

163
00:14:09,040 --> 00:14:11,040
Mój Bóg tego nie robi.

164
00:14:11,120 --> 00:14:12,520
Więc życie za życie.

165
00:14:13,400 --> 00:14:16,040
Orwar! Orwarze, oddasz mi się za Vibeke?

166
00:14:16,120 --> 00:14:18,600
Nie ma wymiany żyć!

167
00:14:19,800 --> 00:14:23,520
To groźba. Oddaj mi ją
albo będziesz winny jego śmierci.

168
00:14:23,600 --> 00:14:25,480
- Nie mogę.
- Ale twój Bóg może.

169
00:14:25,560 --> 00:14:28,040
Jesteś jego głosem! Więc mów! Oddaj ją!

170
00:14:28,120 --> 00:14:30,600
- Oddaj ją!
- Boże, oszczędź ją!

171
00:14:30,680 --> 00:14:32,960
Ma już dość krwi na rękach!

172
00:14:34,560 --> 00:14:37,560
Była twą służebnicą.
Nie musi umierać w męczarniach.

173
00:14:37,640 --> 00:14:42,120
Może odkupić grzechy
i dołączyć do córki w raju.

174
00:15:04,400 --> 00:15:05,720
Moja córka nie żyje.

175
00:15:15,640 --> 00:15:18,600
Moja córka nie żyje. Jestem zagubiona.

176
00:15:20,720 --> 00:15:22,480
Nigdy się całkiem nie gubimy.

177
00:15:23,760 --> 00:15:25,080
Bóg cię odnajdzie.

178
00:15:26,440 --> 00:15:27,640
Byłaś chrześcijanką.

179
00:15:27,720 --> 00:15:31,400
Widział dobro, które przez ciebie przeszło
do serca twej córki.

180
00:15:31,480 --> 00:15:34,760
Twój Bóg nie uratował Vibeke.
Pozwolił jej umrzeć.

181
00:15:35,760 --> 00:15:37,680
Nie czeka na nią inne życie.

182
00:15:42,080 --> 00:15:43,160
Jest sama.

183
00:15:48,960 --> 00:15:50,200
Jest sama.

184
00:15:54,120 --> 00:15:55,760
Ja jestem sama!

185
00:16:01,080 --> 00:16:02,280
Nieprawda.

186
00:16:17,120 --> 00:16:20,440
- Może powinniśmy tu odpocząć.
- Na chwilę.

187
00:16:28,040 --> 00:16:29,200
Jest zimno?

188
00:16:30,800 --> 00:16:31,920
Jest mi zimno.

189
00:16:35,440 --> 00:16:36,600
Jest dość zimno.

190
00:16:55,160 --> 00:16:56,440
Mogłaś mi powiedzieć.

191
00:16:57,800 --> 00:17:01,160
Nie musiałeś dzielić mojego bólu.

192
00:17:08,000 --> 00:17:10,080
Nigdy nie przestałam myśleć…

193
00:17:12,080 --> 00:17:14,080
o tym, co poświęciliśmy…

194
00:17:15,640 --> 00:17:17,160
by tu być.

195
00:17:19,160 --> 00:17:20,480
Żałujesz tego?

196
00:17:22,200 --> 00:17:23,280
Czasami.

197
00:17:25,840 --> 00:17:30,760
A kiedy żałuję,
to każdą częścią mojej istoty.

198
00:17:37,360 --> 00:17:38,440
A ty?

199
00:17:40,960 --> 00:17:45,800
Czy przez te lata pragnąłbyś innego losu?

200
00:18:03,960 --> 00:18:06,960
Ludzie Mercji są zadowoleni i bezpieczni.

201
00:18:09,600 --> 00:18:11,840
Jak mógłbym im ciebie odebrać?

202
00:18:17,240 --> 00:18:19,360
Nie odpowiedziałeś.

203
00:18:24,600 --> 00:18:26,200
Marzyłem o nas.

204
00:18:31,160 --> 00:18:32,320
O naszej rodzinie.

205
00:18:37,400 --> 00:18:38,760
Szczęśliwej rodzinie.

206
00:18:41,160 --> 00:18:44,600
Ale nawet w tym szczęściu,
nawet w moich snach…

207
00:18:49,800 --> 00:18:53,240
wciąż martwilibyśmy się,
że dokonaliśmy złego wyboru.

208
00:18:54,880 --> 00:18:57,680
Przekleństwem jest myśleć o tym,
co mogło być.

209
00:18:59,200 --> 00:19:02,440
Twoją drogą
było zaprowadzenie pokoju w Mercji

210
00:19:03,600 --> 00:19:04,760
i jej ochrona.

211
00:19:06,520 --> 00:19:10,640
A kto ochroni ciebie,
Uhtredzie z Bebbanburga?

212
00:19:12,400 --> 00:19:14,000
Nie potrzebuję ochrony.

213
00:19:14,080 --> 00:19:15,000
Potrzebujesz.

214
00:19:16,760 --> 00:19:17,600
Potrzebujesz.

215
00:19:19,040 --> 00:19:21,200
Nosisz w sobie tyle bólu.

216
00:19:24,840 --> 00:19:26,160
Powiedziałabym ci…

217
00:19:59,520 --> 00:20:02,520
Moja córka popełniła
największy grzech twojego Boga.

218
00:20:04,520 --> 00:20:05,600
Jeśli on istnieje,

219
00:20:07,280 --> 00:20:08,920
zostanie zesłana do ognia.

220
00:20:10,080 --> 00:20:13,560
Ta część Świętej Księgi
nigdy nie wydawała mi się prawdziwa.

221
00:20:14,640 --> 00:20:17,920
Myślę, że niebo i Walhalla
nie są od siebie oddzielone.

222
00:20:19,080 --> 00:20:23,040
Jeśli mamy rację,
to po tym życiu jest coś lepszego.

223
00:20:26,720 --> 00:20:30,840
- Twoja córka nie miała szans zgrzeszyć.
- Zmusiła innych do zabijania.

224
00:20:33,280 --> 00:20:35,520
To tak, jakby nóż był w jej dłoni.

225
00:20:35,600 --> 00:20:37,280
To nauki rodziców.

226
00:20:38,360 --> 00:20:40,640
Chciała cię zadowolić. To wszystko.

227
00:20:42,720 --> 00:20:44,920
To nie jest jej grzech.

228
00:20:48,160 --> 00:20:50,400
Nie jest za późno, by w niego wierzyć.

229
00:20:52,000 --> 00:20:53,240
Zawsze jest czas.

230
00:20:53,320 --> 00:20:55,440
Wiara w twojego Boga osłabiła Danów.

231
00:20:56,520 --> 00:20:57,920
Stracili swoje dusze.

232
00:20:59,040 --> 00:21:00,640
Moja córka straciła życie.

233
00:21:02,560 --> 00:21:03,400
Obwiniam was.

234
00:21:06,160 --> 00:21:09,240
Obwiniam wasz kościół,
waszych królów i królowe.

235
00:21:11,240 --> 00:21:13,880
I obwiniam Danów, którzy im się kłaniali,

236
00:21:13,960 --> 00:21:16,680
przypochlebiali i przyjmowali chrzest.

237
00:21:23,760 --> 00:21:24,880
Powinnaś jeść.

238
00:21:32,120 --> 00:21:34,160
Nie mogę powstrzymać twojego bólu.

239
00:21:34,680 --> 00:21:36,040
Nic nie może.

240
00:21:38,040 --> 00:21:40,080
Ale twoja córka zaznała spokoju.

241
00:21:41,800 --> 00:21:44,960
Może odnajdziesz spokój
i odkupisz grzechy.

242
00:21:50,080 --> 00:21:51,520
Nie chcę twojego chleba.

243
00:21:52,640 --> 00:21:54,600
To był twój chleb.

244
00:21:58,400 --> 00:22:00,080
Jeśli zmienisz zdanie.

245
00:22:24,160 --> 00:22:26,600
KRÓLESTWO NORTUMBRII

246
00:22:29,000 --> 00:22:30,960
Niehonorowo dać mu zamarznąć.

247
00:22:32,080 --> 00:22:33,920
Niehonorowo nas potraktował.

248
00:22:34,000 --> 00:22:36,400
- A ty mu wybaczasz.
- Tak jak bogowie.

249
00:22:36,480 --> 00:22:39,000
Przeszedł proces. Sprzyjają mu.

250
00:22:39,080 --> 00:22:43,280
Jeśli jego ciało zacznie się goić,
może wpuścimy go do miasta.

251
00:22:43,360 --> 00:22:46,480
- Posłuchaj! To mój brat!
- A ja jestem twoją żoną!

252
00:22:50,120 --> 00:22:52,920
Jego los przypieczętowano.
Jest w rękach bogów.

253
00:22:53,000 --> 00:22:54,920
Umrze albo przeżyje.

254
00:22:56,280 --> 00:22:58,600
Dowiemy się, gdy odsłonimy jego ręce.

255
00:23:06,000 --> 00:23:07,520
- Proszę.
- Dziękuję.

256
00:23:12,400 --> 00:23:13,360
Co to było?

257
00:23:16,920 --> 00:23:17,920
Ludzie króla.

258
00:23:24,280 --> 00:23:26,080
Kiedy ostatnio widziałeś ojca?

259
00:23:31,680 --> 00:23:32,640
Dawno temu.

260
00:23:33,160 --> 00:23:36,480
Założę się, że teraz
jesteś od niego nieco wyższy.

261
00:23:55,200 --> 00:23:56,760
- Wuju?
- Aelfwynn.

262
00:23:58,480 --> 00:24:01,080
- Spóźniłem się? Gdzie jest?
- Tu jej nie ma.

263
00:24:01,160 --> 00:24:03,600
- Gdzie jest?
- Jest z Uhtredem.

264
00:24:05,640 --> 00:24:08,080
- Oczywiście.
- Chciała go zobaczyć przed…

265
00:24:11,680 --> 00:24:14,960
Nie rozumiem, czemu od nas odchodzi.

266
00:24:15,040 --> 00:24:18,240
Czas wciąż nas okrada.

267
00:24:20,440 --> 00:24:23,480
Twoja matka jest pośród nas najlepsza.

268
00:24:25,360 --> 00:24:27,760
- Chciałbym jej pomóc.
- Wiem.

269
00:24:29,560 --> 00:24:32,480
Ealdormani mają się przygotować.

270
00:24:32,560 --> 00:24:35,440
Obawiam się,
że nie uszanują życzenia matki.

271
00:24:36,080 --> 00:24:38,840
Zajmę się ealdormanami. Nie bój się.

272
00:24:39,840 --> 00:24:41,320
Twoja matka i ja

273
00:24:42,600 --> 00:24:43,800
razem chcieliśmy…

274
00:24:44,720 --> 00:24:47,240
uszanować marzenie naszego ojca o sojuszu.

275
00:24:49,000 --> 00:24:51,640
Przysięgam na ciebie i na nią…

276
00:24:53,960 --> 00:24:56,800
że zrobię wszystko, by to się stało.

277
00:25:03,280 --> 00:25:06,960
Niech mój król
wysłucha słów swojej służki.

278
00:25:09,440 --> 00:25:12,680
Niech mój król
wysłucha słów swojej służki.

279
00:26:51,960 --> 00:26:53,840
Nie mogłem z tobą pomówić…

280
00:26:57,200 --> 00:26:58,120
Kocham cię.

281
00:27:03,200 --> 00:27:06,360
Będę chronił wszystko,
co osiągnęliśmy, siostro.

282
00:27:07,120 --> 00:27:08,640
Przysięgam.

283
00:27:22,360 --> 00:27:23,960
Przyjm swoją służkę Vibeke

284
00:27:24,720 --> 00:27:28,200
pośród swoich pobożnych świętych
i najjaśniejszych aniołów.

285
00:27:29,920 --> 00:27:31,440
Jest dzieckiem Boga.

286
00:27:39,560 --> 00:27:42,680
Niech mój król
wysłucha słów swojej służki…

287
00:27:47,520 --> 00:27:48,560
Lady Aelswith…

288
00:27:48,640 --> 00:27:52,120
Nie musisz nic mówić, lordzie Uhtredzie.

289
00:27:56,440 --> 00:27:57,840
Mam pytanie…

290
00:27:59,600 --> 00:28:01,520
Słyszysz coś?

291
00:28:06,080 --> 00:28:08,080
Jest noc. Miasto śpi.

292
00:28:08,160 --> 00:28:09,360
Nie tam.

293
00:28:10,240 --> 00:28:12,920
Tutaj. W tym pokoju.

294
00:28:13,480 --> 00:28:14,880
Słyszysz coś?

295
00:28:16,360 --> 00:28:18,360
Nie, tylko nasze głosy.

296
00:28:19,880 --> 00:28:24,160
Zwykłych śmiertelników.
Nie obchodzą mnie nasze głosy.

297
00:28:28,000 --> 00:28:28,960
On…

298
00:28:30,320 --> 00:28:31,840
się nie odzywa.

299
00:28:34,880 --> 00:28:37,240
Myślałam, że teraz do mnie przemówi.

300
00:28:38,760 --> 00:28:41,240
Czyż nie widać, że go potrzebuję?

301
00:28:42,080 --> 00:28:44,800
Prosiłam go tylko…

302
00:28:45,920 --> 00:28:49,080
by przemówił, gdy go potrzebowałam.

303
00:28:52,480 --> 00:28:57,520
Może milczeniem oferuje ci pocieszenie…

304
00:28:57,600 --> 00:28:59,960
Nie potrzebuję jego pocieszenia.

305
00:29:00,640 --> 00:29:02,240
Potrzebuję, by przemówił.

306
00:29:04,480 --> 00:29:07,320
Oddałam mu swoje życie.

307
00:29:10,320 --> 00:29:16,400
Modliłam się tyle godzin,
lordzie Uhtredzie.

308
00:29:18,560 --> 00:29:20,480
Błagałam go,

309
00:29:21,520 --> 00:29:22,640
by ją uratował.

310
00:29:24,440 --> 00:29:27,040
Muszę wiedzieć, że mnie słucha.

311
00:29:43,360 --> 00:29:45,960
Obawiam się,
że twe modlitwy poszły na marne.

312
00:29:46,040 --> 00:29:49,280
Niech mój król
wysłucha słów swojej służki.

313
00:29:49,360 --> 00:29:51,400
Proszę, niech mój król wysłucha…

314
00:29:51,480 --> 00:29:55,600
- Lady Aelswith…
- Próbuję sprawić, by mnie usłyszał!

315
00:30:06,320 --> 00:30:07,840
Nie mów tego.

316
00:30:11,080 --> 00:30:12,920
Nie wypowiadaj tych słów.

317
00:30:18,560 --> 00:30:20,120
Porzucił mnie.

318
00:30:22,760 --> 00:30:25,000
Porzucił ją.

319
00:30:27,320 --> 00:30:31,200
Oddałam mu całe swoje życie.

320
00:30:32,880 --> 00:30:34,920
I nic mi nie zostało.

321
00:31:06,440 --> 00:31:07,760
Gdzie jest Aelfwynn?

322
00:31:13,320 --> 00:31:15,080
Czeka na witan.

323
00:31:16,880 --> 00:31:19,560
Wykorzystają ją.

324
00:31:19,640 --> 00:31:24,200
Szanowali Aethelflaed.
Na pewno zaakceptują jej wybór następcy.

325
00:31:24,280 --> 00:31:28,720
Aelfwynn jest za młoda
i nie jest obyta w świecie.

326
00:31:30,200 --> 00:31:31,760
Zwrócą się przeciwko niej.

327
00:31:34,280 --> 00:31:37,960
Może zdobyć ich szacunek
tak jak Aethelflaed.

328
00:31:39,160 --> 00:31:41,240
Choć stała się mądra…

329
00:31:43,120 --> 00:31:46,640
Aethelflaed wciąż wierzyła
w dobro w ludziach.

330
00:31:48,480 --> 00:31:49,920
Ale się myliła.

331
00:31:51,920 --> 00:31:56,640
Tylu już zginęło, Uhtredzie.

332
00:31:59,080 --> 00:32:00,760
Nie mogłam więcej znieść.

333
00:32:07,120 --> 00:32:08,640
Za dużo wypiłem…

334
00:32:08,720 --> 00:32:11,240
- Zostaw mnie tutaj.
- Jest dobrze.

335
00:32:11,320 --> 00:32:13,680
- Boże.
- Chodź. Na górę.

336
00:32:25,960 --> 00:32:28,120
- Gotowi?
- Czekają na twój sygnał.

337
00:32:29,160 --> 00:32:31,360
Czy ojciec Pyrlig się odzywał?

338
00:32:31,440 --> 00:32:33,800
Ponoć widziano go z dańską wiedźmą.

339
00:32:34,800 --> 00:32:36,520
Czyli pewnie nie żyje.

340
00:32:37,840 --> 00:32:40,200
Wracać na pozycje. Już niedługo.

341
00:32:52,640 --> 00:32:53,880
Aethelstan?

342
00:32:55,760 --> 00:32:56,680
Co ty tu…?

343
00:32:58,040 --> 00:32:59,440
Przyszedłeś z Uhtredem.

344
00:33:00,600 --> 00:33:04,120
Chciał pożegnać się z panią Aethelflaed.

345
00:33:04,200 --> 00:33:05,800
Przez niego ja nie mogłem.

346
00:33:05,880 --> 00:33:10,120
Wygląda na to, że zabrał ci wiele rzeczy.

347
00:33:14,840 --> 00:33:16,680
Często o tobie myślałem.

348
00:33:16,760 --> 00:33:19,280
Nietrudno byłoby mnie znaleźć.

349
00:33:20,640 --> 00:33:22,440
Odnaleźliśmy się tu teraz.

350
00:33:24,960 --> 00:33:26,840
Mam sprawy do załatwienia…

351
00:33:28,360 --> 00:33:30,120
Chciałbym z tobą pomówić.

352
00:33:30,640 --> 00:33:33,440
Wiele się zmieniło,
ale to nieodpowiednia pora.

353
00:33:35,720 --> 00:33:37,320
Miło cię widzieć.

354
00:33:50,000 --> 00:33:54,000
Moja matka cię ceniła.
Ucieszyłaby się, że tu jesteś.

355
00:33:56,920 --> 00:33:58,000
Wyglądasz jak ona.

356
00:34:01,800 --> 00:34:03,160
Czy ealdormani wiedzą?

357
00:34:04,400 --> 00:34:07,160
Zabijemy w dzwony,
gdy nadejdzie czas na witan.

358
00:34:07,240 --> 00:34:11,320
Będą się bali zostawić Mercję
bez władcy choćby na chwilę.

359
00:34:11,400 --> 00:34:15,320
Ealdormani szanowali twoją matkę.
Uszanują jej życzenie.

360
00:34:16,320 --> 00:34:18,360
Przybył lord Aethelhelm.

361
00:34:19,320 --> 00:34:23,320
Ma swoje cele,
ale może pomóc nam ze zwłoką.

362
00:34:23,400 --> 00:34:27,360
Nie żyje od kilku godzin,
a on już chce podważyć jej decyzje.

363
00:34:28,280 --> 00:34:32,600
Ona by nie zwlekała. Też nie będę.

364
00:34:32,680 --> 00:34:34,680
Jesteś w żałobie. Wybaczono by ci…

365
00:34:34,760 --> 00:34:36,360
Matka by mi nie wybaczyła.

366
00:34:38,920 --> 00:34:43,440
Nie odmówię tej ziemi ani jej ludowi tego,
czego dla niego chciała.

367
00:34:46,080 --> 00:34:48,080
Powinienem był przybyć wcześniej.

368
00:34:50,240 --> 00:34:53,480
Ważne, że byłeś przy niej,
gdy cię potrzebowała.

369
00:34:55,840 --> 00:34:57,040
Zostaniesz tu?

370
00:34:59,160 --> 00:35:03,360
- Póki Aelfwynn nie przejmie tronu.
- O ile jej babka na to pozwoli.

371
00:35:05,440 --> 00:35:08,280
Lady Aelswith boi się, że to zła decyzja.

372
00:35:10,520 --> 00:35:13,040
Zgorzkniałe staruszki
nie dbają o potomków.

373
00:35:14,440 --> 00:35:15,880
Może ma rację.

374
00:35:18,840 --> 00:35:21,800
Czemu przywiązujemy się
do tych ludzi, Uhtredzie?

375
00:35:23,760 --> 00:35:26,120
Nie sądzę, by to był nasz wybór.

376
00:35:26,200 --> 00:35:27,760
Bo to nasze przeznaczenie?

377
00:35:31,120 --> 00:35:32,520
Więc jest okrutne.

378
00:35:33,480 --> 00:35:36,960
Wygląda na to,
że sprawia nam tylko ból i smutek.

379
00:35:39,960 --> 00:35:41,560
Taką drogą nas wiedzie.

380
00:35:43,080 --> 00:35:46,520
Może przeznaczenie mnie uwolniło,
gdy opuściłam te ziemie.

381
00:35:48,960 --> 00:35:52,400
Już od jakiegoś czasu nie czuję bólu
i lepiej mi z tym.

382
00:35:53,800 --> 00:35:57,600
Może ból jest naszym wyborem,
a nie przeznaczenia.

383
00:36:02,560 --> 00:36:04,200
Więc powiedz, Uhtredzie.

384
00:36:07,600 --> 00:36:10,560
Co w końcu pozwoli ci
uwolnić się od twojego bólu?

385
00:36:23,320 --> 00:36:24,240
Co oni mówią?

386
00:36:25,480 --> 00:36:26,480
Nie wiem.

387
00:36:28,000 --> 00:36:29,960
Ale to nic dobrego.

388
00:36:31,640 --> 00:36:33,080
Wróćmy do pałacu.

389
00:36:56,840 --> 00:36:58,040
Dobrze jej służyłeś.

390
00:36:59,480 --> 00:37:00,440
Próbowałem.

391
00:37:01,640 --> 00:37:03,760
Chciała, by ludzie byli bezpieczni.

392
00:37:05,480 --> 00:37:09,520
Nie potrafiła uprościć sprawowania rządów?

393
00:37:10,200 --> 00:37:11,480
Próbowała.

394
00:37:12,120 --> 00:37:14,600
Ale ealdormani,
mimo szacunku, byli uparci.

395
00:37:15,440 --> 00:37:17,560
Woleli dawne zwyczaje niż nowe.

396
00:37:19,000 --> 00:37:21,800
Jeszcze przydasz się Mercji,
lordzie Aldhelmie.

397
00:37:25,320 --> 00:37:26,920
Nie musisz tu jeszcze być.

398
00:37:27,000 --> 00:37:28,760
- Nie zaczęliśmy.
- Muszę.

399
00:37:34,640 --> 00:37:36,000
Spokojnie!

400
00:37:37,240 --> 00:37:40,400
Tron zostaje przejęty po spotkaniu witanu.

401
00:37:42,880 --> 00:37:44,840
Nie spodziewałem się ciebie.

402
00:37:45,600 --> 00:37:48,960
- Jestem tu, by okazać szacunek.
- Wątpię.

403
00:37:49,040 --> 00:37:52,480
Nie masz szacunku, by go okazać. Królu.

404
00:37:52,560 --> 00:37:55,320
To za długo trwa.
Musimy ogłosić jej śmierć.

405
00:37:55,400 --> 00:37:57,360
Sądzę, że to decyzja króla,

406
00:37:57,440 --> 00:37:59,200
kiedy należy dzwonić, panie.

407
00:37:59,720 --> 00:38:01,160
Sugerowałem tylko…

408
00:38:01,240 --> 00:38:03,800
Że lepiej rozumiesz
smutek króla niż on sam?

409
00:38:03,880 --> 00:38:06,000
Kim jesteś, że tak do mnie mówisz?

410
00:38:06,080 --> 00:38:07,560
Powściągnij język!

411
00:38:09,000 --> 00:38:10,800
Dzwony zabrzmią, kiedy trzeba.

412
00:38:13,840 --> 00:38:16,640
Prawie świta.
Rozpoczniemy dzień smutną wieścią.

413
00:38:36,200 --> 00:38:39,080
Zamknij drzwi! Jaja mi zamarzają!

414
00:38:43,280 --> 00:38:45,640
- Coś jest nie tak.
- Wracaj do łóżka.

415
00:38:45,720 --> 00:38:48,360
Wyśpij się.
Uhtred może nas potrzebować rano.

416
00:38:48,960 --> 00:38:51,480
Widziałeś to? Obudź się.

417
00:38:51,560 --> 00:38:56,400
Nie, to przez piwo. Oczy płatają ci figle.

418
00:39:05,840 --> 00:39:08,400
- Uważaj, gdzie celujesz.
- Tu są żołnierze.

419
00:39:11,200 --> 00:39:12,680
Myślisz, że to atak?

420
00:39:13,600 --> 00:39:16,320
Król tu jest. I jest bezbronny.

421
00:39:18,880 --> 00:39:19,920
Cholera.

422
00:39:20,760 --> 00:39:22,880
Znajdź Uhtreda. Pójdę po resztę.

423
00:39:22,960 --> 00:39:24,240
Nie rób nic głupiego.

424
00:39:25,480 --> 00:39:26,320
Zrozumiano?

425
00:39:26,880 --> 00:39:27,720
Tak.

426
00:39:40,160 --> 00:39:41,120
Już czas.

427
00:39:43,680 --> 00:39:46,200
Zadzwoń. Powiadom o śmierci mojej siostry.

428
00:39:51,360 --> 00:39:52,520
Niepokoisz się.

429
00:39:54,200 --> 00:39:56,160
Nie lubię czerni. Jest zimna.

430
00:39:56,960 --> 00:39:58,800
Tylko dziwni ludzie ją lubią.

431
00:40:01,880 --> 00:40:02,880
Już czas.

432
00:40:09,360 --> 00:40:11,160
Prosiła o ochronę Mercji.

433
00:40:11,840 --> 00:40:14,040
Zrobiłeś to, co uznałeś za słuszne.

434
00:40:18,880 --> 00:40:19,840
Może.

435
00:40:50,080 --> 00:40:51,240
Aethelstanie!

436
00:40:51,320 --> 00:40:52,400
Cholera!

437
00:41:15,200 --> 00:41:16,040
Uhtredzie!

438
00:41:21,080 --> 00:41:22,080
Uhtredzie!

439
00:41:25,520 --> 00:41:26,360
Uhtredzie!

440
00:42:19,400 --> 00:42:20,600
Zostaw go.

441
00:42:22,360 --> 00:42:23,840
Co się stało? W porządku?

442
00:42:24,920 --> 00:42:27,440
Panie, musisz to zobaczyć.

443
00:42:31,880 --> 00:42:32,720
Kim oni są?

444
00:42:33,720 --> 00:42:34,560
To ealdormani.

445
00:42:39,720 --> 00:42:40,560
Dalej!

446
00:42:41,480 --> 00:42:44,520
- Kto wydał rozkaz?
- Dalej. Mów!

447
00:42:46,240 --> 00:42:47,360
Znam go.

448
00:42:47,440 --> 00:42:49,360
Wczoraj rozmawiał z królem.

449
00:43:01,760 --> 00:43:02,760
Widziałeś ich?

450
00:43:03,840 --> 00:43:06,280
- Widziałeś ealdormanów?
- Tak.

451
00:43:06,360 --> 00:43:07,480
Gdzie oni są?

452
00:43:08,480 --> 00:43:09,600
Nie żyją.

453
00:43:09,680 --> 00:43:13,000
Nie żyją? Niemożliwe.

454
00:43:17,400 --> 00:43:19,760
Coś ty zrobił?

455
00:43:19,840 --> 00:43:22,000
Przekroczyłeś granice!

456
00:43:23,200 --> 00:43:26,000
Za wytłumaczenie
niech starczy nasza przeszłość.

457
00:43:26,640 --> 00:43:30,680
Siła Wesseksu i Mercji wzrosła
tylko dzięki sojuszowi z moją siostrą.

458
00:43:31,760 --> 00:43:34,080
Nie chcę, by ta siła osłabła.

459
00:43:34,160 --> 00:43:36,760
Następczynią lady Aethelflaed
jest jej córka.

460
00:43:36,840 --> 00:43:39,640
- Ma siłę matki.
- Nie widziałem jej.

461
00:43:40,800 --> 00:43:43,040
Siła mojej siostry przyszła z czasem.

462
00:43:43,760 --> 00:43:48,800
Czekanie na jej siłę narazi Mercję.
Nie zasiądzie na tronie.

463
00:43:48,880 --> 00:43:53,080
Są też inni, którzy mogą rządzić,
podtrzymując ród.

464
00:43:53,160 --> 00:43:54,520
Ojciec chciał jedności.

465
00:43:54,600 --> 00:43:59,040
To było marzenie moje i siostry,
ale teraz ona nie żyje.

466
00:44:00,760 --> 00:44:03,040
Gdyby wiedziała, że to możliwe…

467
00:44:03,120 --> 00:44:05,920
Nie zrobiłaby tego
z krwią niewinnych na rękach!

468
00:44:06,000 --> 00:44:09,960
Jej ręce są czyste.
Wybór należał do mnie i musiałem działać.

469
00:44:10,040 --> 00:44:11,960
Ealdormani przyjęli już łapówki,

470
00:44:12,040 --> 00:44:14,360
by nie zgodzić się na życzenia siostry.

471
00:44:15,360 --> 00:44:18,240
Ci ludzie stali na drodze do postępu.

472
00:44:18,320 --> 00:44:24,000
- Chciałem tylko usunąć korupcję.
- Nie tak ustala się sukcesję!

473
00:44:24,080 --> 00:44:27,920
Przed rządami siostry sukcesję zawsze
determinowano rozlewem krwi.

474
00:44:29,920 --> 00:44:32,280
Nie chciałem, żeby tak znowu było.

475
00:44:35,120 --> 00:44:37,400
Lepsza krew nielicznych niż wielu.

476
00:44:39,240 --> 00:44:42,680
Zamordowałeś ealdormanów Mercji.

477
00:44:43,520 --> 00:44:45,920
W ten sposób zapewniłem Mercji ochronę.

478
00:44:59,160 --> 00:45:00,680
Wypełnię wolę bożą.

479
00:45:02,160 --> 00:45:05,720
Będę królem Anglów i Sasów.

480
00:45:54,120 --> 00:45:55,440
Wciąż żyjesz?

481
00:45:57,320 --> 00:45:58,640
To dzięki tobie.

482
00:46:05,960 --> 00:46:06,800
Zajrzysz?

483
00:46:25,160 --> 00:46:26,840
Ciało zaczęło się goić.

484
00:46:33,080 --> 00:46:34,560
Bogowie ci wybaczyli.

485
00:46:38,520 --> 00:46:39,840
A ty, bracie?

486
00:46:41,640 --> 00:46:43,120
Wybaczyłeś mi?

487
00:46:44,360 --> 00:46:47,800
Gdyby to był wybór Stiorry,
musiałbyś radzić sobie sam.

488
00:46:49,560 --> 00:46:51,520
Mam szczęście, że tak nie jest.

489
00:46:53,840 --> 00:46:55,120
Nie jest Danką.

490
00:46:55,200 --> 00:46:59,280
Dan nie zdradziłby
swojej rodziny tak jak ty.

491
00:47:08,760 --> 00:47:10,160
Jesteś moją rodziną.

492
00:47:11,280 --> 00:47:13,520
Rozumiesz? Jesteś moją rodziną.

493
00:47:17,560 --> 00:47:19,160
Reszta przyjdzie z czasem.

494
00:47:53,720 --> 00:47:57,000
- Widziałaś panią Aelswith?
- Była z Aelfwynn.

495
00:47:57,080 --> 00:47:59,040
- Wyjechały do…
- Nie mów głośno.

496
00:47:59,640 --> 00:48:01,960
Odejdź. Tu nie jest bezpiecznie.

497
00:48:09,960 --> 00:48:13,760
To tylko zadrapanie. Zagoi się.
Może będziesz mieć bliznę.

498
00:48:14,480 --> 00:48:16,520
Nie krwawi jak zadrapanie.

499
00:48:18,680 --> 00:48:19,800
Szykujcie się.

500
00:48:21,600 --> 00:48:24,600
Moi ludzie szukają koni.
Nie chcemy kłopotów.

501
00:48:27,720 --> 00:48:29,200
Zabiłeś ealdormanów.

502
00:48:30,800 --> 00:48:33,360
- Zrobiłem, co należało.
- Byli starcami.

503
00:48:34,720 --> 00:48:35,840
Bezbronnymi.

504
00:48:38,400 --> 00:48:41,160
Uhtred przekazał ci swoją moralność.

505
00:48:44,520 --> 00:48:47,920
Pewnie nauczył cię też,
że lepiej uderzyć jako pierwszy,

506
00:48:48,000 --> 00:48:50,000
żeby zapobiec przemocy.

507
00:48:51,040 --> 00:48:54,880
Nie chciałem cię w to wplątać.

508
00:48:57,720 --> 00:48:59,320
Podobno dobrze walczyłeś.

509
00:49:00,240 --> 00:49:03,800
Za słabo, bo nie byłoby go tu,
by ci o tym powiedzieć.

510
00:49:04,680 --> 00:49:08,360
- Masz silną krew.
- Moje umiejętności to wynik treningu.

511
00:49:11,760 --> 00:49:13,840
Muszę się przygotować na ceremonię.

512
00:49:15,360 --> 00:49:16,480
Przyjdziesz?

513
00:49:18,800 --> 00:49:20,120
Będę z Uhtredem.

514
00:49:23,040 --> 00:49:25,240
Ale będziesz mile widziany.

515
00:49:29,000 --> 00:49:30,880
Aethelflaed była twoją rodziną.

516
00:49:32,680 --> 00:49:33,520
Tak jak ja.

517
00:50:09,880 --> 00:50:10,880
Zrobione.

518
00:50:16,320 --> 00:50:17,440
Dawała mi spokój.

519
00:50:21,840 --> 00:50:23,440
Gdy byłam z nią, czułam to.

520
00:50:27,920 --> 00:50:30,400
Na pewno chciałaby, żebyś znów to poczuła.

521
00:50:31,640 --> 00:50:33,360
Nie ma lepszego hołdu.

522
00:51:31,800 --> 00:51:33,880
To bardzo godna procesja.

523
00:51:35,120 --> 00:51:36,040
Zgadza się.

524
00:51:39,760 --> 00:51:41,160
Zemścisz się?

525
00:51:42,680 --> 00:51:45,040
Zrobił to, co zawsze robią królowie.

526
00:51:45,120 --> 00:51:49,000
Żaden król nie rządził bez krwi.
To nie leży w ich naturze.

527
00:51:49,080 --> 00:51:51,560
Nie tak należy zostawać królem.

528
00:51:51,640 --> 00:51:53,680
Chyba tylko tak się da.

529
00:51:57,040 --> 00:51:57,960
Skończone.

530
00:51:59,280 --> 00:52:01,840
Rządy Edwarda nie zostaną podważone.

531
00:52:01,920 --> 00:52:05,320
Jego ród będzie pilnował tronu,
aż będzie zawsze ich…

532
00:52:07,920 --> 00:52:09,600
tak jak chciał król Alfred.

533
00:53:09,720 --> 00:53:14,720
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz

