1
00:00:26,640 --> 00:00:27,960
LATO 2007

2
00:00:45,120 --> 00:00:46,400
Co robisz, Yehia?

3
00:00:52,520 --> 00:00:53,400
Wszystko gra?

4
00:01:21,280 --> 00:01:22,360
Dobrze się czujesz?

5
00:01:27,280 --> 00:01:28,320
Nic nie rozumiem.

6
00:01:29,560 --> 00:01:30,760
Mieszasz mi w głowie.

7
00:01:31,480 --> 00:01:32,840
Czemu tak mnie traktujesz?

8
00:01:33,400 --> 00:01:36,640
Mówiłam, żebyś nic jej nie mówił.
Ale zrobiłeś, co chciałeś.

9
00:01:36,720 --> 00:01:37,400
Uspokój się.

10
00:01:38,600 --> 00:01:40,000
Co miałem zrobić?

11
00:01:42,840 --> 00:01:44,320
Być mężczyzną, Ali.

12
00:02:21,680 --> 00:02:22,840
Przepraszam, Mono.

13
00:05:22,920 --> 00:05:24,640
NADIA
LATO 2007

14
00:05:33,880 --> 00:05:36,200
ECHA PRZESZŁOŚCI

15
00:05:46,960 --> 00:05:49,200
Yehia Mohamed El-Sayed Mahran!

16
00:06:02,960 --> 00:06:03,960
WIĘZIEŃ

17
00:06:40,440 --> 00:06:44,840
KOMISARIAT POLICJI QASR EL NIL

18
00:07:15,680 --> 00:07:16,720
Dzień dobry.

19
00:07:16,800 --> 00:07:17,840
Poproszę wodę.

20
00:07:17,920 --> 00:07:18,840
Jest w lodówce.

21
00:07:56,760 --> 00:07:58,640
Nadiu, mam tylko ciebie.

22
00:07:59,480 --> 00:08:01,920
Proszę, nie opuszczaj mnie!

23
00:08:02,880 --> 00:08:04,040
Nie opuszczaj…

24
00:08:05,320 --> 00:08:06,200
Nadiu!

25
00:08:14,400 --> 00:08:18,120
Obudź się, proszę. Ocknij się! Nadiu.

26
00:08:19,200 --> 00:08:20,400
Mam tylko ciebie.

27
00:08:21,480 --> 00:08:22,640
Nikogo więcej.

28
00:08:23,520 --> 00:08:25,800
Nadiu, wiem, że mnie nie opuścisz.

29
00:08:27,760 --> 00:08:28,640
Nadiu!

30
00:08:35,920 --> 00:08:36,800
Nadiu…

31
00:08:38,040 --> 00:08:38,920
Nadia!

32
00:08:45,440 --> 00:08:46,040
Dlaczego?

33
00:08:46,520 --> 00:08:47,320
Nadia!

34
00:08:48,480 --> 00:08:49,320
To twoja wina!

35
00:08:49,840 --> 00:08:54,160
Ty jej to zrobiłeś! To twoja wina!

36
00:08:54,640 --> 00:08:55,760
Puszczaj!

37
00:08:56,240 --> 00:08:59,320
Zostaw mnie, Sherif! Puszczaj!

38
00:08:59,800 --> 00:09:01,840
Zostaw mnie!

39
00:09:05,000 --> 00:09:06,160
To jego wina.

40
00:09:08,320 --> 00:09:09,320
Jego wina!

41
00:09:14,040 --> 00:09:16,920
Witaj z powrotem.
Cieszę się, że nic ci nie jest.

42
00:09:18,400 --> 00:09:20,080
Nie musiałeś długo czekać?

43
00:09:22,640 --> 00:09:23,360
Śledzą mnie.

44
00:09:24,680 --> 00:09:25,520
Nie patrz.

45
00:09:25,600 --> 00:09:26,640
Zgubić ich?

46
00:09:26,720 --> 00:09:28,280
Nie, tylko trzymaj dystans.

47
00:09:29,000 --> 00:09:32,000
Muszę coś wymyślić,
by nie wzbudzać podejrzeń.

48
00:09:33,120 --> 00:09:36,320
Najpierw załatwmy dokumenty,
a potem pomyślimy.

49
00:09:36,960 --> 00:09:38,400
Potrzebne są dwa zdjęcia.

50
00:09:38,960 --> 00:09:40,680
Wpadnij do mnie do warsztatu.

51
00:09:40,760 --> 00:09:41,640
Dobra.

52
00:09:42,160 --> 00:09:43,760
W schowku jest to, o co prosiłeś.

53
00:09:50,600 --> 00:09:52,760
W telefonie są zdjęcia całej rodziny.

54
00:09:53,320 --> 00:09:55,480
Poza średnią siostrą, Moną.

55
00:09:56,480 --> 00:09:57,840
Wyjechała z mężem z kraju.

56
00:09:58,320 --> 00:10:01,480
Od lat żyje za granicą.
Pozostali mieszkają w willi.

57
00:10:02,160 --> 00:10:04,320
Syn wyprowadził się, gdy się ożenił.

58
00:10:05,280 --> 00:10:08,480
Ale tylko na rok.
Potem wrócił do pracy z ojcem.

59
00:10:08,560 --> 00:10:09,600
Rozwiódł się.

60
00:10:13,000 --> 00:10:13,760
Dzięki, Fatla.

61
00:10:14,960 --> 00:10:16,120
Co z fabryką?

62
00:10:16,200 --> 00:10:17,000
Załatwione.

63
00:10:18,400 --> 00:10:20,480
A co z tymi draniami za nami?

64
00:10:21,440 --> 00:10:22,880
Skup się na fabryce.

65
00:10:24,200 --> 00:10:25,200
Potem ci powiem.

66
00:10:25,680 --> 00:10:26,800
Dobrze.

67
00:11:28,280 --> 00:11:30,120
Rozśmiesz mnie czymś.

68
00:11:33,000 --> 00:11:35,600
Trzymasz z nią przeciwko siostrze.

69
00:11:35,680 --> 00:11:37,000
Nieprawda!

70
00:11:37,080 --> 00:11:39,200
Źle gotuje czy nie?

71
00:11:39,280 --> 00:11:41,280
Jej kuchnia to rozkosz dla serca.

72
00:11:41,960 --> 00:11:44,080
Serce to nie żołądek.

73
00:11:44,160 --> 00:11:46,120
To była rozkosz dla żołądka.

74
00:11:46,600 --> 00:11:48,880
Ożeń się z nią, to będzie ci gotowała!

75
00:11:49,360 --> 00:11:51,040
Będziesz mógł… No wiesz.

76
00:11:51,520 --> 00:11:52,680
Jesteś okropna.

77
00:11:52,760 --> 00:11:53,680
To zazdrość?

78
00:11:53,760 --> 00:11:57,440
Czemu miałabym być zazdrosna?
Po co się ze mną porównuje?

79
00:11:57,520 --> 00:11:59,880
Nie rozumiem tej zazdrości.

80
00:11:59,960 --> 00:12:00,960
Kretyn!

81
00:14:04,600 --> 00:14:07,320
Czyja to była wina?
Kto odpowiadał za sprzęt?

82
00:14:07,800 --> 00:14:11,840
Kto miał wszystko sprawdzić przed
rejsem i ją ratować? NIe Ali?

83
00:14:11,920 --> 00:14:14,960
Yehia. Stanowimy rodzinę, prawda?

84
00:14:16,320 --> 00:14:19,960
Musimy poszukać jakiegoś wyjścia
i trzymać się razem.

85
00:14:20,520 --> 00:14:21,400
Nie sądzisz?

86
00:14:23,880 --> 00:14:26,800
Zeznasz,
że to ty odpowiadałeś za nurkowanie.

87
00:14:26,880 --> 00:14:28,200
Nie Ali.

88
00:14:28,880 --> 00:14:30,680
Słucham? Mam zeznać, że zabiłem siostrę?

89
00:14:30,760 --> 00:14:32,120
To był wypadek.

90
00:14:32,600 --> 00:14:34,160
Morderstwo!

91
00:14:34,240 --> 00:14:36,120
Nieumyślne zabójstwo. Według prawa.

92
00:14:36,600 --> 00:14:37,880
Niewinny błąd.

93
00:14:38,440 --> 00:14:41,160
Oszaleliście. Nigdy tego nie powiem!

94
00:14:41,240 --> 00:14:42,240
Posłuchaj, synu.

95
00:14:43,200 --> 00:14:46,080
Adwokat powiedział,
że prokuratura potraktuje

96
00:14:46,160 --> 00:14:47,560
to jako wykroczenie.

97
00:14:48,360 --> 00:14:50,720
Do śmierci doszło w wyniku zaniedbania.

98
00:14:51,640 --> 00:14:54,320
Grożą za to,
co najwyżej, trzy lata więzienia.

99
00:14:55,520 --> 00:14:56,920
Weź winę na siebie.

100
00:14:57,720 --> 00:15:01,240
Zyskasz przychylność prokuratora
i sędziego, i dostaniesz rok.

101
00:15:11,360 --> 00:15:15,080
Poza tym hojnie ci wynagrodzę ten rok,
wiesz?

102
00:15:17,200 --> 00:15:18,440
Chodzi tylko o Alego?

103
00:15:20,400 --> 00:15:22,440
Czy martwi się pan o swoją karierę?

104
00:15:25,160 --> 00:15:26,080
Zostaw nas.

105
00:15:34,800 --> 00:15:36,560
Staram się myśleć praktycznie.

106
00:15:37,480 --> 00:15:39,000
Jesteś bystry. Zrozumiesz.

107
00:15:40,200 --> 00:15:41,600
Podsumujmy to sobie.

108
00:15:43,200 --> 00:15:47,760
Jak myślisz, kto ci opłaci studia?

109
00:15:48,560 --> 00:15:50,360
Zwłaszcza, że Nadia nie żyje.

110
00:15:51,720 --> 00:15:53,520
Jeśli Ali pójdzie do więzienia,

111
00:15:54,760 --> 00:15:57,520
kto będzie płacił za
leczenie twojej matki?

112
00:15:58,080 --> 00:15:59,360
Jak sobie poradzisz?

113
00:16:02,600 --> 00:16:05,920
Załatwmy to tak, żeby ograniczyć szkody.

114
00:16:10,720 --> 00:16:11,320
Nadiu!

115
00:16:12,400 --> 00:16:13,920
Nie opuszczaj mnie.

116
00:16:14,000 --> 00:16:15,520
Nie rób tego.

117
00:16:15,600 --> 00:16:16,880
Jedźmy za granicę.

118
00:16:17,640 --> 00:16:19,200
Zostawmy to za sobą.

119
00:16:21,360 --> 00:16:23,480
To tylko rok, szybko zleci.

120
00:16:25,080 --> 00:16:26,320
A potem się zastanowię.

121
00:16:26,400 --> 00:16:28,920
Myślisz, że to na ciebie nie wpłynie?

122
00:16:30,240 --> 00:16:31,920
Że to nie wpłynie na mnie?

123
00:16:33,480 --> 00:16:34,800
Nie rób tego, Yehia.

124
00:16:35,720 --> 00:16:37,200
Jeśli nie dla siebie,

125
00:16:38,280 --> 00:16:40,280
to chociaż dla matki, na Boga.

126
00:16:47,440 --> 00:16:48,840
Nie rozumiesz, Sherif.

127
00:16:50,800 --> 00:16:54,120
W końcu jesteś jednym z nich.
Nawet gdybyś…

128
00:16:54,200 --> 00:16:56,480
Próbujesz to jakoś usprawiedliwić?

129
00:16:57,080 --> 00:16:58,440
Jak to nie rozumiem?

130
00:16:58,920 --> 00:17:00,120
Na twoim miejscu…

131
00:17:00,200 --> 00:17:02,320
Nigdy nie będziesz na moim miejscu.

132
00:17:02,920 --> 00:17:03,800
Rozumiesz?

133
00:17:04,600 --> 00:17:08,120
Tobie to nie grozi.
Yehia Mohamed El- Sayed Mahran!

134
00:17:11,600 --> 00:17:13,160
Jeśli to zrobisz, Yehia,

135
00:17:15,280 --> 00:17:16,760
więcej mnie nie zobaczysz.

136
00:17:35,120 --> 00:17:37,400
To była zwyczajna wycieczka.

137
00:17:38,320 --> 00:17:41,720
Gdy dopłynęliśmy na miejsce,
zaproponowałem,

138
00:17:42,560 --> 00:17:43,840
żebyśmy zanurkowali.

139
00:17:44,840 --> 00:17:46,680
Było około 16.30.

140
00:17:48,000 --> 00:17:50,000
Opuściliśmy łódź.

141
00:17:50,960 --> 00:17:52,280
Ja byłem…

142
00:18:52,560 --> 00:18:53,400
Pan Amr?

143
00:18:54,680 --> 00:18:56,160
Pan Massoud? Tak.

144
00:18:56,640 --> 00:18:57,640
Proszę wsiąść.

145
00:18:57,720 --> 00:18:59,760
Jedź prosto w kierunku bazaru.

146
00:19:07,680 --> 00:19:09,920
Za 30 metrów prosto.

147
00:19:15,880 --> 00:19:17,760
Skręć w lewo.

148
00:19:25,440 --> 00:19:28,440
Wiemy,
że fabryka zbankrutowała w latach 70.

149
00:19:29,160 --> 00:19:31,320
Jak udało się odmienić jej los?

150
00:19:33,720 --> 00:19:36,040
Tak naprawdę nigdy nie zbankrutowała.

151
00:19:36,560 --> 00:19:38,320
Wstrzymaliśmy tylko działanie.

152
00:19:48,640 --> 00:19:53,000
Mój ojciec, niech spoczywa w pokoju,
kierował nią w tradycyjny sposób.

153
00:19:53,080 --> 00:19:55,160
Nazywamy to „modelem rodzinnym”.

154
00:19:55,240 --> 00:19:57,880
Przejąłem ją od niego, mając 26 lat.

155
00:19:58,920 --> 00:20:00,200
Wprowadziłem zmiany:

156
00:20:00,280 --> 00:20:03,000
model instytucjonalny, inne finansowanie,

157
00:20:03,080 --> 00:20:06,720
nowy system pracy.
Aż fabryka nabrała obecnego kształtu.

158
00:20:07,200 --> 00:20:10,080
Na pewno ojciec był z pana dumny.

159
00:20:10,160 --> 00:20:13,040
Oczywiście,
bardzo. Niech spoczywa w pokoju.

160
00:20:13,120 --> 00:20:15,960
Bardzo dumny. Niech spoczywa w pokoju.

161
00:20:25,480 --> 00:20:26,760
Nic nowego.

162
00:20:28,400 --> 00:20:30,320
Po swojej zmianie wrócił do domu.

163
00:20:32,520 --> 00:20:35,120
Od miesiąca nie robi nic innego.

164
00:20:38,800 --> 00:20:40,000
Tak jest.

165
00:20:52,920 --> 00:20:53,600
Teraz.

166
00:21:14,160 --> 00:21:15,520
Masz dobry gust, Fatla.

167
00:21:15,600 --> 00:21:16,520
Do usług.

168
00:21:18,480 --> 00:21:20,560
Właściciel wpadnie po auto rano.

169
00:21:21,160 --> 00:21:23,920
Dbaj o nie. A przede wszystkim - o siebie.

170
00:21:24,520 --> 00:21:25,400
Nie martw się.

171
00:21:26,080 --> 00:21:26,920
Proszę.

172
00:21:27,000 --> 00:21:28,200
Nie musisz się martwić.

173
00:21:28,280 --> 00:21:29,600
Chodzi mi o auto.

174
00:22:36,120 --> 00:22:38,960
Wysoki Sądzie, szacowni ławnicy.

175
00:22:39,440 --> 00:22:43,920
Prokuratura zbadała szczegóły
i przesłuchała uczestników incydentu.

176
00:22:44,000 --> 00:22:47,200
Wyglądało to na zwykłe utonięcie.

177
00:22:47,960 --> 00:22:51,600
Ale wyłapaliśmy brak spójności
w zeznaniach świadków.

178
00:22:51,680 --> 00:22:55,960
Gdy zobaczyliśmy zwłoki
ofiary i miejsce zbrodni,

179
00:22:56,840 --> 00:22:59,280
uznaliśmy, że to mogło być coś więcej

180
00:22:59,360 --> 00:23:00,960
niż zwykłe zaniedbanie.

181
00:23:01,880 --> 00:23:04,080
Z raportu biegłych wynika,

182
00:23:05,080 --> 00:23:11,680
że przy sprzęcie do nurkowania
ofiary świadomie majstrowano.

183
00:23:14,320 --> 00:23:17,440
W rurce, doprowadzającej tlen,

184
00:23:17,520 --> 00:23:20,880
umyślnie przebito ostrym narzędziem dziury.

185
00:23:21,360 --> 00:23:23,120
To nieprawda!

186
00:23:23,200 --> 00:23:26,520
Prokuratura oskarża Yehię
Mohameda El-Sayeda

187
00:23:26,600 --> 00:23:29,400
Mahrana o zamordowanie swojej siostry.

188
00:23:29,480 --> 00:23:31,680
Nie patrz tak! Wiesz, jak było.

189
00:23:31,760 --> 00:23:36,760
Nadii Mohamed El-Sayed Mahran.
To nieprawda!

190
00:23:36,840 --> 00:23:41,720
Proszę o spokój! Powiedz coś,
Mahfouz! Nic takiego nie zrobiłem!

191
00:23:42,200 --> 00:23:45,440
Powiedz im, że ich dorwę! Dorwę ich!

192
00:23:45,520 --> 00:23:48,960
Zamknij się! Co ty bredzisz?

193
00:23:49,040 --> 00:23:50,640
Komu chcesz grozić?

194
00:23:50,720 --> 00:23:52,280
Nie słyszałeś prokuratora?

195
00:23:52,360 --> 00:23:53,880
To o niczym nie przesądza.

196
00:23:54,520 --> 00:23:57,360
Możemy złożyć apelację.
Niby po co tu jestem?

197
00:23:57,920 --> 00:24:00,080
Naprawdę została zamordowana?

198
00:24:00,160 --> 00:24:01,800
Pozwól, że ci wytłumaczę.

199
00:24:03,000 --> 00:24:06,200
Złożymy wniosek o ponowną analizę raportu.

200
00:24:06,280 --> 00:24:09,240
Zażądamy też powtórzenia śledztwa,
by udowodnić,

201
00:24:09,320 --> 00:24:11,160
że nie doszło do przestępstwa.

202
00:24:11,240 --> 00:24:14,920
Jeszcze wiele może się zdarzyć,
zanim znowu wywołasz skandal.

203
00:24:18,520 --> 00:24:19,440
Chcę do domu.

204
00:24:22,080 --> 00:24:25,240
Zgodziłeś się na rok więzienia.
Potem wrócisz do domu.

205
00:24:26,600 --> 00:24:30,040
Najważniejsze, żebyś milczał.

206
00:24:30,120 --> 00:24:31,800
Dosyć paplania.

207
00:24:32,280 --> 00:24:33,760
Nikt cię nie będzie słuchał.

208
00:24:33,840 --> 00:24:37,600
Twoje słowa niczego nie zmienią.
Złożyłeś oficjalne zeznanie.

209
00:24:38,160 --> 00:24:42,000
Chyba nie chcesz stracić wsparcia
pana Yassina, grożąc mu.

210
00:24:42,600 --> 00:24:43,600
Prawda?

211
00:25:23,920 --> 00:25:25,720
Pan adwokat jest punktualny.

212
00:25:29,640 --> 00:25:30,560
Pamiętasz mnie?

213
00:25:31,200 --> 00:25:32,400
Minęło 15 lat.

214
00:25:32,480 --> 00:25:33,600
Powiedz coś, Mahfouz!

215
00:25:34,200 --> 00:25:35,840
Wiesz, co więzienie z nami robi?

216
00:25:58,800 --> 00:26:03,000
Jeden ruch, a przysięgam na duszę Nadii,
że odeślę cię do Stwórcy.

217
00:26:03,080 --> 00:26:03,840
Jasne?

218
00:26:06,520 --> 00:26:08,760
A teraz powiedz: co się stało?

219
00:26:09,240 --> 00:26:10,880
Czemu mnie skazano?

220
00:26:11,680 --> 00:26:14,600
Według raportu biegłych,

221
00:26:15,080 --> 00:26:17,120
to było celowe działanie.

222
00:26:17,200 --> 00:26:20,000
Okazuje się,
że to morderstwo z premedytacją.

223
00:26:20,080 --> 00:26:22,120
Chłopakowi grozi kara śmierci.

224
00:26:22,200 --> 00:26:24,440
Nie mogłem nic wskórać!

225
00:26:25,120 --> 00:26:26,840
Kto to zrobił? To już nieważne.

226
00:26:27,720 --> 00:26:28,840
Nie wiem!

227
00:26:28,920 --> 00:26:34,320
Nikt z rodziny nic nie wiedział.
Ten raport… wszystkich zaskoczył.

228
00:26:34,880 --> 00:26:35,640
Naprawdę?

229
00:26:36,720 --> 00:26:39,600
A dziecko Nadii?
Też o nim nie wiedzieliście?

230
00:26:39,680 --> 00:26:40,480
Nie.

231
00:26:43,000 --> 00:26:45,920
Jak ukryliście informację o ciąży?
Łapówką?!

232
00:26:47,240 --> 00:26:48,040
Tak.

233
00:26:48,960 --> 00:26:50,120
Dla koronera?

234
00:26:50,200 --> 00:26:51,000
Tak.

235
00:26:52,120 --> 00:26:53,160
Czego się baliście?

236
00:26:55,600 --> 00:26:58,200
Yassin obawiał się, co możesz zrobić.

237
00:26:58,280 --> 00:27:00,440
Twoja siostra była w ciąży.
Można było to określić

238
00:27:00,520 --> 00:27:02,600
jako zabójstwo honorowe.

239
00:27:02,680 --> 00:27:06,640
Dostałbyś lżejszy wyrok. Nie wiedzieliśmy,
czego się po tobie spodziewać!

240
00:27:07,120 --> 00:27:09,120
Dlatego posłaliście mnie do paki?

241
00:27:09,200 --> 00:27:11,800
Yehia musi nadal wierzyć,
że to był wypadek.

242
00:27:11,880 --> 00:27:13,000
15 lat.

243
00:27:14,800 --> 00:27:17,360
Przez 15 lat gnębiły
mnie tylko dwie myśli.

244
00:27:18,040 --> 00:27:19,760
To, że utopiliście moją siostrę.

245
00:27:20,240 --> 00:27:22,840
I że przez was moja matka umarła z żalu.

246
00:27:22,920 --> 00:27:25,720
Przez 15 lat wyobrażałem
sobie was wszystkich

247
00:27:26,200 --> 00:27:28,320
z rękami ociekającymi ich krwią.

248
00:27:28,920 --> 00:27:33,000
Ciebie, Yassina, Sawsan i Alego!

249
00:27:33,800 --> 00:27:36,440
Przez was spędziłem tyle lat w więzieniu!

250
00:27:37,920 --> 00:27:41,040
Wiesz, co mnie trzymało przy życiu?
Myśl o tej chwili.

251
00:27:43,720 --> 00:27:45,560
Bo wszystko, co nastąpi po tym,

252
00:27:47,400 --> 00:27:51,120
zakończy to, co zaczęliście przed laty,
myśląc, że to już koniec.

253
00:27:51,600 --> 00:27:54,680
To, co się zdarzy,
zakończy to, co wtedy zaczęliście,

254
00:27:54,760 --> 00:27:56,360
myśląc, że to już koniec.

255
00:27:57,480 --> 00:28:01,280
To, co się zdarzy, zakończy to,
co wtedy zaczęliście, myśląc, że…

256
00:28:43,400 --> 00:28:45,360
MAHFOUZ EL-SAYED
ADWOKAT SĄDOWY

257
00:29:40,400 --> 00:29:44,360
Nie. Spółka z nimi okazała się sukcesem,
według innych też.

258
00:29:44,440 --> 00:29:45,320
Racja.

259
00:29:45,800 --> 00:29:48,320
Ale przy ograniczeniu dostaw do 20%.

260
00:29:48,400 --> 00:29:51,520
Zwiększmy je do 50%,
i tak wyjdziemy na swoje.

261
00:29:51,600 --> 00:29:52,440
Nie, mój drogi.

262
00:29:52,920 --> 00:29:54,760
Mieliby nad nami kontrolę.

263
00:29:55,840 --> 00:29:57,800
A ja tego nie lubię.

264
00:29:59,920 --> 00:30:01,600
Jeśli podpiszemy nowy kontrakt,

265
00:30:02,080 --> 00:30:03,920
to na moich warunkach.

266
00:30:04,000 --> 00:30:08,240
Tato, proszę cię.
Ich maszyny znacząco poprawią

267
00:30:08,320 --> 00:30:09,760
naszą produkcję.

268
00:30:11,120 --> 00:30:12,000
Milczycie?

269
00:30:12,480 --> 00:30:14,560
Chyba macie analizę wykonalności.

270
00:30:15,040 --> 00:30:16,680
Na pewno ją przejrzeliście.

271
00:30:21,880 --> 00:30:22,440
Tato.

272
00:30:22,920 --> 00:30:23,880
Tato.

273
00:30:24,400 --> 00:30:25,400
Słuchasz mnie?

274
00:30:26,600 --> 00:30:27,240
Coś się stało?

275
00:30:27,720 --> 00:30:28,720
Nie.

276
00:30:30,920 --> 00:30:33,400
Wrócimy do tego kiedy indziej.

277
00:30:35,600 --> 00:30:36,440
Nie możemy.

278
00:30:36,920 --> 00:30:38,760
Ten facet będzie jutro w Kairze.

279
00:30:41,840 --> 00:30:42,840
Jak sobie chcesz.

280
00:30:43,400 --> 00:30:44,040
Zaczekaj, Ali.

281
00:30:57,160 --> 00:31:00,720
Zamordowano Mahfouza,
prawnika. Zabójca przysłał mi zdjęcie.

282
00:31:02,320 --> 00:31:03,440
Kto to zrobił?

283
00:31:04,680 --> 00:31:05,400
Yehia.

284
00:31:12,600 --> 00:31:14,000
Wyszedł na wolność?

285
00:31:15,800 --> 00:31:16,800
Miesiąc temu.

286
00:31:19,040 --> 00:31:20,120
Czemu nic nie mówiłeś?

287
00:31:21,120 --> 00:31:25,840
Miałem go na oku. Nie sądziłem,
że jest zagrożeniem. Ale się myliłem.

288
00:31:29,200 --> 00:31:30,560
Co teraz zrobimy?

289
00:31:35,680 --> 00:31:37,120
Musimy odwołać imprezę.

290
00:31:38,760 --> 00:31:41,120
Jest ważna dla nowego kontraktu.

291
00:31:41,680 --> 00:31:44,120
Cudzoziemcy uznaliby, że coś jest nie tak.

292
00:31:47,800 --> 00:31:49,480
Nie zmienimy naszych planów.

293
00:31:55,000 --> 00:31:56,480
Zajmę się tym.

294
00:32:32,200 --> 00:32:33,960
Tato, czemu po mnie przyjechałeś?

295
00:32:34,920 --> 00:32:37,480
Nie było cię w domu, więc się zmartwiłem.

296
00:32:38,320 --> 00:32:39,520
To wszystko.

297
00:32:41,400 --> 00:32:42,360
Dlaczego?

298
00:32:43,080 --> 00:32:44,360
Coś się stało, tato?

299
00:32:45,480 --> 00:32:48,040
Nie. Drobne kłopoty w pracy.

300
00:32:49,160 --> 00:32:50,840
Ale wszystko będzie dobrze.

301
00:32:58,640 --> 00:32:59,920
Salah Maldini.

302
00:33:00,680 --> 00:33:02,680
Pracuje w fabryce od trzech miesięcy.

303
00:33:02,760 --> 00:33:03,840
Tak, jak prosiłeś.

304
00:33:05,800 --> 00:33:06,920
Jak leci, Maldini?

305
00:33:07,000 --> 00:33:08,680
Chwała Bogu, dobrze.

306
00:33:09,760 --> 00:33:11,880
I co? Nie wygadasz się?

307
00:33:11,960 --> 00:33:14,120
A skąd! Jest pan kumplem szefa.

308
00:33:14,600 --> 00:33:15,960
Nie martw się o Maldiniego.

309
00:33:16,440 --> 00:33:17,920
Jest dla mnie jak syn.

310
00:33:18,760 --> 00:33:20,440
Wszystko mu wytłumaczyłem.

311
00:33:23,960 --> 00:33:25,520
Chcę się dostać do fabryki.

312
00:33:27,520 --> 00:33:30,320
Nie będę pana okłamywał. To trochę trudne.

313
00:33:31,840 --> 00:33:33,480
Ale da się coś wymyślić.

314
00:33:36,720 --> 00:33:37,600
Yassin

315
00:33:38,440 --> 00:33:39,320
i jego syn Ali

316
00:33:40,240 --> 00:33:41,520
są tam codziennie?

317
00:33:42,360 --> 00:33:43,840
Codziennie - nie.

318
00:33:44,440 --> 00:33:48,440
Ale może będą bywać częściej,
bo zamontowano nowe maszyny

319
00:33:48,520 --> 00:33:50,280
i mają kłopoty z dostawcą.

320
00:33:55,480 --> 00:33:56,720
Zostań tam

321
00:33:57,280 --> 00:33:58,800
i obserwuj.

322
00:33:59,480 --> 00:34:00,360
Jasne.

323
00:34:01,160 --> 00:34:02,440
Coś jeszcze?

324
00:34:03,400 --> 00:34:04,320
Na razie nie.

325
00:34:05,280 --> 00:34:06,360
Zmykaj, mały.

326
00:34:06,840 --> 00:34:07,880
Pokój z wami.

327
00:34:07,960 --> 00:34:10,520
Z tobą też. Uważaj na siebie.

328
00:34:13,240 --> 00:34:15,240
Na pewno nie chcesz innego lokum?

329
00:37:09,800 --> 00:37:11,000
WIADOMOŚCI

330
00:37:11,080 --> 00:37:16,600
KHALED EL ASSAL - PISZE…
ZADZWOŃ, KIEDY WŁĄCZYSZ TELEFON

