1
00:00:29,166 --> 00:00:31,416
- Halo?
- Już jestem. Schodź.

2
00:00:32,666 --> 00:00:34,833
Chcesz jechać na lotnisko karetką?

3
00:00:34,916 --> 00:00:37,375
To do naszego filmu dokumentalnego.

4
00:00:37,458 --> 00:00:40,125
- Spóźnisz się. Zejdź.
- Dobra.

5
00:00:45,291 --> 00:00:46,750
Wezwę pomoc.

6
00:00:47,708 --> 00:00:51,541
Pomocy! Nie może oddychać.
Proszę jej pomóc.

7
00:00:52,458 --> 00:00:53,458
Leyla?

8
00:00:53,958 --> 00:00:56,000
Nagle zaczęła się dusić.

9
00:00:56,083 --> 00:00:58,666
Leyla, uspokój się. Spójrz na mnie.

10
00:00:58,750 --> 00:01:00,375
Spójrz mi w oczy.

11
00:01:06,041 --> 00:01:07,041
Proszę.

12
00:01:08,458 --> 00:01:09,916
Dobrze. Oddychaj.

13
00:01:10,416 --> 00:01:11,625
Tak.

14
00:01:12,708 --> 00:01:13,875
Bardzo dobrze.

15
00:01:20,541 --> 00:01:21,416
Bardzo dobrze.

16
00:01:27,000 --> 00:01:28,708
Wszystko w porządku?

17
00:01:29,875 --> 00:01:33,125
- Muszę…
- Musi jechać na rozprawę.

18
00:01:33,208 --> 00:01:38,500
- Musi jechać do szpitala.
- Nie, proszę. To bardzo ważne.

19
00:01:43,916 --> 00:01:45,166
Odpal silnik.

20
00:01:45,250 --> 00:01:46,875
Chodź.

21
00:01:47,458 --> 00:01:48,791
Już dobrze.

22
00:01:49,875 --> 00:01:52,041
- Do którego sądu?
- Kartal.

23
00:01:52,125 --> 00:01:53,291
Akta.

24
00:01:54,541 --> 00:01:57,250
DZIĘKUJĘ, NASTĘPNY

25
00:01:58,958 --> 00:02:02,208
#MALEŃKIEKŁAMSTEWKA

26
00:02:11,458 --> 00:02:13,833
Dziękuję.

27
00:02:19,833 --> 00:02:21,833
- Miłego wieczoru.
- Przepraszam.

28
00:02:34,166 --> 00:02:36,875
- Co się stało?
- Nic ważnego.

29
00:02:37,750 --> 00:02:38,833
Jak to?

30
00:02:38,916 --> 00:02:41,500
Dwa radiowozy przyjechały na sygnale.

31
00:02:42,583 --> 00:02:45,583
Przed wyścigami
zwiększyliśmy środki bezpieczeństwa.

32
00:02:46,083 --> 00:02:47,625
Żeby chronić Gece.

33
00:02:52,666 --> 00:02:55,583
Przed wyścigiem atmosfera jest napięta.

34
00:02:57,791 --> 00:02:59,416
I robotnicy…

35
00:03:01,000 --> 00:03:03,833
pokłócili się między sobą,
ale to już załatwione.

36
00:03:05,583 --> 00:03:06,583
Na pewno?

37
00:03:09,125 --> 00:03:09,958
Na pewno.

38
00:03:12,458 --> 00:03:14,666
Ktoś potrzebuje prawniczki?

39
00:03:17,625 --> 00:03:19,125
Tak.

40
00:03:20,375 --> 00:03:21,375
Ja.

41
00:03:22,458 --> 00:03:25,083
Jak mogę panu pomóc?

42
00:03:26,083 --> 00:03:27,666
Jak tylko pani chce.

43
00:04:16,958 --> 00:04:23,958
SARP: DZIEŃ DOBRY, LEYLA.
DALEJ NA MECZU WYJAZDOWYM?

44
00:04:28,458 --> 00:04:31,125
LEYLA: CZEMU PYTASZ NA CZACIE GRUPOWYM?

45
00:04:31,208 --> 00:04:35,875
SARP: RESZTA NIE WIE, ŻE NOCOWAŁAŚ U CEMA?

46
00:04:35,958 --> 00:04:38,666
ESRA: NOCOWAŁAŚ U CEMA?
FUNDA: HURRA!

47
00:04:42,958 --> 00:04:46,875
LEYLA: PALANT Z CIEBIE, SARP.

48
00:04:48,875 --> 00:04:51,958
FUNDA: CEM JEST Z TOBĄ?

49
00:04:54,041 --> 00:04:55,750
LEYLA: ŚPI.

50
00:04:55,833 --> 00:04:58,250
ESRA: PRZEŚLIJ NAM NAGRANIE DOMU.

51
00:05:05,208 --> 00:05:08,250
Zaczekaj chwilę, piesku.

52
00:05:09,500 --> 00:05:11,833
Zobaczmy dom twojego ojczyma.

53
00:05:15,208 --> 00:05:17,625
To dom w stylu Cema Murathana.

54
00:05:18,375 --> 00:05:19,458
MĘŻUŚ

55
00:05:19,541 --> 00:05:21,375
Gdzie pokój Robina?

56
00:05:33,375 --> 00:05:37,500
FUNDA: EKSTRA.
MUSISZ TYLKO WNIEŚĆ TAM TROCHĘ CIEPŁA.

57
00:05:37,583 --> 00:05:40,208
SARP: NIE KRYTYKUJ!

58
00:05:40,291 --> 00:05:42,250
MURAT: ZOSTAW JEGO DOM W SPOKOJU.

59
00:05:42,333 --> 00:05:45,625
Trzymajcie się, kochani.
Do zobaczenia w biurze.

60
00:05:47,375 --> 00:05:50,000
Jadę dziś do Ankary z Fundą i panem Canem.

61
00:05:50,500 --> 00:05:52,958
Jestem w domu z Dorukiem.
Sarp, wpadnij.

62
00:05:53,041 --> 00:05:54,333
SARP

63
00:05:55,000 --> 00:05:56,041
Mój słodziak.

64
00:05:56,125 --> 00:05:57,541
Ja też mam dziś dziecko.

65
00:05:58,458 --> 00:06:01,083
Jutro opowiesz nam wszystko
ze szczegółami.

66
00:06:13,958 --> 00:06:17,500
Daj mi się umyć i wyjdziemy.
Poczekaj chwilę.

67
00:07:45,708 --> 00:07:46,750
Selim.

68
00:07:51,958 --> 00:07:54,041
- Mój brat.
- Tak myślałam.

69
00:07:55,833 --> 00:07:57,291
Był taki przystojny.

70
00:08:00,958 --> 00:08:02,625
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

71
00:08:08,958 --> 00:08:10,916
Nie masz zdjęć swojego ojca.

72
00:08:15,583 --> 00:08:16,583
Pokażę ci.

73
00:08:24,125 --> 00:08:26,208
Jesteś bardzo podobny do ojca.

74
00:08:27,833 --> 00:08:30,250
Z charakteru wdałem się w matkę.

75
00:08:33,416 --> 00:08:35,208
Kiedy zmarł?

76
00:08:37,583 --> 00:08:38,458
Trochę minęło.

77
00:08:40,625 --> 00:08:42,250
Próbowałaś tego dżemu?

78
00:08:44,166 --> 00:08:47,750
- Nie. Co to za dżem?
- Z ostrej papryczki.

79
00:08:49,958 --> 00:08:52,958
Dżem z ostrej papryczki Cema Murathana.

80
00:08:53,041 --> 00:08:54,333
Spróbujmy.

81
00:09:06,166 --> 00:09:07,791
Szokująco dobry.

82
00:09:08,916 --> 00:09:09,875
Pycha.

83
00:09:12,000 --> 00:09:15,500
Spędziliśmy razem prawie całą dobę.

84
00:09:16,083 --> 00:09:19,500
Co ciekawe, nie było żadnych incydentów.

85
00:09:20,333 --> 00:09:23,791
Nie licząc przyjazdu radiowozów.

86
00:09:25,625 --> 00:09:26,750
To się nie liczy.

87
00:09:29,458 --> 00:09:30,583
Skoro tak mówisz.

88
00:09:41,125 --> 00:09:45,666
SALA ROZPRAW

89
00:09:55,541 --> 00:09:57,666
Nie odpowiedziałaś na moje pytanie.

90
00:09:59,333 --> 00:10:00,500
Jakie?

91
00:10:01,916 --> 00:10:05,708
Mówiłem wczoraj,
że chcę się z tobą ożenić.

92
00:10:05,791 --> 00:10:07,958
To nie było pytanie.

93
00:10:09,833 --> 00:10:13,833
Uznałam, że mówisz o przyszłości.

94
00:10:15,333 --> 00:10:18,916
Chcesz zobaczyć, jak klękam, co?

95
00:10:19,000 --> 00:10:21,708
- Nie!
- Spokojnie.

96
00:10:24,041 --> 00:10:25,875
Nie spieszmy się, Cem.

97
00:10:27,541 --> 00:10:28,541
Dobrze.

98
00:10:29,541 --> 00:10:31,041
Ale mówię poważnie.

99
00:10:32,041 --> 00:10:33,208
Wiem o tym.

100
00:10:35,583 --> 00:10:37,375
„Musiałabym oszaleć,

101
00:10:37,458 --> 00:10:39,708
żeby stać się jego czwartą ofiarą.

102
00:10:39,791 --> 00:10:43,208
Zapala mi się czerwona lampka.
Nigdy z nim nie będę”.

103
00:10:43,291 --> 00:10:45,500
- A teraz co?
- No dobra.

104
00:10:45,583 --> 00:10:48,333
Wiem, że tak mówiłam, ale…

105
00:10:48,416 --> 00:10:50,791
Ale chcesz skoczyć na bungee.

106
00:10:50,875 --> 00:10:55,291
Zakochałam się, Şeyyaz. Co ja poradzę?

107
00:10:55,375 --> 00:10:58,000
Z każdym dniem
zakochuję się coraz mocniej.

108
00:10:58,750 --> 00:11:02,041
- Moje serce!
- Nie śmiej się ze mnie.

109
00:11:02,958 --> 00:11:05,375
Lepiej zwolnij, księżniczko.

110
00:11:05,458 --> 00:11:07,083
Już raz się sparzyłaś.

111
00:11:09,041 --> 00:11:10,083
No tak.

112
00:11:11,000 --> 00:11:12,416
Masz rację.

113
00:11:16,708 --> 00:11:19,708
Czemu ten gość
ma taką obsesję na punkcie ślubu?

114
00:11:19,791 --> 00:11:22,791
Leyla, to normalne.
Dopiero się poznajecie.

115
00:11:22,875 --> 00:11:25,708
Nie mówię, że wychodzę za mąż jutro.

116
00:11:25,791 --> 00:11:28,000
Pojutrze też nie możesz.

117
00:11:28,083 --> 00:11:31,416
Bo dziś mnie zastąpisz
i pojedziesz do Ankary.

118
00:11:33,041 --> 00:11:33,916
Dzisiaj?

119
00:11:35,458 --> 00:11:36,833
Ciśnienie jej spadło.

120
00:11:37,416 --> 00:11:41,333
Nie mówię, że powinniśmy
brać ślub od razu, ale…

121
00:11:41,416 --> 00:11:43,875
Wykłada kawę na ławę. Szacun.

122
00:11:43,958 --> 00:11:46,625
Jasno się określił. „Żenię się z tobą”.

123
00:11:46,708 --> 00:11:48,250
Zasługuje na brawa.

124
00:11:49,166 --> 00:11:52,208
Mama mówi, żeby być razem
co najmniej trzy sierpnie.

125
00:11:52,291 --> 00:11:54,541
A potem można brać ślub.

126
00:11:54,625 --> 00:11:56,250
- Skarbie!
- Co?

127
00:11:56,333 --> 00:11:59,375
Za trzy lata Leyla będzie miała 33 lata.

128
00:11:59,458 --> 00:12:03,333
Potem twoja mama powie,
że po ślubie trzeba pobyć trochę razem.

129
00:12:03,416 --> 00:12:05,250
Tak. To kolejne dwa lata.

130
00:12:05,333 --> 00:12:10,166
Potem próby zajścia w ciążę
i rodzisz w wieku 40 lat.

131
00:12:10,250 --> 00:12:12,458
No to zamroź jajeczka.

132
00:12:12,541 --> 00:12:14,416
- To…
- Sarp, załatwione?

133
00:12:14,500 --> 00:12:17,125
Jestem pod drzwiami, ale nie odbiera.

134
00:12:18,000 --> 00:12:21,250
Chyba ma kontrolę policji.
Stoi tu radiowóz.

135
00:12:21,333 --> 00:12:23,666
Tylko nie zostawiaj go w ogrodzie.

136
00:12:23,750 --> 00:12:27,041
Upewnij się, że Ömer zabiera go do środka.

137
00:12:27,125 --> 00:12:29,750
Jest otwarte.
Zajmę się tym. Nie martw się.

138
00:12:29,833 --> 00:12:32,416
- Proszę wyłączyć telefon.
- Za chwilkę.

139
00:12:32,500 --> 00:12:35,333
Możesz się rozłączyć. Zajmę się tym. Pa.

140
00:12:35,416 --> 00:12:38,875
Dobrze, dziękuję ci. Trzymaj się.

141
00:12:42,208 --> 00:12:45,666
Kochanie, po wylądowaniu
od razu jedziemy na spotkanie.

142
00:12:45,750 --> 00:12:49,833
Będziemy mieć spotkania aż do wieczora.

143
00:12:49,916 --> 00:12:52,625
Wieczorem będę w hotelu.

144
00:12:52,708 --> 00:12:55,833
Zadzwonię, gdy będę w hotelu, tak? Całusy.

145
00:12:55,916 --> 00:12:56,833
WYSŁANO DO CEMA

146
00:12:56,916 --> 00:12:59,541
Nie przyzwyczajaj go do takich raportów.

147
00:12:59,625 --> 00:13:01,041
Dobrze, Esra.

148
00:13:03,250 --> 00:13:05,208
Dawno nie byłyśmy tylko w trójkę.

149
00:13:05,291 --> 00:13:07,666
Wiem! Tak się cieszę.

150
00:13:08,250 --> 00:13:12,083
Ömer! Mam przekazać ci
Buddy’ego osobiście.

151
00:13:13,666 --> 00:13:15,291
Ömer, zabierz go.

152
00:13:21,250 --> 00:13:22,416
Ömer?

153
00:13:22,500 --> 00:13:23,333
Piesku.

154
00:13:23,416 --> 00:13:24,416
Ömer?

155
00:13:25,708 --> 00:13:26,791
Nic ci nie jest?

156
00:13:28,208 --> 00:13:29,208
Co się stało?

157
00:13:32,791 --> 00:13:35,458
Chcesz wiedzieć, co się stało?

158
00:13:40,708 --> 00:13:41,791
Hej.

159
00:13:46,833 --> 00:13:47,833
Co się stało?

160
00:13:56,125 --> 00:13:58,541
- Źle ze mną, stary.
- Już dobrze.

161
00:13:58,625 --> 00:14:00,250
Źle ze mną.

162
00:14:08,833 --> 00:14:10,416
- I jak?
- 54,7.

163
00:14:15,833 --> 00:14:16,916
Tak, Defne?

164
00:14:17,000 --> 00:14:20,500
Ludzie mówią o twoim życiu miłosnym
zamiast o inwestycjach.

165
00:14:21,875 --> 00:14:25,833
- Akcje też spadają.
- To małe wahania. Nie martw się.

166
00:14:25,916 --> 00:14:28,958
Te wiadomości bardzo szkodzą firmie.

167
00:14:29,041 --> 00:14:30,958
Za tydzień sprawa ucichnie.

168
00:14:31,041 --> 00:14:32,791
Cem, nie słuchasz.

169
00:14:33,375 --> 00:14:36,291
Defne, trzymaj się. Do zobaczenia.

170
00:14:39,541 --> 00:14:41,791
Nie widzi nic poza Leylą.

171
00:14:43,083 --> 00:14:44,958
Chce się z nią ożenić.

172
00:14:46,958 --> 00:14:47,791
Naprawdę?

173
00:14:50,625 --> 00:14:51,833
Jest zdeterminowany.

174
00:14:54,250 --> 00:14:55,083
Cieszę się.

175
00:14:59,583 --> 00:15:02,625
LEYLA TAYLAN WYSŁAŁA LOKALIZACJĘ

176
00:15:03,125 --> 00:15:08,041
LOTNISKO W ANKARZE

177
00:15:21,958 --> 00:15:23,083
Lepiej ci?

178
00:15:27,875 --> 00:15:34,625
LEYLA: WYLĄDOWAŁYŚMY.
PRZEKAZAŁEŚ BUDDY’EGO?

179
00:15:34,708 --> 00:15:35,916
Zaparzyłem ci kawy.

180
00:15:36,541 --> 00:15:39,166
- Gdzie?
- Masz ją przed sobą.

181
00:15:39,666 --> 00:15:42,916
SARP: TAK! NIE MARTW SIĘ.

182
00:15:43,000 --> 00:15:44,541
LEYLA: UFF, DZIĘKI!

183
00:15:46,833 --> 00:15:48,666
Tak.

184
00:15:52,250 --> 00:15:54,500
Ktoś przyjdzie? Balım albo ktoś?

185
00:15:55,375 --> 00:15:57,416
- Nikt nie przyjdzie.
- Dobra.

186
00:15:59,916 --> 00:16:00,958
Wiesz co?

187
00:16:03,583 --> 00:16:07,916
Ta praca, którą udało mi się zdobyć,
a raczej tak mi się zdawało…

188
00:16:08,000 --> 00:16:10,000
W Queen N Crown.

189
00:16:10,833 --> 00:16:14,458
Wiesz, kto jest
ich największym udziałowcem?

190
00:16:15,208 --> 00:16:16,250
Kosovalı Holding.

191
00:16:16,333 --> 00:16:17,916
Oya Kosovalı.

192
00:16:18,000 --> 00:16:19,625
Matka Cema Murathana.

193
00:16:19,708 --> 00:16:21,125
To oni dali ci tę pracę.

194
00:16:22,250 --> 00:16:27,541
Cem nalegał, żebym mianował cię partnerem.
A ty tak im się odwdzięczasz?

195
00:16:27,625 --> 00:16:30,541
- Tak im dziękujesz?
- Chwileczkę.

196
00:16:34,208 --> 00:16:36,708
To dzięki Cemowi zostałem wspólnikiem?

197
00:16:38,625 --> 00:16:39,458
Co…

198
00:16:41,291 --> 00:16:42,166
Super.

199
00:16:42,250 --> 00:16:44,833
Murathan specjalnie wysłał mnie do Dubaju.

200
00:16:46,541 --> 00:16:48,125
Bym był z dala od Leyli.

201
00:16:49,000 --> 00:16:51,250
Ömer, poniosła cię wyobraźnia.

202
00:16:51,333 --> 00:16:52,250
Co było potem?

203
00:16:54,208 --> 00:16:55,916
Zerwałem umowę.

204
00:16:56,833 --> 00:16:57,833
Wyrzuciłem szefa.

205
00:16:59,250 --> 00:17:01,000
W sumie to on mnie wyrzucił…

206
00:17:01,791 --> 00:17:03,041
A potem…

207
00:17:05,166 --> 00:17:06,000
piłem.

208
00:17:07,083 --> 00:17:08,083
Widzę.

209
00:17:09,125 --> 00:17:09,958
Co dalej?

210
00:17:10,583 --> 00:17:12,000
Jesteśmy na miejscu.

211
00:17:18,000 --> 00:17:19,958
Zaczekaj tu. Zaraz wracam.

212
00:17:23,250 --> 00:17:25,333
Ej, gościu!

213
00:17:37,041 --> 00:17:38,375
Cemie Murathan!

214
00:17:43,333 --> 00:17:44,583
Dziękuję!

215
00:17:54,000 --> 00:17:55,541
Zabrałeś mi wszystko.

216
00:17:56,041 --> 00:17:59,916
Co z tobą, Ömer? Przestań się szczerzyć.

217
00:18:03,375 --> 00:18:05,291
Ile ty masz lat? Zdurniałeś?

218
00:18:05,375 --> 00:18:06,791
Byłem pijany.

219
00:18:10,458 --> 00:18:12,041
- Ömer Cenker?
- Kurwa mać.

220
00:18:14,583 --> 00:18:17,041
Kompletnie o tym zapomniałem.

221
00:18:17,125 --> 00:18:20,791
Naruszył pan sądowy nakaz
aresztu domowego.

222
00:18:20,875 --> 00:18:22,208
Nie, proszę.

223
00:18:22,708 --> 00:18:24,000
Do kurwy nędzy.

224
00:18:24,875 --> 00:18:27,041
Wiesz, że powinieneś siedzieć?

225
00:18:27,125 --> 00:18:29,208
- Serio?
- Serio.

226
00:18:32,875 --> 00:18:35,833
Mert, mój przyjaciel ma kłopoty.

227
00:18:38,166 --> 00:18:40,750
Cem Murathan to wspaniały człowiek.

228
00:18:41,250 --> 00:18:43,708
Ma wysoko postawionych przyjaciół.

229
00:18:44,208 --> 00:18:45,125
Uratował mnie.

230
00:18:45,208 --> 00:18:47,458
Murathan ocalił mnie przed więzieniem.

231
00:18:49,708 --> 00:18:52,208
- Zabrali cię do prokuratury?
- Tak.

232
00:18:53,875 --> 00:18:54,875
I co?

233
00:18:55,958 --> 00:18:58,833
Powiedział im,
że pies mi uciekł i go szukałem.

234
00:18:59,833 --> 00:19:02,166
Uznali to za uzasadnioną przyczynę.

235
00:19:03,000 --> 00:19:04,000
A wyrok?

236
00:19:05,541 --> 00:19:07,583
Kontynuacja aresztu domowego.

237
00:19:09,083 --> 00:19:11,916
Teraz mogę wyjść tylko na podwórko.

238
00:19:12,875 --> 00:19:14,833
- Super.
- Jeszcze mniej wolności.

239
00:19:20,333 --> 00:19:22,208
Ale z ciebie dureń.

240
00:19:24,916 --> 00:19:26,250
Leyla coś wie?

241
00:19:29,041 --> 00:19:30,041
Na razie.

242
00:19:36,791 --> 00:19:39,625
Leyla prosiła,
żebyś mianował mnie partnerem?

243
00:19:39,708 --> 00:19:40,791
Nie, kretynie.

244
00:19:41,666 --> 00:19:44,791
Nic jej nie mów i przestań ją niepokoić.

245
00:19:46,708 --> 00:19:48,833
Proszę, Ömer. Weź się w garść.

246
00:19:49,625 --> 00:19:52,291
- Niech to będzie ostatni raz.
- Pierdol się.

247
00:19:54,416 --> 00:19:55,500
Dupek.

248
00:19:55,583 --> 00:19:59,291
Chciałem wyrównać rachunki,
a zawdzięczam mu jeszcze więcej.

249
00:20:01,958 --> 00:20:02,958
No cóż.

250
00:20:05,416 --> 00:20:09,333
Skoro uszło ci to na sucho,
jak mam nadzieję,

251
00:20:11,000 --> 00:20:12,750
to lepiej nie mów Leyli.

252
00:20:16,791 --> 00:20:18,375
- Dobrze?
- Dobrze.

253
00:20:21,625 --> 00:20:24,541
Umieram z głodu.
Wezmę szybki prysznic i wychodzę.

254
00:20:24,625 --> 00:20:27,875
Zjem wielką michę makaronu
i nikt mnie nie powstrzyma.

255
00:20:27,958 --> 00:20:30,541
- Jasne, Funda?
- Dobrze, kochana.

256
00:20:30,625 --> 00:20:32,791
Ja i tak zjem frytki.

257
00:20:35,666 --> 00:20:38,458
Twoje róże dotarły przed tobą, Leyla.

258
00:20:38,541 --> 00:20:40,083
Najwyraźniej.

259
00:20:40,583 --> 00:20:41,791
Ale nie ma kartki.

260
00:20:41,875 --> 00:20:44,333
Same kwiaty są wiadomością.

261
00:20:45,750 --> 00:20:47,583
- Tak?
- Pani Leylo.

262
00:20:47,666 --> 00:20:50,041
- Witamy w naszym hotelu.
- Dziękuję.

263
00:20:50,875 --> 00:20:54,375
Ma pani rezerwację
na kolację w Chez Bertan.

264
00:20:54,875 --> 00:20:57,208
Ma pani szofera do dyspozycji.

265
00:20:59,291 --> 00:21:00,708
Rozumiem. Dobrze.

266
00:21:12,541 --> 00:21:17,000
Przecież mówiłam, żebyśmy odwołały,
a wy nie chciałyście.

267
00:21:17,083 --> 00:21:19,625
Nie, to piękna restauracja.

268
00:21:21,000 --> 00:21:22,625
- Krzywisz się, Esra.
- Nie.

269
00:21:22,708 --> 00:21:24,291
Właśnie że tak.

270
00:21:24,375 --> 00:21:25,625
Ty też.

271
00:21:26,208 --> 00:21:28,583
Nie krzywię się, tylko…

272
00:21:29,208 --> 00:21:32,708
Myślałam, że posiedzimy w hotelowym barze,

273
00:21:32,791 --> 00:21:36,750
a potem wrócimy do pokoju na pogaduchy.

274
00:21:36,833 --> 00:21:40,208
Zapomniałyśmy, że podróżujemy
z narzeczoną Cema Murathana.

275
00:21:40,291 --> 00:21:42,083
- Przestań.
- No dobra.

276
00:21:42,166 --> 00:21:45,166
- Bo się obrażę.
- Żartuję.

277
00:21:45,250 --> 00:21:48,375
To miłe z jego strony.
Zaplanował coś dla nas.

278
00:21:48,458 --> 00:21:50,208
To takie miłe.

279
00:21:50,291 --> 00:21:53,291
Mogę prosić o więcej chleba i masła?

280
00:21:54,000 --> 00:21:55,583
Z czego się śmiejesz?

281
00:21:55,666 --> 00:21:58,083
Wracajmy do pokoju i zamówmy makaron.

282
00:21:58,166 --> 00:22:00,541
Nie, chcę spróbować deseru szefa kuchni.

283
00:22:00,625 --> 00:22:03,708
- Kopuła Szefa Kuchni.
- Kopuluj z Szefem Kuchni?

284
00:22:03,791 --> 00:22:05,375
- Kopuła.
- Aha.

285
00:22:05,458 --> 00:22:08,291
Zgłosimy się,
gdy tylko dokumenty będą gotowe.

286
00:22:11,208 --> 00:22:12,250
İskender?

287
00:22:12,750 --> 00:22:15,291
Ma halucynacje z głodu.

288
00:22:15,875 --> 00:22:17,083
Esra?

289
00:22:18,000 --> 00:22:19,291
Jak się masz?

290
00:22:21,916 --> 00:22:23,125
Pięknie wyglądasz.

291
00:22:23,208 --> 00:22:25,833
- Wyglądasz jeszcze lepiej.
- Kłamczuch.

292
00:22:27,333 --> 00:22:29,333
To Leyla i Funda.

293
00:22:29,416 --> 00:22:31,208
- İskender.
- Smacznego.

294
00:22:31,291 --> 00:22:32,833
- Cześć.
- Cześć.

295
00:22:32,916 --> 00:22:34,083
Cześć.

296
00:22:35,041 --> 00:22:37,791
Nadal mieszkasz w Ankarze?
To znaczy tutaj?

297
00:22:38,375 --> 00:22:41,166
Nie, jestem na wyjeździe dla ministerstwa.

298
00:22:41,250 --> 00:22:43,333
Wracam pojutrze. A ty co tu robisz?

299
00:22:43,416 --> 00:22:46,708
Ja też mam kilka spotkań.
Zostaniemy tutaj.

300
00:22:46,791 --> 00:22:49,708
- Mieszkasz w Stambule?
- Tak.

301
00:22:49,791 --> 00:22:51,791
Masz ten sam numer?

302
00:22:51,875 --> 00:22:54,500
Nie wiem. A który masz?

303
00:22:54,583 --> 00:22:56,125
- Ten. Zadzwonię.
- Dobra.

304
00:22:56,208 --> 00:22:57,833
Bo mój się zmienił.

305
00:23:03,000 --> 00:23:04,666
- Dzwoni.
- Tak.

306
00:23:06,250 --> 00:23:08,041
- Możesz go zapisać.
- Dobra.

307
00:23:08,125 --> 00:23:10,125
- Do zobaczenia.
- Oczywiście.

308
00:23:11,000 --> 00:23:13,250
Pozdrów ode mnie żonę.

309
00:23:14,958 --> 00:23:16,000
Dobrze.

310
00:23:16,083 --> 00:23:18,583
- Miłego wieczoru.
- Nawzajem.

311
00:23:19,541 --> 00:23:22,625
Niezły kebab z tego İskendera.

312
00:23:22,708 --> 00:23:23,666
Podwójny!

313
00:23:23,750 --> 00:23:26,041
Funda, sprawdź, czy poszedł.

314
00:23:26,125 --> 00:23:28,000
- Tak.
- Mów, o co chodzi.

315
00:23:28,083 --> 00:23:31,291
- Nie widziałam go od dziesięciu lat.
- Kto to?

316
00:23:31,375 --> 00:23:33,458
Był moim Cemem Murathanem.

317
00:23:35,916 --> 00:23:37,333
Czemu się rozstaliście?

318
00:23:40,208 --> 00:23:42,208
Zdradziłam go z Muratem.

319
00:23:43,833 --> 00:23:45,666
Tak, mówiłaś o tym.

320
00:24:02,916 --> 00:24:04,916
Telefon ci wibruje.

321
00:24:06,000 --> 00:24:07,833
Myślałem, że to moje serce.

322
00:24:08,541 --> 00:24:10,791
Tak, jasne.

323
00:24:20,875 --> 00:24:22,916
- Defne.
- Wróciłam.

324
00:24:24,250 --> 00:24:25,416
Gdzie jesteś?

325
00:24:48,583 --> 00:24:49,458
Witaj.

326
00:24:52,458 --> 00:24:54,250
Ty witaj, Defne.

327
00:24:57,083 --> 00:24:58,708
Wyglądasz zupełnie inaczej.

328
00:24:59,208 --> 00:25:01,916
- Podoba mi się.
- Dziękuję.

329
00:25:02,875 --> 00:25:07,166
Wróciłaś naprawdę
czy jesteś tu tylko przejazdem?

330
00:25:10,166 --> 00:25:11,291
Przepraszam.

331
00:25:15,958 --> 00:25:17,375
Cierpiałam.

332
00:25:18,083 --> 00:25:19,916
Potrzebowałam czasu.

333
00:25:21,458 --> 00:25:22,666
Defne.

334
00:25:24,416 --> 00:25:26,833
Nie wracaj jak gdyby nigdy nic.

335
00:25:28,416 --> 00:25:30,916
Ja też potrzebuję czasu.

336
00:25:33,666 --> 00:25:35,416
Cieszę się, że nic ci nie jest.

337
00:25:38,916 --> 00:25:41,166
Wszystkie trzy spotkania były udane.

338
00:25:41,250 --> 00:25:45,041
Tylko na zebraniu zarządu
Gültepe Chemicals było trochę spięć,

339
00:25:45,125 --> 00:25:47,750
ale wszystkie decyzje były jednomyślne.

340
00:25:47,833 --> 00:25:49,833
To był produktywny dzień.

341
00:25:50,333 --> 00:25:53,416
Chcesz upchnąć trzy dni pracy
w jednym dniu i wrócić.

342
00:25:53,916 --> 00:25:56,833
A co mamy zrobić, skoro skończyłyśmy?

343
00:25:57,333 --> 00:25:59,500
Ach, miłości!

344
00:25:59,583 --> 00:26:04,583
Przestań, rozłączam się. Buziaki, wujku.

345
00:26:07,708 --> 00:26:10,416
CEM: ŚPISZ?

346
00:26:10,500 --> 00:26:14,333
LEYLA: JESZCZE NIE

347
00:26:22,500 --> 00:26:23,500
Niemożliwe.

348
00:26:31,208 --> 00:26:32,291
Niemożliwe.

349
00:26:32,375 --> 00:26:35,041
Nie mogłem spać. Tęskniłem za tobą.

350
00:26:43,875 --> 00:26:45,375
Jesteś uzależniająca.

351
00:26:46,541 --> 00:26:47,625
Naprawdę?

352
00:26:50,250 --> 00:26:52,958
Nie chcę spędzać
ani jednej chwili bez ciebie.

353
00:26:58,125 --> 00:27:01,583
Podpis. „Gdyby tylko mój mąż
miał prywatny samolot”.

354
00:27:02,333 --> 00:27:04,291
- Esra.
- No co?

355
00:27:05,583 --> 00:27:09,958
Od tej pory nie ruszam się nigdzie
bez prywatnego odrzutowca.

356
00:27:10,041 --> 00:27:12,375
Nie przesadzaj.

357
00:27:12,458 --> 00:27:16,375
Popełnił pan wielki błąd.
Lepiej nas do tego nie przyzwyczajać.

358
00:27:16,458 --> 00:27:19,083
Mówmy sobie na ty.

359
00:27:19,166 --> 00:27:21,500
Do tego też możemy się przyzwyczaić.

360
00:27:26,875 --> 00:27:30,916
İSKENDER: CZEŚĆ!

361
00:27:33,250 --> 00:27:35,500
Czy to sok pomarańczowy?

362
00:27:35,583 --> 00:27:37,125
O rany!

363
00:27:37,208 --> 00:27:39,333
Co to? Dostanę buzi?

364
00:27:41,416 --> 00:27:44,250
Pij, mój księciuniu. Chciało ci się pić?

365
00:27:44,333 --> 00:27:48,375
İSKENDER: OD ZESZŁEGO WIECZORU
NIE MOGĘ PRZESTAĆ O TOBIE MYŚLEĆ.

366
00:27:51,041 --> 00:27:53,166
ESRA: MINĘŁO TYLE LAT…

367
00:27:56,500 --> 00:28:00,083
İSKENDER: BARDZO ZA TOBĄ TĘSKNIŁEM, ESRA.

368
00:28:04,958 --> 00:28:07,166
İSKENDER: NIE TRAĆMY SIEBIE PONOWNIE.

369
00:28:09,333 --> 00:28:12,625
- Wyścig jest w ten weekend.
- Pierwszy wyścig Gece?

370
00:28:12,708 --> 00:28:15,000
Tak. Zapraszam was wszystkich.

371
00:28:15,083 --> 00:28:17,041
Super, przyjdziemy.

372
00:28:18,208 --> 00:28:20,625
Prawda, Esra?

373
00:28:21,125 --> 00:28:23,208
Esra, to pierwszy wyścig Gece.

374
00:28:24,208 --> 00:28:25,750
Tak, chętnie.

375
00:28:26,666 --> 00:28:28,333
Poznacie moich przyjaciół.

376
00:28:28,416 --> 00:28:29,416
Naprawdę?

377
00:28:33,291 --> 00:28:34,291
Super.

378
00:28:38,875 --> 00:28:41,750
Czy już czas na bajkę na dobranoc?

379
00:28:41,833 --> 00:28:44,750
Co ty na to? Idziemy spać?

380
00:28:44,833 --> 00:28:46,041
Co? Nie?

381
00:28:46,125 --> 00:28:47,750
Ale musimy spać.

382
00:28:48,375 --> 00:28:51,375
İSKENDER: CHODŹMY NA KOLACJĘ
W TYM TYGODNIU…

383
00:28:54,541 --> 00:28:58,791
İSKENDER: ALE TYLKO WE DWOJE…

384
00:28:58,875 --> 00:29:01,208
ESRA: MOŻE. POGADAMY PÓŹNIEJ.

385
00:29:05,708 --> 00:29:09,958
Cześć. Cem czeka na dole.
Wezmę parę rzeczy i lecę.

386
00:29:10,708 --> 00:29:12,791
Mieszkanie jest twoje.

387
00:29:12,875 --> 00:29:15,250
Buddy może zostać u Ömera.

388
00:29:15,333 --> 00:29:17,208
Odbiorę go w weekend. Dobrze?

389
00:29:17,291 --> 00:29:19,500
Dobra. Pogodziłem się z Ömerem.

390
00:29:19,583 --> 00:29:21,958
Mówisz poważnie?

391
00:29:22,041 --> 00:29:25,125
Przyprowadziłem mu Buddy’ego
i pogadaliśmy sobie.

392
00:29:25,208 --> 00:29:28,166
Potem mnie zaprosił. Chyba miał doła.

393
00:29:28,250 --> 00:29:29,500
Uściskaliśmy się.

394
00:29:29,583 --> 00:29:33,208
Cudownie. Nawet nie wiesz, jak mi ulżyło.

395
00:29:33,291 --> 00:29:36,708
- Brawo.
- Nie zatrzymuję cię. Zgadamy się.

396
00:29:36,791 --> 00:29:38,750
W ten weekend jest wyścig.

397
00:29:38,833 --> 00:29:41,208
- Wszyscy jesteśmy zaproszeni.
- Dobra.

398
00:29:45,875 --> 00:29:48,375
Dzwoniła twoja mama. Nie odebrałam.

399
00:29:48,958 --> 00:29:51,791
- Co jej powiedziałeś?
- Jeszcze nie wie.

400
00:29:51,875 --> 00:29:55,375
- Nie?
- Powiem jej, gdy będzie po wszystkim.

401
00:29:56,708 --> 00:30:00,750
Myślałam, że jesteś u mamy.
Mieszkasz u Esry?

402
00:30:00,833 --> 00:30:02,708
Nie, u Leyli.

403
00:30:11,041 --> 00:30:12,791
Weź też te.

404
00:30:13,291 --> 00:30:14,583
Tęskniłeś za mną?

405
00:30:14,666 --> 00:30:17,458
Oto i on. Mój syn cię zdenerwował?

406
00:30:17,958 --> 00:30:19,500
Nie, on nie.

407
00:30:31,958 --> 00:30:35,833
Drodzy widzowie, rozpoczynamy wyścig.

408
00:30:35,916 --> 00:30:38,958
Dziś debiutuje Gece z numerem trzecim.

409
00:30:39,041 --> 00:30:42,500
Zaczyna trzy, cztery długości
dalej niż reszta.

410
00:30:42,583 --> 00:30:45,875
Bal Durusu obejmuje prowadzenie!

411
00:30:45,958 --> 00:30:48,666
Ale na ostatnich 600 metrach

412
00:30:48,750 --> 00:30:52,375
goni ją Nar Ekşisi.

413
00:30:52,458 --> 00:30:55,500
Jednak Metin goni środkowym pasem.

414
00:30:55,583 --> 00:31:00,250
Obok niego pędzą Słodki Adem i Orkide.

415
00:31:00,333 --> 00:31:04,125
Gece pędzi na zewnętrznym pasie.

416
00:31:04,208 --> 00:31:06,083
Obejmuje prowadzenie!

417
00:31:06,166 --> 00:31:09,625
Z każdym metrem
zwiększa dystans od reszty.

418
00:31:09,708 --> 00:31:13,708
Na ostatnich 200 metrach
oddaliła się na pięć długości.

419
00:31:13,791 --> 00:31:15,666
Ostatnie metry wyścigu.

420
00:31:15,750 --> 00:31:19,416
Gece prowadzi teraz
na siedem, osiem długości

421
00:31:19,500 --> 00:31:23,916
i wygrywa pierwszy wyścig w karierze.

422
00:31:29,375 --> 00:31:31,791
Drodzy fani, drodzy goście,

423
00:31:31,875 --> 00:31:35,041
wkrótce na trybunie VIP
pojawią się organizatorzy

424
00:31:35,125 --> 00:31:38,166
z trofeum Gece.

425
00:31:38,250 --> 00:31:39,958
Obejrzymy to wspólnie.

426
00:31:41,416 --> 00:31:42,416
Gratulacje.

427
00:31:43,000 --> 00:31:43,958
Panie Cemie.

428
00:31:44,041 --> 00:31:46,916
Może pan spojrzeć tutaj?

429
00:32:03,416 --> 00:32:05,916
Nie mówiłeś, że Defne wróciła.

430
00:32:07,000 --> 00:32:09,666
Dla mnie to też była
cudowna niespodzianka.

431
00:32:10,375 --> 00:32:13,625
Rzekomo nie chciała przegapić
pierwszego wyścigu Gece,

432
00:32:16,625 --> 00:32:17,916
- Cześć.
- Cześć.

433
00:32:19,500 --> 00:32:23,166
- Śliczna fryzura, Defne.
- Naprawdę? Dziękuję.

434
00:32:26,875 --> 00:32:29,125
Dużo się wydarzyło, gdy mnie nie było.

435
00:32:29,833 --> 00:32:32,208
Jak to? Nic się nie wydarzyło.

436
00:32:33,833 --> 00:32:37,000
Krok po kroku dążysz do celu, Leyla.

437
00:32:37,083 --> 00:32:38,291
Gratulacje.

438
00:32:39,208 --> 00:32:40,208
Nie rozumiem.

439
00:32:40,708 --> 00:32:43,000
Jest tu Mert. Zaraz wracam.

440
00:32:45,708 --> 00:32:46,916
O co jej chodziło?

441
00:32:47,916 --> 00:32:50,041
Jak rozumiem, wróciła po ciebie.

442
00:32:51,875 --> 00:32:55,166
Şeyyaz, upiłeś się? O czym ty mówisz?

443
00:32:55,250 --> 00:32:57,041
Nie, ale próbuję.

444
00:33:01,791 --> 00:33:02,666
Leyla.

445
00:33:03,666 --> 00:33:04,916
Uważaj na Defne.

446
00:33:36,791 --> 00:33:40,041
Nie pozwól, by sprawa Ömera Cenkera
nam zaszkodziła.

447
00:33:40,125 --> 00:33:41,625
Ufam Mertowi.

448
00:33:42,916 --> 00:33:44,208
Zobaczymy.

449
00:33:49,166 --> 00:33:50,166
Leyla.

450
00:33:52,000 --> 00:33:53,125
Poznałaś Merta?

451
00:33:53,958 --> 00:33:56,583
- Nie. Dobry wieczór.
- Dobry wieczór.

452
00:33:56,666 --> 00:33:58,583
- Miło mi.
- Mnie również.

453
00:33:58,666 --> 00:34:00,666
To mój przyjaciel z dzieciństwa.

454
00:34:00,750 --> 00:34:04,791
Teraz jest prokuratorem,
ale jako dziecko ostro mnie tłukł.

455
00:34:05,833 --> 00:34:09,458
- Chciałabym usłyszeć wszystkie historie.
- Chętnie opowiem.

456
00:34:09,541 --> 00:34:13,083
Zwłaszcza o sprawie Ömera Cenkera,
o której mówiliście.

457
00:34:13,166 --> 00:34:14,375
O co chodziło?

458
00:34:17,291 --> 00:34:19,250
Leyla. Chodź.

459
00:34:22,791 --> 00:34:23,625
Uciekliśmy.

460
00:34:25,916 --> 00:34:27,000
Nic ci nie jest?

461
00:34:28,583 --> 00:34:31,166
Wszystko będzie dobrze. Nie martw się.

462
00:34:35,791 --> 00:34:36,791
Idziemy.

463
00:34:39,000 --> 00:34:40,416
Gotowa, księżniczko?

464
00:34:42,583 --> 00:34:46,250
- Nie powinieneś być po drugiej stronie?
- Wiem, kogo popieram.

465
00:34:46,333 --> 00:34:47,916
Dobra, chodźmy.

466
00:38:43,916 --> 00:38:48,916
Napisy: Ewelina Zakrzewska

