1
00:00:27,791 --> 00:00:30,875
Selim, proszę!

2
00:00:30,958 --> 00:00:32,250
Selim, proszę!

3
00:00:43,375 --> 00:00:44,416
Cem!

4
00:00:44,916 --> 00:00:46,875
Selim!

5
00:00:57,291 --> 00:00:58,333
Defne!

6
00:00:58,416 --> 00:01:01,250
Nie. To niemożliwe.

7
00:01:01,333 --> 00:01:03,041
To nie może być prawda.

8
00:01:03,125 --> 00:01:05,625
Cem był w aucie. Tak mówiła jego matka.

9
00:01:06,125 --> 00:01:09,250
Ale Yon Richards powiedział,
że uciekali przed Cemem.

10
00:01:10,416 --> 00:01:12,833
Po co mieliby przed nim uciekać?

11
00:01:12,916 --> 00:01:14,833
Defne pokłóciła się z Cemem.

12
00:01:17,583 --> 00:01:21,875
Nie wiem dokładnie o co,
ale tamtej nocy coś się wydarzyło.

13
00:01:21,958 --> 00:01:24,708
Najpierw Defne i Cem się pokłócili.

14
00:01:24,791 --> 00:01:27,791
Selim się wtrącił i zrobiło się nerwowo.

15
00:01:29,125 --> 00:01:31,750
Myślisz, że Selim i Defne
mogli mieć romans?

16
00:01:34,166 --> 00:01:36,416
Przecież to niemożliwe.

17
00:01:36,500 --> 00:01:39,458
Defne straciła w tym wypadku dziecko.

18
00:01:39,541 --> 00:01:41,750
Ciekawe, czyje dziecko.

19
00:02:00,041 --> 00:02:01,041
Możemy już iść.

20
00:02:15,250 --> 00:02:19,208
Zobaczę się dziś z Leylą? Jutro wyjeżdżam.

21
00:02:19,291 --> 00:02:22,166
- Zjemy dziś razem kolację.
- Dobrze.

22
00:02:41,666 --> 00:02:44,083
Żałuję, że tu przyszłam.

23
00:02:44,166 --> 00:02:47,500
Nie zamierzam tego słuchać.
Nie wierzę w te bzdury.

24
00:02:49,500 --> 00:02:51,625
Możesz sama porozmawiać z Yonem.

25
00:02:51,708 --> 00:02:53,708
Poznasz historię z pierwszej ręki.

26
00:02:54,375 --> 00:02:58,625
Nie chcę z nikim rozmawiać
ani wysłuchiwać żadnych historii.

27
00:03:13,625 --> 00:03:17,625
DOM NIL

28
00:03:23,041 --> 00:03:26,416
DZIĘKUJĘ, NASTĘPNY

29
00:03:29,083 --> 00:03:32,291
#SKOKNABUNGEE

30
00:03:32,375 --> 00:03:36,541
DOM LEYLI

31
00:03:41,000 --> 00:03:42,000
Proszę.

32
00:03:46,208 --> 00:03:49,541
Próbowałam wypytać Nil,
ale nie chciała mówić o Leyli.

33
00:03:49,625 --> 00:03:53,458
Mówiłam, że Leyla wspomniała,
że ją odwiedziła, ale zaprzeczyła.

34
00:03:54,208 --> 00:03:56,333
Na pewno spotkała się z Leylą?

35
00:03:57,916 --> 00:04:00,125
Widocznie się pomyliłem. Dziękuję.

36
00:04:06,166 --> 00:04:07,625
Dziękuję, Beliz.

37
00:04:08,250 --> 00:04:09,375
Pogadamy później.

38
00:04:10,250 --> 00:04:11,625
Dobrze.

39
00:04:21,208 --> 00:04:25,000
Według Defne
ojciec Cema był bardzo dziwny.

40
00:04:25,083 --> 00:04:28,583
Zimny, zdystansowany, skryty narcyz.

41
00:04:28,666 --> 00:04:31,250
Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

42
00:04:32,500 --> 00:04:34,708
Nie dogadywał się z ojcem.

43
00:04:34,791 --> 00:04:38,583
Młodszy brat był słabszy
i mocniej się to na nim odbiło.

44
00:04:38,666 --> 00:04:40,875
Miał też problem z narkotykami.

45
00:04:40,958 --> 00:04:43,291
Cem w ogóle o tym nie mówił.

46
00:04:43,375 --> 00:04:45,875
Defne też mi nie mówiła.

47
00:04:45,958 --> 00:04:48,541
Ale kiedyś piliśmy i śmialiśmy się.

48
00:04:48,625 --> 00:04:50,958
Mówiła, że jestem podobny do Selima.

49
00:04:52,000 --> 00:04:54,458
Że jestem tak samo ciepły i zabawny.

50
00:04:55,416 --> 00:04:57,500
Na zdjęciach wygląda jak ty.

51
00:04:57,583 --> 00:04:59,416
Obyś nie skończył jak on.

52
00:04:59,500 --> 00:05:01,458
Łączyło go coś z Defne?

53
00:05:01,541 --> 00:05:04,583
Nie, mówiła o nim jak o młodszym bracie.

54
00:05:04,666 --> 00:05:06,875
Łączyła ich inna więź.

55
00:05:06,958 --> 00:05:09,958
Zresztą uważam,
że Defne zawsze kochała Cema.

56
00:05:10,041 --> 00:05:11,958
Założyłem się o to z tobą.

57
00:05:12,041 --> 00:05:14,666
O tak, przypominaj mi o tym.

58
00:05:14,750 --> 00:05:18,875
Yon Richards mówi, że rozwiedli się
z powodu Cema, tak?

59
00:05:18,958 --> 00:05:23,541
Tak. Cem był między nimi
od pierwszego dnia ich małżeństwa.

60
00:05:23,625 --> 00:05:26,708
Byłe Cema mówiły to samo o Defne.

61
00:05:26,791 --> 00:05:28,208
Cem nie miał wtedy żony,

62
00:05:28,291 --> 00:05:31,583
ale cały czas był z Defne.

63
00:05:32,083 --> 00:05:34,583
Yon Richards miał firmę technologiczną.

64
00:05:34,666 --> 00:05:36,500
Cem w nią zainwestował.

65
00:05:36,583 --> 00:05:38,916
Tobie zaproponował restauracje.

66
00:05:39,000 --> 00:05:41,791
W ten sposób infiltrują nawzajem
swoje związki.

67
00:05:41,875 --> 00:05:45,291
Przed Şeyyazem był Ömer.
Dał mu robotę, kiedy poznał Leylę.

68
00:05:45,375 --> 00:05:46,750
- Tak.
- Przypadek?

69
00:05:47,250 --> 00:05:49,791
- Mam nadzieję.
- Właściwie…

70
00:05:49,875 --> 00:05:53,916
Nie chcę nawet myśleć,
że Cem mógłby być tak wyrachowany.

71
00:05:58,541 --> 00:06:00,500
Dzwoni Ömer. To rozmowa wideo.

72
00:06:00,583 --> 00:06:03,875
Szpieguje nas?
Dzwoni, gdy o nim rozmawiamy.

73
00:06:06,000 --> 00:06:07,666
- Tak, Ömer?
- Leyla.

74
00:06:09,000 --> 00:06:10,458
Popatrz na to.

75
00:06:10,541 --> 00:06:13,041
Jaka słodka.

76
00:06:13,750 --> 00:06:14,791
Skąd ją wziąłeś?

77
00:06:15,750 --> 00:06:18,625
Jesteś w starym mieszkaniu? Co tam robisz?

78
00:06:18,708 --> 00:06:20,791
Przyszłam zabrać parę rzeczy.

79
00:06:20,875 --> 00:06:22,875
Co się dzieje, Ömer? Kto to?

80
00:06:22,958 --> 00:06:24,583
To pani Betty.

81
00:06:24,666 --> 00:06:26,541
Pies mojej terapeutki.

82
00:06:27,041 --> 00:06:28,333
Chodzisz na terapię?

83
00:06:30,041 --> 00:06:35,208
Gdyby polubiła się z Buddym,
moglibyśmy ich rozmnożyć.

84
00:06:35,291 --> 00:06:36,750
Może.

85
00:06:36,833 --> 00:06:38,958
Jeśli pan Buddy będzie chciał.

86
00:06:39,041 --> 00:06:41,250
- Oczywiście.
- Fajnie by było.

87
00:06:41,750 --> 00:06:43,083
Buddy i Betty.

88
00:06:43,166 --> 00:06:44,666
Dam ci znać.

89
00:06:45,166 --> 00:06:47,500
- Do zobaczenia.
- Na razie.

90
00:06:50,291 --> 00:06:53,000
Ciekawe. Ömer chodzi na terapię.

91
00:06:53,083 --> 00:06:55,916
- To dobrze.
- Ale Buddy miał mieć młode z Luną?

92
00:06:56,000 --> 00:06:57,875
Luna jest wykastrowana.

93
00:07:13,041 --> 00:07:14,583
Nie możesz nas rozdzielić.

94
00:07:19,625 --> 00:07:20,458
Wujku?

95
00:07:20,541 --> 00:07:24,458
Leyla, gdzie jesteś?
Nie ma tu nikogo oprócz Beliz.

96
00:07:24,541 --> 00:07:26,250
Nie rozmawiaj przy Beliz.

97
00:07:26,333 --> 00:07:28,250
Dobra, i tak idę do gabinetu.

98
00:07:28,333 --> 00:07:30,666
Byłeś na komisariacie? Co się stało?

99
00:07:30,750 --> 00:07:31,958
Chwileczkę.

100
00:07:32,041 --> 00:07:34,333
- Beliz, co tam?
- Wybywasz gdzieś?

101
00:07:34,416 --> 00:07:35,625
Weekendowy wypad.

102
00:07:35,708 --> 00:07:36,958
Baw się dobrze.

103
00:07:37,583 --> 00:07:38,750
- Na razie.
- Pa.

104
00:07:39,875 --> 00:07:41,291
Halo? Mów.

105
00:07:55,208 --> 00:07:57,166
Leyla, byliśmy na policji.

106
00:07:57,250 --> 00:08:00,291
Cihan zna się z komendantem,
więc nam pomógł.

107
00:08:00,375 --> 00:08:01,875
- Znalazł akta.
- I co?

108
00:08:01,958 --> 00:08:04,166
Nie ma tam wzmianki o drugim aucie.

109
00:08:04,250 --> 00:08:07,166
Więc Cem nie jechał za nimi,
jak twierdzi Tuba.

110
00:08:07,666 --> 00:08:08,666
Tak?

111
00:08:08,750 --> 00:08:11,083
Do wypadku doszło 8 marca 2009 roku.

112
00:08:11,166 --> 00:08:14,875
Selim nie zapiął pasów
i został wyrzucony przez okno.

113
00:08:14,958 --> 00:08:19,166
Cem nie doznał poważnych obrażeń

114
00:08:19,250 --> 00:08:20,833
i wyciągnął Defne z auta.

115
00:08:22,625 --> 00:08:25,583
Raport lekarski to potwierdza.

116
00:08:26,083 --> 00:08:28,458
Nawet nie wiecie, jak mi ulżyło.

117
00:08:28,541 --> 00:08:30,666
Leyla, powiedz mi coś.

118
00:08:30,750 --> 00:08:35,083
Co ten wypadek ma wspólnego
z twoim związkiem? Co próbujesz udowodnić?

119
00:08:36,750 --> 00:08:38,041
Ta kobieta…

120
00:08:38,625 --> 00:08:42,458
Defne… Robiła problemy
we wszystkich małżeństwach Cema.

121
00:08:43,333 --> 00:08:45,958
Jeśli mam za niego wyjść,

122
00:08:46,041 --> 00:08:48,666
to nie chcę żadnych tajemnic między nami.

123
00:08:48,750 --> 00:08:50,291
Muszę poznać całą prawdę.

124
00:08:50,791 --> 00:08:51,791
„Jeśli”?

125
00:08:53,041 --> 00:08:54,166
Nie jesteś pewna?

126
00:09:24,750 --> 00:09:25,750
Witaj.

127
00:09:29,625 --> 00:09:30,458
Cem?

128
00:09:31,916 --> 00:09:33,250
Jesteś dziś wcześniej.

129
00:09:39,416 --> 00:09:42,333
Dzwoniłeś dziś, ale…

130
00:09:42,416 --> 00:09:45,000
Oddzwaniałam, ale ty też byłeś zajęty.

131
00:09:45,750 --> 00:09:47,500
Nie było kiedy pogadać.

132
00:09:53,208 --> 00:09:54,958
Jemy dziś kolację z mamą.

133
00:09:57,416 --> 00:09:59,125
Ale nie musisz przychodzić.

134
00:10:00,458 --> 00:10:02,625
Oczywiście, że przyjdę.

135
00:10:04,500 --> 00:10:09,458
Byłam tak zajęta,
że zapomniałam zadzwonić do twojej mamy.

136
00:10:14,291 --> 00:10:16,958
Co się stało? Nic ci nie jest?

137
00:10:21,000 --> 00:10:23,375
Dziś jest rocznica śmierci mojego brata.

138
00:10:25,208 --> 00:10:27,500
Cem, nie wiedziałam. Tak mi przykro.

139
00:10:35,958 --> 00:10:38,041
Kolacja nie będzie zbyt przyjemna.

140
00:10:38,125 --> 00:10:39,666
Nie musisz przychodzić.

141
00:10:42,583 --> 00:10:46,416
Ale czy ten wypadek
nie wydarzył się w marcu?

142
00:10:49,166 --> 00:10:53,833
Wydawało mi się, że tak mówiła twoja mama…

143
00:11:04,541 --> 00:11:05,375
No już.

144
00:11:18,291 --> 00:11:20,125
Dokończ to, co zacząłeś.

145
00:12:06,041 --> 00:12:06,875
Cem.

146
00:12:07,958 --> 00:12:10,666
Przez kilka miesięcy
był podłączony do aparatury.

147
00:12:12,416 --> 00:12:13,416
A potem…

148
00:12:16,083 --> 00:12:17,083
Tak mi przykro.

149
00:12:32,583 --> 00:12:34,000
- Buddy!
- Cem.

150
00:12:34,083 --> 00:12:37,041
- Miałeś nie wbiegać do domu!
- Cem! Zajmę się tym.

151
00:12:41,000 --> 00:12:41,833
Pieseczku.

152
00:12:42,416 --> 00:12:45,291
Mój kochany.

153
00:12:45,375 --> 00:12:46,541
Wystraszyłeś się?

154
00:12:46,625 --> 00:12:48,833
Nie bój się. Trochę się zdenerwował.

155
00:12:48,916 --> 00:12:51,458
Nie depcz po szkle. Posprzątam.

156
00:13:02,833 --> 00:13:04,041
Dziękujemy.

157
00:13:05,708 --> 00:13:07,583
Znów zmienili menu.

158
00:13:09,166 --> 00:13:10,708
Zmieniają je co pół roku.

159
00:13:11,541 --> 00:13:13,125
Smakuje ci mięso, mamo?

160
00:13:15,791 --> 00:13:16,625
Jest pyszne.

161
00:13:22,041 --> 00:13:26,041
Zrobiłam Cemowi
placki z cukinii według pani przepisu.

162
00:13:27,708 --> 00:13:29,208
Mówił, że prawie wyszły.

163
00:13:29,708 --> 00:13:32,083
Wciąż nie jestem dla niego dość dobra.

164
00:13:32,166 --> 00:13:34,125
Nie, udały się.

165
00:13:34,208 --> 00:13:35,416
Dziękuję.

166
00:13:36,791 --> 00:13:38,708
Gdzie wtedy byłam?

167
00:13:41,083 --> 00:13:42,375
Nie pamiętam.

168
00:13:43,833 --> 00:13:46,083
Nie martw się. Zrobię jeszcze raz.

169
00:13:53,666 --> 00:13:57,291
Tym razem nie zostaję długo,
ale chcę jak najszybciej

170
00:13:57,375 --> 00:13:59,791
wznieść toast na waszym weselu.

171
00:14:01,166 --> 00:14:02,250
Za życie.

172
00:14:03,541 --> 00:14:04,583
Za szczęście.

173
00:14:11,750 --> 00:14:13,291
Zaczęliście przygotowania?

174
00:14:16,291 --> 00:14:17,125
Jeszcze nie.

175
00:14:20,291 --> 00:14:21,125
Właściwie tak.

176
00:14:22,500 --> 00:14:24,208
Leyla wybrała już suknię.

177
00:14:26,750 --> 00:14:28,375
Cem, proszę.

178
00:14:29,083 --> 00:14:32,125
Śniło jej się,
że ślub odbył się w Nowym Jorku.

179
00:14:32,208 --> 00:14:33,958
O, świetny pomysł.

180
00:14:34,666 --> 00:14:37,291
Bylibyście z dala od całego zamieszania.

181
00:14:37,375 --> 00:14:38,375
I co?

182
00:14:39,916 --> 00:14:44,750
Miała na sobie sukienkę mini
i krótkie włosy blond.

183
00:14:49,916 --> 00:14:51,000
Ciekawe dlaczego.

184
00:14:51,625 --> 00:14:53,666
To był tylko sen.

185
00:14:55,166 --> 00:14:57,625
To na co czekacie?

186
00:14:57,708 --> 00:15:00,666
Pobierzcie się w Nowym Jorku,
nim zrobi się gorąco.

187
00:15:03,041 --> 00:15:07,166
Na razie nie ma jak.

188
00:15:12,291 --> 00:15:15,916
Skoro mowa o Nowym Jorku,
podobno jest tu Yon Richards.

189
00:15:17,500 --> 00:15:20,666
Myślałam, że może dołączy dziś do nas.

190
00:15:24,375 --> 00:15:26,000
Nie utrzymujemy kontaktu.

191
00:15:28,458 --> 00:15:29,291
Przepraszam.

192
00:15:30,416 --> 00:15:32,208
Nie wiedziałam.

193
00:15:34,333 --> 00:15:35,583
Nil ci powiedziała?

194
00:15:36,791 --> 00:15:38,125
Że Yon tu jest?

195
00:16:08,083 --> 00:16:10,916
Buddy? Chodź tu, piesku.

196
00:16:13,916 --> 00:16:16,500
Chodź tu, piesku. Nie ma się czego bać.

197
00:16:16,583 --> 00:16:17,416
Jestem tu.

198
00:16:17,500 --> 00:16:19,875
Mieliśmy nic przed sobą nie ukrywać.

199
00:16:21,833 --> 00:16:23,458
I ty mi to mówisz?

200
00:16:25,250 --> 00:16:29,166
Choć masz szpiegów
w domu swojej byłej żony?

201
00:16:29,250 --> 00:16:30,083
Jak to działa?

202
00:16:30,166 --> 00:16:32,916
Codzienne raporty od służby domowej?

203
00:16:33,000 --> 00:16:37,083
Jak mogłaś wpaść w pułapkę Nil?
Jesteś na to za inteligentna.

204
00:16:39,333 --> 00:16:42,125
Znam cię od dwóch lat, prawda?

205
00:16:43,000 --> 00:16:45,125
I czego się o tobie dowiedziałam?

206
00:16:45,833 --> 00:16:46,833
Niczego.

207
00:16:47,500 --> 00:16:49,208
Nic mi nie mówisz.

208
00:16:49,291 --> 00:16:50,875
Nie rozmawiasz ze mną.

209
00:16:51,375 --> 00:16:55,416
O rocznicy śmierci twojego brata
dowiaduję się w ostatniej chwili.

210
00:16:55,500 --> 00:16:59,291
Na kolacji ku jego pamięci
nawet o nim nie wspominacie.

211
00:17:00,041 --> 00:17:01,750
Poruszacie dziwne tematy.

212
00:17:01,833 --> 00:17:03,500
Mówicie o zmianie menu.

213
00:17:03,583 --> 00:17:06,750
O moim śnie. O mojej sukni ślubnej.

214
00:17:06,833 --> 00:17:08,541
O plackach z cukinii.

215
00:17:08,625 --> 00:17:12,083
Rozmawiacie o plackach z cukinii,
ale nie o twoim bracie.

216
00:17:12,583 --> 00:17:14,208
Unikacie tej rozmowy.

217
00:17:14,291 --> 00:17:17,541
Czujesz się winna,
więc przerzucasz winę na mnie.

218
00:17:20,750 --> 00:17:22,666
Tak, poszłam do Nil.

219
00:17:23,875 --> 00:17:25,666
Ciekawość wzięła górę.

220
00:17:25,750 --> 00:17:28,750
Tak, żałuję. Wstyd mi.

221
00:17:29,625 --> 00:17:30,958
Ale nie jestem winna.

222
00:17:31,458 --> 00:17:33,541
Po prostu próbuję cię poznać.

223
00:17:35,625 --> 00:17:37,041
Z pomocą Nil?

224
00:17:39,166 --> 00:17:42,500
Może poproszę o pomoc Yona?
Co ty na to, Cem?

225
00:17:43,000 --> 00:17:45,416
Nawet twoje żony cię nie znają.

226
00:17:45,500 --> 00:17:48,458
Może człowiek,
który został twoim partnerem dzięki Defne,

227
00:17:48,541 --> 00:17:49,833
coś mi o tobie powie.

228
00:17:50,416 --> 00:17:52,500
Bo ty nic mi nie mówisz.

229
00:17:53,000 --> 00:17:55,250
W ogóle się nie odzywasz.

230
00:17:55,333 --> 00:17:59,750
Stoisz tylko ze sztucznym uśmiechem
przyklejonym do twarzy.

231
00:17:59,833 --> 00:18:02,625
Skrywasz za nim prawdziwe uczucia.

232
00:18:03,250 --> 00:18:07,208
Wielkie gesty,
niespodzianki, drogie prezenty.

233
00:18:07,291 --> 00:18:10,041
Ale nic nie wydaje się prawdziwe.

234
00:18:10,708 --> 00:18:14,416
Nigdy nie słyszałam na przykład,
jak mówisz, że ci zimno,

235
00:18:14,500 --> 00:18:17,958
że ci smutno, przykro,
że coś ci się nie udało.

236
00:18:18,041 --> 00:18:20,166
Nigdy nic takiego nie mówisz.

237
00:18:20,750 --> 00:18:25,625
Dziś pierwszy raz
straciłeś przy mnie kontrolę,

238
00:18:25,708 --> 00:18:28,125
a oberwał za to Buddy.

239
00:18:28,791 --> 00:18:31,333
- Nie chodziło o wazon.
- Chodziło o ciebie.

240
00:18:31,416 --> 00:18:35,083
I musiałam znieść całe przestawienie,
by się tego dowiedzieć.

241
00:18:35,166 --> 00:18:36,875
Nie musisz niczego znosić.

242
00:18:36,958 --> 00:18:38,875
Ale kocham cię, Cem.

243
00:18:39,583 --> 00:18:41,708
Kocham cię. I co teraz?

244
00:18:42,333 --> 00:18:44,375
Noszę twój pierścionek na palcu.

245
00:18:44,458 --> 00:18:47,083
Chcę być dla ciebie najbliższą osobą.

246
00:18:47,166 --> 00:18:49,916
Ale nie wiem nawet, kim jesteś.

247
00:18:50,000 --> 00:18:53,708
Nie wiem, dlaczego Defne
jest tak ważna w naszym życiu.

248
00:18:53,791 --> 00:18:55,833
Macie jakąś wspólną tajemnicę?

249
00:18:55,916 --> 00:18:58,458
Łączy was coś, o czym nie wiem?

250
00:18:58,541 --> 00:18:59,541
Tak!

251
00:19:00,458 --> 00:19:01,666
Ufam jej.

252
00:19:02,625 --> 00:19:05,791
Bo nie spotyka się ze swoim byłym
za moimi plecami.

253
00:19:07,541 --> 00:19:08,916
O czym ty mówisz?

254
00:19:11,458 --> 00:19:13,708
Spotkałaś się dziś ze swoim kucharzem.

255
00:19:15,875 --> 00:19:18,958
A wtedy nie byłaś w biurze,
tylko w swoim mieszkaniu.

256
00:19:19,875 --> 00:19:22,250
- Śledzisz mnie, Cem?
- Tak.

257
00:19:23,041 --> 00:19:24,666
Bo mnie okłamałaś.

258
00:19:25,416 --> 00:19:28,083
Śledzisz mnie, Cem?

259
00:19:28,166 --> 00:19:30,958
Czekałem pod twoim budynkiem godzinami.

260
00:19:31,458 --> 00:19:34,291
Nie byłem pewny,
chciałem to zobaczyć na własne oczy.

261
00:19:35,958 --> 00:19:39,083
- O czym ty mówisz?
- Nie ufam ci.

262
00:19:41,625 --> 00:19:44,708
Pierwszego dnia, gdy się kochaliśmy,

263
00:19:45,458 --> 00:19:47,458
wciąż myślałaś o Ömerze.

264
00:19:47,541 --> 00:19:51,666
A w dniu ślubu z Ömerem
przybiegłaś do mnie. Teraz jest to samo.

265
00:19:51,750 --> 00:19:55,625
Odkąd włożyłaś mój pierścionek,
ta sama panika, te same sceny.

266
00:19:57,666 --> 00:20:00,375
Nie chcę takiej niespodzianki
na naszym ślubie.

267
00:20:04,416 --> 00:20:06,208
Wiesz, że to koniec?

268
00:20:07,458 --> 00:20:09,500
Spaliłeś za sobą wszystkie mosty.

269
00:20:11,750 --> 00:20:13,208
Nienawidzę cię.

270
00:20:14,583 --> 00:20:16,708
No co? Kazałaś mi mówić, więc mówię.

271
00:20:16,791 --> 00:20:17,833
Chodźmy, Buddy.

272
00:20:18,791 --> 00:20:20,708
Bo nie chcesz znać prawdy.

273
00:20:20,791 --> 00:20:21,625
Puszczaj.

274
00:20:21,708 --> 00:20:23,416
Puść moją rękę. Buddy, chodź.

275
00:20:24,500 --> 00:20:25,500
Chodź tu.

276
00:20:26,000 --> 00:20:28,500
Nigdzie nie pójdziesz, rozumiesz?

277
00:20:28,583 --> 00:20:29,916
Nie jesteś ofiarą.

278
00:20:30,000 --> 00:20:31,541
- Puść.
- Jesteś frajerem.

279
00:20:31,625 --> 00:20:34,333
- Ćpasz, by uciec przed problemami.
- Puszczaj!

280
00:20:34,416 --> 00:20:36,583
- Umiesz tylko narzekać.
- Puść mnie!

281
00:20:42,750 --> 00:20:43,583
Puszczaj.

282
00:20:44,291 --> 00:20:45,416
Chodź, Buddy.

283
00:20:46,041 --> 00:20:47,541
Chodź tu.

284
00:20:47,625 --> 00:20:48,750
W takim stanie?

285
00:20:49,458 --> 00:20:52,791
Chcesz ochronić Defne przede mną
w takim stanie?

286
00:20:54,666 --> 00:20:56,083
Nigdzie nie pójdziesz!

287
00:20:56,166 --> 00:20:58,416
Jeśli wyjdziesz, już tu nie wrócisz.

288
00:20:58,500 --> 00:21:00,791
Jesteś jednym wielkim rozczarowaniem.

289
00:21:01,791 --> 00:21:03,916
Nie masz nic poza nazwiskiem.

290
00:21:04,000 --> 00:21:06,333
A ty jesteś taki sam jak ojciec.

291
00:21:07,125 --> 00:21:09,208
Jak człowiek, którego nienawidzisz.

292
00:21:10,750 --> 00:21:11,875
Zgadzam się.

293
00:21:15,791 --> 00:21:16,916
Selim, stój.

294
00:21:18,500 --> 00:21:19,500
Selim, stój!

295
00:21:21,875 --> 00:21:24,208
Cem, puść moją rękę. Proszę.

296
00:21:55,958 --> 00:21:57,458
Jest taki przez ciebie.

297
00:21:59,375 --> 00:22:01,583
To sam bądź lepszym ojcem.

298
00:22:05,666 --> 00:22:06,666
Będę.

299
00:22:07,166 --> 00:22:08,416
Zobaczysz.

300
00:22:28,083 --> 00:22:33,375
Maska opadła. Ale nie mogłam patrzeć
na jego prawdziwą twarz.

301
00:22:35,041 --> 00:22:36,458
Zamknęłam oczy.

302
00:22:39,083 --> 00:22:42,458
Jak można się tak głęboko ukrywać?

303
00:22:43,125 --> 00:22:43,958
Chodź.

304
00:22:44,041 --> 00:22:46,708
Jak on może żyć w takiej ciemności

305
00:22:47,375 --> 00:22:48,958
i oddychać?

306
00:22:49,041 --> 00:22:50,041
Już dobrze.

307
00:22:51,000 --> 00:22:56,375
Wszystko, co dusił w sobie przez lata,

308
00:22:56,875 --> 00:23:00,083
nawarstwiło się i usztywniło.

309
00:23:01,000 --> 00:23:02,750
Nie da się tego rozwiązać.

310
00:23:02,833 --> 00:23:05,583
Jak go stłukę, to się rozwiąże.

311
00:23:05,666 --> 00:23:08,541
- Pieprzony drań.
- Nawet o tym nie myśl.

312
00:23:08,625 --> 00:23:11,291
Proszę. Nie zadzierajcie z nim.

313
00:23:11,916 --> 00:23:13,791
Spójrz na swoje ręce.

314
00:23:13,875 --> 00:23:15,583
Kto robi coś takiego?

315
00:23:15,666 --> 00:23:17,000
Nie był sobą.

316
00:23:18,208 --> 00:23:19,875
Jakby coś go napadło.

317
00:23:19,958 --> 00:23:21,666
Pieprzyć tego dupka.

318
00:23:23,375 --> 00:23:24,958
To on zatrudnił Ömera.

319
00:23:25,875 --> 00:23:27,375
Nie będę dłużej milczeć.

320
00:23:27,875 --> 00:23:29,291
Mianował go wspólnikiem.

321
00:23:29,791 --> 00:23:32,958
Nie z dobroci serca,
tylko żeby was rozdzielić.

322
00:23:33,041 --> 00:23:34,458
Skąd wiesz?

323
00:23:35,833 --> 00:23:40,083
Szef powiedział Ömerowi, zanim go zwolnił.
Dlatego poszedł do domu Cema.

324
00:23:48,333 --> 00:23:49,958
Chyba do niego nie wrócisz?

325
00:23:57,083 --> 00:23:59,416
Najpierw się uspokoję i z nim pogadam.

326
00:24:01,708 --> 00:24:02,833
Żal mi cię.

327
00:24:03,500 --> 00:24:05,625
Mówię ci, to koniec.

328
00:24:06,125 --> 00:24:09,000
Chcę tylko podjąć decyzję na chłodno.

329
00:24:10,333 --> 00:24:13,500
Ten pierścionek
wywiera na ciebie za dużą presję.

330
00:24:14,958 --> 00:24:17,625
Nie podejmuj decyzji
z pierścionkiem na palcu.

331
00:24:25,583 --> 00:24:27,916
- Brawo!
- Brawo, Leyla!

332
00:24:28,000 --> 00:24:30,708
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

333
00:24:30,791 --> 00:24:33,916
Zdrowia, szczęścia i wspaniałego życia.

334
00:24:34,000 --> 00:24:35,125
- Tak.
- Dziękuję.

335
00:24:35,208 --> 00:24:37,958
- Życzę ci spełnienia marzeń.
- Naprawdę?

336
00:24:38,041 --> 00:24:41,541
Przy okazji! Znalazłam tarocistkę.
To żywa legenda!

337
00:24:41,625 --> 00:24:43,708
- Też do niej pójdę.
- Ja też.

338
00:24:43,791 --> 00:24:46,750
Krójmy tort.
Wyściskamy się i pogadamy później.

339
00:24:46,833 --> 00:24:49,083
- Dobra. Kroimy.
- Chodź.

340
00:24:49,166 --> 00:24:50,041
Czekaj.

341
00:24:51,125 --> 00:24:52,208
- Brawo!
- Brawo!

342
00:24:53,583 --> 00:24:54,916
- Dobra robota.
- Esra!

343
00:24:55,000 --> 00:24:57,333
Szefie, jesteś moją ulubioną osobą.

344
00:24:57,416 --> 00:24:59,166
- Bo kocham czekoladę.
- Tak.

345
00:24:59,250 --> 00:25:00,791
Smacznego. Pokroję resztę.

346
00:25:00,875 --> 00:25:02,875
- Dla pań małe kawałki?
- Nie.

347
00:25:02,958 --> 00:25:04,916
- Jemy.
- Żadnych małych kawałków.

348
00:25:06,000 --> 00:25:06,916
To dla mnie?

349
00:25:07,000 --> 00:25:08,000
- Tak.
- Dobra.

350
00:25:08,083 --> 00:25:10,458
- Murat, zjedzmy razem.
- Nie, jedz swój.

351
00:25:13,583 --> 00:25:14,958
Ja też poproszę.

352
00:25:15,041 --> 00:25:17,166
- Zjedzmy to razem.
- Nie, kochanie.

353
00:25:17,250 --> 00:25:19,166
Znowu Nil. Chce się spotkać.

354
00:25:19,250 --> 00:25:21,875
Do mnie też dzwoni, ale nie odbieram.

355
00:25:21,958 --> 00:25:24,833
Czemu ciągle sprawdzasz telefon?
Ktoś przyjdzie?

356
00:25:25,416 --> 00:25:26,500
Zaprosiłaś Cema?

357
00:25:26,583 --> 00:25:29,250
Oczywiście, że nie. Niby po co?

358
00:25:30,250 --> 00:25:32,333
Dzwonek! Ja otworzę.

359
00:25:37,208 --> 00:25:38,375
Jakieś wieści?

360
00:25:39,625 --> 00:25:42,500
Chcę umówić się z nim
na odebranie moich rzeczy.

361
00:25:42,583 --> 00:25:44,833
- My je zabierzemy.
- Zajmiemy się tym.

362
00:25:50,125 --> 00:25:51,958
To Edis!

363
00:25:52,041 --> 00:25:53,625
Sto lat, moja prawniczko.

364
00:25:54,208 --> 00:25:56,541
Witam. Nie jesteś dziś w trasie?

365
00:25:56,625 --> 00:25:58,416
Ale dziś jest dzień Leyli.

366
00:25:58,500 --> 00:26:00,333
Tak się cieszę.

367
00:26:01,375 --> 00:26:03,416
Byłem już w tym budynku.

368
00:26:03,500 --> 00:26:05,875
- Tak?
- Mój kumpel się tu przeprowadził.

369
00:26:05,958 --> 00:26:07,000
Kto?

370
00:26:08,625 --> 00:26:10,375
- To Ali.
- Tequila!

371
00:26:11,166 --> 00:26:13,541
- Wszystkiego najlepszego.
- Dziękuję.

372
00:26:13,625 --> 00:26:16,000
To mój sąsiad Ali.

373
00:26:31,916 --> 00:26:32,750
Piję!

374
00:26:35,000 --> 00:26:36,750
Ugotuj ich, szefie.

375
00:26:37,666 --> 00:26:39,541
- Stary!
- Stary!

376
00:26:42,333 --> 00:26:45,833
- Twoja żona rzuca.
- Rzucaj, żono, ale nie możesz trafić.

377
00:26:45,916 --> 00:26:47,458
- Da radę?
- Dawaj, Esra.

378
00:26:47,541 --> 00:26:50,250
Nie możesz. Nie zrobiłabyś tego mężowi.

379
00:26:50,333 --> 00:26:52,041
Nie śmiałabyś.

380
00:26:52,125 --> 00:26:54,500
- Czyj to telefon?
- Mój. Czemu?

381
00:26:54,583 --> 00:26:57,250
- Naładował się. Mogę podłączyć swój?
- Tak.

382
00:26:57,333 --> 00:27:00,000
- Bateria szybko się rozładowuje.
- Twoja też?

383
00:27:00,083 --> 00:27:01,125
- Chodź.
- Rzucam.

384
00:27:01,208 --> 00:27:04,166
Na litość boską.

385
00:27:07,500 --> 00:27:10,666
- Chodź, Edis.
- Nie możesz.

386
00:27:10,750 --> 00:27:12,416
- Dasz radę.
- Dam.

387
00:27:12,500 --> 00:27:14,458
- Dasz czadu.
- Nie uda mu się.

388
00:27:15,291 --> 00:27:16,625
Dawaj.

389
00:27:18,583 --> 00:27:20,000
Załatwione!

390
00:27:20,083 --> 00:27:22,333
Brawo, Edis!

391
00:27:23,125 --> 00:27:24,875
Edis, gratulacje.

392
00:27:24,958 --> 00:27:26,791
Dziękuję.

393
00:27:26,875 --> 00:27:29,416
- Nasza gwiazda.
- Spójrz na niego.

394
00:27:35,125 --> 00:27:37,666
Mogłaś powiedzieć, żebym z nim wyszedł.

395
00:27:37,750 --> 00:27:39,791
To nic. Sama z nim poszłam.

396
00:27:39,875 --> 00:27:42,208
Wytarłbyś mu łapki?

397
00:27:42,291 --> 00:27:43,208
Jasne.

398
00:27:43,708 --> 00:27:44,791
Chodź.

399
00:27:44,875 --> 00:27:48,250
Znów padła mi bateria. Chyba oszaleję.

400
00:27:48,333 --> 00:27:51,291
Usuń niepotrzebne aplikacje.
Powinno pomóc.

401
00:27:51,916 --> 00:27:53,500
- To dlatego?
- Tak.

402
00:27:53,583 --> 00:27:55,208
Chodź tu.

403
00:28:00,916 --> 00:28:03,041
Wszystko się zmienia w mgnieniu oka.

404
00:28:03,125 --> 00:28:04,875
Nie w mgnieniu oka.

405
00:28:04,958 --> 00:28:08,708
To zaczęło się już dawno.
Zawsze się w nim kochała.

406
00:28:10,875 --> 00:28:12,083
Długo tu będziesz?

407
00:28:13,625 --> 00:28:15,083
Jestem tu na stałe.

408
00:28:19,333 --> 00:28:22,833
- Lecę do Nowego Jorku. Masz tam rodziców?
- Tak.

409
00:28:22,916 --> 00:28:24,458
Chcesz im coś wysłać?

410
00:28:25,416 --> 00:28:28,625
Nie wiem.
Pewnie sama niedługo ich odwiedzę.

411
00:28:29,416 --> 00:28:30,416
Ale dzięki.

412
00:28:32,041 --> 00:28:34,875
- Pójdę im poprzeszkadzać.
- Proszę.

413
00:28:52,708 --> 00:28:56,458
Betty może spotkać się z Buddym
u mnie w ten weekend.

414
00:28:56,541 --> 00:28:57,375
Co ty na to?

415
00:29:04,250 --> 00:29:06,458
Przy okazji… Wszystkiego najlepszego!

416
00:30:09,166 --> 00:30:10,250
Chodź, Maya.

417
00:30:11,000 --> 00:30:12,166
Dzień dobry.

418
00:30:13,208 --> 00:30:14,041
Cześć.

419
00:30:14,125 --> 00:30:15,500
Dzień dobry.

420
00:30:16,583 --> 00:30:18,666
To Buddy?

421
00:30:18,750 --> 00:30:20,666
Tak, Maya. To Buddy.

422
00:30:20,750 --> 00:30:21,833
Mogę go pogłaskać?

423
00:30:22,583 --> 00:30:23,416
Oczywiście.

424
00:30:24,375 --> 00:30:25,416
Poznaj Mayę.

425
00:30:26,208 --> 00:30:27,041
Twoja córka?

426
00:30:27,125 --> 00:30:29,291
Jestem córką jego byłej dziewczyny.

427
00:30:29,875 --> 00:30:32,791
Oni zerwali, ale my nie mogliśmy.

428
00:30:33,291 --> 00:30:35,041
Jest taka słodka.

429
00:30:35,125 --> 00:30:37,416
Miło cię poznać, Maya. Jestem Leyla.

430
00:30:37,500 --> 00:30:40,375
Wiem. Miło cię poznać.

431
00:30:41,166 --> 00:30:43,125
Mój tata nie żyje.

432
00:30:43,208 --> 00:30:44,750
Nie pamiętam go.

433
00:30:46,208 --> 00:30:47,625
Miałam roczek.

434
00:30:48,125 --> 00:30:51,000
Nazywam Alego tatą,
odkąd miałam trzy lata.

435
00:30:51,625 --> 00:30:53,583
A on nazywa mnie swoją córką.

436
00:30:53,666 --> 00:30:56,083
Chodź, opowiesz kiedy indziej.

437
00:30:56,166 --> 00:30:57,791
Jesteś taka słodka, Maya.

438
00:30:57,875 --> 00:31:00,458
Jedziemy na plan. Tata kręci dokument.

439
00:31:02,041 --> 00:31:04,708
O imigrantach. Tych, którzy imigrowali.

440
00:31:05,916 --> 00:31:08,916
- Chodźmy, Maya.
- Miło cię poznać. Do zobaczenia.

441
00:31:09,000 --> 00:31:11,500
- Pa, Buddy. Pa, Leyla.
- Pa.

442
00:31:11,583 --> 00:31:12,708
- Wsiadaj.
- Chodź.

443
00:31:14,791 --> 00:31:16,000
Chodźmy, Barbo.

444
00:31:16,083 --> 00:31:17,666
- Powodzenia.
- Dzięki.

445
00:31:18,416 --> 00:31:19,416
Chodź, Barbo.

446
00:31:23,166 --> 00:31:25,666
- Ahmet?
- Dzień dobry.

447
00:31:27,166 --> 00:31:28,583
Przywiozłem pani rzeczy.

448
00:31:29,583 --> 00:31:30,583
Od pana Cema.

449
00:31:38,875 --> 00:31:40,166
Chodź.

450
00:31:40,250 --> 00:31:41,958
Zabiorę to. Dziękuję.

451
00:31:45,750 --> 00:31:47,875
Dam panu to.

452
00:31:48,458 --> 00:31:51,375
Na pewno mam jakąś torebkę
z wczorajszych urodzin.

453
00:31:51,458 --> 00:31:54,666
- Sprawdzisz?
- Już się za to biorę.

454
00:31:55,166 --> 00:31:56,833
To się nada.

455
00:31:57,500 --> 00:31:58,583
Oddaj go w tym.

456
00:31:59,541 --> 00:32:01,583
Wkładaj. Świetnie.

457
00:32:03,916 --> 00:32:06,000
Proszę to oddać w ten sposób.

458
00:32:06,083 --> 00:32:08,166
- Proszę. Do widzenia.
- Dziękuję.

459
00:32:11,250 --> 00:32:13,041
Śmiej się. Proszę bardzo.

460
00:32:13,125 --> 00:32:16,000
No co ty.
Nawet ja nie byłbym takim dupkiem.

461
00:32:16,083 --> 00:32:17,083
Jak bym śmiał?

462
00:32:19,666 --> 00:32:21,416
Nie dzwoń do niego.

463
00:32:21,500 --> 00:32:23,000
Nie wtrącaj się!

464
00:32:29,750 --> 00:32:33,208
Długo czekałam,
ale wiedziałam, że dotrzymasz obietnicy.

465
00:32:43,625 --> 00:32:44,583
Tak. Gotowi.

466
00:32:47,041 --> 00:32:48,250
Mówiłem ci, kochana.

467
00:32:48,333 --> 00:32:50,041
Zamknij się!

468
00:32:51,375 --> 00:32:52,625
Jasna cholera.

469
00:32:52,708 --> 00:32:53,875
To niegrzeczne.

470
00:32:53,958 --> 00:32:55,500
- Cóż…
- Prawda?

471
00:32:55,583 --> 00:32:57,500
Jak mógł odesłać moje rzeczy?

472
00:32:57,583 --> 00:33:00,000
Uspokój się.

473
00:33:00,083 --> 00:33:04,291
Jak mógł spakować moje rzeczy
i mi je wysłać?

474
00:33:04,375 --> 00:33:06,500
To było gówno w złotym papierku.

475
00:33:06,583 --> 00:33:08,958
- Esra!
- No co? Od początku tak mówiłam.

476
00:33:09,041 --> 00:33:12,458
Od początku mówiłam,
że ten facet jest fałszywy.

477
00:33:12,541 --> 00:33:15,666
Nie waż się mówić Leyli: „A nie mówiłam?”.

478
00:33:17,041 --> 00:33:18,916
- Naprawiłeś?
- Tak, kochana.

479
00:33:19,000 --> 00:33:20,166
Wielkie dzięki.

480
00:33:20,666 --> 00:33:21,958
Przepraszam.

481
00:33:22,958 --> 00:33:24,250
- Leyla…
- Tak?

482
00:33:24,333 --> 00:33:27,666
Co to za aplikacja „WhereRU”?
To ona przeciążała baterię.

483
00:33:28,166 --> 00:33:30,833
Nie mam pojęcia. „WhereRU”?

484
00:33:32,791 --> 00:33:35,708
Przynajmniej Funda jest w dobrym humorze.

485
00:33:35,791 --> 00:33:37,166
Ale umiera z głodu.

486
00:33:37,250 --> 00:33:41,208
- Jedz, zanim wystygnie.
- Zaraz! Daj mi chwilę.

487
00:33:41,916 --> 00:33:43,000
Cześć.

488
00:33:43,083 --> 00:33:44,583
- Witaj.
- Spóźniłeś się.

489
00:33:44,666 --> 00:33:47,625
Beliz zabrała swoje rzeczy z biurka.

490
00:33:47,708 --> 00:33:49,000
Co?

491
00:33:49,083 --> 00:33:52,000
Przyszła z walizką.
Mówiła, że to na wyjazd.

492
00:33:52,083 --> 00:33:53,458
Opuściła nas.

493
00:33:54,416 --> 00:33:55,250
No i fajnie.

494
00:33:55,333 --> 00:33:57,958
Tak nagle, bez uprzedzenia? Co się stało?

495
00:33:58,041 --> 00:33:59,291
Czemu dzisiaj?

496
00:34:15,541 --> 00:34:16,583
Nie odbiera.

497
00:34:17,250 --> 00:34:19,416
Co się dzieje z baterią?

498
00:34:19,500 --> 00:34:20,875
- Masz ładowarkę?
- Nie.

499
00:34:20,958 --> 00:34:22,750
- Ja mam.
- Pożycz mi.

500
00:34:22,833 --> 00:34:24,333
Co tu się dzieje?

501
00:34:24,416 --> 00:34:26,791
Czemu Beliz mnie nie zaskakuje?

502
00:34:28,041 --> 00:34:31,500
Przepraszam! Możemy naładować telefon?

503
00:34:31,583 --> 00:34:34,541
Instalował pan aplikację „WhreRU”?

504
00:34:34,625 --> 00:34:35,458
Nie.

505
00:34:35,541 --> 00:34:36,583
Nie.

506
00:34:37,083 --> 00:34:37,916
Nie.

507
00:34:38,000 --> 00:34:40,750
Ale macie aplikację szpiegującą
w telefonach.

508
00:34:42,666 --> 00:34:43,875
Cem ją zainstalował?

509
00:34:43,958 --> 00:34:48,291
Próbowali licencjonować „WhereRU”
przez firmę Yona Richardsa.

510
00:34:48,375 --> 00:34:53,458
Ale ani Stany Zjednoczone, ani Turcja
nie wydały pozwolenia.

511
00:34:53,958 --> 00:34:56,333
Robi coś kompletnie nielegalnego.

512
00:34:57,083 --> 00:34:59,458
Byłam pewna, że coś ukrywa.

513
00:35:00,125 --> 00:35:01,375
Facet jest chory.

514
00:35:01,458 --> 00:35:03,250
Zaspokaja tak swoją ciekawość.

515
00:35:04,291 --> 00:35:05,583
I manipuluje ludźmi.

516
00:35:05,666 --> 00:35:07,750
Oczywiście, że to nielegalne.

517
00:35:07,833 --> 00:35:10,541
Zawsze wiedział, dokąd idę. Nawet…

518
00:35:11,041 --> 00:35:12,750
Czasem był tam przede mną.

519
00:35:12,833 --> 00:35:16,000
Pojawiał się znikąd
i robił mi niespodziankę.

520
00:35:17,000 --> 00:35:18,625
Czyli przez tyle czasu…

521
00:35:19,583 --> 00:35:22,041
Może wszystko zaczęło się niewinnie,

522
00:35:22,125 --> 00:35:24,041
ale teraz popełnia przestępstwo.

523
00:35:24,125 --> 00:35:25,541
Poważne przestępstwo.

524
00:35:25,625 --> 00:35:27,000
Naruszenie prywatności.

525
00:35:27,083 --> 00:35:28,708
Możemy to udowodnić?

526
00:35:28,791 --> 00:35:30,500
Mamy asa w rękawie,

527
00:35:30,583 --> 00:35:33,625
ale trzeba go przekonać
do udziału w rozprawie.

528
00:35:33,708 --> 00:35:38,041
Ale ja też poniósłbym szkody
jako partner biznesowy.

529
00:35:38,125 --> 00:35:39,875
Zgłosi pan przestępstwo.

530
00:35:40,833 --> 00:35:42,875
Pan też jest ofiarą.

531
00:35:42,958 --> 00:35:45,000
Cem też pana wykorzystał.

532
00:35:46,666 --> 00:35:50,541
Tuba i Nil złożą osobne pozwy.
Będę ich adwokatem.

533
00:35:50,625 --> 00:35:53,916
Ty i Yon Richards będziecie świadkami.

534
00:35:54,000 --> 00:35:56,125
Wezwę też na świadka kogoś od nich.

535
00:35:57,666 --> 00:35:58,875
Defne?

536
00:36:00,416 --> 00:36:01,416
Defne.

537
00:36:02,375 --> 00:36:06,250
Chcę zadać Defne parę pytań
na temat Cema w obecności sędziego.

538
00:36:07,000 --> 00:36:09,833
Niech cała prawda ujrzy światło dzienne.

539
00:36:17,083 --> 00:36:18,500
Super.

540
00:36:19,458 --> 00:36:22,250
Dalej obserwuje kobiety, z którymi zerwał.

541
00:36:23,583 --> 00:36:26,375
Na rozprawie dowiesz się więcej.

542
00:36:26,458 --> 00:36:28,083
Więc zerwała z Murathanem?

543
00:36:28,875 --> 00:36:34,500
Leyla już przejrzała na oczy, ale wkrótce
nie będzie mógł pokazać się publicznie.

544
00:36:37,333 --> 00:36:38,833
Nie wygłupiaj się!

545
00:36:38,916 --> 00:36:42,458
- Co to za welon i muszka?
- Na pamiątkę.

546
00:36:42,541 --> 00:36:45,125
- Ömer, zdejmij je.
- Nie.

547
00:36:45,208 --> 00:36:46,875
Już zrobiłem im zdjęcia.

548
00:36:47,375 --> 00:36:48,458
Jeszcze jedno.

549
00:36:51,375 --> 00:36:54,041
Ale w noc poślubną wyłączamy telefony.

550
00:36:54,625 --> 00:36:55,458
Wiesz co…

551
00:36:55,541 --> 00:36:56,541
ESRA

552
00:36:58,166 --> 00:36:59,833
- Tak, Esra?
- Leyla.

553
00:36:59,916 --> 00:37:02,708
Cem udzielił wywiadu Hande Berkant.

554
00:37:03,291 --> 00:37:05,041
- Co?
- Jak to?

555
00:37:10,416 --> 00:37:12,208
KRÓLOWA PLOTEK

556
00:37:12,291 --> 00:37:15,000
Mój dzisiejszy gość
występuje przed kamerami

557
00:37:15,083 --> 00:37:18,375
tylko podczas ceremonii wręczenia nagród
i wernisaży.

558
00:37:19,000 --> 00:37:21,500
Zwycięzca prestiżowej nagrody…

559
00:37:21,583 --> 00:37:23,083
Dalej nic.

560
00:37:23,166 --> 00:37:25,791
Tajemniczy przystojniak
ze świata celebrytów,

561
00:37:25,875 --> 00:37:29,541
wyjątkowo tajemniczy,
odnoszący sukcesy biznesmen…

562
00:37:29,625 --> 00:37:30,458
Dupek.

563
00:37:30,541 --> 00:37:31,458
Palant.

564
00:37:31,541 --> 00:37:34,000
- Dzień dobry panu.
- Dzień dobry.

565
00:37:34,083 --> 00:37:36,791
Jesteśmy dziś
w pańskiej cudnej posiadłości.

566
00:37:36,875 --> 00:37:38,458
Dzień dobry wszystkim.

567
00:37:38,541 --> 00:37:40,541
Nie lubi pan udzielać wywiadów.

568
00:37:40,625 --> 00:37:43,250
Nie lubi pan też dużo mówić.

569
00:37:43,333 --> 00:37:47,708
Pewnie pana ludzie
nakłonili pana do tego wywiadu.

570
00:37:47,791 --> 00:37:49,125
Defne też tam jest.

571
00:37:49,875 --> 00:37:52,958
Tak naprawdę
ja sam chciałem się dziś wypowiedzieć.

572
00:37:53,041 --> 00:37:54,500
Naprawdę?

573
00:37:55,083 --> 00:37:57,666
Tyle o mnie napisano i powiedziano.

574
00:37:57,750 --> 00:38:00,916
Mówiono o ludziach w moim życiu
zamiast o mojej pracy.

575
00:38:01,625 --> 00:38:02,625
Ale milczałem.

576
00:38:03,458 --> 00:38:07,208
Byłem niesłusznie posądzany
o różne sprawy. Milczałem.

577
00:38:08,625 --> 00:38:11,875
W przeszłości wiele przeszedłem.
Milczałem.

578
00:38:13,958 --> 00:38:17,250
Bo cisza może być bardzo wymowna.

579
00:38:19,333 --> 00:38:24,000
Czasem potrafi wyrazić coś lepiej
niż tysiąc słów.

580
00:38:24,083 --> 00:38:25,250
Właśnie.

581
00:38:25,333 --> 00:38:27,708
Twoja cisza doprowadza ludzi do szału.

582
00:38:27,791 --> 00:38:28,625
Czekaj.

583
00:38:28,708 --> 00:38:30,375
Bo milczenie

584
00:38:31,958 --> 00:38:35,083
wymaga czasem wielkiej odwagi.

585
00:38:37,083 --> 00:38:38,708
A czasem jest koszmarne.

586
00:38:40,166 --> 00:38:44,625
Ale można się przyzwyczaić.
Da się przyzwyczaić.

587
00:38:46,208 --> 00:38:49,625
Dziś następuje punkt zwrotny
w mojej osobistej historii.

588
00:38:51,125 --> 00:38:54,333
Przekażę wszystkie firmy
i zacznę wieść spokojne życie.

589
00:38:55,916 --> 00:38:58,083
Co pan mówi? To ważne oświadczenie.

590
00:38:58,166 --> 00:39:00,791
Jak dotąd nigdy nie przegrałem w biznesie.

591
00:39:00,875 --> 00:39:03,208
Ale zapłaciłem za to w życiu osobistym.

592
00:39:04,416 --> 00:39:05,416
A teraz…

593
00:39:08,250 --> 00:39:11,541
boję się stracić coś bezcennego.

594
00:39:13,125 --> 00:39:15,916
Nie zadbałem
o najcenniejszą osobę w moim życiu.

595
00:39:16,000 --> 00:39:19,458
O ja cię. Wyzna Leyli miłość
na oczach milionów widzów?

596
00:39:21,166 --> 00:39:22,583
Gdzie psy?

597
00:39:23,583 --> 00:39:25,875
Każda sekunda bez niej

598
00:39:26,791 --> 00:39:29,250
jest dla mnie marnowaniem życia.

599
00:39:32,750 --> 00:39:36,958
Dlatego ja, Cem Murathan,

600
00:39:37,458 --> 00:39:38,833
mówię to dziś,

601
00:39:40,166 --> 00:39:43,916
aby zagłuszyć wszystkie głosy.

602
00:39:46,833 --> 00:39:49,500
Chcę wyznać,

603
00:39:51,291 --> 00:39:55,500
że zawsze kochałem tylko jedną kobietę.

604
00:39:58,583 --> 00:39:59,583
Ja…

605
00:40:03,250 --> 00:40:04,416
kocham cię,

606
00:40:05,833 --> 00:40:06,833
Defne.

607
00:40:08,000 --> 00:40:09,000
- Co?
- Co?

608
00:40:09,083 --> 00:40:13,791
- Zuch chłopak!
- Ale z ciebie tygrys!

609
00:40:16,708 --> 00:40:18,166
Moja pierwsza miłość.

610
00:40:18,916 --> 00:40:19,916
Mogę wejść?

611
00:40:20,791 --> 00:40:21,916
Moja jedyna miłość.

612
00:40:31,666 --> 00:40:33,500
Co za wyznanie.

613
00:40:33,583 --> 00:40:37,250
A co z pana narzeczoną,
adwokatką Leylą Taylan?

614
00:40:40,750 --> 00:40:42,083
Miałaś rację.

615
00:40:43,166 --> 00:40:44,958
Nie można was rozdzielić.

616
00:40:46,416 --> 00:40:49,375
- Przepraszam.
- Nie ma za co przepraszać.

617
00:40:50,291 --> 00:40:51,666
Ale jestem zaskoczona.

618
00:40:52,375 --> 00:40:58,708
Cem Murathan tak się obawia naszego pozwu,
że musiał zrobić takie przedstawienie.

619
00:41:00,875 --> 00:41:03,333
Gdy ludzie dowiedzą się o rozprawie

620
00:41:03,833 --> 00:41:05,500
po tym wywiadzie,

621
00:41:06,000 --> 00:41:10,291
pomyślą, że atakuję go z zazdrości.

622
00:41:13,750 --> 00:41:15,458
To w jego stylu.

623
00:41:17,041 --> 00:41:18,708
Ale przede wszystkim

624
00:41:19,500 --> 00:41:21,208
jako kobieta

625
00:41:22,166 --> 00:41:23,458
współczuję ci.

626
00:41:24,583 --> 00:41:26,666
Byłaś pionkiem w tej grze.

627
00:41:28,291 --> 00:41:29,291
Szkoda.

628
00:41:33,125 --> 00:41:36,041
Byliśmy dziećmi,
gdy złapaliśmy się za ręce.

629
00:41:36,833 --> 00:41:38,875
I już się nie puściliśmy.

630
00:41:40,833 --> 00:41:42,250
Wiele razem przeszliśmy.

631
00:41:42,333 --> 00:41:43,583
Porozmawiajmy.

632
00:41:43,666 --> 00:41:45,583
Nie dam się już tam zamknąć.

633
00:41:45,666 --> 00:41:47,416
Nie o to chodzi. Proszę.

634
00:41:47,500 --> 00:41:49,458
Nie wrócę na odwyk!

635
00:41:49,541 --> 00:41:51,500
Mamy wspólne wspomnienia,

636
00:41:52,000 --> 00:41:53,166
wspólny ból.

637
00:41:55,833 --> 00:41:59,041
Selim, zatrzymaj się.
Porozmawiajmy. Proszę.

638
00:41:59,125 --> 00:42:00,208
Pogadajmy!

639
00:42:00,291 --> 00:42:04,541
Jesteś zazdrosny o Defne
i dlatego chcesz wysłać mnie odwyk.

640
00:42:04,625 --> 00:42:06,750
Nie bądź głupi. To nieprawda.

641
00:42:34,291 --> 00:42:35,583
Ogromny ból.

642
00:42:38,958 --> 00:42:41,125
Mamy też tajemnice. To prawda.

643
00:42:42,250 --> 00:42:45,625
Ale łączy nas przede wszystkim miłość.

644
00:42:47,541 --> 00:42:51,083
Nie jestem pionkiem Cema,
jak ci się zdaje.

645
00:42:52,416 --> 00:42:54,333
Trwam przy nim z własnej woli.

646
00:42:56,833 --> 00:42:58,083
Kocham Cema.

647
00:43:03,625 --> 00:43:04,916
Krótko mówiąc,

648
00:43:07,083 --> 00:43:10,125
nie dam ci w sądzie tego,
czego oczekujesz.

649
00:43:12,583 --> 00:43:13,791
Nie zdradzę Cema.

650
00:43:38,666 --> 00:43:40,458
Leyla!

651
00:43:41,625 --> 00:43:42,625
To dziś.

652
00:43:43,250 --> 00:43:45,083
Dziś jest ten dzień.

653
00:43:48,250 --> 00:43:49,458
To dziś.

654
00:43:58,416 --> 00:43:59,291
Leyla Taylan?

655
00:44:08,791 --> 00:44:11,166
Leyla, musimy pogadać.

656
00:44:18,666 --> 00:44:19,875
Dostałam to dzisiaj.

657
00:44:22,083 --> 00:44:26,125
Ogłaszam was mężem i żoną.
Gratuluję i życzę szczęścia.

658
00:44:32,875 --> 00:44:35,500
Teraz Defne nie może być twoim świadkiem.

659
00:44:35,583 --> 00:44:38,416
Cem zabezpieczył się ślubem.

660
00:44:38,500 --> 00:44:41,916
Wystraszyli Tubę. Wycofała się ze sprawy.

661
00:44:42,000 --> 00:44:44,500
Spakowała się i wyjechała.

662
00:44:44,583 --> 00:44:48,375
Zmieniła nawet numer telefonu.
Wydzwaniałam, ale nie odbiera.

663
00:44:49,416 --> 00:44:50,250
Leyla?

664
00:44:50,333 --> 00:44:52,500
Leyla, nic ci nie jest?

665
00:44:53,083 --> 00:44:54,125
Leyla!

666
00:44:55,750 --> 00:44:57,250
Spójrz mi w oczy.

667
00:44:57,333 --> 00:44:59,083
Wdech, wydech.

668
00:45:01,791 --> 00:45:05,458
CHYBA NIE ZDĄŻĘ NA SAMOLOT.
POSZUKAJ MIEJSCA W NASTĘPNYM.

669
00:45:05,541 --> 00:45:08,166
Można szybciej? Spóźnię się na rozprawę.

670
00:45:08,250 --> 00:45:10,666
Wiem, Leyla. Uspokój się.

671
00:45:10,750 --> 00:45:12,625
Nasz świadek, Yon Richards.

672
00:45:12,708 --> 00:45:14,125
Dziękuję za przybycie.

673
00:45:16,958 --> 00:45:18,666
Oskarżony Cem Murathan.

674
00:45:19,250 --> 00:45:21,791
Obrońca Beliz Temur.

675
00:45:22,458 --> 00:45:23,416
To dziś.

676
00:45:23,500 --> 00:45:27,500
Strona skarżąca, Nil Katmanoğlu.
Adwokat Leyla Taylan.

677
00:45:28,000 --> 00:45:29,041
Zaczynamy?

678
00:45:55,041 --> 00:45:56,958
WUJEK: WIDZIAŁAŚ?

679
00:45:57,791 --> 00:45:58,875
SPRAWA ROKU

680
00:45:58,958 --> 00:46:00,250
SPRAWA GODNA SERIALU!

681
00:46:00,333 --> 00:46:01,583
APLIKACJA SZPIEGOWSKA

682
00:46:01,666 --> 00:46:03,166
CEM MURATHAN MA KŁOPOTY

683
00:46:03,250 --> 00:46:05,250
DRUGA ROZPRAWA W PAŹDZIERNIKU

684
00:46:24,333 --> 00:46:25,333
Leyla,

685
00:46:26,166 --> 00:46:27,833
zostałaś babcią.

686
00:46:28,958 --> 00:46:32,000
- Urodziły się?
- Popatrz na nie.

687
00:46:32,083 --> 00:46:34,666
Leyla, musisz je zobaczyć!

688
00:46:35,916 --> 00:46:38,250
- Co się stało?
- Czekają na ciebie.

689
00:46:39,250 --> 00:46:40,083
Już jadę.

690
00:46:40,166 --> 00:46:41,750
Zaraz będę.

691
00:46:41,833 --> 00:46:43,791
Niedługo się zobaczymy.

692
00:50:39,708 --> 00:50:44,708
Napisy: Ewelina Zakrzewska

