1
00:00:27,791 --> 00:00:30,416
Selim! Proszę cię!

2
00:00:43,375 --> 00:00:44,958
Cem! To on!

3
00:00:57,333 --> 00:00:58,208
Defne!

4
00:00:58,291 --> 00:01:05,291
Nie, to niemożliwe. Nie wierzę.
Cem prowadził. Tak mówi jego matka.

5
00:01:06,000 --> 00:01:08,791
Yon Richards uciekał z nią przed Cemem.

6
00:01:10,375 --> 00:01:12,166
Dlaczego mieliby przed nim uciekać?

7
00:01:12,666 --> 00:01:14,833
Mówiła, że pokłóciła się z Cemem.

8
00:01:17,500 --> 00:01:19,541
Nie wiem, o co poszło,

9
00:01:19,625 --> 00:01:24,708
ale to działo się w noc wypadku.
Cem spiął się z Defn,

10
00:01:24,791 --> 00:01:27,375
a Selim zaostrzył sytuację.

11
00:01:29,083 --> 00:01:31,333
Czy Selim i Defne mogli mieć romans?

12
00:01:34,083 --> 00:01:39,041
Czy to możliwe?
Straciła dziecko w tym wypadku.

13
00:01:40,041 --> 00:01:41,333
Ciekawe, kto był ojcem.

14
00:02:00,000 --> 00:02:00,916
Możemy iść.

15
00:02:12,583 --> 00:02:18,791
Zobaczę się dzisiaj z Leylą?
Jutro wyjeżdżam.

16
00:02:19,291 --> 00:02:21,250
Spotkamy się dziś na kolacji.

17
00:02:21,750 --> 00:02:22,750
Dobrze.

18
00:02:41,666 --> 00:02:45,833
Żałuję, że tu przyszłam.
Nie zamierzam słuchać tych bzdur.

19
00:02:45,916 --> 00:02:46,708
Nie wierzę ci.

20
00:02:49,416 --> 00:02:53,291
Yon może ci przedstawić
wersję z pierwszej ręki.

21
00:02:54,375 --> 00:02:58,041
Nie chcę z nikim rozmawiać ano go słuchać.

22
00:03:11,333 --> 00:03:12,333
DOM NIL

23
00:03:23,541 --> 00:03:26,166
DZIĘKUJĘ, NASTĘPNY

24
00:03:28,958 --> 00:03:31,000
SKOK NA BUNGEE

25
00:03:32,375 --> 00:03:33,666
DOM LEYLI

26
00:03:40,958 --> 00:03:41,875
Proszę.

27
00:03:46,208 --> 00:03:49,500
Próbowałam wybadać Nil,
ale nie wspomniała o Leyli.

28
00:03:49,583 --> 00:03:52,666
Nawiązałam do tego,
że miała się z tobą widzieć,

29
00:03:52,750 --> 00:03:54,250
ale zaprzeczyła.

30
00:03:54,333 --> 00:03:55,916
Na pewno spotkała się z Leylą?

31
00:03:57,916 --> 00:03:59,750
Musiałem się pomylić.

32
00:04:06,125 --> 00:04:08,833
Dziękuję. Porozmawiamy później.

33
00:04:10,041 --> 00:04:11,375
Jasne, później.

34
00:04:21,166 --> 00:04:28,083
Defne mówi, że ojciec Cema był dziwakiem.
Skrytym i niewzruszonym narcyzem.

35
00:04:28,666 --> 00:04:31,166
Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

36
00:04:32,458 --> 00:04:36,083
Cem go nie lubił.
Jego młodszy brat był słabszy i

37
00:04:36,166 --> 00:04:40,833
bardziej dotknięty całą sytuacją.
Miał też problem z narkotykami.

38
00:04:40,916 --> 00:04:42,875
Cem o tym nie wspominał.

39
00:04:43,375 --> 00:04:46,625
Defne też nie.
Wiecie, jak się dowiedziałem?

40
00:04:46,708 --> 00:04:49,958
Pewnego wieczoru wstawiliśmy
się i zdradziła,

41
00:04:50,041 --> 00:04:54,125
że przypominam jej Selima.
Że też był zabawny i ciepły.

42
00:04:55,458 --> 00:04:57,500
Faktycznie jesteś podobny.

43
00:04:57,583 --> 00:04:58,833
Oby tak samo nie skończył.

44
00:05:00,000 --> 00:05:01,458
Coś go łączyło z Defne?

45
00:05:02,041 --> 00:05:07,541
Mówiła o nim, jak o młodszym bracie.
To była więź innego rodzaju.

46
00:05:07,625 --> 00:05:11,958
Defne zawsze kochała Cema.
Założyliśmy się o to.

47
00:05:12,041 --> 00:05:14,666
Nie możesz o tym zapomnieć, co?

48
00:05:14,750 --> 00:05:18,458
Yon Richards powiedział,
że rozwiedli się przez Cema.

49
00:05:18,958 --> 00:05:22,916
Cem stał między nimi od dnia ślubu.

50
00:05:23,416 --> 00:05:26,500
Jego byłe mówią tak o Defne.

51
00:05:26,583 --> 00:05:31,541
Cem nie był wtedy żonaty,
ale spędzał mnóstwo czasu z Defne.

52
00:05:31,625 --> 00:05:36,000
Richards miał firmę technologiczną.
Zostali wspólnikami.

53
00:05:36,500 --> 00:05:41,791
Tak samo postąpił z restauracją.
Oni zapuszczają macki w swoje związki.

54
00:05:41,875 --> 00:05:46,541
Kiedy Cem poznał Leylę,
Ömer dostał od niego pracę. Przypadek?

55
00:05:47,250 --> 00:05:48,583
Może i tak.

56
00:05:49,375 --> 00:05:53,416
Nie sądzę.
Nie chce się wierzyć, że Cem tak knuje.

57
00:05:58,500 --> 00:06:00,416
Ömer dzwoni. Połączenie wideo.

58
00:06:00,500 --> 00:06:02,166
Ma tu kamerę?

59
00:06:02,666 --> 00:06:04,500
Dzwoni, kiedy go obgadujemy.

60
00:06:06,000 --> 00:06:09,500
Tak? Leylo. Patrz na to.

61
00:06:10,541 --> 00:06:13,916
Słodki. Po co dzwonisz?

62
00:06:15,625 --> 00:06:18,041
Co robisz w starym mieszkaniu?

63
00:06:18,541 --> 00:06:22,458
Co się dzieje? Kto to jest?

64
00:06:22,958 --> 00:06:25,958
Pani Betty. Pies mojej psycholożki.

65
00:06:26,958 --> 00:06:28,333
Poszedłeś na terapię?

66
00:06:28,416 --> 00:06:33,583
Tak. Pomyślałem,
że jeśli polubią się z Buddym,

67
00:06:33,666 --> 00:06:34,791
rozmnożę je.

68
00:06:35,791 --> 00:06:39,625
Czemu nie. Jeśli Buddy się zgodzi.

69
00:06:39,708 --> 00:06:42,458
Fajnie by było. Buddy i Betty.

70
00:06:42,958 --> 00:06:44,416
Będę cię informował.

71
00:06:45,166 --> 00:06:46,500
Dobrze. Na razie.

72
00:06:50,250 --> 00:06:53,958
Ciekawe. Ömer na terapii. Dobrze.

73
00:06:54,041 --> 00:06:55,916
Buddy miał pokryć Lunę.

74
00:06:56,000 --> 00:06:57,291
Jest bezpłodna.

75
00:07:13,041 --> 00:07:14,583
Nie rozdzielisz nas.

76
00:07:19,791 --> 00:07:20,458
Wujku.

77
00:07:21,041 --> 00:07:24,041
Gdzie jesteś? W firmie jest tylko Beliz.

78
00:07:24,541 --> 00:07:26,041
Nie rozmawiaj przy niej.

79
00:07:26,125 --> 00:07:28,250
Dobrze. Idę do biura.

80
00:07:28,333 --> 00:07:30,666
Byliście na policji? Co się stało?

81
00:07:30,750 --> 00:07:33,041
Zaraz. Jak się masz, Beliz?

82
00:07:33,125 --> 00:07:34,333
Wyjeżdżasz?

83
00:07:34,416 --> 00:07:35,416
Na weekend.

84
00:07:35,500 --> 00:07:36,958
Baw się dobrze.

85
00:07:38,000 --> 00:07:38,750
Na razie.

86
00:07:39,916 --> 00:07:40,750
Halo.

87
00:07:55,208 --> 00:08:01,083
Kochanie, byliśmy na policji.
Pomógł nam znajomy komendant. Mamy akta.

88
00:08:01,166 --> 00:08:02,041
I co?

89
00:08:02,541 --> 00:08:07,166
Raport wspomina o jednym aucie.
Cem nie jechał za nimi. Tuba kłamała.

90
00:08:08,750 --> 00:08:11,083
Ósmego marca 2009 roku.

91
00:08:11,166 --> 00:08:16,416
Selim nie zapiął pasów.
Wyrzuciło go z auta.

92
00:08:16,500 --> 00:08:20,833
Cem był cały i to on wyciągnął Defne.

93
00:08:22,583 --> 00:08:25,458
Raport ze szpitala potwierdza tę wersję.

94
00:08:26,083 --> 00:08:27,666
Co za ulga.

95
00:08:28,541 --> 00:08:35,083
Pozwól, że o coś zapytam.
Jak ma się ten wypadek do twojego związku?

96
00:08:36,708 --> 00:08:40,916
Ta kobieta,
Defne, rozbija małżeństwa Cema.

97
00:08:41,000 --> 00:08:46,208
Jeśli mam za niego wyjść,
muszę wiedzieć o wszystkim.

98
00:08:46,291 --> 00:08:49,666
Nie możemy mieć przed sobą tajemnic.

99
00:08:50,833 --> 00:08:53,750
Jeśli? Masz wątpliwości?

100
00:09:24,708 --> 00:09:25,583
Witaj.

101
00:09:29,583 --> 00:09:32,833
Cem. Wcześnie wróciłeś.

102
00:09:39,375 --> 00:09:46,291
Dzwoniłeś dzisiaj. A potem ja.
Pewnie byłeś zajęty. Nie zgadaliśmy się.

103
00:09:53,208 --> 00:09:54,791
Zjemy kolację z mamą.

104
00:09:57,375 --> 00:09:58,708
Możesz się wymigać.

105
00:10:00,416 --> 00:10:02,250
Nie, przyjdę.

106
00:10:04,500 --> 00:10:09,208
Mam tyle na głowie,
że zapomniałam do niej zadzwonić.

107
00:10:14,208 --> 00:10:16,958
Co ci jest? Wszystko w porządku?

108
00:10:20,958 --> 00:10:23,375
Dziś jest rocznica śmierci mojego brata.

109
00:10:25,166 --> 00:10:27,125
Nie wiedziałam. Przykro mi…

110
00:10:35,875 --> 00:10:39,250
To nie będzie miła kolacja.
Możesz ją sobie darować.

111
00:10:42,583 --> 00:10:46,416
Czy ten wypadek nie był w marcu?

112
00:10:48,958 --> 00:10:53,041
Tak chyba mówiła twoja mama.

113
00:11:04,541 --> 00:11:05,375
Dalej.

114
00:11:18,291 --> 00:11:19,708
Skończ, co zacząłeś.

115
00:12:06,000 --> 00:12:06,833
Cem…

116
00:12:07,958 --> 00:12:10,166
Maszyny trzymały go przy życiu.

117
00:12:12,291 --> 00:12:13,166
A potem…

118
00:12:15,958 --> 00:12:17,958
Tak mi przykro.

119
00:12:32,458 --> 00:12:33,291
Buddy!

120
00:12:33,375 --> 00:12:34,250
Cem.

121
00:12:34,750 --> 00:12:37,708
Mówiłem,
żebyś nie biegał w domu. Ja to załatwię.

122
00:12:41,125 --> 00:12:45,916
Mój kochany.
Przestraszyłeś się? Niepotrzebne.

123
00:12:46,000 --> 00:12:51,458
Jest mu przykro.
Nie stań na szkle. Pozamiatam je.

124
00:13:02,833 --> 00:13:03,625
Dziękuję.

125
00:13:05,708 --> 00:13:07,166
Znów zmienili menu.

126
00:13:08,166 --> 00:13:10,291
Robią to co pół roku.

127
00:13:11,458 --> 00:13:12,708
Smakuje ci, mamo?

128
00:13:15,833 --> 00:13:16,625
Jest doskonałe.

129
00:13:22,041 --> 00:13:26,041
Mamo, wczoraj zrobiłam Cemowi
twoje frytki z cukinii.

130
00:13:27,625 --> 00:13:31,458
Powiedział, że prawie dobrze.
Jestem niegodna twojego syna.

131
00:13:31,958 --> 00:13:34,041
Były smaczne.

132
00:13:34,125 --> 00:13:35,375
Dziękuję.

133
00:13:36,750 --> 00:13:38,416
A gdzie byłam ja?

134
00:13:41,000 --> 00:13:41,916
Nie pamiętam.

135
00:13:43,875 --> 00:13:45,666
Nie martw się, tobie też zrobię.

136
00:13:53,625 --> 00:13:59,333
Tym razem nie zostanę długo. Pozwólcie,
że wzniosę toast za wasz rychły ślub.

137
00:14:01,166 --> 00:14:04,000
Za życie i szczęście.

138
00:14:11,750 --> 00:14:13,250
Zaczęliście przygotowania?

139
00:14:16,291 --> 00:14:17,125
Jeszcze nie.

140
00:14:20,416 --> 00:14:24,000
Właściwie to tak.
Leyla ma już suknię ślubną.

141
00:14:26,625 --> 00:14:28,208
Proszę cię.

142
00:14:29,041 --> 00:14:31,416
Przyśniła się jej w Nowym Jorku.

143
00:14:32,250 --> 00:14:35,083
To świetny pomysł.
Oderwaliście się na chwilę

144
00:14:35,166 --> 00:14:37,791
od codzienności. I co?

145
00:14:39,875 --> 00:14:44,625
Ubrana była w krótką suknię.
Miała włosy koloru blond.

146
00:14:49,833 --> 00:14:50,750
Ciekawe.

147
00:14:51,625 --> 00:14:53,500
To tylko sen.

148
00:14:55,166 --> 00:15:00,666
Na co czekacie? Jedźcie i weźcie ten ślub,
zanim przyjdą upały.

149
00:15:02,875 --> 00:15:06,250
To raczej niewykonalne.

150
00:15:12,291 --> 00:15:16,875
A propos Nowego Jorku,
jest tu Yon Richards.

151
00:15:16,958 --> 00:15:20,375
Mógłby do nas dołączyć, chociaż…

152
00:15:24,875 --> 00:15:26,416
Nie utrzymujemy kontaktu.

153
00:15:28,500 --> 00:15:31,875
Wybacz. Nie wiedziałam.

154
00:15:34,250 --> 00:15:37,708
Nil ci powiedziała, że Yon tu jest?

155
00:16:06,833 --> 00:16:09,916
Buddy? Chodź do mnie.

156
00:16:13,875 --> 00:16:17,416
No już. Nie ma się czego bać.

157
00:16:17,500 --> 00:16:19,458
Mieliśmy nie mieć tajemnic.

158
00:16:21,791 --> 00:16:23,041
I ty to mówisz?

159
00:16:25,166 --> 00:16:28,916
Ktoś, kto szpieguje porzuconą przez
siebie kobietę? Co ty wyprawiasz?

160
00:16:29,000 --> 00:16:32,916
Dostajesz codzienne raporty od jej służby?

161
00:16:33,000 --> 00:16:36,666
Dałaś się wciągnąć w pułapkę Nil.
Stać cię na więcej.

162
00:16:39,333 --> 00:16:43,500
Znamy się od dwóch lat,
prawda? I co o tobie wiem?

163
00:16:43,583 --> 00:16:49,208
Nic… Nie rozmawiasz ze mną.
Nawet o rocznicy śmierci twojego brata

164
00:16:49,291 --> 00:16:55,541
dowiedziałam się w ostatniej chwili.
Idziemy na kolację upamiętniającą go,

165
00:16:55,625 --> 00:17:02,541
ale wy nawet nie wspominacie jego imienia.
Przy stole pojawiają się dziwne tematy.

166
00:17:02,625 --> 00:17:06,750
Rozmawiacie o zmieniającym się menu,
o moim śnie,

167
00:17:06,833 --> 00:17:10,291
o sukni ślubnej. O placuszkach z cukinii,

168
00:17:10,375 --> 00:17:12,125
a o twoim bracie nie.

169
00:17:12,208 --> 00:17:14,166
Unikacie tej rozmowy.

170
00:17:14,250 --> 00:17:17,500
Wiesz, że to twoja wina,
i chcesz ją przenieść na nas.

171
00:17:20,708 --> 00:17:22,416
Tak, poszłam do Nil.

172
00:17:23,875 --> 00:17:28,458
Zaciekawiła mnie.
Teraz żałuję i jest mi wstyd.

173
00:17:28,541 --> 00:17:32,875
Ale zawiniłam tylko tym,
że chcę cię poznać.

174
00:17:35,583 --> 00:17:36,708
Z pomocą Nil?

175
00:17:39,125 --> 00:17:41,500
Może Yon mi pomoże? Co ty na to?

176
00:17:41,583 --> 00:17:44,958
Nie znają cię dobrze nawet byłe żony.
Myślałam,

177
00:17:45,041 --> 00:17:48,833
że może człowiek,
który został twoim wspólnikiem

178
00:17:48,916 --> 00:17:54,750
dzięki Defne, mógłby o tobie opowiedzieć,
skoro sam właściwie nic nie mówisz.

179
00:17:54,833 --> 00:17:59,125
Stoisz z przyklejonym do twarzy uśmiechem,
tak jak teraz.

180
00:17:59,208 --> 00:18:02,666
I skrywasz za nim wszystkie
prawdziwe uczucia.

181
00:18:02,750 --> 00:18:07,500
Wykonujesz gesty, robisz niespodzianki,
dajesz drogie prezenty,

182
00:18:07,583 --> 00:18:11,916
ale nic z tego nie wydaje się szczere.
Nigdy nie słyszałam,

183
00:18:12,000 --> 00:18:16,583
żebyś powiedział, że jest ci zimno.
Albo, że jesteś smutny,

184
00:18:16,666 --> 00:18:21,041
czy że coś cię boli,
albo zawiodłeś. Nigdy tak nie mówisz.

185
00:18:21,125 --> 00:18:23,458
Dziś po raz pierwszy widziałam,

186
00:18:23,541 --> 00:18:25,791
jak tracisz nad sobą kontrolę.

187
00:18:25,875 --> 00:18:28,208
A biedny Badi na tym ucierpiał.

188
00:18:28,291 --> 00:18:31,375
I nie chodziło o wazon. Tylko o ciebie.

189
00:18:31,458 --> 00:18:36,875
Musiałam znieść tę farsę, by to zrozumieć.
Nie musisz niczego znosić.

190
00:18:36,958 --> 00:18:42,833
Ale ja cię kocham!
Rozumiesz? Mam twój pierścionek na palcu.

191
00:18:42,916 --> 00:18:46,208
Chcę być twoją połówką. Ale nie wiem,

192
00:18:46,791 --> 00:18:50,166
kim jesteś, i dlaczego Defne ma taki

193
00:18:50,250 --> 00:18:52,375
udział w naszym życiu.

194
00:18:52,458 --> 00:18:58,500
Łączy was jakaś tajemnica?
Czy coś innego, o czym nie wiem?

195
00:18:58,583 --> 00:19:00,708
Tak. To, że jej ufam.

196
00:19:00,791 --> 00:19:03,416
Bo nie spotyka się z byłem

197
00:19:03,500 --> 00:19:05,375
za moimi plecami.

198
00:19:07,541 --> 00:19:08,500
O czym ty mówisz?

199
00:19:11,375 --> 00:19:13,750
Nie powiedziałaś o spotkaniu z kucharzem.

200
00:19:15,875 --> 00:19:18,958
Nie byłaś wczoraj w firmie,
tylko w starym mieszkaniu.

201
00:19:19,916 --> 00:19:24,500
Śledzisz mnie,
Cem? Tak. Bo mnie okłamałaś.

202
00:19:25,416 --> 00:19:27,583
Śledziłeś mnie?

203
00:19:28,166 --> 00:19:33,875
Czekałem na zewnątrz przez wiele godzin.
Musiałem się upewnić.

204
00:19:36,000 --> 00:19:38,666
Co ty wygadujesz? Nie ufam ci.

205
00:19:41,625 --> 00:19:46,291
Na samym początku,
Kiedy kochaliśmy się po raz pierwszy,

206
00:19:46,375 --> 00:19:51,375
myślałaś o Ömerze…
od którego uciekłaś do mnie w dniu ślubu.

207
00:19:51,458 --> 00:19:55,791
Odkąd włożyłaś pierścionek,
panikujesz i wydziwiasz.

208
00:19:55,875 --> 00:19:58,291
Nie chcę takich niespodzianek

209
00:19:58,375 --> 00:20:00,000
na naszym weselu.

210
00:20:04,416 --> 00:20:09,166
Wiesz,
że to koniec? Spaliłeś za sobą mosty.

211
00:20:11,750 --> 00:20:12,791
Nienawidzę cię.

212
00:20:14,583 --> 00:20:17,833
Chciałaś,
żebym zaczął mówić. Chodź, Buddy.

213
00:20:18,791 --> 00:20:21,166
Prawda boli, co? Puść mnie.

214
00:20:21,708 --> 00:20:23,416
Puszczaj. Idziemy!

215
00:20:25,000 --> 00:20:25,500
Chodź tu!

216
00:20:26,000 --> 00:20:28,083
Nigdzie nie pójdziesz!

217
00:20:28,583 --> 00:20:29,916
Nie jesteś ofiarą.

218
00:20:30,000 --> 00:20:35,000
Puść mnie. Tylko przegrywem i ćpunem,
który boi się walczyć. Wolisz narzekać.

219
00:20:35,083 --> 00:20:35,833
Zostaw mnie!

220
00:20:42,666 --> 00:20:44,833
Puszczaj. Wychodzimy.

221
00:20:46,041 --> 00:20:52,375
I ty chcesz chronić Defne przede mną?
W takim stanie?

222
00:20:54,666 --> 00:20:58,416
Nie wypuszczę cię.
Wyjdź, a już tu nie wrócisz.

223
00:20:59,000 --> 00:21:03,500
Zawiodłeś mnie.
Tylko twoje nazwisko ma wartość.

224
00:21:04,000 --> 00:21:09,208
A ty poszedłeś w ślady ojca,
którego nienawidzisz.

225
00:21:10,750 --> 00:21:11,875
Zgadza się.

226
00:21:15,750 --> 00:21:18,666
Czekaj, Selim! Stój!

227
00:21:21,875 --> 00:21:24,166
Czy możesz puścić moją rękę?

228
00:21:55,958 --> 00:21:57,458
On taki jest przez ciebie.

229
00:21:59,458 --> 00:22:01,375
Bądź lepszym ojcem.

230
00:22:05,791 --> 00:22:08,083
Będę. Zobaczysz.

231
00:22:28,083 --> 00:22:29,083
Maska opadła.

232
00:22:31,208 --> 00:22:33,250
Ale nie mogłam spojrzeć mu w twarz.

233
00:22:35,083 --> 00:22:36,166
Zamknęła oczy.

234
00:22:39,041 --> 00:22:42,125
Jak mógł tak się ukrywać?

235
00:22:43,041 --> 00:22:48,166
Chodź. Żyć w mroku… i swobodnie oddychać.

236
00:22:48,666 --> 00:22:50,041
Już dobrze.

237
00:22:50,916 --> 00:22:57,833
To, czego nie pokazywał przez lata,
odłożyło się warstwami i stężało.

238
00:22:59,541 --> 00:23:02,333
Stało się nieuleczalne.

239
00:23:02,833 --> 00:23:08,791
Stłukę go tak, że będzie uleczony,
jebany łach. Ani mi się waż.

240
00:23:08,875 --> 00:23:10,875
Nie zadzierajcie z nim.

241
00:23:11,875 --> 00:23:15,125
Patrz na te siniaki.
Kto normalny tak robi?

242
00:23:15,625 --> 00:23:19,458
Nie był sobą. Stracił kontrolę.

243
00:23:19,958 --> 00:23:21,250
Pierdolę szmaciarza.

244
00:23:23,416 --> 00:23:29,583
To on przyjął Ömera.
Powinnaś wiedzieć. Uczynił go wspólnikiem.

245
00:23:29,666 --> 00:23:32,458
Żeby go od ciebie odciągnąć.

246
00:23:33,041 --> 00:23:34,250
Skąd o tym wiesz?

247
00:23:35,875 --> 00:23:39,666
Szef mu powiedział, kiedy go wyrzucano.
Dlatego poszedł do Cema.

248
00:23:48,416 --> 00:23:50,083
Nie wrócisz do niego, prawda?

249
00:23:57,083 --> 00:23:59,083
Uspokoję się i porozmawiam z nim.

250
00:24:01,666 --> 00:24:02,500
Współczuję ci.

251
00:24:03,500 --> 00:24:08,625
Mówię ci, że to koniec.
Tylko chcę odejść do tego na chłodno…

252
00:24:10,333 --> 00:24:17,083
Te pierścionek wywołuje niezdrową presję.
Zdejmij go, zanim zadecydujesz.

253
00:24:25,083 --> 00:24:25,958
Brawo!

254
00:24:28,000 --> 00:24:30,708
Sto lat! Jesteś kochana!

255
00:24:30,791 --> 00:24:35,041
Dużo zdrowia i szczęścia,
skarbie. Właśnie.

256
00:24:35,125 --> 00:24:39,250
Niech się spełnią twoje marzenia.
Mówisz szczerze?

257
00:24:39,333 --> 00:24:41,500
Znalazłam wróżkę. Jest doskonała!

258
00:24:41,583 --> 00:24:42,791
Też do niej pójdę.

259
00:24:42,875 --> 00:24:44,625
Weźcie mnie.

260
00:24:45,750 --> 00:24:48,458
Tnij tort.
Potem się poprzytulamy. Przecież to robię.

261
00:24:48,958 --> 00:24:50,041
Czekaj.

262
00:24:51,166 --> 00:24:52,041
Brawo!

263
00:24:55,000 --> 00:24:58,708
Jesteś moim idolem.
Uwielbiam czekoladę. Bardzo.

264
00:24:59,375 --> 00:25:01,958
Smacznego. Potnę resztę. Może w kostkę?

265
00:25:02,458 --> 00:25:04,125
Klasycznie wystarczy.

266
00:25:06,041 --> 00:25:07,916
To dla mnie? Tak.

267
00:25:08,000 --> 00:25:08,875
Ja nie dostałam.

268
00:25:08,958 --> 00:25:10,041
To się poczęstuj.

269
00:25:11,250 --> 00:25:12,166
Palant.

270
00:25:13,583 --> 00:25:14,708
Ja też chcę.

271
00:25:16,083 --> 00:25:17,125
Weź sobie swój.

272
00:25:17,208 --> 00:25:19,166
Nil chce się spotkać.

273
00:25:19,250 --> 00:25:21,458
Ja od niej nie odbieram.

274
00:25:21,958 --> 00:25:24,416
Sprawdzasz telefon,
jakbyś na kogoś czekała.

275
00:25:25,416 --> 00:25:26,458
Dzwoniłaś do Cema?

276
00:25:26,541 --> 00:25:32,250
Nic podobnego. Jakże bym śmiała. Otworzę.

277
00:25:37,208 --> 00:25:37,958
Co nowego?

278
00:25:39,625 --> 00:25:42,500
Tyle,
że muszę odebrać od niego swoje rzeczy.

279
00:25:43,458 --> 00:25:44,666
My to zrobimy.

280
00:25:52,041 --> 00:25:53,625
Najlepszego, pani mecenas.

281
00:25:54,250 --> 00:25:56,541
Nie miałeś być w trasie?

282
00:25:56,625 --> 00:25:58,000
Dziś jest twój dzień.

283
00:25:59,041 --> 00:26:00,125
Jak miło.

284
00:26:01,375 --> 00:26:03,416
Byłem już kiedyś w tym budynku.

285
00:26:04,000 --> 00:26:05,666
Mój kumpel się tu wprowadził.

286
00:26:05,750 --> 00:26:06,583
Kto taki?

287
00:26:08,791 --> 00:26:10,375
Ali. Tequila.

288
00:26:11,208 --> 00:26:12,166
Sto lat.

289
00:26:12,250 --> 00:26:15,416
Dziękuję. To mój sąsiad, Ali.

290
00:26:31,916 --> 00:26:32,708
Piję!

291
00:26:34,958 --> 00:26:36,333
Załatw je.

292
00:26:41,833 --> 00:26:43,541
Twoja żona rzuca.

293
00:26:45,041 --> 00:26:46,333
Teraz ja. Gdzie piłka?

294
00:26:46,416 --> 00:26:47,041
Dawaj.

295
00:26:47,541 --> 00:26:49,666
Nie rób tego mężowi.

296
00:26:50,166 --> 00:26:51,375
O, nie.

297
00:26:52,083 --> 00:26:52,875
Czyj telefon?

298
00:26:53,583 --> 00:26:54,500
Mój, a co?

299
00:26:54,583 --> 00:26:57,250
Mogę się podłączyć? Daj mi go.

300
00:26:57,333 --> 00:27:00,666
Szybko pożera baterię. Twój też? Dawaj.

301
00:27:01,166 --> 00:27:03,500
Na litość boską.

302
00:27:07,708 --> 00:27:08,625
Śmiało.

303
00:27:08,708 --> 00:27:11,291
Tak nie można. Nie próbuj. Dasz radę.

304
00:27:11,791 --> 00:27:13,333
Pozamiata.

305
00:27:15,250 --> 00:27:16,166
Proszę.

306
00:27:18,541 --> 00:27:19,416
Załatwione.

307
00:27:20,041 --> 00:27:23,541
Brawo, Edis! Gratulacje.

308
00:27:24,958 --> 00:27:25,916
Dziękuję.

309
00:27:26,416 --> 00:27:28,416
Macie czarnego konia.

310
00:27:35,125 --> 00:27:37,541
Mogłaś powiedzieć, żebym z nim wyszedł.

311
00:27:37,625 --> 00:27:41,541
Dałam radę. Wytrzesz mu łapy?

312
00:27:42,041 --> 00:27:43,208
Jasne.

313
00:27:43,708 --> 00:27:47,833
Chodź. Znów mi padła bateria. To straszne.

314
00:27:48,333 --> 00:27:51,125
Usuń niepotrzebne apki. To pomoże.

315
00:27:51,916 --> 00:27:55,000
Tak sądzisz? Idziemy.

316
00:28:00,916 --> 00:28:02,541
Jak to się nagle zmienia.

317
00:28:03,083 --> 00:28:09,291
Wcale nie nagle.
Ona od dawna kocha się w Edisie.

318
00:28:10,958 --> 00:28:12,083
Długo zostaniesz?

319
00:28:13,583 --> 00:28:14,666
Właśnie wróciłam.

320
00:28:19,416 --> 00:28:21,416
Twoi rodzice mieszkają w Nowym Jorku?

321
00:28:21,500 --> 00:28:22,333
Tak.

322
00:28:22,916 --> 00:28:24,041
Mogę coś im przekazać.

323
00:28:25,333 --> 00:28:30,541
Czy ja wiem?
Pewnie też się wkrótce wybiorę.

324
00:28:30,625 --> 00:28:33,416
Trochę im poprzeszkadzam.

325
00:28:34,000 --> 00:28:34,916
Śmiało.

326
00:28:36,583 --> 00:28:38,041
WIADOMOŚCI

327
00:28:52,750 --> 00:28:57,375
W ten weekend Beti spotka się z Buddy'm.
Chcemy to zrobić u mnie. Co o tym myślisz?

328
00:29:04,250 --> 00:29:06,083
Przy okazji, sto lat.

329
00:30:09,125 --> 00:30:10,291
Chodź, Mayu.

330
00:30:11,000 --> 00:30:12,208
Dzień dobry.

331
00:30:13,250 --> 00:30:14,041
Miłego dnia.

332
00:30:16,875 --> 00:30:19,666
To Buddy? Tak jest!

333
00:30:20,750 --> 00:30:21,833
Mogę pogłaskać?

334
00:30:22,625 --> 00:30:23,416
Pewnie.

335
00:30:24,458 --> 00:30:25,416
Przedstawiam ci Mayę.

336
00:30:26,375 --> 00:30:28,541
To twoja córka?

337
00:30:29,541 --> 00:30:32,625
Jego byłej dziewczyny.
Oni zerwali, my nie.

338
00:30:33,791 --> 00:30:37,416
Jest urocza.
Miło cię poznać, Mayu. Jestem Leyla.

339
00:30:38,000 --> 00:30:44,750
Wiem. Uszanowanie. Mój tata nie żyje.
To się stało, kiedy miałam rok.

340
00:30:47,250 --> 00:30:53,000
Teraz nazywam Alego tatą, a on mnie córką.

341
00:30:53,083 --> 00:30:55,833
Potem narysujesz jej drzewo rodzinne.

342
00:30:55,916 --> 00:31:02,833
Maya, ty słodziaku. Idziemy na plan.
Tata kręci dokument. O imigrantach.

343
00:31:06,416 --> 00:31:08,916
Chodź, Mayu. Miło było cię poznać. Chodź.

344
00:31:09,000 --> 00:31:10,500
Pa pa, Buddy.

345
00:31:10,583 --> 00:31:11,541
Pa pa.

346
00:31:11,625 --> 00:31:12,708
Wsiadaj.

347
00:31:14,791 --> 00:31:15,750
Jedziemy.

348
00:31:15,833 --> 00:31:16,916
Powodzenia.

349
00:31:17,000 --> 00:31:19,000
Dzięki. Chodź.

350
00:31:23,166 --> 00:31:24,041
Ahmet?

351
00:31:24,666 --> 00:31:25,666
Dzień dobry.

352
00:31:27,375 --> 00:31:30,166
Przywiozłem pani rzeczy. Od pana Cema.

353
00:31:38,666 --> 00:31:39,541
Chodź.

354
00:31:40,250 --> 00:31:41,958
Ja to wezmę.

355
00:31:45,625 --> 00:31:47,875
Coś panu dam. Zobaczysz,

356
00:31:47,958 --> 00:31:50,041
czy mamy jakieś opakowanie

357
00:31:50,125 --> 00:31:52,125
po wczorajszej imprezie?

358
00:31:52,708 --> 00:31:57,541
Już daję. Proszę. Rzucaj. Śmiało.

359
00:32:03,875 --> 00:32:07,666
Proszę go tak przekazać. Dziękuję.

360
00:32:11,250 --> 00:32:13,041
Teraz możesz się pośmiać.

361
00:32:13,125 --> 00:32:17,083
Po co? Nawet ja nie jestem takim draniem.

362
00:32:19,583 --> 00:32:21,416
Nie dzwoń do niego!

363
00:32:21,500 --> 00:32:22,583
Nie wtrącaj się.

364
00:32:29,666 --> 00:32:32,791
Długo czekałam, żebyś dotrzymał obietnicy.

365
00:32:43,625 --> 00:32:44,583
Jesteśmy gotowi.

366
00:32:47,041 --> 00:32:48,250
Mówiłem ci.

367
00:32:48,333 --> 00:32:50,041
Zamknij się.

368
00:32:51,333 --> 00:32:52,208
O w mordę.

369
00:32:52,708 --> 00:32:53,875
To nie jest niegrzeczne?

370
00:32:54,458 --> 00:32:57,500
Spakował i odesłał moje rzeczy.

371
00:32:57,583 --> 00:32:59,458
Ale nie unoś się.

372
00:33:00,083 --> 00:33:06,500
Jak on śmiał odesłać mi rzeczy?
Chciałaś parę, masz oślą fujarę.

373
00:33:06,583 --> 00:33:12,458
Esra. Od początku mówiłam,
że ten facet nie jest szczery.

374
00:33:12,541 --> 00:33:15,666
Nie chcę słyszeć „A nie mówiłem”.

375
00:33:16,916 --> 00:33:18,500
Naprawiłeś go? Tak.

376
00:33:19,000 --> 00:33:21,500
Dziękuję. Wybacz.

377
00:33:22,916 --> 00:33:23,833
Skarbie.

378
00:33:24,833 --> 00:33:27,083
Ta apka zżerała ci baterię.

379
00:33:28,000 --> 00:33:30,625
Co to „Where R U”?

380
00:33:32,708 --> 00:33:35,083
Dobrze, że chociaż Funda jest w humorze.

381
00:33:35,750 --> 00:33:38,500
Tak dobrym, że głoduje. Wystygnie ci.

382
00:33:38,583 --> 00:33:40,166
Zaraz zjem.

383
00:33:42,166 --> 00:33:42,791
Cześć.

384
00:33:43,291 --> 00:33:44,416
Siadaj.

385
00:33:44,500 --> 00:33:47,500
Beliz ukradkiem sprzątnęła biurko.

386
00:33:48,208 --> 00:33:49,000
Jak to?

387
00:33:49,083 --> 00:33:52,916
Miała wyjechać na weekend. Odeszła.

388
00:33:54,416 --> 00:33:55,333
Nieźle.

389
00:33:55,833 --> 00:33:58,791
Tak bez pożegnania? Dlaczego dziś?

390
00:34:15,500 --> 00:34:20,458
Nie odbiera.
Co z tą baterią? Macie ładowarkę?

391
00:34:21,000 --> 00:34:22,791
Ja mam. Poproszę.

392
00:34:22,875 --> 00:34:24,250
Co ona wyprawia?

393
00:34:24,333 --> 00:34:26,291
Beliz niczym mnie nie zaskoczy.

394
00:34:28,041 --> 00:34:30,833
Przepraszam, mogę podładować telefon?

395
00:34:31,333 --> 00:34:34,208
Instalowałeś apkę „WHERE R U”?

396
00:34:34,875 --> 00:34:36,166
Nie. Nie.

397
00:34:37,208 --> 00:34:40,333
Nie. Macie oprogramowanie szpiegowskie.

398
00:34:42,750 --> 00:34:43,875
Cem je wgrał?

399
00:34:43,958 --> 00:34:47,875
Próbowali zdobyć na nie
licencję przez Yona

400
00:34:48,375 --> 00:34:51,541
Richardsa, ale to szkodliwa aplikacja,

401
00:34:51,625 --> 00:34:54,208
więc Turcja się nie zgodziła.

402
00:34:54,291 --> 00:34:55,875
On złamał prawo.

403
00:34:57,083 --> 00:34:59,458
Czułam, że coś ukrywa.

404
00:35:00,125 --> 00:35:06,916
To psychol. Zrobił to z chorej ciekawości,
by manipulować ludźmi. Jasne, że złamał.

405
00:35:07,791 --> 00:35:14,333
Zawsze wiedział, dokąd idę.
Zdarzało się, że był tam przede mną.

406
00:35:14,416 --> 00:35:18,416
Lubił mnie zaskakiwać. Od tamtej pory…

407
00:35:19,625 --> 00:35:23,500
Może nie miał złych zamiarów,
ale popełnił przestępstwo.

408
00:35:24,041 --> 00:35:26,458
I to poważne. Naruszenie prywatności.

409
00:35:26,958 --> 00:35:28,166
Udowodnimy to?

410
00:35:28,666 --> 00:35:31,208
Mamy potężną broń.

411
00:35:31,291 --> 00:35:33,583
Ale musimy go przekonać, żeby zeznawał.

412
00:35:33,666 --> 00:35:38,041
Oberwę za to, że jestem jego wspólnikiem.

413
00:35:38,125 --> 00:35:39,458
Zgłosi pan przestępstwo.

414
00:35:40,791 --> 00:35:44,791
Jest pan ofiarą. Wykorzystał pana.

415
00:35:46,583 --> 00:35:51,041
Tuba i Nil skierują sprawy do sądu.
Będę je reprezentować.

416
00:35:51,125 --> 00:35:55,750
Ty i Yon będziecie naszymi świadkami.
I nasza przeciwniczka.

417
00:35:57,583 --> 00:35:58,458
Defne?

418
00:36:00,416 --> 00:36:07,333
Defne. Zadam jej kilka pytań o Murathana
w obecności sędziego. I wszystko ujawnimy.

419
00:36:17,083 --> 00:36:18,250
Wspaniale.

420
00:36:19,458 --> 00:36:25,791
Szpiegował swoje byłe.
Ciekawe, co jeszcze mu wyciągną.

421
00:36:26,375 --> 00:36:28,083
Romans z Murathanem nie wyszedł?

422
00:36:28,875 --> 00:36:34,500
Leylę już rozczarował,
a niedługo zostanie publicznie wyklęty.

423
00:36:37,333 --> 00:36:40,416
Nie bądź śmieszny. Po co jej welon?

424
00:36:41,166 --> 00:36:42,250
Ku pamięci.

425
00:36:42,333 --> 00:36:44,333
Proszę cię, zdejmij go.

426
00:36:44,416 --> 00:36:45,333
Nie.

427
00:36:45,833 --> 00:36:47,166
Już zrobiłem im zdjęcia.

428
00:36:47,250 --> 00:36:48,333
Jeszcze jedno.

429
00:36:51,375 --> 00:36:54,041
Wyłączymy je w dniu wesela.

430
00:36:54,625 --> 00:36:55,500
Serio?

431
00:36:58,166 --> 00:37:02,708
Tak, Esro?
Cem udzielił wywiadu. Dziś go pokażą.

432
00:37:03,291 --> 00:37:03,916
Co?

433
00:37:04,708 --> 00:37:05,541
O co chodzi?

434
00:37:10,416 --> 00:37:12,208
KRÓLOWA TABLOIDÓW

435
00:37:12,291 --> 00:37:16,625
Dziś goszczę kogoś,
kto pokazuje się zwykle na otwarciach

436
00:37:16,708 --> 00:37:20,958
i wręczeniach nagród.
Zdobywcę prestiżowej nagrody sztuki

437
00:37:21,041 --> 00:37:23,083
współczesnej. Na razie nic.

438
00:37:23,166 --> 00:37:30,041
Oto dyskretny i przystojny przedsiębiorca,
Cem Murathan. Palant. Bydlak.

439
00:37:31,500 --> 00:37:32,416
Witaj, Cem.

440
00:37:33,000 --> 00:37:33,583
To ja witam.

441
00:37:34,083 --> 00:37:36,208
Faktycznie, jesteśmy u ciebie.

442
00:37:36,708 --> 00:37:38,041
Witam wszystkich.

443
00:37:38,541 --> 00:37:44,125
Wiem, że nie lubisz wywiadów.
Jesteś małomówny.

444
00:37:44,208 --> 00:37:47,125
Ale dałeś się dziś namówić.

445
00:37:47,625 --> 00:37:48,666
Defne tam jest.

446
00:37:49,833 --> 00:37:52,958
Czułem, że muszę zabrać głos.

447
00:37:53,041 --> 00:37:54,500
Niesamowite.

448
00:37:55,083 --> 00:37:58,666
Tyle już o mnie powiedziano i napisano.

449
00:37:58,750 --> 00:38:03,916
Jakby moje relacje były ciekawsze
od osiągnięć. Milczałem,

450
00:38:04,000 --> 00:38:09,958
choć nieuczciwie mnie oskarżano.
Mimo tego, jak wiele przeżyłem…

451
00:38:11,083 --> 00:38:12,000
Milczałem.

452
00:38:14,000 --> 00:38:17,250
Milczenie jest bardzo ciekawe.

453
00:38:19,333 --> 00:38:24,083
Czasem można nim wyrazić więcej,
niż słowami.

454
00:38:24,166 --> 00:38:24,916
Tak.

455
00:38:25,416 --> 00:38:28,625
Powkurzać innych tym,
że się nie odzywasz. Cicho.

456
00:38:29,208 --> 00:38:36,000
Milczenie może być wyrazem wielkiej
odwagi. I koszmarem.

457
00:38:40,125 --> 00:38:41,416
Ale da się przywyknąć.

458
00:38:43,458 --> 00:38:44,208
Da się.

459
00:38:46,166 --> 00:38:52,250
To punkt zwrotny w mojej karierze.
Pozbywam się moich firm i odchodzę,

460
00:38:52,333 --> 00:38:54,333
by wieść spokojne życie.

461
00:38:55,833 --> 00:38:57,791
To bardzo ważna informacja!

462
00:38:58,375 --> 00:39:03,208
Jako biznesmen jestem niepokonany.
Ale ucierpiało na tym moje życie osobiste.

463
00:39:04,250 --> 00:39:05,166
A teraz…

464
00:39:08,208 --> 00:39:11,125
grozi mi niepowetowana strata.

465
00:39:13,083 --> 00:39:15,791
Żałuję, że nie walczyłem o najważniejszą

466
00:39:15,875 --> 00:39:19,458
dla mnie osobę.
Wyzna Leyli miłość na oczach milionów?

467
00:39:21,166 --> 00:39:22,250
Gdzie oni są?

468
00:39:23,541 --> 00:39:29,000
Każda chwila bez niej wydaje się stracona.

469
00:39:32,750 --> 00:39:39,416
Dlatego ja,
Cem Muratan, powiem to dziś otwarcie,

470
00:39:39,500 --> 00:39:43,583
by uciszyć nieżyczliwe głosy.

471
00:39:46,750 --> 00:39:53,666
I wyznam,
że kochałem w życiu tylko jedną kobietę.

472
00:40:03,291 --> 00:40:05,916
Kocham cię… Defne.

473
00:40:08,083 --> 00:40:08,916
Co?

474
00:40:12,541 --> 00:40:13,375
Zuch!

475
00:40:16,708 --> 00:40:17,583
Moja pierwsza…

476
00:40:18,916 --> 00:40:19,833
Mogę wejść?

477
00:40:20,791 --> 00:40:21,625
I jedyna.

478
00:40:31,583 --> 00:40:37,041
To zaskakujące wyznanie.
A co twoją narzeczoną, Leylą?

479
00:40:40,666 --> 00:40:44,541
Miałaś rację. Nikt was nie rozdzieli.

480
00:40:46,125 --> 00:40:47,000
Przepraszam.

481
00:40:47,500 --> 00:40:52,208
Nie masz za co,
więc sobie daruj. Jestem zaskoczona,

482
00:40:52,291 --> 00:40:58,291
że tak bardzo przejął się naszym procesem,
że odstawił taką szopkę.

483
00:41:00,875 --> 00:41:07,833
Teraz wszyscy pomyślą,
że po takim wyznaniu atakuję

484
00:41:07,916 --> 00:41:10,083
go z zazdrości.

485
00:41:13,666 --> 00:41:14,916
To w jego stylu.

486
00:41:17,041 --> 00:41:23,875
Ale współczuję ci jako kobieta.
Jesteś pionkiem w tej grze.

487
00:41:28,291 --> 00:41:29,208
Szkoda.

488
00:41:33,041 --> 00:41:36,416
Byliśmy dziećmi,
kiedy chwyciliśmy się za ręce,

489
00:41:36,500 --> 00:41:38,458
i już nigdy nie puściliśmy.

490
00:41:40,833 --> 00:41:41,750
Wiele przeszliśmy.

491
00:41:42,250 --> 00:41:45,083
Porozmawiajmy! Więcej tam nie wrócę.

492
00:41:45,583 --> 00:41:49,458
Nic się nie wydarzyło!
Nie oddasz mnie więcej.

493
00:41:49,541 --> 00:41:52,750
Łączą nas wspomnienia… i ból.

494
00:41:55,333 --> 00:42:00,166
Selim! Zatrzymaj się. Porozmawiajmy. Stój!

495
00:42:00,250 --> 00:42:04,541
Jesteś zazdrosny o Defne.
Dlatego chcesz się mnie pozbyć.

496
00:42:05,250 --> 00:42:06,333
Nie wygłupiaj się.

497
00:42:34,291 --> 00:42:35,166
Wielki ból.

498
00:42:38,958 --> 00:42:45,208
Mamy wiele tajemnic.
Ale one cementują tę miłość.

499
00:42:47,541 --> 00:42:53,958
Nie jestem pionkiem,
jak mówisz. Byłam przy nim dobrowolnie.

500
00:42:56,791 --> 00:42:58,083
Kocham go, Leylo.

501
00:43:03,666 --> 00:43:09,541
Krótko mówiąc,
nic ze mnie nie wyciągniesz w sądzie.

502
00:43:12,583 --> 00:43:13,791
Nie zdradzę Cema.

503
00:43:38,166 --> 00:43:42,833
Leyla! To dzisiaj. Wielki dzień!

504
00:43:48,250 --> 00:43:49,333
Wielki dzień.

505
00:43:58,458 --> 00:43:59,291
Leyla Taylan?

506
00:44:08,625 --> 00:44:10,625
Musimy porozmawiać.

507
00:44:18,416 --> 00:44:19,708
Dostałam to dziś rano.

508
00:44:22,083 --> 00:44:25,666
Ogłaszam was mężem i żoną.
Moje gratulacje.

509
00:44:32,875 --> 00:44:39,875
W tej sytuacji Defne nie będzie zeznawać,
a Cem umocnił swoją pozycję.

510
00:44:39,958 --> 00:44:46,541
Tuba się wystraszyła i wycofała pozew,
wyjechała i zmieniła numer.

511
00:44:46,625 --> 00:44:51,208
Nie mam z nią kontaktu.
Nikt mi nie odpowiada…

512
00:44:51,291 --> 00:44:54,125
Leyla? Wszystko w porządku?

513
00:44:55,750 --> 00:44:58,666
Spójrz mi w oczy. Oddychaj.

514
00:45:05,541 --> 00:45:10,666
Możemy jechać szybciej?
Spóźnię się na rozprawę. Wiem. Spokojnie.

515
00:45:10,750 --> 00:45:12,583
Nasz świadek, Yon Richards.

516
00:45:12,666 --> 00:45:14,125
Dziękuję za przybycie.

517
00:45:17,458 --> 00:45:21,750
Oskarżony Cem Murathan.
Reprezentuje go Beliz Temur.

518
00:45:22,250 --> 00:45:23,416
To wielki dzień.

519
00:45:24,125 --> 00:45:27,333
Powódki Nil Katmanoglu i Leyla Taylan.

520
00:45:27,833 --> 00:45:29,000
Zaczynamy?

521
00:45:55,041 --> 00:45:56,541
WIDZIAŁAŚ TO?

522
00:45:57,750 --> 00:45:58,750
SPRAWA ROKU

523
00:45:58,833 --> 00:46:00,125
DRAMATYCZNY PROCES

524
00:46:00,208 --> 00:46:01,666
SZPIEGOWSKIE NARZĘDZIA

525
00:46:01,750 --> 00:46:03,250
MURATHAN PODPADA KOBIETOM

526
00:46:03,333 --> 00:46:05,250
KOLEJNA ROZPRAWA W PAŹDZIERNIKU

527
00:46:24,291 --> 00:46:27,333
Leylo, zostałaś babcią.

528
00:46:28,958 --> 00:46:34,416
Musisz przyjechać.
Zobacz, jakie są piękne!

529
00:46:35,916 --> 00:46:38,250
Co ci? Czekamy na ciebie.

530
00:46:39,291 --> 00:46:42,958
Jadę. Niedługo się zobaczymy.

