1
00:00:06,120 --> 00:00:09,840
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:20,120 --> 00:00:21,400
Nie da się ukryć,

3
00:00:22,160 --> 00:00:24,680
że Jego Wysokość miał trudności.

4
00:00:25,320 --> 00:00:29,440
Idea umieszczenia następcy tronu
po raz pierwszy w szkole powszechnej

5
00:00:29,520 --> 00:00:31,640
jest godna pochwały.

6
00:00:32,400 --> 00:00:35,360
To był dla nas zaszczyt gościć go w Cheam.

7
00:00:38,000 --> 00:00:42,160
Niemniej nie powinniśmy się oszukiwać,
że osiągnęliśmy sukces.

8
00:00:45,200 --> 00:00:46,320
Dziękuję.

9
00:00:47,520 --> 00:00:50,840
Prasa pisze o nim niemal codziennie.

10
00:00:51,600 --> 00:00:54,120
Uczniowie czytają o nim w gazetach,

11
00:00:54,920 --> 00:00:56,720
widzą jego ochronę.

12
00:00:57,320 --> 00:00:59,000
Robimy, co się da, ale...

13
00:00:59,880 --> 00:01:01,880
chłopcy w tym wieku bywają okrutni.

14
00:01:03,400 --> 00:01:07,960
Rzecz w tym, iż Jego Królewska Wysokość
różni się od nich.

15
00:01:08,040 --> 00:01:09,800
I to nie ze względu na to,

16
00:01:09,880 --> 00:01:12,320
kim jest czy też kim są jego rodzice.

17
00:01:13,080 --> 00:01:16,600
Jest niezwykle nieśmiały, wrażliwy...

18
00:01:19,240 --> 00:01:20,240
delikatny.

19
00:01:21,760 --> 00:01:27,920
Toteż gdybym miał wskazać,
gdzie powinien kontynuować naukę...

20
00:01:29,360 --> 00:01:30,480
Tak, proszę.

21
00:01:31,480 --> 00:01:35,760
Powiedziałbym, że Eton College
jest idealnym rozwiązaniem.

22
00:01:36,160 --> 00:01:37,680
Tuż obok.

23
00:01:41,000 --> 00:01:42,080
Karolu, spójrz.

24
00:01:42,720 --> 00:01:45,040
Będziesz o wiele bliżej.

25
00:01:45,720 --> 00:01:50,120
W weekendy wystarczy, że wbiegniesz
na wzgórze, a już będziesz z nami.

26
00:01:50,200 --> 00:01:51,680
I we własnym łóżku.

27
00:01:53,160 --> 00:01:57,200
Poprosimy tatę, z pewnością się zgodzi.

28
00:02:00,920 --> 00:02:02,240
Drogi wuju Dickie,

29
00:02:02,800 --> 00:02:06,760
mama powiedziała, że wyśle mnie do Eton.

30
00:02:07,200 --> 00:02:11,240
Przyznaję, że to wielka ulga.
Jestem podekscytowany.

31
00:02:11,840 --> 00:02:14,000
To ma sens.

32
00:02:14,520 --> 00:02:17,160
Dobrze pamiętam, że wuj też tam się uczył?

33
00:02:17,240 --> 00:02:19,040
Nie uczyłem się w Eton.

34
00:02:19,120 --> 00:02:20,800
Dręczył mnie w domu

35
00:02:20,880 --> 00:02:23,400
niezmiernie nudny guwerner,

36
00:02:23,480 --> 00:02:27,560
po czym wysłano mnie
do Szkoły Marynarki Wojennej w Osborne,

37
00:02:27,640 --> 00:02:29,520
więc zazdroszczę ci Eton.

38
00:02:30,320 --> 00:02:32,680
Będziesz się dobrze bawił.

39
00:02:32,760 --> 00:02:36,960
Proponuję męską wyprawę
do Arthura Cunninghama,

40
00:02:37,520 --> 00:02:40,840
głównego krojczego
najlepszej pracowni przy Savile Row.

41
00:02:40,920 --> 00:02:43,680
- Panie.
- Podwójny?

42
00:02:43,760 --> 00:02:45,600
- Tak.
- Czyli?

43
00:02:45,680 --> 00:02:48,160
- Węzeł Eton.
- Właśnie.

44
00:02:48,240 --> 00:02:49,400
Mankiety.

45
00:02:49,480 --> 00:02:51,760
Podnieśmy w ramionach.

46
00:02:51,840 --> 00:02:53,240
Tak jest. O ćwierć cala.

47
00:02:54,440 --> 00:03:00,840
Cylinder umieszczamy kciukami.

48
00:03:01,520 --> 00:03:03,160
Oto strój Eton.

49
00:03:04,600 --> 00:03:06,520
- Rozmiar?
- Trzydzieści osiem.

50
00:03:06,600 --> 00:03:08,000
- Tak?
- Tak.

51
00:03:08,080 --> 00:03:08,920
Tak.

52
00:03:09,920 --> 00:03:11,320
Zdjęcie.

53
00:03:14,080 --> 00:03:15,280
Wdech.

54
00:03:18,240 --> 00:03:19,080
Dobrze.

55
00:03:23,800 --> 00:03:24,640
Dziękuję.

56
00:03:25,200 --> 00:03:27,960
- Od razu lepiej, czyż nie?
- Tak.

57
00:03:28,040 --> 00:03:29,440
Ostatnie szlify...

58
00:03:31,000 --> 00:03:32,560
I brawo!

59
00:05:05,360 --> 00:05:06,520
Gratulacje!

60
00:05:13,200 --> 00:05:14,760
- Brawo!
- Dziękuję.

61
00:05:14,840 --> 00:05:18,840
Wygraliśmy o pół długości.
To morski odpowiednik końskiego nosa.

62
00:05:19,360 --> 00:05:22,600
- Szyi. Spaliłeś czoło.
- Żebyś widziała nogi.

63
00:05:23,000 --> 00:05:26,160
- Dziękuję.
- Wyruszyliśmy z opóźnieniem.

64
00:05:26,240 --> 00:05:31,080
Ale do mety dotarliśmy
z wyprzedzeniem o dobry... furgon.

65
00:05:31,880 --> 00:05:33,120
Furlong.

66
00:05:37,040 --> 00:05:38,920
Wstąp do Karola.

67
00:05:39,000 --> 00:05:41,200
Pokazać nagrodę? Dobry pomysł.

68
00:05:41,280 --> 00:05:43,680
Pochwalić za mundurki.

69
00:05:43,760 --> 00:05:45,920
- Mundurki?
- Do Eton.

70
00:05:46,000 --> 00:05:48,440
O czym ty mówisz? Pójdzie do Gordonstoun.

71
00:05:48,520 --> 00:05:50,640
- Niekoniecznie.
- Koniecznie.

72
00:05:51,000 --> 00:05:54,360
- Nie wiadomo.
- Zapisać ci to drukowanymi literami?

73
00:05:54,440 --> 00:05:56,480
Powinien iść do Gordonstoun.

74
00:05:56,560 --> 00:05:59,920
Ta szkoła mnie stworzyła,
pomoże też Karolowi.

75
00:06:00,000 --> 00:06:04,040
- W Eton niczego się o sobie nie dowie.
- Może tam rozkwitnąć.

76
00:06:04,120 --> 00:06:06,920
Zrobią z niego zasmarkanego gamonia,

77
00:06:07,760 --> 00:06:09,880
jak z reszty brytyjskich arystokratów.

78
00:06:09,960 --> 00:06:12,640
Wasza Królewska Mość, Wasza Wysokość.

79
00:06:13,800 --> 00:06:15,280
Dickie to pochwala.

80
00:06:15,360 --> 00:06:18,880
- Nie jego interes.
- Lubi Karola. Pisują do siebie.

81
00:06:18,960 --> 00:06:21,360
- Od kiedy?
- Odkąd Karol był w Cheam.

82
00:06:21,440 --> 00:06:24,360
- Niech się nie wtrąca.
- To jego specjalność.

83
00:06:24,440 --> 00:06:27,040
Nie pozwolę, by Eton porwało nam syna.

84
00:06:27,120 --> 00:06:30,040
Pójdzie do Gordonstoun, bez dyskusji.

85
00:06:30,800 --> 00:06:32,960
Skoro tak ci zależy...

86
00:06:33,040 --> 00:06:35,400
- Owszem.
- Zwrócimy mundurki.

87
00:06:35,480 --> 00:06:39,560
- Albo spalimy.
- Ty powiesz Karolowi, nie ja.

88
00:06:40,560 --> 00:06:42,760
- Dobrze.
- Dziękuję.

89
00:06:44,360 --> 00:06:47,960
Lubię Szkocję,
ale czy nie jest za daleko od domu?

90
00:06:48,040 --> 00:06:51,640
- Nie.
- Odwiedziny będą szalenie kłopotliwe.

91
00:06:51,720 --> 00:06:53,200
Nie, skądże.

92
00:06:54,040 --> 00:06:58,720
Postanowiłem,
że osobiście zabiorę cię tam samolotem.

93
00:06:59,640 --> 00:07:01,800
Ale nie będę cię oszukiwał.

94
00:07:03,000 --> 00:07:07,120
Gdy ja miałem trafić do Gordonstoun,
czułem się podobnie.

95
00:07:07,200 --> 00:07:08,600
Byłem nieszczęśliwy.

96
00:07:09,080 --> 00:07:11,880
Chciałem zostać z moją drogą siostrą.

97
00:07:12,640 --> 00:07:14,480
Pragnąłem łatwiejszego życia.

98
00:07:14,880 --> 00:07:21,400
Ale żeby dorosnąć, trzeba się wyrwać
daleko od tego wszystkiego.

99
00:07:23,720 --> 00:07:26,080
Zdradzić ci sekret?

100
00:07:26,160 --> 00:07:27,160
Proszę.

101
00:07:27,960 --> 00:07:32,600
To... nie jest prawdziwy świat.

102
00:07:40,160 --> 00:07:42,120
John, zabierz to.

103
00:07:43,280 --> 00:07:46,920
Włóż mój stary sweter,
mundurki się nie zmieniły.

104
00:07:47,000 --> 00:07:48,400
Wsadź głowę.

105
00:07:48,480 --> 00:07:50,120
To pierwsza lekcja:

106
00:07:50,200 --> 00:07:53,200
ubiór nie stanowi o tym, kim jesteśmy.

107
00:07:53,800 --> 00:07:55,600
Definiuje nas siła ducha.

108
00:07:56,720 --> 00:07:57,800
To, co masz tutaj.

109
00:08:06,240 --> 00:08:07,280
Filipie?

110
00:08:08,760 --> 00:08:09,760
Filipie?

111
00:08:29,320 --> 00:08:30,960
NIEMCY, ROK 1934

112
00:08:33,080 --> 00:08:36,480
Chcesz go odwieźć ubrana w żałobę?

113
00:08:36,559 --> 00:08:37,720
Oczywiście.

114
00:08:38,080 --> 00:08:40,160
Trzeba być gotowym na nieuniknione.

115
00:08:40,799 --> 00:08:43,600
Jeśli wylądujemy bezpiecznie,
przebiorę się.

116
00:08:45,320 --> 00:08:46,680
To twoja siostra.

117
00:08:51,840 --> 00:08:53,000
Do zobaczenia.

118
00:09:06,480 --> 00:09:07,920
Tak, jestem Grekiem.

119
00:09:12,320 --> 00:09:15,120
Chodźmy, im szybciej, tym lepiej.

120
00:09:31,600 --> 00:09:32,560
Po co to robimy?

121
00:09:32,880 --> 00:09:36,400
Nie znoszę latać.
Trzeba było jechać pociągiem.

122
00:09:46,120 --> 00:09:47,320
Daj mi rękę.

123
00:09:50,200 --> 00:09:53,520
Nie bój się. Spójrz na mnie.
To tylko powietrze.

124
00:09:54,280 --> 00:09:55,160
Tak.

125
00:10:04,480 --> 00:10:07,040
- Pięknie tu.
- Lodowato!

126
00:10:07,120 --> 00:10:09,040
Nie mogłem zostać w Niemczech?

127
00:10:09,840 --> 00:10:11,200
I tam pójść do szkoły?

128
00:10:11,520 --> 00:10:15,800
Ojcu zależało, by uczył cię geniusz.

129
00:10:17,560 --> 00:10:21,120
A że doktor Hahn jest Żydem,
nie mógł zostać w Niemczech.

130
00:10:22,000 --> 00:10:25,880
Jasne. Ale musiał wybrać Szkocję?

131
00:10:52,840 --> 00:10:54,360
Wasza Królewska Wysokość.

132
00:10:55,280 --> 00:10:57,720
- Kto to?
- Jakiś obcy.

133
00:10:58,600 --> 00:11:00,480
- Jak się nazywasz?
- Filip.

134
00:11:01,480 --> 00:11:02,680
I co dalej?

135
00:11:03,760 --> 00:11:05,280
Po prostu Filip.

136
00:11:05,800 --> 00:11:07,080
Wracać do pracy!

137
00:11:08,920 --> 00:11:11,240
Filipie, chodźmy.

138
00:11:29,200 --> 00:11:30,400
Wasza Królewska Wysokość!

139
00:11:30,480 --> 00:11:32,720
Dzień zaczął się na londyńskim lotnisku,

140
00:11:32,800 --> 00:11:37,440
gdzie książę Edynburga
postanowił zaskoczyć księcia Karola.

141
00:11:37,520 --> 00:11:39,640
Oto nowoczesność!

142
00:11:39,720 --> 00:11:42,200
Ojciec odwozi ucznia do szkoły samolotem!

143
00:11:42,280 --> 00:11:45,440
To ważny dzień dla przyszłego króla.

144
00:12:00,520 --> 00:12:02,000
- Witamy!
- Doktorze.

145
00:12:02,080 --> 00:12:04,440
- Znów w domu.
- Dobrze jest wrócić.

146
00:12:05,360 --> 00:12:07,240
Pan Tennant, opiekun roku.

147
00:12:07,320 --> 00:12:09,440
- Wasza Królewska Wysokość.
- Miło mi.

148
00:12:10,320 --> 00:12:12,160
Dzień dobry!

149
00:12:14,320 --> 00:12:17,200
- Wasza Wysokość, witamy.
- Dziękuję.

150
00:12:18,120 --> 00:12:20,280
Wychował się tu ojciec księcia,

151
00:12:20,360 --> 00:12:22,440
był jednym z pierwszych uczniów.

152
00:12:22,520 --> 00:12:26,280
- Pomagał tę szkołę budować.
- Zbudowałem ten mur.

153
00:12:26,360 --> 00:12:29,200
Trochę się zmieniło od tamtych czasów,

154
00:12:30,000 --> 00:12:33,800
ale pryncypia wciąż mamy te same.

155
00:12:34,680 --> 00:12:36,920
- Nie odpuszczacie.
- Skądże.

156
00:12:38,040 --> 00:12:40,760
Nie chcę, by go rozpieszczano.

157
00:12:46,000 --> 00:12:47,560
- Tędy, książę.
- Panie!

158
00:12:47,640 --> 00:12:51,760
- Czy Jego Wysokość jest gotowy?
- Jak się czuje z dala od domu?

159
00:12:52,440 --> 00:12:53,560
Dziękujemy.

160
00:12:55,040 --> 00:12:57,080
Czy to dobra szkoła dla księcia?

161
00:13:00,280 --> 00:13:04,360
Tu sypiał ojciec księcia,
na tym samym łóżku.

162
00:13:04,440 --> 00:13:05,800
- Cześć.
- Dzień dobry.

163
00:13:05,880 --> 00:13:07,800
Simon Harper, dyżurny sali,

164
00:13:07,880 --> 00:13:10,120
zaopiekuje się księciem.

165
00:13:10,200 --> 00:13:12,400
Wasza Wysokość będzie przy oknie.

166
00:13:12,480 --> 00:13:14,480
Żadnych tytułów. Mów mu Karol.

167
00:13:14,560 --> 00:13:15,720
Tak jest.

168
00:13:15,800 --> 00:13:17,960
Dziękuję. Szalenie mi miło.

169
00:13:19,800 --> 00:13:21,200
To Geddes.

170
00:13:23,800 --> 00:13:24,960
Karolu.

171
00:13:25,040 --> 00:13:26,160
Gilkinson.

172
00:13:28,440 --> 00:13:30,000
Wspomnienia wracają?

173
00:13:30,720 --> 00:13:33,480
- Tak.
- Dobre, mam nadzieję.

174
00:13:33,560 --> 00:13:34,600
To Griffiths.

175
00:13:34,680 --> 00:13:36,840
Najlepsze. Kto to?

176
00:13:38,840 --> 00:13:40,000
Ochrona królewska.

177
00:13:41,960 --> 00:13:44,400
Pałac nalegał, na wypadek najścia prasy.

178
00:13:45,280 --> 00:13:47,440
Chłopak ma sam o siebie zadbać.

179
00:13:48,560 --> 00:13:51,560
Bez obaw. Rozumiemy,
czego się od nas wymaga.

180
00:13:54,440 --> 00:13:57,240
Książę niezwłocznie zapisał syna

181
00:13:57,320 --> 00:13:59,400
na doroczny Rajd Gordonstoun,

182
00:14:00,000 --> 00:14:03,240
sprawdzający wytrzymałość
i determinację chłopców

183
00:14:03,320 --> 00:14:05,720
w niegościnnych szkockich Highlands.

184
00:14:05,800 --> 00:14:09,520
W Gordonstoun tężyznę ceni się
na równi z wynikami w nauce.

185
00:14:10,320 --> 00:14:14,560
Książę będzie musiał stawić czoło
wyczerpującym ćwiczeniom fizycznym.

186
00:14:15,160 --> 00:14:20,480
Tutaj z pewnością wyrośnie na mężczyznę
gotowego służyć państwu.

187
00:14:29,120 --> 00:14:31,840
Nie domyka się. Jest zepsuta.

188
00:14:31,920 --> 00:14:35,160
- Pada do środka.
- Framuga jest zepsuta, głupku.

189
00:14:40,000 --> 00:14:42,200
- Co ty wyrabiasz?
- Przesuwam łóżko.

190
00:14:42,280 --> 00:14:44,600
- Ma stać jak wcześniej.
- Pościel moknie.

191
00:14:44,680 --> 00:14:46,560
Bo podam cię do raportu.

192
00:14:57,680 --> 00:14:58,680
Gasimy światło.

193
00:15:14,640 --> 00:15:15,640
Spóźnimy się.

194
00:15:16,880 --> 00:15:17,880
Szybciej!

195
00:15:21,080 --> 00:15:23,240
- Z drogi!
- Szybko!

196
00:15:23,320 --> 00:15:25,760
- Zejdź mi z drogi!
- Idziemy!

197
00:15:25,840 --> 00:15:27,840
- Pospieszcie się!
- Wstawaj!

198
00:15:28,960 --> 00:15:30,480
Wasza Królewska Wysokość.

199
00:15:32,440 --> 00:15:33,440
Ruchy!

200
00:15:46,560 --> 00:15:47,560
Co jest?

201
00:15:48,720 --> 00:15:51,720
- Zimno.
- Zaczekaj, aż weźmiesz zimny prysznic.

202
00:15:51,800 --> 00:15:52,680
Dawaj!

203
00:16:02,680 --> 00:16:04,840
Jeszcze jedno okrążenie!

204
00:16:25,080 --> 00:16:26,600
Wskakujemy, panowie!

205
00:17:08,400 --> 00:17:09,720
Idziemy.

206
00:17:32,040 --> 00:17:32,880
Złaź tu!

207
00:17:34,160 --> 00:17:36,440
To praca obowiązkowa.

208
00:17:36,520 --> 00:17:41,120
Jeśli Hahn chce odbudować tę ruderę,
powinien komuś za to zapłacić.

209
00:17:44,000 --> 00:17:44,920
Jeszcze czego.

210
00:17:50,400 --> 00:17:54,200
- Myślisz, że jesteś lepszy?
- Ja to wiem.

211
00:17:57,760 --> 00:18:00,640
Stań na czatach. Zapowiada się nieźle.

212
00:18:02,000 --> 00:18:05,320
Taki z ciebie skundlony hrabia?

213
00:18:06,200 --> 00:18:07,280
Książę.

214
00:18:08,280 --> 00:18:10,040
Znamy takich jak ty.

215
00:18:12,600 --> 00:18:15,440
Twoje siostry to nazistki.

216
00:18:16,760 --> 00:18:21,160
Ojciec umył rączki
i zwiał do swojej dziwki w Paryżu.

217
00:18:22,600 --> 00:18:23,840
W Monako.

218
00:18:24,600 --> 00:18:30,240
A matka jest stuknięta,
zamknęli ją u czubków.

219
00:18:31,120 --> 00:18:33,600
Jesteś nikim, będziesz pracował.

220
00:18:34,280 --> 00:18:38,320
Dlaczego? Bo ja tak mówię.

221
00:18:45,640 --> 00:18:46,480
Puszczaj!

222
00:18:49,840 --> 00:18:50,680
Puść!

223
00:19:01,640 --> 00:19:02,480
Daj rękę.

224
00:19:16,120 --> 00:19:17,560
Siadaj.

225
00:19:24,400 --> 00:19:26,000
Jim zaczął.

226
00:19:28,040 --> 00:19:33,320
Rozumiem poczucie niesprawiedliwości,
obaj jesteśmy wygnańcami, ofiarami.

227
00:19:33,400 --> 00:19:35,720
Rozumiem twój gniew.

228
00:19:37,520 --> 00:19:42,800
Ale gniew wkrótce wypełni świat
i doprowadzi do jego zagłady.

229
00:19:42,880 --> 00:19:45,920
Dlatego tutaj
musimy stworzyć nowy porządek,

230
00:19:46,360 --> 00:19:49,760
nową szkołę, nową filozofię, nowy etos.

231
00:19:49,840 --> 00:19:51,880
Światu potrzebni są zbawcy,

232
00:19:52,880 --> 00:19:55,320
pokolenie niezwykłych młodych ludzi,

233
00:19:55,400 --> 00:19:57,240
którzy zapomną o wściekłości

234
00:19:58,400 --> 00:20:00,600
i uporają się z bólem i znojem.

235
00:20:02,680 --> 00:20:05,320
Wszyscy muszą zmierzyć się
z wielką niewiadomą.

236
00:20:06,080 --> 00:20:11,240
Tylko wtedy,
wyzbywając się gniewu, nienawiści

237
00:20:12,520 --> 00:20:14,120
i własnego ego,

238
00:20:15,240 --> 00:20:16,760
odnajdą zbawienie.

239
00:20:23,560 --> 00:20:27,400
Nie zostanę tu, to kompletni szaleńcy.

240
00:20:27,480 --> 00:20:28,920
Wesele kuzyna Louisa

241
00:20:29,000 --> 00:20:32,160
wypada w twoje ferie, Don chce lecieć.

242
00:20:32,240 --> 00:20:34,440
Odmówię, a ty zostaniesz ze mną

243
00:20:34,520 --> 00:20:35,680
w Niemczech.

244
00:20:35,760 --> 00:20:38,240
- Będziemy we dwójkę?
- Kto wie.

245
00:20:39,800 --> 00:20:40,680
To znaczy?

246
00:20:41,680 --> 00:20:44,080
Nie mówiłam ci? Spodziewam się.

247
00:20:44,160 --> 00:20:45,160
Czego?

248
00:20:45,240 --> 00:20:47,840
- Maleństwa.
- Znowu?

249
00:20:47,920 --> 00:20:50,840
Nie bądź taki,
trzeba zapełnić komnaty zamkowe.

250
00:20:51,480 --> 00:20:54,360
A Herr Hitler zachęca do rodzenia dzieci.

251
00:20:54,440 --> 00:20:57,000
Niemcy rosną w siłę, potrzebują żołnierzy.

252
00:21:02,560 --> 00:21:03,440
Halo?

253
00:21:08,840 --> 00:21:09,840
Halo?

254
00:21:30,600 --> 00:21:31,720
Głupek!

255
00:21:55,320 --> 00:21:59,560
Pomyślałem, że wpadnę i sprawdzę,
jak sobie radzisz.

256
00:22:00,360 --> 00:22:01,720
Masz kolegów?

257
00:22:01,800 --> 00:22:03,560
Jednego, jak sądzę.

258
00:22:03,640 --> 00:22:06,800
Choć czasami trudno zrozumieć, co mówi.

259
00:22:07,680 --> 00:22:10,320
Ponoć przyjęli chłopców z okolicy.

260
00:22:13,640 --> 00:22:14,480
Karolu...

261
00:22:15,680 --> 00:22:21,920
mimo że jestem blisko z twoim ojcem,
nie jestem twoim ojcem.

262
00:22:22,880 --> 00:22:27,560
Nie chcesz przy nim okazywać uczuć

263
00:22:27,640 --> 00:22:31,200
i dzielić się nimi,
bo sądzisz, że będzie zły.

264
00:22:32,160 --> 00:22:35,400
- Tak.
- Albo rozczarowany.

265
00:22:37,920 --> 00:22:40,960
Ale mnie możesz powiedzieć wszystko.

266
00:22:41,040 --> 00:22:44,840
Nikomu nie powtórzę.

267
00:22:45,440 --> 00:22:49,280
- Nikomu na całej Ziemi.
- Tak jest.

268
00:22:49,720 --> 00:22:53,040
Jeśli jesteś tu nieszczęśliwy,
musisz mi powiedzieć.

269
00:22:53,760 --> 00:22:56,120
Zajmę się tym.

270
00:23:00,080 --> 00:23:01,080
Głupek!

271
00:23:23,560 --> 00:23:26,640
Co tu robisz?
Nie szykujesz się na kolację?

272
00:23:27,520 --> 00:23:30,880
- Musimy pomówić.
- O czym?

273
00:23:33,320 --> 00:23:34,680
Zamknij drzwi, proszę.

274
00:23:45,800 --> 00:23:49,440
Podjęłam decyzję.
Zabiorę Karola z Gordonstoun.

275
00:23:49,520 --> 00:23:51,560
Mów, co chcesz, zostanie tam.

276
00:23:52,120 --> 00:23:56,600
- Dickie twierdzi, że jest nieszczęśliwy.
- Dickie to wścibski głupiec.

277
00:23:56,680 --> 00:23:58,880
Potrafi rozpoznać nieszczęśliwe dziecko.

278
00:23:59,640 --> 00:24:01,920
Karol jest gnębiony,

279
00:24:02,000 --> 00:24:06,480
przeżywa katusze
od przebudzenia do zaśnięcia.

280
00:24:07,440 --> 00:24:12,200
Wiesz, jak nazywa to miejsce?
„Piekłem na Ziemi, obozem z kiltami”.

281
00:24:12,280 --> 00:24:14,840
- Nie chcę o tym mówić.
- Będziesz musiał.

282
00:24:14,920 --> 00:24:18,600
To nie tylko twój syn,
ale też przyszły król.

283
00:24:21,520 --> 00:24:24,040
Gnębione dzieci noszą blizny całe życie.

284
00:24:24,800 --> 00:24:27,200
Wyrastają na złamanych dorosłych.

285
00:24:27,280 --> 00:24:29,800
Zgodziliśmy się, że zachowamy

286
00:24:29,880 --> 00:24:33,840
przynajmniej częściową równość
w małżeństwie.

287
00:24:33,920 --> 00:24:36,800
Zdecydowałem,
że Karol zostanie w Gordonstoun.

288
00:24:36,880 --> 00:24:38,160
Nie teraz!

289
00:24:43,200 --> 00:24:45,800
Zdecydujesz
w przypadku pozostałych dzieci.

290
00:24:46,400 --> 00:24:49,240
Ale Karol jest przyszłym władcą.

291
00:24:49,320 --> 00:24:52,840
W imieniu Korony i jako jego matka

292
00:24:52,920 --> 00:24:58,960
postanowiłam sprowadzić go do Eton
i do Windsoru, gdzie jego miejsce.

293
00:24:59,040 --> 00:25:01,560
Nie możesz wciąż uciekać się do Korony.

294
00:25:01,640 --> 00:25:03,720
Mogę i zrobię to.

295
00:25:03,800 --> 00:25:06,600
Nie zapominaj o złożonej mi obietnicy.

296
00:25:07,880 --> 00:25:10,400
I o konsekwencjach
jej niedotrzymania dla Korony.

297
00:25:12,200 --> 00:25:13,440
Wykształcenie Karola

298
00:25:14,600 --> 00:25:16,600
jest moim zadaniem.

299
00:25:18,160 --> 00:25:20,800
Twoim: dotrzymać słowa...

300
00:25:22,520 --> 00:25:25,200
i nie stracić męża.

301
00:26:28,160 --> 00:26:30,920
- Karolu?
- Tak, sir.

302
00:26:31,760 --> 00:26:33,520
Szykujesz się do rajdu?

303
00:26:34,040 --> 00:26:34,920
Tak.

304
00:26:35,360 --> 00:26:38,000
W tym roku
nagrodę wręczy książę Edynburga.

305
00:26:39,000 --> 00:26:39,880
Wiem.

306
00:26:40,880 --> 00:26:44,240
Rozmawiał ze mną o znaczeniu rajdu.

307
00:26:45,240 --> 00:26:49,320
To jedna z wielkich tradycji szkoły,
choć męcząca.

308
00:26:50,480 --> 00:26:51,920
Sądzi pan, że nie podołam?

309
00:26:53,640 --> 00:26:57,840
Wytrzymałość fizyczna
to tylko jedna z dróg do samookreślenia.

310
00:26:57,920 --> 00:27:02,840
Będąc tym, kim jesteś,
musisz stawić czoło własnym wyzwaniom.

311
00:27:10,720 --> 00:27:14,640
Twój ojciec... również się męczył.

312
00:27:17,480 --> 00:27:20,640
Choć miał trudności innej natury.
Duże trudności.

313
00:27:21,560 --> 00:27:22,920
Walczył z cierpieniem.

314
00:27:23,120 --> 00:27:28,880
Ale nigdy się nie poddał
i z naszą pomocą... zwyciężył.

315
00:27:35,160 --> 00:27:37,800
Chciałbym wziąć udział w rajdzie.

316
00:27:40,400 --> 00:27:42,520
Sądzę, że mój ojciec tego oczekuje.

317
00:27:46,200 --> 00:27:47,320
Ruchy!

318
00:27:47,400 --> 00:27:49,720
- Dalej!
- Wciągnij mnie!

319
00:27:54,200 --> 00:27:55,720
W górę!

320
00:27:55,800 --> 00:27:57,040
Pomóżcie mi!

321
00:27:57,120 --> 00:28:00,840
- Właź!
- Sądziłeś, że odpuszczę?

322
00:28:00,920 --> 00:28:02,480
Wciągnij mnie!

323
00:28:05,240 --> 00:28:07,800
- Nic ci nie jest?
- Ale go załatwił.

324
00:28:08,520 --> 00:28:11,080
Nie musisz przyjaźnić się ze wszystkimi,

325
00:28:11,160 --> 00:28:15,120
ale od wszystkich uczniów
wymagam ideałów platońskich:

326
00:28:15,200 --> 00:28:18,960
dyskusji bez kłótni,
sporów bez podejrzliwości,

327
00:28:19,040 --> 00:28:22,040
podejrzeń bez oczerniania.

328
00:28:22,120 --> 00:28:24,040
- Sir.
- Za karę

329
00:28:24,120 --> 00:28:26,920
zbudujesz z Jamesem bramę główną.

330
00:28:27,000 --> 00:28:28,640
Na własną obronę...

331
00:28:29,560 --> 00:28:34,840
Wszyscy widzieli,
jak działasz we własnej obronie.

332
00:28:40,080 --> 00:28:41,400
Dziękuję.

333
00:28:46,160 --> 00:28:49,680
Podczas ferii będę z nim budować bramę

334
00:28:49,760 --> 00:28:53,160
- zamiast przyjechać do ciebie.
- Dr Hahn dzwonił do mnie.

335
00:28:53,240 --> 00:28:56,960
Chce zatrzymać cię w szkole,
by pomóc ci się ustatkować.

336
00:28:57,040 --> 00:28:58,200
Zgodziłam się.

337
00:28:58,280 --> 00:29:00,720
- Długo jeszcze?
- Wal się! Co?

338
00:29:00,800 --> 00:29:03,000
Będę musiała polecieć na wesele.

339
00:29:03,080 --> 00:29:04,120
Do Londynu?

340
00:29:04,200 --> 00:29:06,000
Tak, jesteśmy na lotnisku.

341
00:29:09,280 --> 00:29:11,280
Muszę kończyć.

342
00:29:11,360 --> 00:29:14,320
Zachowuj się dobrze,
to poprawi mi nastrój.

343
00:29:22,280 --> 00:29:23,400
Palant.

344
00:30:40,320 --> 00:30:41,720
Filipie!

345
00:30:42,280 --> 00:30:43,640
Filipie!

346
00:30:44,560 --> 00:30:45,680
Hahn cię woła!

347
00:30:50,000 --> 00:30:51,000
Szybko!

348
00:30:56,080 --> 00:30:57,840
Wystartowali z Kolonii.

349
00:30:57,920 --> 00:31:01,480
Przez złą pogodę
nie mogli wylądować w Brukseli.

350
00:31:04,160 --> 00:31:07,120
Podczas próby lądowania w Ostendzie...

351
00:31:11,920 --> 00:31:13,000
Niestety...

352
00:31:18,720 --> 00:31:20,680
zgasło 12 istnień ludzkich.

353
00:31:27,320 --> 00:31:28,320
Dwanaście?

354
00:31:34,080 --> 00:31:35,760
W tym czworo członków załogi.

355
00:31:39,600 --> 00:31:46,120
Ich czworo, Cecylia, Don, Ludwig
i Alexander – to razem osiem.

356
00:31:47,120 --> 00:31:49,040
Matka wielkiego księcia,

357
00:31:50,440 --> 00:31:55,200
pielęgniarka
i Joachim Freiherr Reidesel.

358
00:31:59,880 --> 00:32:01,080
Razem jedenaścioro.

359
00:32:04,320 --> 00:32:09,120
Twoja siostra Cecylia
podczas lotu urodziła.

360
00:32:09,200 --> 00:32:13,240
We wraku znaleziono noworodka.

361
00:32:38,800 --> 00:32:39,800
Ceremonię...

362
00:35:50,960 --> 00:35:52,200
Gdzie on jest?

363
00:35:54,880 --> 00:35:57,320
- Filip!
- Gdzie jesteś?

364
00:35:57,400 --> 00:35:58,560
Filipie!

365
00:35:59,520 --> 00:36:02,000
- Wracaj, Filipie!
- Filipie!

366
00:36:12,480 --> 00:36:15,880
- Tutaj! Doktorze Hahn!
- Jest na jeziorze!

367
00:36:17,200 --> 00:36:18,200
Szybko!

368
00:36:26,200 --> 00:36:27,200
Proszę pana!

369
00:36:40,560 --> 00:36:42,080
Wracajcie!

370
00:36:43,840 --> 00:36:44,880
Do szkoły!

371
00:36:46,200 --> 00:36:47,280
Daj lampę.

372
00:36:48,440 --> 00:36:49,680
Zmykaj.

373
00:36:52,920 --> 00:36:57,600
Pociąg ze stacji Inverness
odjeżdża o 4.45 rano.

374
00:36:59,200 --> 00:37:00,600
Wsiądziesz do niego.

375
00:37:02,800 --> 00:37:07,240
Z Londynu polecisz do Berlina,
a potem z wujem do Darmstadtu,

376
00:37:07,720 --> 00:37:11,640
by wziąć udział w pogrzebie szwagra,

377
00:37:12,960 --> 00:37:16,720
siostrzeńców i siostry.

378
00:37:18,520 --> 00:37:20,000
Będzie ci ciężko.

379
00:37:21,240 --> 00:37:25,240
Ale kiedy wrócisz,
to my będziemy twoją rodziną.

380
00:37:26,200 --> 00:37:28,440
Szkoła będzie twoim domem.

381
00:37:30,920 --> 00:37:32,240
Weź się w garść.

382
00:37:34,000 --> 00:37:34,880
Bądź silny.

383
00:37:37,120 --> 00:37:38,120
Filipie!

384
00:40:22,400 --> 00:40:23,400
Filipie.

385
00:40:25,200 --> 00:40:26,040
Filipie.

386
00:40:31,080 --> 00:40:32,080
Chodź.

387
00:40:34,080 --> 00:40:35,080
Ruszaj.

388
00:40:58,360 --> 00:41:00,160
Filipie, podejdź.

389
00:41:12,840 --> 00:41:14,880
Mamo? To Filip.

390
00:41:21,840 --> 00:41:22,840
Twój syn.

391
00:41:26,720 --> 00:41:29,080
- Jak śmie się tu pokazywać?
- Papo!

392
00:41:30,080 --> 00:41:34,440
Gdyby nie on i jego niesubordynacja...

393
00:41:37,160 --> 00:41:38,760
nie wsiadłaby na pokład.

394
00:41:40,040 --> 00:41:43,080
Nieprawdaż, chłopcze?

395
00:41:45,880 --> 00:41:51,720
To przez ciebie
chowam moje ulubione dziecko.

396
00:41:53,920 --> 00:41:55,440
- Papo...
- Zabierz go.

397
00:42:06,920 --> 00:42:09,040
Dziś go nienawidzisz,

398
00:42:10,440 --> 00:42:14,080
ale kiedyś, jeśli Bóg pozwoli,
sam zostaniesz ojcem.

399
00:42:14,760 --> 00:42:20,480
Nie raz zawiedziesz, jak wszyscy rodzice,
i ciebie też będą nienawidzić.

400
00:42:23,880 --> 00:42:28,200
Zrozumiesz, co to znaczy błagać
o wybaczenie własnego syna.

401
00:42:56,400 --> 00:42:59,360
Filipie, dokąd idziesz?

402
00:43:46,120 --> 00:43:47,320
Wejdź do środka.

403
00:44:08,800 --> 00:44:10,360
Potrzebuje pomocy.

404
00:44:11,560 --> 00:44:14,680
Musi o nią poprosić. Ruszaj.

405
00:44:33,240 --> 00:44:35,240
- Sir?
- Jedź.

406
00:45:33,520 --> 00:45:34,520
Patrzcie.

407
00:45:44,800 --> 00:45:45,800
Pomocy.

408
00:45:55,560 --> 00:45:56,560
Głośniej.

409
00:46:02,640 --> 00:46:05,000
Potrzebuję pomocy.

410
00:46:18,640 --> 00:46:19,640
Zatem...

411
00:46:23,080 --> 00:46:24,040
idziemy.

412
00:46:44,400 --> 00:46:45,920
Chłopcy...

413
00:46:46,000 --> 00:46:47,040
Chłopcy.

414
00:46:47,120 --> 00:46:49,040
Trzy, dwa...

415
00:46:49,120 --> 00:46:50,880
jeden, w górę!

416
00:46:52,840 --> 00:46:54,920
Ostrożnie,

417
00:46:55,000 --> 00:46:56,760
do tyłu...

418
00:46:57,400 --> 00:46:58,600
- Gotowe.
- Tak.

419
00:47:13,800 --> 00:47:16,360
Dobrze. Brawo, chłopcy.

420
00:47:26,200 --> 00:47:27,360
Brawo, Filipie.

421
00:48:24,600 --> 00:48:25,800
Przed wami wyzwanie,

422
00:48:25,880 --> 00:48:28,480
któremu musi sprostać
każdy w Gordonstoun.

423
00:48:29,280 --> 00:48:31,800
Trasa ma 28 kilometrów.

424
00:48:33,160 --> 00:48:38,400
Oczekujemy,
że staniecie na wysokości zadania!

425
00:48:38,480 --> 00:48:42,560
Plus est en vous, panowie.
Każdego stać na więcej.

426
00:48:50,480 --> 00:48:52,400
- Ruszaj.
- Co?

427
00:48:52,480 --> 00:48:53,480
Biegnij.

428
00:48:53,760 --> 00:48:56,040
Dalej, Karol! Szybciej!

429
00:48:56,120 --> 00:48:58,760
- Karolu!
- Goń ich. Pospiesz się. No już!

430
00:49:05,280 --> 00:49:07,280
Szybko!

431
00:49:12,120 --> 00:49:13,120
Szybko!

432
00:49:20,240 --> 00:49:21,720
Zostaw plecak.

433
00:49:21,800 --> 00:49:23,080
Dalej!

434
00:49:35,880 --> 00:49:39,760
- Witamy, książę.
- Szalenie mi miło.

435
00:49:40,440 --> 00:49:41,440
Jak mu idzie?

436
00:49:41,520 --> 00:49:45,040
Powinni wrócić o 14.00.

437
00:49:59,440 --> 00:50:02,040
Grater, Hadden.

438
00:50:02,880 --> 00:50:03,960
- Cann.
- Przepraszam.

439
00:50:04,040 --> 00:50:07,600
Pickering, Griffiths.

440
00:50:07,680 --> 00:50:09,800
- Jest Karol?
- Sprawdzę.

441
00:50:11,160 --> 00:50:14,160
- Gdzie Karol?
- Zgubił się na początku.

442
00:50:15,600 --> 00:50:18,680
Geddes. Przebierzcie się, biegiem!

443
00:50:26,800 --> 00:50:28,000
Dziękuję.

444
00:50:39,480 --> 00:50:42,280
- Pan Peacock, kierownik ds. nauki.
- Witam.

445
00:51:02,200 --> 00:51:03,880
Drużyna B.

446
00:51:17,880 --> 00:51:21,120
Powinniśmy już zacząć.

447
00:51:23,320 --> 00:51:24,840
Jeszcze dziesięć minut.

448
00:51:26,320 --> 00:51:27,840
Oczywiście.

449
00:51:40,120 --> 00:51:41,200
Karolu!

450
00:52:07,840 --> 00:52:09,040
Karolu?

451
00:52:15,400 --> 00:52:16,680
Karolu?

452
00:52:20,760 --> 00:52:23,480
Dobrze, wystarczy. Zaczynamy.

453
00:52:26,200 --> 00:52:28,840
Bardzo dziękuję.

454
00:52:30,000 --> 00:52:31,560
Cieszę się,

455
00:52:31,640 --> 00:52:36,400
że widzę tak wielu szczęśliwych,
przystojnych młodzieńców.

456
00:52:37,640 --> 00:52:39,360
Ten rajd to wyjątkowy sprawdzian.

457
00:52:39,440 --> 00:52:44,480
Uczestnicy wykazali się
niezłomnym charakterem, wytrzymałością,

458
00:52:44,560 --> 00:52:46,200
a przede wszystkim...

459
00:52:56,200 --> 00:52:59,320
A przede wszystkim odwagą.

460
00:53:13,720 --> 00:53:15,560
Etos Gordonstoun

461
00:53:16,680 --> 00:53:21,880
wymaga,
by przedłożyć wspólnotę nad jednostkę,

462
00:53:22,520 --> 00:53:25,080
drużynę nad jej gwiazdę.

463
00:53:26,480 --> 00:53:29,840
Mam przyjemność wręczyć tę nagrodę,

464
00:53:29,920 --> 00:53:35,960
Puchar Księcia Edynburga,
zwycięskiej drużynie – drużynie C.

465
00:53:36,360 --> 00:53:38,040
Z Simonem Harperem na czele.

466
00:53:42,040 --> 00:53:44,120
Dalej, chłopcze, podejdź!

467
00:53:47,640 --> 00:53:50,040
Brawo! Zuch!

468
00:54:19,800 --> 00:54:23,560
Nawet jeśli martwisz się miejscem,
które zająłeś w tym rajdzie,

469
00:54:24,840 --> 00:54:26,760
dla mnie nie ma ono znaczenia.

470
00:54:29,680 --> 00:54:33,240
Wiem, że sprawdziany fizyczne
nie przychodzą ci z łatwością.

471
00:54:33,320 --> 00:54:37,520
Ale wykazałeś się wielką odwagą
i determinacją.

472
00:54:39,280 --> 00:54:40,840
Nie przejmuj się.

473
00:54:43,360 --> 00:54:46,280
Nie musisz się wstydzić, zapewniam,

474
00:54:46,360 --> 00:54:50,320
że to nic w porównaniu ze wstydem,
jaki odczuwałem w twoim wieku...

475
00:54:50,400 --> 00:54:52,200
przez to, co zrobiłem...

476
00:54:55,040 --> 00:54:56,520
mojej ukochanej siostrze,

477
00:54:57,720 --> 00:54:58,640
Cecylii.

478
00:54:59,840 --> 00:55:03,680
Nie znosiła latać, przerażało ją to.

479
00:55:03,760 --> 00:55:08,000
Zawsze przed lotem ubierała się na czarno,
jak na własny pogrzeb.

480
00:55:09,320 --> 00:55:12,680
Rzecz w tym,
że Kurt Hahn pomógł mi się pozbierać,

481
00:55:12,760 --> 00:55:14,480
szkoła mnie zahartowała.

482
00:55:14,560 --> 00:55:18,640
Trud i cierpienie to wielki dar.

483
00:55:18,720 --> 00:55:20,360
Jeśli teraz się przyłożysz,

484
00:55:20,440 --> 00:55:23,040
nie będziesz musiał walczyć w przyszłości.

485
00:55:23,120 --> 00:55:25,880
Uodpornisz się na to, co cię czeka.

486
00:55:27,720 --> 00:55:29,240
To tylko powietrze.

487
00:55:31,280 --> 00:55:32,960
Stać cię na więcej, Karolu.

488
00:55:34,080 --> 00:55:36,600
Musisz odnaleźć w sobie siłę.

489
00:55:36,680 --> 00:55:38,080
To tylko powietrze.

490
00:55:40,960 --> 00:55:42,400
Przesiądź się.

491
00:55:42,480 --> 00:55:45,480
Nie bądź mięczakiem. Weź się w garść!

492
00:55:48,360 --> 00:55:49,640
Już dobrze.

493
00:55:49,720 --> 00:55:51,880
- Wynoś się!
- Karolu.

494
00:55:53,840 --> 00:55:55,240
Już dobrze.

495
00:56:29,640 --> 00:56:30,840
Tatuś!

496
00:56:32,240 --> 00:56:33,080
Tatuś!

497
00:56:33,840 --> 00:56:38,240
- Tatusiu!
- Kochana Anno! Co u mojej ulubienicy?

498
00:56:57,040 --> 00:56:59,960
- Szybciej, tatusiu!
- Pędzę!

499
00:57:15,960 --> 00:57:17,080
Dziękuję.

500
00:57:17,160 --> 00:57:20,840
Pewnie zgłodniałeś w podróży.
Zrobić ci kanapkę?

501
00:57:20,920 --> 00:57:23,200
Tak, poproszę. Martin!

502
00:57:40,520 --> 00:57:45,000
KSIĄŻĘ KAROL SPĘDZIŁ
W GORDONSTOUN KOLEJNE PIĘĆ LAT.

503
00:57:47,600 --> 00:57:52,040
OPISYWAŁ TO PÓŹNIEJ JAKO
„WYROK WIĘZIENIA” I „ISTNE PIEKŁO”.

504
00:57:55,240 --> 00:57:58,840
GDY SAM ZOSTAŁ OJCEM...

505
00:57:58,920 --> 00:58:03,160
POSŁAŁ SWOICH SYNÓW DO ETON.

506
00:59:12,640 --> 00:59:16,560
Napisy: Krzysztof Kowalczyk

