1
00:00:00,000 --> 00:00:15,000
<font color="#ff8000">{\an8}𝄇 Downloaded From BollyFlix 𝄇</font>

2
00:00:06,006 --> 00:00:08,591
- Smakołyki.
- Nie zamawialiśmy ich.

3
00:00:08,675 --> 00:00:10,844
Z wyrazami uznania z kuchni.

4
00:00:10,927 --> 00:00:12,137
A to co?

5
00:00:12,220 --> 00:00:13,179
Lista gości.

6
00:00:13,263 --> 00:00:16,599
Trzy nazwiska?
Traktujesz ten ślub poważnie?

7
00:00:16,683 --> 00:00:19,811
- Gdzie to znalazłaś?
- W pudle ze starociami.

8
00:00:19,894 --> 00:00:22,397
Sygnet mojego ojca ze studiów prawniczych.

9
00:00:22,480 --> 00:00:24,065
- Zatrudniłam ludzi.
- Ilu?

10
00:00:24,149 --> 00:00:25,358
- Czterech.
- Dobra.

11
00:00:25,442 --> 00:00:28,403
Jutro mam spotkanie z zarządcą budynku.

12
00:00:28,486 --> 00:00:30,363
Czynsz to teraz 15 tysięcy.

13
00:00:30,447 --> 00:00:32,198
Stać mnie na dziesięć.

14
00:00:32,282 --> 00:00:33,533
Przykro mi.

15
00:00:34,617 --> 00:00:38,163
Dostałam pracę w biurze
prokuratora okręgowego w San Diego.

16
00:00:38,246 --> 00:00:39,205
A co z Hayley?

17
00:00:39,289 --> 00:00:41,458
Może na razie zostać z tobą.

18
00:00:41,541 --> 00:00:43,168
Popełniasz błąd.

19
00:00:43,251 --> 00:00:46,880
Tylko pan twierdzi,
że widział atak Lisy na Bonduranta.

20
00:00:47,464 --> 00:00:48,965
Zrobił je ten inżynier?

21
00:00:49,049 --> 00:00:50,508
Jest świadkiem.

22
00:00:50,592 --> 00:00:53,094
Gentryfikacja i śmierć. Dziś opowiemy wam

23
00:00:53,178 --> 00:00:56,014
o kulisach morderstwa
Mitchella Bonduranta.

24
00:00:56,097 --> 00:00:57,515
- Henry Dahl.
- Tak.

25
00:00:57,599 --> 00:00:59,100
Co pani znalazła?

26
00:00:59,184 --> 00:01:02,520
Coś, co wyglądało
na małą plamę krwi na prawej rękawicy.

27
00:01:02,604 --> 00:01:04,064
To krew ofiary.

28
00:01:04,147 --> 00:01:05,899
- Jeff Trammell?
- Czego?

29
00:01:05,982 --> 00:01:07,817
Pamiętasz ten zestaw narzędzi?

30
00:01:07,901 --> 00:01:09,235
- Tak.
- Nie ma młotka.

31
00:01:09,319 --> 00:01:11,446
Nie będę zeznawać.

32
00:01:11,529 --> 00:01:14,157
- Co tam?
- Andrea poprosiła o spotkanie.

33
00:01:14,240 --> 00:01:15,450
Cholera.

34
00:01:15,533 --> 00:01:18,328
Prokuratura weszła w posiadanie
nowego dowodu.

35
00:01:18,411 --> 00:01:19,662
To narzędzie zbrodni.

36
00:01:48,942 --> 00:01:51,820
Przysięgam, że nic nie wiem o tym młotku.

37
00:01:51,903 --> 00:01:53,154
Jest jak jest.

38
00:01:53,238 --> 00:01:55,198
Ale to już ich ostatni argument.

39
00:01:55,281 --> 00:01:57,325
Czyli teraz głos należy do nas.

40
00:01:57,408 --> 00:01:59,410
Od początku tego chciałam.

41
00:01:59,494 --> 00:02:00,578
Zeznawać?

42
00:02:00,662 --> 00:02:03,373
Tak, bo tego nie zrobiłam.

43
00:02:03,456 --> 00:02:04,415
To nieistotne.

44
00:02:04,499 --> 00:02:07,043
Powstrzymam cię przed tym siłą.

45
00:02:07,127 --> 00:02:10,672
Mówi tak wszystkim klientom.
To sprawdza się przy facetach.

46
00:02:10,755 --> 00:02:14,759
Wiem, że wysłuchiwanie,
jak nazywają cię morderczynią, to tortura.

47
00:02:14,843 --> 00:02:16,052
Chcę się bronić.

48
00:02:16,136 --> 00:02:20,473
Mimo twoich najszczerszych słów
przysięgli będą podejrzewać, że kłamiesz.

49
00:02:20,557 --> 00:02:24,477
Lepiej, by zeznawali inni świadkowie.
Daj mi chwilę.

50
00:02:27,689 --> 00:02:28,523
Jest źle?

51
00:02:28,606 --> 00:02:32,485
Jak myślisz? Dzisiejsi przysięgli
wyrośli na serialach o CSI.

52
00:02:32,569 --> 00:02:36,447
Wystarczy, że zobaczą krew.
Już rękawice były problemem, ale to…

53
00:02:36,531 --> 00:02:39,242
Może to nieco przechyli szalę
w drugą stronę.

54
00:02:39,325 --> 00:02:41,661
To materiały do ataku na świadków.

55
00:02:41,744 --> 00:02:46,207
Żadna rewelacja, ale gliny popełniły błąd,
zabezpieczając młotek.

56
00:02:46,291 --> 00:02:49,210
Możesz zapunktować,
podważając pracę laboratorium.

57
00:02:49,294 --> 00:02:52,881
Andrea musi mieć trzy elementy:
motyw, narzędzie i okazję.

58
00:02:52,964 --> 00:02:55,967
Wcześniej miała tylko motyw.
Teraz ma też narzędzie.

59
00:02:56,801 --> 00:02:58,511
Potrzebujemy więcej świadków.

60
00:03:02,932 --> 00:03:05,810
- Jej byłego.
- Mój człowiek szuka go w Meksyku.

61
00:03:05,894 --> 00:03:08,313
Zaczynam przesłuchania jutro, może dziś.

62
00:03:08,396 --> 00:03:10,481
- Znajdę go.
- Dobrze.

63
00:03:10,565 --> 00:03:11,566
Sprowadź go.

64
00:03:11,649 --> 00:03:12,942
Dzięki za to.

65
00:03:13,443 --> 00:03:14,652
- Gotowa?
- Tak.

66
00:03:22,827 --> 00:03:28,374
PRAWNIK Z LINCOLNA

67
00:03:28,458 --> 00:03:30,793
Jestem architektem krajobrazu.

68
00:03:31,794 --> 00:03:34,631
Czy w ubiegłą środę
był pan u któregoś klienta?

69
00:03:34,714 --> 00:03:35,673
Tak.

70
00:03:38,509 --> 00:03:40,178
Wody, panie Beltran?

71
00:03:46,643 --> 00:03:48,311
- Dziękuję.
- Nie ma za co.

72
00:03:54,817 --> 00:03:56,861
W środę byłem u Kaplanów.

73
00:03:56,945 --> 00:03:58,112
Gdzie to jest?

74
00:03:58,196 --> 00:04:01,908
Przy Hauser. Na południe od Wilshire,
między Ósmą a Olympic.

75
00:04:01,991 --> 00:04:03,618
Zatem tutaj.

76
00:04:03,701 --> 00:04:04,953
Tak.

77
00:04:05,036 --> 00:04:08,081
Czy w środę wydarzyło się tam
coś niezwykłego?

78
00:04:08,164 --> 00:04:13,795
Znalazłem tam młotek
pod żywopłotem przy chodniku.

79
00:04:18,508 --> 00:04:21,302
- Czy to ten młotek?
- Tak.

80
00:04:21,386 --> 00:04:24,514
- Wpisujemy młotek jako dowód numer 12.
- Wpisany.

81
00:04:24,597 --> 00:04:27,642
Co pan zrobił po zauważeniu tego młotka?

82
00:04:28,226 --> 00:04:31,062
Powiedziałem o tym panu Kaplanowi.

83
00:04:31,145 --> 00:04:34,399
Wezwał policję. Nie dotykałem tego młotka.

84
00:04:34,482 --> 00:04:35,441
Czemu nie?

85
00:04:35,525 --> 00:04:38,444
Bo wyglądało na to, że jest na nim krew.

86
00:04:39,070 --> 00:04:40,571
Nie mam więcej pytań.

87
00:04:42,115 --> 00:04:43,616
Panie Haller.

88
00:04:48,371 --> 00:04:52,792
Jak często pracuje pan na posiadłości,
na której znalazł pan młotek?

89
00:04:52,875 --> 00:04:54,919
- Raz w tygodniu.
- Tak?

90
00:04:55,003 --> 00:04:58,756
Czy za każdym razem
wydmuchuje pan liście spod tego żywopłotu?

91
00:04:59,590 --> 00:05:02,969
- Pracuję sumiennie.
- Nie wątpię.

92
00:05:03,052 --> 00:05:07,140
W ciągu ostatniego półrocza
często spoglądał pan pod ten żywopłot?

93
00:05:07,974 --> 00:05:08,808
Tak.

94
00:05:08,891 --> 00:05:10,184
Na pewno wiele razy.

95
00:05:11,269 --> 00:05:13,771
Ale wcześniej nie widział pan tego młotka.

96
00:05:14,272 --> 00:05:16,649
Aż nagle ten młotek pojawia się

97
00:05:16,733 --> 00:05:19,902
podczas procesu mojej klientki.

98
00:05:19,986 --> 00:05:20,903
Sprzeciw!

99
00:05:20,987 --> 00:05:22,822
Wycofuję. Nie mam więcej pytań.

100
00:05:29,829 --> 00:05:30,747
Detektywie,

101
00:05:30,830 --> 00:05:34,083
co zrobił pan po zabezpieczeniu
terenu wokół żywopłotu?

102
00:05:34,167 --> 00:05:36,210
Włożyłem młotek do torby dowodowej

103
00:05:36,294 --> 00:05:38,629
i oddałem go technikowi kryminalistyki.

104
00:05:38,713 --> 00:05:41,632
Czy coś na młotku przykuło pańską uwagę?

105
00:05:41,716 --> 00:05:44,052
Zauważyłem, że na obuchu i trzonku

106
00:05:44,135 --> 00:05:46,846
znajdują się plamy przypominające krew.

107
00:05:46,929 --> 00:05:49,974
Zapisałem też numer seryjny młotka.

108
00:05:50,058 --> 00:05:51,225
Dlaczego?

109
00:05:51,309 --> 00:05:55,855
By sprawdzić, czy pasuje do zestawu
z domu pani Trammell.

110
00:05:56,356 --> 00:05:57,315
I pasował?

111
00:05:57,398 --> 00:05:59,192
Aby zaoszczędzić sądowi czasu,

112
00:05:59,275 --> 00:06:02,111
uznajmy, że młotek
należał do pani Trammell.

113
00:06:05,907 --> 00:06:07,658
Jest pan tego pewien?

114
00:06:07,742 --> 00:06:08,743
Absolutnie.

115
00:06:08,826 --> 00:06:09,869
CO DO DIABŁA?

116
00:06:09,952 --> 00:06:11,829
Nie sprzeciwia się pani?

117
00:06:13,581 --> 00:06:16,584
- Nie, Wysoki Sądzie.
- Dobrze.

118
00:06:17,251 --> 00:06:19,587
Ławo przysięgłych, ustaliliśmy,

119
00:06:19,670 --> 00:06:22,757
że młotek będący dowodem
należał do oskarżonej.

120
00:06:22,840 --> 00:06:25,676
Nie musicie nad tym dywagować
podczas narady.

121
00:06:26,677 --> 00:06:28,054
Proszę kontynuować.

122
00:06:29,263 --> 00:06:30,681
Nie mam więcej pytań.

123
00:06:35,186 --> 00:06:38,147
Po przybyciu
na miejsce zbrodni pół roku temu

124
00:06:38,231 --> 00:06:41,984
kazał pan przeczesać okolicę
w poszukiwaniu narzędzia zbrodni?

125
00:06:42,068 --> 00:06:43,111
Zgadza się.

126
00:06:43,194 --> 00:06:47,281
A obszar poszukiwań objął teren,
w którym pan Beltran znalazł młotek.

127
00:06:47,365 --> 00:06:49,283
- Zgadza się?
- Tak.

128
00:06:49,367 --> 00:06:52,912
We wcześniejszym zeznaniu
powiedział pan ławie,

129
00:06:52,995 --> 00:06:55,164
że dokładnie przeszukał pan teren.

130
00:06:55,248 --> 00:06:57,542
- Pamięta pan to?
- Tak.

131
00:06:57,625 --> 00:07:02,088
Skoro tak było, detektywie,
to czemu młotek leżał tam przez pół roku?

132
00:07:02,171 --> 00:07:03,798
Sprzeciw. Spekulacje.

133
00:07:03,881 --> 00:07:04,841
Ujmę to inaczej.

134
00:07:04,924 --> 00:07:07,635
Nadal uważa pan,
że dokładnie przeczesał teren,

135
00:07:07,718 --> 00:07:09,554
skoro młotek znalazł się teraz?

136
00:07:10,972 --> 00:07:14,100
- Nie zawsze wszystko się znajduje.
- Tak czy nie?

137
00:07:15,184 --> 00:07:19,105
Pani Freemann będzie mogła później
poprawić pańskie zeznania.

138
00:07:19,188 --> 00:07:23,276
Panie Haller, to niestosowne!
Przysięgli zignorują ten komentarz.

139
00:07:23,359 --> 00:07:24,569
Przepraszam.

140
00:07:24,652 --> 00:07:26,696
Ale nurtuje mnie jedno pytanie:

141
00:07:26,779 --> 00:07:30,575
czy był pan skrupulatny
i młotek podrzucono później,

142
00:07:30,658 --> 00:07:33,035
czy był pan niechlujny
i nie można panu ufać?

143
00:07:33,119 --> 00:07:35,163
Sprzeciw. Wysoki Sądzie…

144
00:07:35,246 --> 00:07:36,747
Wycofuję i nie mam pytań.

145
00:07:41,335 --> 00:07:43,504
CO DO DIABŁA?

146
00:07:45,006 --> 00:07:47,258
Wzywamy na świadka dr Hannah Gates.

147
00:07:48,759 --> 00:07:51,929
Zeznała pani wcześniej,
że ustaliła pani DNA

148
00:07:52,013 --> 00:07:55,016
z próbki krwi na rękawicy
z domu pani Trammell.

149
00:07:55,099 --> 00:07:56,058
Zgadza się.

150
00:07:56,142 --> 00:07:58,352
Jakie były pani wnioski?

151
00:07:59,312 --> 00:08:03,357
Krew na rękawiczce pasuje
do krwi ofiary, Mitchella Bonduranta.

152
00:08:04,025 --> 00:08:05,943
Przejdźmy do krwi na młotku.

153
00:08:06,027 --> 00:08:08,571
Proszę opowiedzieć, jak porównała pani…

154
00:08:08,654 --> 00:08:11,324
Aby uniknąć kolejnych wywodów
na temat DNA,

155
00:08:11,407 --> 00:08:14,660
uznajemy, że krew na młotku
należy do ofiary.

156
00:08:19,499 --> 00:08:20,666
Możemy podejść?

157
00:08:23,794 --> 00:08:26,547
Ufasz mi we wszystkim, co robię?

158
00:08:35,848 --> 00:08:38,434
To jasne, w jaką grę gra pan Haller.

159
00:08:38,518 --> 00:08:39,810
Zgadzam się z tobą.

160
00:08:39,894 --> 00:08:43,397
Nie chce pozwolić,
bym metodycznie przedstawiła dowody.

161
00:08:43,481 --> 00:08:46,400
Ukracam twoje efekciarstwo. To nielegalne?

162
00:08:47,610 --> 00:08:50,238
Jestem za sprawnym
przeprowadzeniem procesu,

163
00:08:50,321 --> 00:08:53,115
ale nie chcę,
by ta sprawa trafiła do apelacji.

164
00:08:53,199 --> 00:08:56,035
Moją klientkę wrobiono.
Mamy niezmienną linię.

165
00:08:56,118 --> 00:08:58,955
Nie wątpię,
że młotek był narzędziem zbrodni,

166
00:08:59,038 --> 00:09:01,749
bo zabójca go tam podłożył,
tak jak i rękawice.

167
00:09:02,416 --> 00:09:04,544
Pańska klientka się na to zgadza?

168
00:09:04,627 --> 00:09:05,711
Tak.

169
00:09:07,046 --> 00:09:10,258
Dobrze. Sąd przychyla się
do wniosku obrony.

170
00:09:10,341 --> 00:09:12,635
Poinstruuję przysięgłych po lunchu.

171
00:09:15,930 --> 00:09:17,515
- Wiem, co robię.
- Serio?

172
00:09:17,598 --> 00:09:20,810
Bo jeśli zależy ci na apelacji
z powodu błędów adwokata,

173
00:09:20,893 --> 00:09:21,894
to ci się to uda.

174
00:09:21,978 --> 00:09:26,065
- Przyznawać się do najcięższych dowodów?
- Czasem lepiej nie walczyć.

175
00:09:26,148 --> 00:09:29,819
Bzdury! Trzeba atakować świadków
i walczyć z dowodami,

176
00:09:29,902 --> 00:09:32,947
bo nie wiadomo,
co wywoła w ławie wątpliwości.

177
00:09:33,030 --> 00:09:36,158
Taka jesteś mądra,
bo nauczono cię tego na studiach?

178
00:09:36,242 --> 00:09:38,578
Nauczyłam się tego do ciebie.

179
00:09:38,661 --> 00:09:39,954
Ona by nas dobiła,

180
00:09:40,037 --> 00:09:43,207
przepytując ekspertów
na temat DNA i próbek krwi.

181
00:09:43,291 --> 00:09:48,087
- Więc oddałeś jej narzędzie zbrodni?
- I tak byliśmy tu na straconej pozycji.

182
00:09:48,170 --> 00:09:51,090
Po prostu uciąłem jej tyradę.

183
00:09:51,173 --> 00:09:55,970
Od początku tej sprawy jesteś chaotyczny
i chyba wiem dlaczego.

184
00:09:57,346 --> 00:09:58,889
I jeszcze jedno.

185
00:09:58,973 --> 00:10:01,309
Nie chciałam wspominać ci o tym rano,

186
00:10:01,392 --> 00:10:02,643
ale dziś są twoje…

187
00:10:03,227 --> 00:10:04,770
Nie wymawiaj tego słowa.

188
00:10:04,854 --> 00:10:08,316
Obiecałam Hayley,
że wrócę z tobą do biura na lunch.

189
00:10:08,399 --> 00:10:10,276
Jestem w trakcie procesu.

190
00:10:10,359 --> 00:10:12,486
Hayley prosiła. I musisz coś jeść.

191
00:10:12,570 --> 00:10:14,780
A w lodówce są resztki z restauracji.

192
00:10:14,864 --> 00:10:16,532
Dobrze. Pospieszmy się.

193
00:10:16,616 --> 00:10:19,702
Najpierw wyjaśnij klientce
swoją genialną strategię.

194
00:10:21,662 --> 00:10:23,331
- Hej.
- Wszystko w porządku?

195
00:10:23,414 --> 00:10:24,957
Tak. Co tam się stało?

196
00:10:25,041 --> 00:10:27,460
- Wyjaśnię po drodze.
- Dokąd jedziemy?

197
00:10:27,543 --> 00:10:29,712
Mam w biurze tajskie jedzenie.

198
00:10:31,505 --> 00:10:33,299
Rozumiem, czemu to zrobiłeś.

199
00:10:33,382 --> 00:10:36,510
To dobry sposób
na zneutralizowanie ich argumentacji.

200
00:10:36,594 --> 00:10:37,470
Taki był plan.

201
00:10:37,553 --> 00:10:40,723
A co z naszą argumentacją?
Czemu nie mogę zeznawać?

202
00:10:40,806 --> 00:10:44,560
Bo Andrea wyolbrzymi niespójności
i wyjdzie na to, że kłamiesz.

203
00:10:44,644 --> 00:10:45,895
Ale ja nie kłamię.

204
00:10:45,978 --> 00:10:48,773
Wiem, ale nawet gdybyś zeznawała,

205
00:10:48,856 --> 00:10:51,192
to na pewno nie na temat tamtego dnia,

206
00:10:51,275 --> 00:10:54,945
tylko o sobie i czemu restauracja
jest dla ciebie taka ważna.

207
00:10:55,029 --> 00:10:58,449
Gdybym cię szykował do zeznań,
o tym byśmy rozmawiali.

208
00:10:58,532 --> 00:11:01,410
- Ale to zbyt ryzykowne, zaufaj mi.
- Tak.

209
00:11:02,370 --> 00:11:03,245
Ufam ci.

210
00:11:09,168 --> 00:11:10,002
Halo?

211
00:11:10,086 --> 00:11:12,129
Jesteśmy w sali konferencyjnej!

212
00:11:16,133 --> 00:11:18,135
Sto lat!

213
00:11:19,470 --> 00:11:21,305
Udawaj, że ci się podoba.

214
00:11:21,889 --> 00:11:25,184
Skarbie, dziękuję. To takie urocze.

215
00:11:25,267 --> 00:11:28,062
- Nie musiałaś.
- Nie musisz mówić słowa na „U”.

216
00:11:28,145 --> 00:11:32,108
Możemy powiedzieć:
„Udanego ponadprzeciętnego czwartku”.

217
00:11:32,191 --> 00:11:33,317
Dobrze.

218
00:11:34,694 --> 00:11:38,114
- Co to za ludzie?
- Tymczasowi pracownicy. Uśmiechaj się.

219
00:11:38,906 --> 00:11:40,324
- Cześć.
- Cześć.

220
00:11:40,408 --> 00:11:42,410
Spotkajmy się w sądzie.

221
00:11:42,493 --> 00:11:45,413
Nie. Zaczynamy?

222
00:11:45,496 --> 00:11:47,873
Czekamy jeszcze na kogoś.

223
00:11:48,416 --> 00:11:49,417
Na kogo?

224
00:11:52,086 --> 00:11:53,963
Mamo, co tu robisz?

225
00:11:54,588 --> 00:11:58,092
Hayley powiedziała mi:
„Tata nie cierpi swoich urodzin.

226
00:11:58,175 --> 00:11:59,135
Co mam robić?”.

227
00:11:59,635 --> 00:12:01,053
Uznałam, że przyjadę.

228
00:12:01,929 --> 00:12:04,890
Przykro mi, że twoja matka cię porzuciła.

229
00:12:04,974 --> 00:12:07,143
Maggie wcale jej nie… Nieważne.

230
00:12:07,226 --> 00:12:09,353
Poznałam tu wszystkich.

231
00:12:09,437 --> 00:12:10,980
Izzy – jest taka urocza.

232
00:12:11,063 --> 00:12:14,024
Motocyklistę, choć ma średnią fryzurę.

233
00:12:14,734 --> 00:12:16,026
I blond żonę.

234
00:12:16,110 --> 00:12:18,237
To Lorna i zna hiszpański.

235
00:12:18,320 --> 00:12:20,573
Wolę „blond żonę” od „drugiej byłej”.

236
00:12:21,282 --> 00:12:22,283
Ciebie nie znam.

237
00:12:23,033 --> 00:12:24,994
To Lisa, moja klientka.

238
00:12:25,077 --> 00:12:27,371
- Co zrobiłaś?
- Wystarczy, mamo.

239
00:12:27,455 --> 00:12:30,207
- Zabiła kogoś?
- Ona też zna hiszpański.

240
00:12:30,291 --> 00:12:32,293
- Myślałam, że to Greczynka.
- Nie.

241
00:12:32,376 --> 00:12:34,295
Czemu nie cierpi swoich urodzin?

242
00:12:34,378 --> 00:12:37,381
Jego tata o nich zapominał,
a mama promowała siebie.

243
00:12:39,550 --> 00:12:41,510
- To wiele tłumaczy.
- Tak.

244
00:12:41,594 --> 00:12:44,805
Miło cię widzieć,
ale to nie jest dobry moment.

245
00:12:44,889 --> 00:12:46,307
A kiedy jest dobry?

246
00:12:46,390 --> 00:12:48,976
Chyba nie wtedy, gdy umierasz w szpitalu?

247
00:12:49,059 --> 00:12:50,311
To nie było groźne.

248
00:12:50,394 --> 00:12:52,146
Znów coś przede mną ukryłeś.

249
00:12:52,229 --> 00:12:55,191
Mówiliśmy o tym.
Jak pomogłabyś mi na odwyku?

250
00:12:55,274 --> 00:12:58,652
Jestem twoją matką.
Urodziłam cię i sama wychowałam.

251
00:12:58,736 --> 00:13:00,070
Nie dramatyzuj.

252
00:13:00,738 --> 00:13:03,991
A gdyby Hayley miała wypadek
i ci o tym nie powiedziała?

253
00:13:05,576 --> 00:13:07,495
Dobrze, rozumiem. Naprawdę.

254
00:13:07,578 --> 00:13:10,456
Ale mam teraz proces
i muszę wracać do sądu.

255
00:13:11,582 --> 00:13:14,084
W końcu zobaczę mojego syna w sądzie?

256
00:13:14,960 --> 00:13:16,670
Nie, mamo.

257
00:13:16,754 --> 00:13:19,840
Sąd to moja scena.
Nic nie może mnie rozpraszać.

258
00:13:19,924 --> 00:13:23,928
Rozumiem, ale nie możesz tak iść.

259
00:13:24,595 --> 00:13:26,806
Jesteś chudy, blady.

260
00:13:28,057 --> 00:13:29,016
Spójrz.

261
00:13:30,267 --> 00:13:32,186
Rumianek na regenerację.

262
00:13:33,062 --> 00:13:35,314
Wyciąg z pomarańczy na apetyt.

263
00:13:35,397 --> 00:13:37,817
Imbir czyni cuda.

264
00:13:37,900 --> 00:13:41,028
I najważniejsze:
antybiotyki na trzy miesiące.

265
00:13:41,111 --> 00:13:43,113
W Tijuanie były za pół ceny.

266
00:13:43,739 --> 00:13:45,533
Wciąż nagrywasz te reklamy?

267
00:13:46,200 --> 00:13:47,660
Dla dobra ludzi.

268
00:13:49,954 --> 00:13:51,121
Chwileczkę.

269
00:13:51,831 --> 00:13:53,207
Mickey Haller, słucham.

270
00:13:53,290 --> 00:13:56,001
Tu Jeff Trammell. Jestem na dole.

271
00:13:56,794 --> 00:13:57,795
Chcę pogadać.

272
00:14:04,552 --> 00:14:05,803
Jeff.

273
00:14:08,264 --> 00:14:10,057
Bez auta trudno cię rozpoznać.

274
00:14:10,140 --> 00:14:13,394
Mam mało czasu, bo muszę wracać do sądu.

275
00:14:13,477 --> 00:14:15,062
Dobra, zmieniłem zdanie.

276
00:14:15,145 --> 00:14:18,148
Chcę zeznawać.
Nie wierzę, by Lisa to zrobiła.

277
00:14:18,232 --> 00:14:21,193
To dobry początek,
ale potrzebuję czegoś więcej.

278
00:14:21,735 --> 00:14:22,736
Nie rozumiem.

279
00:14:23,946 --> 00:14:27,908
Dlaczego zniknąłeś? Gdzie byłeś?
Miałeś kłopoty z prawem?

280
00:14:27,992 --> 00:14:31,287
- Prokuratura rzuci się na ciebie.
- Nieważne.

281
00:14:31,370 --> 00:14:33,539
Powiem wszystko, co mi każesz.

282
00:14:37,501 --> 00:14:38,669
Co tutaj robisz?

283
00:14:39,670 --> 00:14:40,588
Już ci mówiłem.

284
00:14:40,671 --> 00:14:42,715
Że skłamiesz, jeśli ci każę?

285
00:14:42,798 --> 00:14:44,758
To zrozumiałem, ale czego chcesz?

286
00:14:47,052 --> 00:14:50,014
Kiedy odszedłem z restauracji,
ta odniosła sukces.

287
00:14:50,097 --> 00:14:52,641
Mój błąd, ale chcę mieć coś dla siebie.

288
00:14:57,396 --> 00:15:00,983
- Chodzi ci o podcast Henry'ego?
- Pewnie nakręcą o tym film.

289
00:15:01,692 --> 00:15:05,487
Poróżniliśmy się z Lisą,
ale teraz możemy sobie pomóc.

290
00:15:05,571 --> 00:15:06,906
Dogadajmy się.

291
00:15:06,989 --> 00:15:10,117
Nie dogaduję się
i nie wzywam łgarzy na świadków.

292
00:15:11,911 --> 00:15:15,372
Składam ci świetną ofertę.
Daj sobie pomóc.

293
00:15:15,456 --> 00:15:17,541
Tu chodzi o życie Lisy, rozumiesz?

294
00:15:17,625 --> 00:15:21,962
Jeśli chcesz zeznawać szczerze
i nieodpłatnie, to pogadajmy.

295
00:15:22,046 --> 00:15:23,464
Inaczej spierdalaj.

296
00:15:29,386 --> 00:15:31,597
Mówiłam, że nie dam rady, bo to…

297
00:15:35,434 --> 00:15:36,310
Nie.

298
00:15:39,271 --> 00:15:43,192
Tak, rozumiem.
Masz związane ręce. Nieważne.

299
00:15:44,276 --> 00:15:46,612
Było „nieważne”. To coś niedobrego.

300
00:15:47,196 --> 00:15:48,322
Cóż…

301
00:15:49,990 --> 00:15:51,617
nici z mojego studia tańca.

302
00:15:52,409 --> 00:15:55,037
- Przecież mieliście umowę.
- Owszem.

303
00:15:55,537 --> 00:15:58,290
Ale zarządca podniósł kaucję.

304
00:15:58,374 --> 00:15:59,708
Co? Dlaczego?

305
00:16:00,668 --> 00:16:03,921
To długa historia,
która zaczyna się i kończy na Ray.

306
00:16:04,004 --> 00:16:05,047
Nie mają prawa.

307
00:16:06,882 --> 00:16:09,843
Co mam zrobić? Pójść do Sędzi Judy?

308
00:16:11,720 --> 00:16:13,764
Nie straciłam forsy, tylko…

309
00:16:15,933 --> 00:16:16,892
głupie marzenie.

310
00:16:17,434 --> 00:16:18,852
Ono nie jest głupie.

311
00:16:19,812 --> 00:16:22,064
Po rozprawie spróbujemy coś wymyślić.

312
00:16:30,072 --> 00:16:33,701
Oto i on! Proszę o uwagę!

313
00:16:33,784 --> 00:16:34,952
Wybaczcie.

314
00:16:35,035 --> 00:16:37,579
Sto lat, sto lat…

315
00:16:39,957 --> 00:16:41,875
Wracamy do sali konferencyjnej.

316
00:16:44,461 --> 00:16:45,754
Będzie zeznawał?

317
00:16:45,838 --> 00:16:47,840
Nie mogę mu na to pozwolić.

318
00:16:47,923 --> 00:16:49,550
Niech zgadnę. Chce forsy.

319
00:16:50,300 --> 00:16:52,845
Pewnie usłyszał,
że twoja sprawa ma rozgłos.

320
00:16:53,887 --> 00:16:57,391
Może Henry go do tego namówił.
Tego bym nie wykluczał.

321
00:16:59,351 --> 00:17:00,561
Muszę zapytać.

322
00:17:01,061 --> 00:17:03,564
Nie odezwałaś się do niego, prawda?

323
00:17:05,274 --> 00:17:06,191
Słucham?

324
00:17:08,485 --> 00:17:11,030
Dobrze wiesz,
że nie rozmawiam z nim od lat.

325
00:17:12,614 --> 00:17:14,533
O nic bym go nie poprosiła.

326
00:17:17,953 --> 00:17:19,872
Znowu we mnie wątpisz.

327
00:17:25,127 --> 00:17:27,671
Ciągle prosisz mnie, żebym ci zaufała.

328
00:17:28,547 --> 00:17:30,174
Ale ty też musisz mi ufać.

329
00:17:32,468 --> 00:17:35,387
Masz rację. Przepraszam.
To ryzyko zawodowe.

330
00:17:39,641 --> 00:17:41,268
Dobra, przygotujcie się.

331
00:17:41,935 --> 00:17:44,104
Gotowi i…

332
00:17:44,188 --> 00:17:45,272
Sto lat…

333
00:17:45,355 --> 00:17:46,982
Bardzo was przepraszam.

334
00:17:47,066 --> 00:17:49,818
Niestety musimy wracać do sądu.

335
00:17:49,902 --> 00:17:52,237
Wybaczcie. Dostanę te resztki na wynos?

336
00:17:52,321 --> 00:17:54,656
Ojej. Już je zjadłam.

337
00:17:54,740 --> 00:17:58,118
Nie będzie tortu?
Specjalnie dla niego pościłam.

338
00:17:58,202 --> 00:18:01,872
Zjedzcie beze mnie.
Dziękuję wszystkim, zwłaszcza tobie.

339
00:18:01,955 --> 00:18:03,665
Wybacz, że to schrzaniłam.

340
00:18:03,749 --> 00:18:06,668
Myślałam, że uda mi się wcisnąć
podczas lunchu.

341
00:18:06,752 --> 00:18:10,380
Nigdy nie schrzanisz
mojego ponadprzeciętnego czwartku.

342
00:18:10,881 --> 00:18:13,050
Uczcimy to razem. Tylko ty i ja.

343
00:18:13,133 --> 00:18:15,094
Zaśpiewamy „Mañanitas”.

344
00:18:15,177 --> 00:18:16,303
Dobrze.

345
00:18:16,386 --> 00:18:20,224
Skoro nie zobaczę cię w sądzie,
zabieram Hayley na zakupy.

346
00:18:20,307 --> 00:18:23,352
Potrzeba jej kobiety z wyczuciem mody.

347
00:18:23,435 --> 00:18:25,729
Wspaniale. Dziękuję.

348
00:18:27,981 --> 00:18:29,691
No tak.

349
00:18:31,026 --> 00:18:31,944
Dobrze.

350
00:18:33,737 --> 00:18:35,614
Bawcie się dobrze. Dziękuję!

351
00:18:42,121 --> 00:18:44,665
- Co?
- Jakie znów „co”?

352
00:18:44,748 --> 00:18:45,999
Wiesz, o czym mówię.

353
00:18:46,083 --> 00:18:49,044
Przez całą drogę milczałeś. O co chodzi?

354
00:18:51,255 --> 00:18:52,131
O tort.

355
00:18:52,965 --> 00:18:53,799
Tort?

356
00:18:54,424 --> 00:18:55,592
Urodzinowy.

357
00:18:55,676 --> 00:18:59,972
Był z Lady M,
gdzie mieliśmy zaliczkę na tort weselny.

358
00:19:00,055 --> 00:19:03,350
- Wkrótce by wygasła.
- Wystarczyłby jeden telefon.

359
00:19:03,433 --> 00:19:04,685
O czym ty mówisz?

360
00:19:04,768 --> 00:19:08,272
Myślałem, że ślub został przełożony,
a nie odwołany.

361
00:19:08,355 --> 00:19:12,359
Nie ustaliliśmy nowej daty,
a gdy chcę to zrobić, zmieniasz temat.

362
00:19:12,442 --> 00:19:13,443
Co?

363
00:19:13,944 --> 00:19:16,572
Chcę wziąć ślub
gdziekolwiek i kiedykolwiek.

364
00:19:16,655 --> 00:19:19,783
Podaj miejsce, datę. Mogę zrobić to teraz.

365
00:19:19,867 --> 00:19:22,077
- Spokojnie.
- Nadal tego chcesz?

366
00:19:22,161 --> 00:19:24,621
Nadal chcę, ale może to jest znak.

367
00:19:24,705 --> 00:19:25,873
Jaki znak?

368
00:19:25,956 --> 00:19:28,250
Że powinniśmy pobrać się potajemnie.

369
00:19:28,333 --> 00:19:31,003
Teraz chcesz to zrobić?

370
00:19:31,086 --> 00:19:33,255
A pan co się gapi?

371
00:19:33,755 --> 00:19:35,841
- Myślałam, że tego chcesz.
- Chcę.

372
00:19:37,050 --> 00:19:38,677
To jest to, czego chciałem.

373
00:19:42,181 --> 00:19:44,266
- Chcesz mieć wielkie wesele.
- Nie.

374
00:19:44,766 --> 00:19:45,642
Może.

375
00:19:46,393 --> 00:19:50,564
Z wypożyczonym smokingiem,
nudnymi toastami i kapelą?

376
00:19:50,647 --> 00:19:52,733
Moją mamą i jej kąśliwymi uwagami?

377
00:19:52,816 --> 00:19:54,193
Chcę tego wszystkiego.

378
00:19:55,194 --> 00:19:57,529
Wszystkiego. Robię to tylko raz.

379
00:19:57,613 --> 00:20:01,491
Chcę spędzić z tobą życie
i powiedzieć to przy wszystkich.

380
00:20:03,368 --> 00:20:09,166
Nie przy sobowtórze Elvisa albo sędzi,
który pewnie dał mi kiedyś zawiasy.

381
00:20:17,466 --> 00:20:18,508
Cokolwiek chcesz.

382
00:20:25,432 --> 00:20:28,602
Pani Stern, jak długo mieszka pani
obok Lisy Trammell?

383
00:20:29,269 --> 00:20:30,103
Od 12 lat.

384
00:20:30,729 --> 00:20:31,939
Dobrze się znacie?

385
00:20:32,022 --> 00:20:33,857
Słabo. Byłyśmy sąsiadkami,

386
00:20:33,941 --> 00:20:36,735
ale ona i jej mąż nie byli zbyt sąsiedzcy.

387
00:20:36,818 --> 00:20:37,986
To znaczy?

388
00:20:38,070 --> 00:20:40,906
Odkąd się wprowadziłam, toczyłyśmy spory.

389
00:20:40,989 --> 00:20:42,616
O płot, o drzewa,

390
00:20:42,699 --> 00:20:45,619
hałasujący sprzęt, ich własne hałasy.

391
00:20:45,702 --> 00:20:47,829
Co ma pani na myśli?

392
00:20:47,913 --> 00:20:52,709
Ciągle się kłócili.
Ich krzyki budziły mnie w środku nocy.

393
00:20:53,293 --> 00:20:55,879
Było coś jeszcze
prócz podniesionych głosów?

394
00:20:55,963 --> 00:20:57,214
Rzucali rzeczami,

395
00:20:58,173 --> 00:20:59,633
które się rozbijały.

396
00:20:59,716 --> 00:21:02,094
Raz musieli wezwać karetkę.

397
00:21:02,177 --> 00:21:04,012
Była pani tego świadkiem?

398
00:21:04,096 --> 00:21:04,930
Było późno.

399
00:21:05,013 --> 00:21:05,847
ONA ŁŻE

400
00:21:05,931 --> 00:21:08,433
Jej mąż Jeff trafił do szpitala.

401
00:21:09,184 --> 00:21:12,312
Niedługo potem wyjechał. Trudno go winić.

402
00:21:14,273 --> 00:21:16,358
Dziękuję. Nie mam więcej pytań.

403
00:21:17,693 --> 00:21:19,319
Pańska kolej, panie Haller.

404
00:21:20,320 --> 00:21:24,241
Wracając do tamtej nocy,
gdy przyjechała karetka,

405
00:21:24,324 --> 00:21:27,744
czy zdziwiłoby panią to,
że Jeff trafił wtedy do szpitala

406
00:21:27,828 --> 00:21:31,290
z powodu wypadku,
nie na skutek obrażeń w wyniku kłótni?

407
00:21:32,457 --> 00:21:34,876
Nie słyszałam o żadnym wypadku.

408
00:21:34,960 --> 00:21:35,836
Nie?

409
00:21:36,586 --> 00:21:37,713
A pytała pani?

410
00:21:38,380 --> 00:21:41,717
Nie. Jak mówiłam, nie byłyśmy blisko.

411
00:21:41,800 --> 00:21:42,718
No tak.

412
00:21:44,011 --> 00:21:44,970
Przejdźmy dalej.

413
00:21:45,721 --> 00:21:49,766
Czy negocjowała pani z Bondurant Company
sprzedaż pani nieruchomości?

414
00:21:50,267 --> 00:21:53,061
Tak, ale nic z tego nie wyszło.

415
00:21:53,145 --> 00:21:54,521
Złożyli pani ofertę?

416
00:21:55,147 --> 00:21:56,940
To była oferta warunkowa.

417
00:21:57,024 --> 00:22:01,278
- Jaki był warunek?
- Że pani Trammell sprzeda też swój dom.

418
00:22:01,361 --> 00:22:06,033
Żeby Bondurant kupił pani dom,
Lisa musiałaby sprzedać też swój.

419
00:22:06,783 --> 00:22:07,909
Coś w tym rodzaju.

420
00:22:07,993 --> 00:22:09,369
Ile wynosiła oferta?

421
00:22:12,664 --> 00:22:13,749
Półtora.

422
00:22:13,832 --> 00:22:15,709
- Miliona?
- Tak.

423
00:22:15,792 --> 00:22:19,963
Półtora miliona dolarów.
Tyle straciła pani przez upór Lisy.

424
00:22:20,547 --> 00:22:23,967
- Dlatego żywi pani do niej urazę.
- Sprzeciw!

425
00:22:24,051 --> 00:22:26,720
Wycofuję. Nie mam więcej pytań.

426
00:22:30,807 --> 00:22:33,852
Czy to zdjęcie,
które zrobił pan na proteście?

427
00:22:35,437 --> 00:22:36,396
Tak.

428
00:22:36,480 --> 00:22:39,483
Wpisujemy zdjęcie jako dowód numer 17.

429
00:22:40,025 --> 00:22:41,693
Czemu pan je zrobił?

430
00:22:42,402 --> 00:22:45,822
Sytuacja była napięta.
Myślałem, że może dojść do przemocy.

431
00:22:45,906 --> 00:22:47,199
I doszło?

432
00:22:47,282 --> 00:22:49,451
Sama pani widzi.

433
00:22:49,993 --> 00:22:53,830
Wzburzona pani Trammell
wchodzi w przestrzeń pana Bonduranta.

434
00:22:53,914 --> 00:22:56,500
Próbował ją uspokoić, ale bez skutku.

435
00:22:56,583 --> 00:22:59,252
Zrobiłem je, gdy próbowała go zepchnąć.

436
00:22:59,336 --> 00:23:02,547
Potem przyszła ochrona budynku
i wygoniła ich stamtąd.

437
00:23:04,216 --> 00:23:06,343
Dlaczego był pan na proteście?

438
00:23:06,426 --> 00:23:09,262
Pan Bondurant rozbudowywał swoje biura.

439
00:23:09,346 --> 00:23:11,681
Miałem sprawdzić fundamenty.

440
00:23:11,765 --> 00:23:13,892
Czy jako miejski inspektor budowlany

441
00:23:13,975 --> 00:23:16,269
sprawdzał pan wszystkie jego projekty?

442
00:23:16,353 --> 00:23:18,021
Dość dużo. On jest…

443
00:23:18,772 --> 00:23:21,024
Był potężnym deweloperem.

444
00:23:21,817 --> 00:23:25,779
Czy pański byt zależy
od takich deweloperów jak pan Bondurant?

445
00:23:25,862 --> 00:23:27,197
Sprzeciw.

446
00:23:27,280 --> 00:23:29,408
Pan Kim jest urzędnikiem państwowym.

447
00:23:29,491 --> 00:23:31,701
Jego byt nie zależy od deweloperów.

448
00:23:31,785 --> 00:23:34,996
Podtrzymuję. Ława zignoruje to pytanie.

449
00:23:35,997 --> 00:23:39,584
O czym rozmawiał pan
z panem Bondurantem przed protestem?

450
00:23:40,293 --> 00:23:41,378
Nie rozmawialiśmy.

451
00:23:41,461 --> 00:23:45,340
Nie prosił o zdjęcia, których mógłby użyć
w sprawie o niezbliżanie się?

452
00:23:45,424 --> 00:23:46,925
Nie.

453
00:23:47,008 --> 00:23:51,096
Dlaczego więc to zdjęcie dołączono
do wniosku o zakaz zbliżania się?

454
00:23:51,179 --> 00:23:53,723
Widział, że robię zdjęcia,
i poprosił o nie.

455
00:23:53,807 --> 00:23:57,978
Mówi pan „zdjęcia”,
ale prokuratura pokazała tylko jedno.

456
00:23:58,061 --> 00:23:59,354
Co z resztą?

457
00:24:00,147 --> 00:24:01,815
Usunąłem pozostałe.

458
00:24:01,898 --> 00:24:03,567
Bo pan Bondurant panu kazał?

459
00:24:03,650 --> 00:24:06,528
Nie, bo cała akcja wyglądała okropnie.

460
00:24:06,611 --> 00:24:08,280
Nie chciałem ich oglądać.

461
00:24:09,406 --> 00:24:13,493
To zdjęcie zostało powiększone, prawda?

462
00:24:13,577 --> 00:24:14,578
Tak.

463
00:24:18,039 --> 00:24:21,042
To zdjęcie było
w historii e-maili pana Bonduranta.

464
00:24:21,126 --> 00:24:23,086
To oryginał, który pan mu wysłał?

465
00:24:23,587 --> 00:24:24,546
Tak sądzę.

466
00:24:24,629 --> 00:24:28,133
Dobrze. Czy ktoś jeszcze
robił wtedy zdjęcia?

467
00:24:28,216 --> 00:24:29,885
Nie mam pojęcia.

468
00:24:29,968 --> 00:24:31,887
Później przyszli reporterzy…

469
00:24:31,970 --> 00:24:34,681
Rozumiem. Może ktoś nagrywał wideo?

470
00:24:35,932 --> 00:24:36,766
Wideo?

471
00:24:37,559 --> 00:24:39,227
Widzi pan tego mężczyznę?

472
00:24:39,853 --> 00:24:41,271
Rowerzystów?

473
00:24:42,147 --> 00:24:44,608
Co jeden z nich ma na kasku?

474
00:24:45,275 --> 00:24:48,111
To chyba mała kamera.

475
00:24:48,195 --> 00:24:49,779
Sprzeciw, Wysoki Sądzie!

476
00:24:49,863 --> 00:24:51,656
Jeszcze o nic nie zapytałem.

477
00:24:51,740 --> 00:24:55,368
To wstęp do filmu,
który pan Haller chce pewnie przedstawić.

478
00:24:55,452 --> 00:24:57,913
Wstępem było zdjęcie pana Kima.

479
00:24:57,996 --> 00:25:00,207
Nie przesądzajmy. Zobaczmy ten film.

480
00:25:01,917 --> 00:25:02,751
…won stąd!

481
00:25:02,834 --> 00:25:06,880
Hej, hej, ho, ho, Bondurant won stąd!

482
00:25:06,963 --> 00:25:10,967
Hej, hej, ho, ho, Bondurant won stąd!

483
00:25:13,595 --> 00:25:15,430
…to nie jest najście!

484
00:25:15,514 --> 00:25:19,518
Nie próbujcie mnie tak atakować.
Nie macie prawa tu być!

485
00:25:19,601 --> 00:25:22,187
Niech oni wszyscy wypierdalają…

486
00:25:24,189 --> 00:25:26,107
Czy pańskim zdaniem

487
00:25:26,191 --> 00:25:29,402
to ujęcie uchwyciło tę samą chwilę,
co pańskie zdjęcie?

488
00:25:31,821 --> 00:25:32,739
Mniej więcej.

489
00:25:32,822 --> 00:25:33,782
Mniej więcej?

490
00:25:34,991 --> 00:25:37,327
Ale widzimy, co do tego doprowadziło.

491
00:25:37,410 --> 00:25:41,498
Czy to nie pan Bondurant był agresorem,
a nie pani Trammell,

492
00:25:41,581 --> 00:25:43,542
która tylko próbowała się bronić?

493
00:25:45,252 --> 00:25:46,253
Cóż…

494
00:25:46,795 --> 00:25:48,463
wiem, co widziałem.

495
00:25:49,047 --> 00:25:51,424
Być może widział pan, co chciał.

496
00:25:51,508 --> 00:25:52,551
Sprzeciw.

497
00:25:52,634 --> 00:25:56,513
Wycofuję, ale będę chciał
ponownie wezwać tego świadka.

498
00:25:57,180 --> 00:25:58,473
Nie mam więcej pytań.

499
00:26:02,602 --> 00:26:05,814
René, będziesz następny,
bo prokuratura już kończy.

500
00:26:12,070 --> 00:26:12,946
René?

501
00:26:13,530 --> 00:26:14,573
Jestem gotowy.

502
00:26:20,537 --> 00:26:23,707
- Ma pani kolejnego świadka?
- Mogę podejść?

503
00:26:29,671 --> 00:26:31,548
Jest już szesnasta.

504
00:26:31,631 --> 00:26:35,552
Prosimy o czas do jutra,
by rozważyć wezwanie kolejnego świadka.

505
00:26:35,635 --> 00:26:36,886
Ma pani szczęście.

506
00:26:36,970 --> 00:26:41,349
Dziś mój wnuk ma przedstawienie
i przyda mi się chwila odpoczynku.

507
00:26:41,433 --> 00:26:45,770
Ale jutro wezwie pani świadka
albo zakończy swoje przesłuchania.

508
00:26:45,854 --> 00:26:47,397
Oczywiście. Dziękuję.

509
00:26:47,480 --> 00:26:48,898
- Dobranoc.
- Dobranoc.

510
00:26:51,234 --> 00:26:52,193
Wysoki Sądzie.

511
00:26:55,655 --> 00:26:56,865
Wszystko dobrze?

512
00:26:57,866 --> 00:27:00,660
Tak, ale chcę się przygotować na jutro.

513
00:27:00,744 --> 00:27:02,245
Ty też musisz być gotowa.

514
00:27:02,746 --> 00:27:05,540
Żadnego gotowania.
Zamów jedzenie na wynos.

515
00:27:05,624 --> 00:27:07,000
Odprężam się, gotując.

516
00:27:07,083 --> 00:27:11,546
Zatem przygotuj ucztę
i zostaw mi jakieś resztki, dobrze?

517
00:27:11,630 --> 00:27:13,506
Robi się. Do zobaczenia jutro.

518
00:27:17,677 --> 00:27:18,762
Co się stało?

519
00:27:18,845 --> 00:27:21,097
Andrea może wezwać kolejnego świadka,

520
00:27:21,181 --> 00:27:23,141
ale nie ma już dobrych świadków,

521
00:27:23,224 --> 00:27:27,437
a ona nie powoła jako ostatniego
sanitariusza, który stwierdził zgon.

522
00:27:27,520 --> 00:27:28,563
To kogo wezwie?

523
00:27:32,359 --> 00:27:34,402
Myślę, że Jeffa Trammella.

524
00:27:34,486 --> 00:27:35,612
Jej byłego.

525
00:27:35,695 --> 00:27:39,240
Jest w mieście. Chciał forsę
za zeznania na korzyść Lisy.

526
00:27:39,824 --> 00:27:42,327
Może teraz będzie zeznawał przeciwko niej.

527
00:27:42,410 --> 00:27:43,620
Zajmę się tym.

528
00:27:45,246 --> 00:27:46,665
- Muszę już iść.
- Gdzie?

529
00:27:46,748 --> 00:27:48,166
Mam urodziny, pamiętasz?

530
00:27:56,675 --> 00:27:59,844
Nie musisz tego robić. Masz proces.

531
00:28:00,512 --> 00:28:02,555
Obiecałem ci wspólne świętowanie.

532
00:28:02,639 --> 00:28:05,183
No i gdzie indziej mógłbym to zobaczyć?

533
00:28:05,266 --> 00:28:07,602
No nie! Wdepnęłam w kupę.

534
00:28:09,104 --> 00:28:12,232
To jej agent.
Wrzeszczała na niego całe popołudnie.

535
00:28:13,692 --> 00:28:16,695
Jaka jest historia
babci Eleny i twojego taty?

536
00:28:17,570 --> 00:28:20,657
Wiem, jak skończyli,
ale jak między nimi się zaczęło?

537
00:28:21,157 --> 00:28:24,369
Abuelo był najlepszym
adwokatem kryminalnym w mieście.

538
00:28:25,161 --> 00:28:28,957
A babcia była młodą aktorką z Meksyku

539
00:28:29,040 --> 00:28:31,835
z wielkimi marzeniami, jak Rita Hayworth.

540
00:28:32,669 --> 00:28:34,337
Pewnie jej nie kojarzysz.

541
00:28:34,421 --> 00:28:37,590
To latynoska gwiazda filmowa,
która zmieniła nazwisko.

542
00:28:37,674 --> 00:28:39,801
Przecież oglądam z tobą stare filmy.

543
00:28:40,385 --> 00:28:43,680
Babcia i twój tata poznali się
w eleganckim klubie?

544
00:28:43,763 --> 00:28:45,140
Nie, jeszcze ciekawiej.

545
00:28:45,223 --> 00:28:48,435
Zobaczył ją w basenie
hotelu Beverly Hills.

546
00:28:48,518 --> 00:28:50,562
Miłość od pierwszego wejrzenia.

547
00:28:50,645 --> 00:28:51,855
Choć przelotna.

548
00:28:52,439 --> 00:28:53,481
On taki był.

549
00:28:54,566 --> 00:28:58,153
Spotkał później kogoś po babci Elenie?

550
00:28:58,236 --> 00:29:02,115
Poznał wiele kobiet,
ale żadna nie zagrzała długo miejsca.

551
00:29:04,033 --> 00:29:05,076
A co z tobą?

552
00:29:06,077 --> 00:29:08,246
Widziałam cię dziś z twoją klientką.

553
00:29:08,997 --> 00:29:10,123
Coś się święci?

554
00:29:12,375 --> 00:29:15,670
Obiecałem cię nie okłamywać.
Coś się wydarzyło.

555
00:29:16,921 --> 00:29:21,050
Zakończyłem to, gdy została moją klientką.
Nie przekraczam tej granicy.

556
00:29:22,093 --> 00:29:23,178
Co z twoim tatą?

557
00:29:24,387 --> 00:29:26,806
To historia na dłuższą przejażdżkę.

558
00:29:26,890 --> 00:29:28,892
Chodź. Ona ma już dość.

559
00:29:33,563 --> 00:29:35,231
Dziękuję, że pani przyszła.

560
00:29:35,732 --> 00:29:37,317
Carlos mi powiedział.

561
00:29:37,400 --> 00:29:39,736
Był jakiś problem z kaucją?

562
00:29:39,819 --> 00:29:40,862
Nie.

563
00:29:41,613 --> 00:29:44,699
Wpłaciłam kaucję,
którą ustaliliśmy w umowie.

564
00:29:44,783 --> 00:29:46,785
Ale Carlos jej nie przyjął.

565
00:29:46,868 --> 00:29:48,787
Zmieniły się warunki na rynku.

566
00:29:48,870 --> 00:29:52,373
Zwiększył się próg ryzyka. Przykro mi.

567
00:29:52,457 --> 00:29:55,126
Wystarczy, że wpłaci pani wyższą kaucję.

568
00:29:55,210 --> 00:29:58,129
- No właśnie.
- Co to jest?

569
00:29:58,213 --> 00:30:00,632
Mój wniosek o wynajem powierzchni.

570
00:30:01,382 --> 00:30:06,638
A to wniosek o wynajęcie powierzchni,
który moja koleżanka dała dziś Carlosowi.

571
00:30:06,721 --> 00:30:08,473
Także na studio tańca.

572
00:30:10,225 --> 00:30:12,560
Jak widać, wnioski są identyczne.

573
00:30:13,144 --> 00:30:15,104
Zmieniły się tylko nazwiska.

574
00:30:15,188 --> 00:30:19,192
To dziwne, ale Carlos zaproponował mi
pierwotną sumę kaucji,

575
00:30:19,275 --> 00:30:21,778
nie tę podniesioną o 50% dla Izzy.

576
00:30:21,861 --> 00:30:26,032
Czyżby w ciągu trzech godzin
zmieniły się warunki na rynku?

577
00:30:27,367 --> 00:30:29,494
Jestem tylko właścicielką.

578
00:30:29,577 --> 00:30:33,540
Carlos zarządza nieruchomościami,
czynszami i całą resztą.

579
00:30:33,623 --> 00:30:34,707
Ja tylko mu płacę.

580
00:30:34,791 --> 00:30:38,878
Zatem pani zarządca
dopuścił się bezprawnej dyskryminacji,

581
00:30:38,962 --> 00:30:42,966
naruszając ustawę o prawach obywatelskich
i kilka praw stanowych.

582
00:30:44,384 --> 00:30:46,803
Oby nikt nie pomyślał, że to pani pomysł.

583
00:30:46,886 --> 00:30:48,471
Na przykład nasz szef.

584
00:30:48,555 --> 00:30:50,390
Który jest świetnym prawnikiem.

585
00:30:51,307 --> 00:30:52,475
Albo LA Times.

586
00:30:59,524 --> 00:31:04,279
Zwykle dostaję role bez przesłuchań,
ale dla ciebie zrobię wyjątek.

587
00:31:05,029 --> 00:31:06,239
Tylko ten jeden raz.

588
00:31:07,156 --> 00:31:08,950
Dobrze. Do zobaczenia.

589
00:31:13,663 --> 00:31:14,789
To na trzy dni?

590
00:31:15,373 --> 00:31:18,877
Ech, ci kierownicy obsady.
Nigdy nie wiadomo, czego chcą.

591
00:31:22,922 --> 00:31:24,048
Ale jesteś radosna.

592
00:31:25,091 --> 00:31:27,218
Jutro mam przesłuchanie do pilota.

593
00:31:27,302 --> 00:31:28,887
Wiesz, co to znaczy?

594
00:31:28,970 --> 00:31:32,140
Że mogłabym tu być
cały czas z tobą i Hayley.

595
00:31:33,391 --> 00:31:34,225
Cały czas?

596
00:31:34,309 --> 00:31:35,184
Tak.

597
00:31:37,353 --> 00:31:38,980
- Daj mi chwilę.
- Dobrze.

598
00:31:40,815 --> 00:31:43,151
- Udało się?
- Na razie nie.

599
00:31:43,735 --> 00:31:48,281
Zdobyłem nagrania z kamer
z chwili po twojej rozmowie z Trammellem,

600
00:31:48,364 --> 00:31:50,867
ale widać tylko, jak idzie w stronę metra.

601
00:31:50,950 --> 00:31:53,578
- Potem gdzieś znika.
- Kurwa.

602
00:31:54,495 --> 00:31:56,080
To nie dla ciebie.

603
00:31:57,790 --> 00:32:00,209
Mam obserwować biuro prokuratora?

604
00:32:00,293 --> 00:32:03,046
Mogą go tam przygotowywać.

605
00:32:03,129 --> 00:32:06,257
Nie warto.
Jeśli go wezwą, nic nie zrobimy.

606
00:32:06,341 --> 00:32:08,426
- Odpocznij, dobrze?
- Ty też, Mick.

607
00:32:09,260 --> 00:32:10,094
Chodź.

608
00:32:12,931 --> 00:32:15,350
Nie powiedziałeś, że jesteś na okładce!

609
00:32:15,433 --> 00:32:18,061
- To nieistotne.
- Nie?

610
00:32:18,144 --> 00:32:20,563
Pomyśl, gdzie byłeś rok temu.

611
00:32:20,647 --> 00:32:23,608
Brałeś narkotyki i pracowałeś w aucie.

612
00:32:23,691 --> 00:32:25,193
Lubię pracować w aucie.

613
00:32:25,276 --> 00:32:28,988
Teraz zyskałeś szacunek.
Całe miasto wie, kim jesteś.

614
00:32:29,072 --> 00:32:30,865
Porównujesz mnie do niego.

615
00:32:31,366 --> 00:32:32,909
Masz jego sygnet.

616
00:32:34,577 --> 00:32:38,081
Twój ojciec i ja chcieliśmy być gwiazdami.

617
00:32:38,790 --> 00:32:40,416
A to nigdy się nie udaje.

618
00:32:40,500 --> 00:32:43,670
Teraz ty jesteś gwiazdą. Nasz syn.

619
00:32:43,753 --> 00:32:46,297
Czemu nie mogę być z ciebie dumna?

620
00:32:46,381 --> 00:32:49,425
Możesz. Uwielbiam cię.
Zaniosę walizki do pokoju.

621
00:32:49,509 --> 00:32:52,303
Ja też cię uwielbiam, mój piękny synku.

622
00:34:03,624 --> 00:34:05,168
Przeszkadzam ci?

623
00:34:05,752 --> 00:34:08,713
Nie, dziś przyda mi się
maksimum szczęścia.

624
00:34:09,380 --> 00:34:11,466
Wreszcie zaczęło mi się układać.

625
00:34:13,676 --> 00:34:16,429
Mam pytanie. Myślisz, że się zmieniłem?

626
00:34:16,512 --> 00:34:17,472
W jakim sensie?

627
00:34:18,139 --> 00:34:20,099
Jako prawnik? Szef?

628
00:34:21,309 --> 00:34:23,186
Zdrowiejący narkoman?

629
00:34:23,936 --> 00:34:28,316
O dwóch pierwszych się nie wypowiem,
a to trzecie to ciągły proces.

630
00:34:36,074 --> 00:34:37,617
- Co tam?
- Dwie sprawy.

631
00:34:37,700 --> 00:34:41,079
- Rozprawę przesunięto na popołudnie.
- Co? Czemu?

632
00:34:41,162 --> 00:34:42,997
Ponoć sędzię rozbolał ząb.

633
00:34:43,081 --> 00:34:47,085
Ale istotniejsze jest to,
że dostaliśmy uaktualnioną listę świadków

634
00:34:47,168 --> 00:34:49,128
i nie ma na niej Jeffa Trammella.

635
00:34:50,088 --> 00:34:51,923
To kto na niej jest?

636
00:34:53,716 --> 00:34:56,844
Wysoki Sądzie,
wzywamy na świadka Henry'ego Dahla.

637
00:34:56,928 --> 00:34:58,513
Możemy podejść?

638
00:35:04,185 --> 00:35:05,228
Zanim zaczniemy,

639
00:35:05,311 --> 00:35:07,855
przepraszam za taką późną porę rozprawy.

640
00:35:07,939 --> 00:35:12,068
Po wczorajszym przedstawieniu mojego wnuka
poszliśmy na mrożony jogurt

641
00:35:12,151 --> 00:35:14,570
i złamałam sobie ząb na orzechu.

642
00:35:15,196 --> 00:35:19,033
Tak dłużącego się przedstawienia
ten kraj jeszcze nie widział.

643
00:35:20,034 --> 00:35:21,577
Nowokaina ledwo działa.

644
00:35:21,661 --> 00:35:24,831
Rozumiem pani ból,
ale ktoś chce mnie tu wyrolować.

645
00:35:24,914 --> 00:35:28,000
Pana Dahla nie było
na pierwszej liście prokuratury.

646
00:35:28,084 --> 00:35:29,335
Nie przygotowałem się.

647
00:35:30,044 --> 00:35:33,297
Gdy prosiła pani o czas
na zastanowienie się,

648
00:35:33,381 --> 00:35:36,175
sądziłam, że chodzi o znanego nam świadka.

649
00:35:36,259 --> 00:35:38,344
Taki miałam zamiar.

650
00:35:38,427 --> 00:35:42,849
Ale zeszłego wieczoru dowiedziałam się,
że pan Dahl ma dowód

651
00:35:42,932 --> 00:35:47,353
wskazujący na winę oskarżonej,
a tym dowodem są jej własne słowa.

652
00:35:47,436 --> 00:35:48,396
Jakie słowa?

653
00:35:48,479 --> 00:35:51,524
Z nieobrobionych nagrań
do podcastu pana Dahla.

654
00:35:51,607 --> 00:35:54,068
Pan Haller je zna, bo próbował je ukryć.

655
00:35:54,152 --> 00:35:55,361
To kłamstwo.

656
00:35:55,444 --> 00:35:57,905
Oddałem wszystkie nagrania, jakie miałem.

657
00:35:57,989 --> 00:35:59,365
Proszę o uwagę.

658
00:36:01,284 --> 00:36:02,493
Panie Haller.

659
00:36:03,661 --> 00:36:05,913
Normalnie zgodziłabym się z panem,

660
00:36:05,997 --> 00:36:10,626
że pani Freemann się spóźniła
i że warto uważać na to, co się gryzie.

661
00:36:11,335 --> 00:36:12,170
Ale…

662
00:36:13,588 --> 00:36:17,508
jeśli świadek wykaże,
że słowa oskarżonej były istotne,

663
00:36:17,592 --> 00:36:20,845
to sądzę, że ława przysięgłych
ma prawo tego wysłuchać.

664
00:36:20,928 --> 00:36:23,389
Może pan zgłosić stały sprzeciw

665
00:36:23,472 --> 00:36:26,934
i jeśli dowód będzie nieistotny,
wtedy go oddalimy.

666
00:36:27,018 --> 00:36:31,189
Mogę też panu dać więcej czasu
na przygotowanie się do przesłuchania.

667
00:36:31,272 --> 00:36:32,857
Proszę wezwać świadka.

668
00:36:35,109 --> 00:36:38,738
Przez ile godzin
przeprowadzał pan z oskarżoną wywiad

669
00:36:38,821 --> 00:36:40,156
do pańskiego podcastu?

670
00:36:40,239 --> 00:36:42,950
W sumie? To było siedem albo osiem godzin.

671
00:36:43,451 --> 00:36:47,205
Ile z tego wykorzystał pan
w dotychczasowych dwóch odcinkach?

672
00:36:48,122 --> 00:36:49,916
Może 15 albo 20 minut.

673
00:36:49,999 --> 00:36:53,252
Zatem nie wykorzystał pan
większej części materiału.

674
00:36:53,836 --> 00:36:58,090
Czy na niewykorzystanych nagraniach
oskarżona kiedykolwiek wspominała,

675
00:36:58,174 --> 00:37:01,677
jak zamierza zatrzymać
projekt pana Bonduranta?

676
00:37:05,223 --> 00:37:06,057
Tak.

677
00:37:07,016 --> 00:37:10,770
Wnosimy o wpisanie
tego pliku audio jako dowodu 18.

678
00:37:11,479 --> 00:37:12,396
Dobrze.

679
00:37:14,357 --> 00:37:17,151
Ludzie lubią historię
o Dawidzie i Goliacie,

680
00:37:17,235 --> 00:37:19,695
ale jakie są szanse,
by powstrzymać miliardera?

681
00:37:19,779 --> 00:37:22,990
Im potężniejszy człowiek,
tym boleśniejszy jego upadek.

682
00:37:23,616 --> 00:37:25,409
Nie jestem aktywistką,

683
00:37:25,910 --> 00:37:29,288
ale uznałam, że skoro on chce grać ostro,

684
00:37:29,372 --> 00:37:31,332
my musimy zagrać jeszcze ostrzej.

685
00:37:31,832 --> 00:37:32,667
Super.

686
00:37:32,750 --> 00:37:35,044
Wiemy o nim wszystko:

687
00:37:35,127 --> 00:37:37,630
od tego, gdzie kupuje rano kawę,

688
00:37:37,713 --> 00:37:41,133
po miejsce, w którym parkuje
swoją głupią sportową brykę.

689
00:37:41,634 --> 00:37:44,262
Gdziekolwiek on nie pójdzie,
my tam będziemy.

690
00:37:46,555 --> 00:37:48,683
Panie Dahl, czy wie pan,

691
00:37:49,308 --> 00:37:52,979
że pana Bonduranta
zamordowano właśnie na jego parkingu?

692
00:37:53,062 --> 00:37:54,939
Sprzeciw. To znany fakt.

693
00:37:55,022 --> 00:37:57,149
Wiedza świadka jest tu nieistotna.

694
00:37:57,233 --> 00:37:59,402
Wycofuję. Nie mam więcej pytań.

695
00:38:01,737 --> 00:38:03,406
Świadek jest pański.

696
00:38:03,489 --> 00:38:07,159
Chyba że poprosi pan o przerwę,
na którą chętnie się zgodzę.

697
00:38:07,243 --> 00:38:10,371
To nie będzie konieczne. Nie mam pytań.

698
00:38:14,709 --> 00:38:17,128
To byli wszyscy świadkowie prokuratury.

699
00:38:18,004 --> 00:38:21,841
Czy możemy zrobić przerwę
przed przesłuchaniami naszych świadków?

700
00:38:21,924 --> 00:38:23,634
- Niedługą.
- Dobrze.

701
00:38:24,343 --> 00:38:27,972
Przysięgli rozprostują nogi
i wrócimy tu za dziesięć minut.

702
00:38:28,055 --> 00:38:30,266
- Mogę to wytłumaczyć.
- Nie teraz.

703
00:38:30,349 --> 00:38:32,893
Nie przy nich. Poczekaj tu.

704
00:38:40,192 --> 00:38:42,611
Prosiłem Dahla o nagrania. Wyrolował nas.

705
00:38:42,695 --> 00:38:45,865
Nie zadawałem pytań,
żeby okazać mu zlekceważenie.

706
00:38:45,948 --> 00:38:49,035
W porządku,
ale twoja strategia to czyste szaleństwo.

707
00:38:49,118 --> 00:38:52,163
Muszę zaatakować. Jest piątek po południu.

708
00:38:52,246 --> 00:38:55,833
Przysięgli nie mogą wrócić do domu
myśląc o podcaście Dahla.

709
00:38:55,916 --> 00:38:59,795
Zeznania kierownika lokalu to za mało.
Muszę zaryzykować.

710
00:38:59,879 --> 00:39:03,466
To więcej niż ryzyko.
Myślisz, że zasady ciebie nie dotyczą?

711
00:39:03,549 --> 00:39:04,925
Tak myślę.

712
00:39:05,009 --> 00:39:07,178
Teraz jestem innym prawnikiem.

713
00:39:16,228 --> 00:39:17,396
Liso.

714
00:39:18,105 --> 00:39:20,483
Ufamy sobie bezwarunkowo, prawda?

715
00:39:21,901 --> 00:39:22,735
Tak.

716
00:39:23,569 --> 00:39:25,112
Zatem teraz mi zaufaj.

717
00:39:25,738 --> 00:39:28,657
Jest pan gotów wezwać pierwszego świadka?

718
00:39:29,158 --> 00:39:30,326
Tak, Wysoki Sądzie.

719
00:39:31,702 --> 00:39:34,163
Obrona wzywa na świadka Lisę Trammell.

720
00:39:46,050 --> 00:39:48,135
NA MOTYWACH POWIEŚCI
M. CONNELLY'EGO

721
00:41:26,859 --> 00:41:31,864
Napisy: Wojciech Matyszkiewicz

722
00:41:32,864 --> 00:41:37,864
<font color="#ff8000">{\an8}𝄇 Downloaded From BollyFlix 𝄇</font>

