1
00:00:43,800 --> 00:00:47,720
KIM JEST ERIN CARTER?

2
00:01:10,240 --> 00:01:11,560
Wchodzimy do środka.

3
00:01:15,320 --> 00:01:17,040
Już jesteś bezpieczna.

4
00:01:18,000 --> 00:01:21,120
Porzucona sześciolatka. Brak ojca i matki.

5
00:01:31,240 --> 00:01:32,880
Kadeci!

6
00:01:33,960 --> 00:01:38,240
Oczekujemy od was pewności,
dyscypliny oraz motywacji.

7
00:01:43,000 --> 00:01:47,320
Rana to uszkodzenie
integralności materii biologicznej.

8
00:01:47,320 --> 00:01:50,840
Może to dotyczyć
skóry, śluzówki lub tkanki.

9
00:01:50,840 --> 00:01:53,200
Kto pamięta procedurę opatrzenia rany?

10
00:01:54,160 --> 00:01:58,880
Kluczowe jest natychmiastowe
oczyszczenie i opatrzenie rany.

11
00:01:58,880 --> 00:02:02,560
Ma to zapobiec infekcji
oraz kolejnym urazom.

12
00:02:04,280 --> 00:02:05,120
Tak?

13
00:02:05,600 --> 00:02:08,640
Tutaj! Podaj!

14
00:02:14,400 --> 00:02:15,560
No podaj.

15
00:02:15,560 --> 00:02:16,720
Podaj!

16
00:02:18,800 --> 00:02:19,640
Kurwa!

17
00:02:21,520 --> 00:02:22,680
Ja pierdolę!

18
00:02:37,000 --> 00:02:40,200
Następnym razem masz podać.

19
00:02:40,200 --> 00:02:43,600
To rozkaz? Oboje jesteśmy kadetami.

20
00:02:43,600 --> 00:02:46,600
Ale to ja mam kompetencje.

21
00:02:47,200 --> 00:02:48,960
Ty trafiłaś tu psim swędem.

22
00:02:50,000 --> 00:02:53,960
- I tak biję cię na głowę.
- Wkrótce będziesz mi salutować.

23
00:02:54,680 --> 00:02:57,400
- Stawać na baczność.
- Rusz się, dupku.

24
00:02:57,400 --> 00:02:59,720
Nie. Chcę to zobaczyć.

25
00:03:00,240 --> 00:03:01,920
- Spierdalaj.
- No dawaj.

26
00:03:03,080 --> 00:03:05,200
- Zasalutuj.
- Zabieraj łapy!

27
00:03:06,840 --> 00:03:08,440
No chodź... Ja pierdolę!

28
00:03:11,560 --> 00:03:12,560
Kurwa!

29
00:03:15,640 --> 00:03:16,480
Cholera.

30
00:03:36,280 --> 00:03:39,720
- Przepraszam. Już wychodzę.
- Bez pośpiechu.

31
00:03:43,720 --> 00:03:47,960
- Zły dzień?
- Można tak powiedzieć.

32
00:03:48,600 --> 00:03:51,960
Na pocieszenie powiem,
że to nie dla ciebie.

33
00:03:53,800 --> 00:03:56,360
- Nie jesteś gliną.
- Kim pan jest?

34
00:03:56,960 --> 00:04:01,080
Detektyw Jim Armstrong.
Informacje wywiadowcze i tajne operacje.

35
00:04:01,560 --> 00:04:05,000
- No cóż, Jim...
- Detektyw Armstrong.

36
00:04:05,000 --> 00:04:09,440
- Nie zgadzam się.
- Czytałem twoje akta.

37
00:04:10,160 --> 00:04:13,440
Masz potencjał.
Jesteś w czołówce rocznika.

38
00:04:14,000 --> 00:04:18,920
- Powie pan, by zmienili decyzję?
- W życiu! Złamałaś mu nos.

39
00:04:19,840 --> 00:04:21,080
Nic tu po tobie.

40
00:04:31,920 --> 00:04:36,400
Byłaś w wielu domach zastępczych
i ośrodkach wychowawczych.

41
00:04:37,600 --> 00:04:41,480
- Co z tego?
- Musiało być ciężko.

42
00:04:42,200 --> 00:04:45,680
Za każdym razem musiałaś się adaptować.

43
00:04:45,680 --> 00:04:48,680
O chuj tu chodzi?

44
00:04:49,520 --> 00:04:51,440
To złożone pytanie.

45
00:04:52,200 --> 00:04:57,480
- Prowadzimy tajne operacje.
- Jak policja pod przykrywką?

46
00:04:57,480 --> 00:05:01,240
Infiltrujemy grupy ekstremistów
i organizacje przestępcze.

47
00:05:01,240 --> 00:05:04,840
- Brakuje wam chętnych?
- Nie narzekamy.

48
00:05:05,520 --> 00:05:08,320
Brakuje nam kogoś takiego jak ty.

49
00:05:08,320 --> 00:05:11,560
Młodej kobiety z charakterem.

50
00:05:12,440 --> 00:05:14,120
- Z charakterem?
- Rozumiesz.

51
00:05:14,960 --> 00:05:17,640
- Podobno się nie nadaję.
- Jeszcze nie.

52
00:05:18,680 --> 00:05:21,600
Ale byłaby z ciebie niezła kryminalistka.

53
00:05:21,600 --> 00:05:23,600
Sprawiasz kłopoty,

54
00:05:24,800 --> 00:05:26,200
ale potrzebuję tego.

55
00:05:28,520 --> 00:05:29,840
Ćwiczył pan ten tekst?

56
00:05:30,680 --> 00:05:32,920
Zabrzmiało przekonująco?

57
00:05:38,080 --> 00:05:39,360
<i>Zinfiltrujesz gang.</i>

58
00:05:40,200 --> 00:05:42,440
<i>Napady z bronią, kradzieże.</i>

59
00:05:43,040 --> 00:05:46,080
<i>Podobno otrzymali kasę
na jakąś większą akcję</i>

60
00:05:46,080 --> 00:05:50,960
<i>i szukają nowego kierowcy.
Przeszkolę cię do tej roli,</i>

61
00:05:51,480 --> 00:05:55,280
<i>a wtyka zaaranżuje spotkanie.
Potem zostaniesz sama.</i>

62
00:05:56,400 --> 00:05:57,960
<i>Po pierwsze...</i>

63
00:05:58,560 --> 00:06:00,640
- Margot.
- Gaspar.

64
00:06:02,000 --> 00:06:03,400
...potrzeba ci aliasu.

65
00:06:04,600 --> 00:06:09,200
Akty urodzenia zmarłych dzieci,
które byłyby teraz w podobnym wieku.

66
00:06:09,200 --> 00:06:11,240
Nie ukradnę tożsamości dziecku.

67
00:06:11,240 --> 00:06:15,680
Jeśli ktoś cię sprawdzi,
będzie szukać aktu urodzenia.

68
00:06:17,920 --> 00:06:19,520
Może być niebezpiecznie?

69
00:06:20,560 --> 00:06:22,520
Nie tylko zinfiltrujesz gang,

70
00:06:23,360 --> 00:06:26,000
ale i zmanipulujesz oraz oszukasz ich.

71
00:06:26,720 --> 00:06:29,520
- Jeśli się dowiedzą...
- Jasne.

72
00:06:44,520 --> 00:06:45,360
Ta.

73
00:06:46,040 --> 00:06:47,200
Kate Jones.

74
00:06:49,760 --> 00:06:51,000
Cześć, Kate.

75
00:06:54,680 --> 00:06:55,880
Pokaż, co potrafisz.

76
00:07:49,000 --> 00:07:50,240
To było...

77
00:07:52,400 --> 00:07:53,240
Jeb się.

78
00:07:57,320 --> 00:07:58,400
Co myślisz?

79
00:07:59,000 --> 00:08:00,320
Bije cię na głowę.

80
00:08:08,520 --> 00:08:09,600
Damy ci znać.

81
00:08:13,800 --> 00:08:15,400
Nie masz dziś formy.

82
00:08:18,560 --> 00:08:20,560
- Jesteś rozkojarzona.
- Daję radę.

83
00:08:25,720 --> 00:08:27,720
Nie, jesteś rozkojarzona.

84
00:08:28,720 --> 00:08:32,680
Minęły dwa tygodnie,
a Margot się nie odezwała.

85
00:08:33,800 --> 00:08:36,520
Może nie poszło ci tak dobrze. Mój błąd.

86
00:08:37,240 --> 00:08:41,520
Potrzebowaliśmy sukcesu
i puściłem cię za wcześnie.

87
00:08:53,840 --> 00:08:57,160
Trenuję od miesięcy.
Nie przegapiłam żadnego dnia.

88
00:08:58,080 --> 00:08:58,920
Jestem gotowa.

89
00:09:00,160 --> 00:09:02,880
Matka porzuciła cię, gdy miałaś sześć lat.

90
00:09:04,720 --> 00:09:05,560
Co z tego?

91
00:09:06,040 --> 00:09:08,520
Żal mi ciebie.

92
00:09:08,520 --> 00:09:12,680
- Nie chcę twojej litości.
- I tak ją masz.

93
00:09:13,640 --> 00:09:15,280
Ciężko ci o tym mówić?

94
00:09:16,760 --> 00:09:17,760
Nie.

95
00:09:18,920 --> 00:09:21,120
Przeszłość nie ma dla mnie znaczenia.

96
00:09:21,640 --> 00:09:25,600
Ale ma znaczenie dla ludzi,
którym o niej mówisz.

97
00:09:26,360 --> 00:09:29,000
Dzięki temu nawiązują więź.

98
00:09:29,000 --> 00:09:32,480
Z Kate Jones. Z tobą nie nawiązali.

99
00:09:32,480 --> 00:09:34,200
Dobra, jestem nikim.

100
00:09:35,320 --> 00:09:36,680
To nie wystarczy.

101
00:09:38,080 --> 00:09:41,520
- Nie mogę ryzykować.
- Nie ryzykujesz.

102
00:09:42,840 --> 00:09:46,440
Wyślij mnie tam. Nie zawiodę cię, Jim.

103
00:09:51,200 --> 00:09:52,400
Działamy razem.

104
00:09:55,720 --> 00:09:56,960
Nie martw się o mnie.

105
00:10:07,480 --> 00:10:08,400
Mam żonę.

106
00:10:10,840 --> 00:10:12,840
A ja blefuję.

107
00:10:14,160 --> 00:10:15,120
Uwierzyłeś mi?

108
00:10:21,920 --> 00:10:22,800
Margot.

109
00:10:24,080 --> 00:10:25,280
Chce się spotkać.

110
00:10:27,040 --> 00:10:28,520
Lepiej odpisz.

111
00:10:54,240 --> 00:10:55,680
Lepiej, by nie czekał.

112
00:11:19,200 --> 00:11:20,040
To Kate.

113
00:11:21,880 --> 00:11:24,120
- Poręczasz za nią?
- Świetnie jeździ.

114
00:11:25,240 --> 00:11:27,360
Moja matka też świetnie jeździ.

115
00:11:28,480 --> 00:11:32,400
- To poproś o pomoc ją.
- Nie ufam jej.

116
00:11:36,800 --> 00:11:39,000
Margot mówi, że jesteś spoko.

117
00:11:40,680 --> 00:11:43,840
Scotty Mick i tak cię sprawdzi.
Tak że wiesz...

118
00:11:46,560 --> 00:11:48,640
Kto jest twoim ulubionym filozofem?

119
00:11:55,280 --> 00:11:57,680
- Nie mam takiego.
- No tak.

120
00:11:57,680 --> 00:11:58,920
Żyjemy nadzieją.

121
00:11:58,920 --> 00:12:00,600
Thomas Ramsey.

122
00:12:01,280 --> 00:12:04,960
Uważa się za Szostakowicza
przestępczego świata.

123
00:12:06,920 --> 00:12:09,320
I jest w tym krzta prawdy?

124
00:12:09,320 --> 00:12:12,520
Odpowiada za sporo głośnych napadów

125
00:12:12,520 --> 00:12:15,920
i udaje mu się uniknąć schwytania.

126
00:12:15,920 --> 00:12:17,040
Znacie jego plan?

127
00:12:17,040 --> 00:12:21,400
Nie do końca.
Może mieć fundusze z zagranicy.

128
00:12:21,400 --> 00:12:24,120
Chcecie poznać jego plany oraz sponsora?

129
00:12:24,120 --> 00:12:28,040
Uważaj. Jeśli odkryją, kim jesteś...

130
00:12:40,440 --> 00:12:42,320
Długo pracujesz dla Thomasa?

131
00:12:43,000 --> 00:12:45,200
Nie, też jestem nowy.

132
00:12:46,680 --> 00:12:48,800
- Cześć. Mamy kierowcę?
- Tak.

133
00:12:50,680 --> 00:12:53,160
- Ciebie?
- Tak.

134
00:12:54,520 --> 00:12:56,600
- Chodź.
- Tylko...

135
00:12:57,200 --> 00:12:59,240
Tylko co, Scotty?

136
00:13:01,960 --> 00:13:03,560
Właśnie. Chodź.

137
00:13:07,160 --> 00:13:09,440
Kojarzysz Smertle? To zabawka roku.

138
00:13:09,440 --> 00:13:13,360
Futrzak, którego można
głaskać, myć i karmić.

139
00:13:13,360 --> 00:13:15,240
Pewnie nawet wyruchać.

140
00:13:15,920 --> 00:13:18,040
Ale nie da się ich kupić.

141
00:13:18,880 --> 00:13:21,640
Zawiniemy go z magazynu w Bexley.

142
00:13:22,200 --> 00:13:23,120
Jasne.

143
00:13:24,000 --> 00:13:26,440
- Coś cię bawi?
- Po prostu...

144
00:13:28,160 --> 00:13:29,320
Czemu mi to mówisz?

145
00:13:30,520 --> 00:13:32,880
To dla córki na urodziny.

146
00:13:32,880 --> 00:13:36,680
Ma pięć lat
i marzy o tej pieprzonej zabawce.

147
00:13:36,680 --> 00:13:39,160
Musi ją dostać.

148
00:13:40,120 --> 00:13:42,120
- Kiedy ma urodziny?
- Dzisiaj.

149
00:13:43,160 --> 00:13:47,360
- Czas goni. Chodź.
- Na motorze będzie szybciej.

150
00:14:13,560 --> 00:14:15,760
Co robisz? Wypad stąd!

151
00:14:18,240 --> 00:14:19,200
Jedź!

152
00:14:35,400 --> 00:14:36,600
Cześć, Harp.

153
00:14:37,360 --> 00:14:40,000
Zamknij oczy i wystaw ręce.

154
00:14:40,680 --> 00:14:42,800
Mam dla ciebie niespodziankę.

155
00:14:43,320 --> 00:14:48,000
Raz, dwa, trzy, otwórz!

156
00:14:48,680 --> 00:14:52,080
To Smertle! Zdmuchnij świeczkę.

157
00:14:53,360 --> 00:14:56,800
Uściśnij ciocię Katie, bo mi pomogła.

158
00:14:58,200 --> 00:14:59,960
Proszę.

159
00:15:02,640 --> 00:15:05,160
„Żaden człowiek nie oprze się złotu”.

160
00:15:06,480 --> 00:15:09,640
To słowa Arystofanesa,
który zmarł w biedzie.

161
00:15:09,640 --> 00:15:11,440
My celujemy wyżej.

162
00:15:12,040 --> 00:15:14,960
W przyszłym miesiącu
dwie dostawy ze złotem

163
00:15:14,960 --> 00:15:19,240
trafią do skarbców magazynu X44 w Harwich.

164
00:15:20,040 --> 00:15:24,000
Każdy ładunek to 300 sztabek
o wartości dziesięciu milionów.

165
00:15:25,000 --> 00:15:27,920
Prześwietlimy pierwszą dostawę
i uderzymy w drugą.

166
00:15:28,840 --> 00:15:32,480
Załatwimy ci auto
ze wzmocnionym silnikiem i podwoziem.

167
00:15:32,480 --> 00:15:35,640
- Ze wciągarką i hakiem.
- Przewrócimy furgonetkę?

168
00:15:36,880 --> 00:15:40,960
To bestia o miękkim brzuszku
w postaci włazu awaryjnego.

169
00:15:40,960 --> 00:15:42,760
Wrzucimy nim ładunki.

170
00:15:42,760 --> 00:15:45,080
Uderzymy ostro przy rozładunku.

171
00:15:45,080 --> 00:15:47,680
Musimy załatwić to szybko.

172
00:15:47,680 --> 00:15:50,960
Jeśli zamkną je w skarbcu,
będzie po ptokach.

173
00:15:50,960 --> 00:15:55,160
Będziemy mieli broń,
ale użyjemy jej w ostateczności.

174
00:15:55,160 --> 00:15:59,560
Napad z użyciem przemocy
to dekada dłużej w pace.

175
00:15:59,560 --> 00:16:01,640
Mamo, chcę soku!

176
00:16:03,040 --> 00:16:06,720
- Wybacz. Mama pracuje.
- Ale chcę soczku!

177
00:16:06,720 --> 00:16:09,600
Idź pooglądać telewizję. Zaraz przyjdę.

178
00:16:09,600 --> 00:16:12,840
- Popilnować jej?
- Mamo!

179
00:16:13,800 --> 00:16:15,480
Byłoby super, dzięki.

180
00:16:15,480 --> 00:16:16,840
Chodź.

181
00:16:16,840 --> 00:16:18,680
To nie jebany żłobek.

182
00:16:31,400 --> 00:16:32,680
Do rzeczy.

183
00:16:32,680 --> 00:16:37,040
Średni czas przyjazdu policji
to dziesięć minut i 25 sekund.

184
00:16:37,040 --> 00:16:39,600
Musimy załatwić to w pięć minut.

185
00:16:45,800 --> 00:16:50,080
<i>Opowiedz mi o swoim dniu.
Nie pomiń niczego!</i>

186
00:16:50,080 --> 00:16:54,240
- Muszę lecieć. Na razie.
- Pa.

187
00:16:58,240 --> 00:17:01,320
- Chyba cię polubiła.
- Słodzina z niej.

188
00:17:01,800 --> 00:17:03,480
Często ją przyprowadzasz?

189
00:17:03,480 --> 00:17:07,000
Nie mam niańki. Nie jest z obcymi.

190
00:17:07,600 --> 00:17:11,760
- Tu ma chociaż telewizor.
- Lepiej, by nie była sama.

191
00:17:11,760 --> 00:17:14,920
Wiem, kiepska ze mnie matka.

192
00:17:14,920 --> 00:17:16,080
Nie.

193
00:17:17,600 --> 00:17:18,520
Chuj tam wiesz.

194
00:17:20,760 --> 00:17:21,680
Chodź.

195
00:17:36,960 --> 00:17:40,160
- Takie rzeczy można kupić.
- Tommy nie lubi papierów.

196
00:17:40,680 --> 00:17:42,960
On to finansuje?

197
00:17:42,960 --> 00:17:45,040
Tak. A co cię to?

198
00:17:46,080 --> 00:17:49,080
To my ryzykujemy.

199
00:17:49,080 --> 00:17:54,720
- Chyba sugeruje bunt.
- Chcesz wygryźć Thomasa?

200
00:17:56,840 --> 00:17:58,920
Laski górą?

201
00:17:59,600 --> 00:18:02,840
- Po prostu rozmawiam.
- Pracuj, nie gadaj.

202
00:18:08,440 --> 00:18:09,440
Ma rację.

203
00:18:10,760 --> 00:18:13,720
Same zgarniemy więcej kasy.

204
00:18:13,720 --> 00:18:15,560
- Mało ci?
- Nie.

205
00:18:15,560 --> 00:18:18,000
Ale chciałabym kupić farmę.

206
00:18:19,200 --> 00:18:21,920
Gówno wiesz o rolnictwie.

207
00:18:21,920 --> 00:18:25,400
- Miałabym kasę. Nauczyłabym się.
- No jasne.

208
00:18:25,880 --> 00:18:28,080
- Zróbmy to.
- Gówno zrobimy.

209
00:18:28,680 --> 00:18:31,680
To robota Thomasa.
Nie jesteśmy byle złodziejami.

210
00:18:32,760 --> 00:18:34,840
- Cholera.
- Wyłącz alarm.

211
00:18:45,760 --> 00:18:47,440
- Hej!
- Cholera.

212
00:18:50,360 --> 00:18:51,320
OCHRONA

213
00:18:59,280 --> 00:19:00,560
Skąd to umiesz?

214
00:19:01,160 --> 00:19:03,920
- Z zajęć samoobrony.
- Nieźle, kurwa.

215
00:19:04,520 --> 00:19:07,200
Ładnie. Ale i tak bym cię pokonała.

216
00:19:13,000 --> 00:19:13,840
Jedziemy!

217
00:19:18,240 --> 00:19:19,280
Jedź.

218
00:19:39,960 --> 00:19:41,080
Jesteś pewna?

219
00:19:41,080 --> 00:19:45,280
Richards & Markham Private Equity,
druga dostawa złota?

220
00:19:45,280 --> 00:19:46,840
Pewniejsza nie będę.

221
00:19:46,840 --> 00:19:49,280
Wiesz, kto ich sponsoruje?

222
00:19:50,120 --> 00:19:52,120
Lena chyba coś wie.

223
00:19:52,720 --> 00:19:55,240
Thomas bardzo jej ufa.

224
00:19:56,560 --> 00:19:59,000
Co stanie się z jej dzieckiem?

225
00:20:00,720 --> 00:20:02,760
- Czy to ważne?
- Jasne.

226
00:20:02,760 --> 00:20:04,920
Zła odpowiedź. Jesteś gliną.

227
00:20:05,800 --> 00:20:09,040
To cele, a nie przyjaciele.

228
00:20:09,600 --> 00:20:10,800
Skup się.

229
00:20:12,560 --> 00:20:13,760
Jestem skupiona.

230
00:20:14,600 --> 00:20:17,200
Powiedz to ochroniarzowi
z pękniętą czaszką.

231
00:20:17,200 --> 00:20:19,760
Musiałam zareagować.

232
00:20:19,760 --> 00:20:22,280
Za bardzo ci się to podoba.

233
00:20:22,280 --> 00:20:25,160
Jestem tam sama.
Nie mogę spalić przykrywki.

234
00:20:25,160 --> 00:20:26,240
Nie jesteś sama.

235
00:20:27,320 --> 00:20:30,800
W każdej chwili mogę cię wycofać.

236
00:20:31,560 --> 00:20:35,120
- A po akcji?
- Masz przyszłość w jednostce.

237
00:20:37,960 --> 00:20:38,800
Za biurkiem?

238
00:20:40,600 --> 00:20:43,200
To nie dziesięć milionów w złocie.

239
00:20:43,200 --> 00:20:47,800
Skup się. Przybliż się do Leny.

240
00:20:51,480 --> 00:20:56,400
„Szary wilczek z braćmi i siostrami
przygotowywali się do świętowania”.

241
00:21:02,800 --> 00:21:07,960
<i>„Noc przed pełnią była wyjątkowa.</i>

242
00:21:07,960 --> 00:21:11,160
<i>Wilczek był gotowy na przygodę”.</i>

243
00:21:24,440 --> 00:21:25,800
<i>Kiedy zaczyna szkołę?</i>

244
00:21:25,800 --> 00:21:28,600
Za miesiąc. Mam masę roboty.

245
00:21:29,200 --> 00:21:34,440
Kurewsko przeraża mnie to,
że jestem za nią odpowiedzialna.

246
00:21:34,440 --> 00:21:36,640
Radzisz sobie świetnie.

247
00:21:36,640 --> 00:21:39,040
Przestań. Nikt tak nie myśli.

248
00:21:41,240 --> 00:21:43,560
Ale bardzo ją kocham.

249
00:21:45,480 --> 00:21:46,960
Zrobię dla niej wszystko.

250
00:21:53,680 --> 00:21:56,640
- Co jest?
- Nic.

251
00:21:58,040 --> 00:21:59,560
No mów.

252
00:22:02,640 --> 00:22:04,400
Gdy byłam w wieku Harper,

253
00:22:05,840 --> 00:22:08,600
moja mama wyszła z domu
i nigdy nie wróciła.

254
00:22:09,240 --> 00:22:12,400
Zniknęła i zostawiła cię samą?

255
00:22:14,520 --> 00:22:15,360
Tak.

256
00:22:16,000 --> 00:22:20,080
Może też przytłoczyła ją
cała ta odpowiedzialność.

257
00:22:20,080 --> 00:22:22,040
Przestań.

258
00:22:23,600 --> 00:22:27,280
Musisz olewać połowę mojego pieprzenia.

259
00:22:28,760 --> 00:22:32,760
Byłaś tylko dzieckiem.
To nie była twoja wina.

260
00:22:32,760 --> 00:22:35,000
- Wiem.
- Wcale nie.

261
00:22:35,000 --> 00:22:36,200
To, co zrobiła...

262
00:22:38,680 --> 00:22:40,160
nie miało związku z tobą.

263
00:22:43,680 --> 00:22:44,640
Jasne?

264
00:22:46,400 --> 00:22:47,280
Tak.

265
00:22:47,920 --> 00:22:48,760
Dobrze.

266
00:22:55,720 --> 00:22:58,360
Po tej robocie wyjadę z Harper.

267
00:22:59,720 --> 00:23:00,920
Zaczniemy od nowa.

268
00:23:03,440 --> 00:23:05,200
Możesz uciec z nami.

269
00:23:07,360 --> 00:23:08,200
Dzięki.

270
00:23:12,040 --> 00:23:13,440
Dokąd pojedziesz?

271
00:23:13,440 --> 00:23:18,720
Raz byłam z Thomasem
w Hiszpanii u jego wspólnika.

272
00:23:18,720 --> 00:23:22,480
Poszli pogadać
i zostawili mnie w zajebistej willi.

273
00:23:22,480 --> 00:23:27,040
Z widokiem na ocean.
Siedziałam i już wiedziałam.

274
00:23:27,560 --> 00:23:32,760
Słońce, morze.
Tego chcę dla siebie i Harper.

275
00:23:34,160 --> 00:23:36,360
- A więc tam.
- Jasne.

276
00:23:36,960 --> 00:23:38,600
Zadajesz sporo pytań.

277
00:23:41,320 --> 00:23:44,640
- Wybacz, nie chciałam...
- Fajnie, że ci zależy.

278
00:23:45,560 --> 00:23:47,120
Albo tak się wydaje.

279
00:23:47,840 --> 00:23:50,280
W naszej branży to miła odmiana.

280
00:23:55,600 --> 00:23:59,080
- Co to był za Hiszpan?
- To nie był Hiszpan.

281
00:23:59,640 --> 00:24:06,400
Ale miał się za jebaną szychę.
Cokolwiek to znaczy.

282
00:24:09,240 --> 00:24:11,080
- Rozchodniaczka?
- Jasne.

283
00:24:36,600 --> 00:24:38,400
Ciekawe, co powie Harper.

284
00:24:46,960 --> 00:24:47,960
To tylko ja.

285
00:24:52,000 --> 00:24:56,320
- Już mieliśmy was szukać.
- Mamy maski, Margot.

286
00:24:57,080 --> 00:24:57,920
Która?

287
00:24:59,920 --> 00:25:00,920
Wredna małpa.

288
00:25:03,080 --> 00:25:05,040
- Maska, Tommy.
- Jasne.

289
00:25:05,600 --> 00:25:09,720
- Seksowna.
- Byłbym przystojną owieczką.

290
00:25:09,720 --> 00:25:10,640
Wciągarka.

291
00:25:11,160 --> 00:25:13,920
Auto jest wzmocnione. Wszystko gotowe.

292
00:25:13,920 --> 00:25:14,840
Świetnie.

293
00:25:17,520 --> 00:25:18,440
Jesteś gliną?

294
00:25:20,120 --> 00:25:21,040
Co?

295
00:25:21,920 --> 00:25:23,360
Jesteś gliną?

296
00:25:25,600 --> 00:25:26,560
Nie.

297
00:25:35,200 --> 00:25:38,400
- Jesteś gliną?
- Powiedziałam, że nie.

298
00:25:40,680 --> 00:25:41,560
Ja pierdolę.

299
00:25:44,440 --> 00:25:46,080
Patrz się na mnie, Kate.

300
00:25:46,800 --> 00:25:48,160
Jesteś gliną?

301
00:25:50,880 --> 00:25:51,720
Nie.

302
00:25:51,720 --> 00:25:53,360
Co tu się odpierdala?

303
00:25:54,400 --> 00:25:58,800
Okazało się, że Harwich
wzmocniło ochronę w dzień roboty.

304
00:25:59,840 --> 00:26:03,160
Ale dzisiaj nie,
choć ładunek jest taki sam.

305
00:26:03,840 --> 00:26:06,120
Tylko wtedy, gdy planujemy akcję.

306
00:26:06,920 --> 00:26:09,080
To nie znaczy, że to ona.

307
00:26:09,080 --> 00:26:11,280
Ktoś sypie, do chuja!

308
00:26:17,360 --> 00:26:20,280
Cały czas wypytujesz i kłapiesz jęzorem.

309
00:26:20,280 --> 00:26:24,040
Bo jestem nikim, a chcę być kimś, kurwa.

310
00:26:26,560 --> 00:26:27,960
Teraz to widzę.

311
00:26:29,160 --> 00:26:32,200
Mundur, odznaka. Salutujesz z uśmiechem.

312
00:26:33,520 --> 00:26:35,320
To ona mnie zaprosiła!

313
00:26:35,880 --> 00:26:38,720
Wiesz, że chujowo oceniam ludzi.

314
00:26:42,720 --> 00:26:44,760
Nie jestem gliną.

315
00:26:47,200 --> 00:26:49,600
Przestań, Tommy.

316
00:27:01,440 --> 00:27:04,920
- Dokąd to, Scotty?
- Tylko...

317
00:27:09,920 --> 00:27:11,040
Nie lubię przemocy.

318
00:27:12,600 --> 00:27:15,440
A widzisz tu przemoc? Tylko rozmawiamy.

319
00:27:16,480 --> 00:27:19,480
No tak. Nie widzę.

320
00:27:20,160 --> 00:27:23,160
- To czemu chcesz zwiać?
- Wcale nie.

321
00:27:24,040 --> 00:27:27,000
- Jest spoko.
- Widzę, że się wycofujesz.

322
00:27:27,000 --> 00:27:28,200
Przerażasz mnie.

323
00:27:29,200 --> 00:27:32,440
Oboje jesteście nowi.
Jedno z was robi mnie w chuja.

324
00:27:32,960 --> 00:27:35,760
Ale ona się broni, a ty próbujesz zwiać.

325
00:27:40,920 --> 00:27:42,040
Scotty.

326
00:27:44,480 --> 00:27:45,400
Jesteś gliną?

327
00:27:49,840 --> 00:27:50,920
Cofnij się.

328
00:27:52,160 --> 00:27:55,960
- No już! Nie jestem gliną.
- Wyluzuj.

329
00:27:59,240 --> 00:28:02,680
Miałeś wyluzować.

330
00:28:27,360 --> 00:28:30,520
Co zrobimy, jeśli gliny wiedzą o akcji?

331
00:28:31,640 --> 00:28:32,480
Tommy!

332
00:28:36,000 --> 00:28:38,360
Myślą, że akcja będzie za dwa tygodnie.

333
00:28:40,160 --> 00:28:41,720
Zrobimy to dzisiaj.

334
00:28:42,760 --> 00:28:44,600
- Nie jesteśmy gotowi.
- Bzdura!

335
00:28:46,880 --> 00:28:48,480
Jedziemy za dwie godziny.

336
00:28:50,120 --> 00:28:50,960
Zabierzcie go.

337
00:29:04,640 --> 00:29:05,480
W porządku?

338
00:29:09,240 --> 00:29:12,800
Nie miej wyrzutów.
Nas potraktowałby gorzej.

339
00:29:43,280 --> 00:29:44,720
<i>Bezpieczna linia, mów.</i>

340
00:29:46,280 --> 00:29:49,560
- Zrobią to dziś.
- Dlaczego?

341
00:29:49,560 --> 00:29:52,880
Wiedzą, że gliny są na tropie.
Wycofaj mnie.

342
00:29:55,320 --> 00:29:56,440
Nakryli cię?

343
00:29:56,440 --> 00:29:59,680
<i>Nie. Uznali, że gliną był Scotty Mick.</i>

344
00:30:01,520 --> 00:30:02,560
Zabili go.

345
00:30:03,160 --> 00:30:05,520
Musicie mnie wycofać.

346
00:30:06,680 --> 00:30:07,840
Nie mamy inwestora.

347
00:30:09,000 --> 00:30:11,800
Teraz zgarniemy tylko pionków.

348
00:30:11,800 --> 00:30:16,920
Szefostwo chce sprawdzić,
do kogo Thomas odezwie się po akcji.

349
00:30:17,920 --> 00:30:20,280
Po prostu pozwolą na ten skok?

350
00:30:21,080 --> 00:30:23,240
Chyba że coś się posypie.

351
00:30:23,240 --> 00:30:26,320
Nie dosłyszałeś, że go zabili?

352
00:30:28,440 --> 00:30:32,560
Miałeś wycofać mnie,
jeśli coś pójdzie nie tak.

353
00:30:33,320 --> 00:30:36,400
Wytrzymaj jeszcze 12 godzin
i będzie po wszystkim.

354
00:30:40,320 --> 00:30:42,200
Nie zamierzałeś mnie wycofywać.

355
00:30:43,040 --> 00:30:45,360
To było zwykłe pieprzenie.

356
00:30:45,360 --> 00:30:49,240
Zostawiam cię, bo w ciebie wierzę.

357
00:30:49,240 --> 00:30:50,680
A jeśli coś się stanie?

358
00:30:52,120 --> 00:30:55,520
- Pomożesz mi?
<i>- Oczywiście.</i>

359
00:30:57,880 --> 00:30:59,880
<i>Obiecuję. Na 100...</i>

360
00:31:01,920 --> 00:31:05,480
Nie marnujmy czasu.
Jedziemy za pięć minut.

361
00:31:15,640 --> 00:31:18,680
Przepraszam, Harper nie chciała usnąć.

362
00:31:19,600 --> 00:31:22,600
- Zostawisz ją samą?
- Nie mam wyboru.

363
00:31:22,600 --> 00:31:24,360
Możesz odpuścić.

364
00:31:26,000 --> 00:31:27,200
O chuj ci chodzi?

365
00:31:27,200 --> 00:31:28,880
- O nic.
- Jasne.

366
00:31:29,520 --> 00:31:30,480
Jedziemy.

367
00:31:33,080 --> 00:31:34,400
Jedziemy.

368
00:32:05,720 --> 00:32:06,760
Maski.

369
00:32:20,920 --> 00:32:22,520
<i>Zbliżamy się.</i>

370
00:32:40,680 --> 00:32:42,440
Zamykamy bramę.

371
00:32:42,440 --> 00:32:43,640
Gotowe.

372
00:32:43,640 --> 00:32:46,400
- Czas na nas.
- Gotowi?

373
00:32:53,040 --> 00:32:54,160
Nie!

374
00:32:56,400 --> 00:32:57,240
Brawo.

375
00:32:57,240 --> 00:32:59,920
- Co robicie?
- Ręce do góry! Nie ruszać się!

376
00:33:01,320 --> 00:33:02,440
Ręce do góry!

377
00:33:04,880 --> 00:33:05,720
No już!

378
00:33:08,760 --> 00:33:09,880
Na kolana!

379
00:33:11,120 --> 00:33:12,080
No już!

380
00:33:14,440 --> 00:33:16,280
Szybciej!

381
00:33:16,280 --> 00:33:17,840
Na kolana!

382
00:33:18,640 --> 00:33:20,280
Pod ścianę!

383
00:33:20,280 --> 00:33:22,080
Ręce za plecy, kurwa!

384
00:33:24,160 --> 00:33:26,080
Ręce na widoku, kurwa!

385
00:33:28,120 --> 00:33:30,160
Pięć minut. Do roboty!

386
00:33:30,880 --> 00:33:32,680
Co, kurwa? Nie!

387
00:33:36,640 --> 00:33:39,040
Sprawdzę, czy nie ma nikogo więcej.

388
00:33:41,320 --> 00:33:43,720
Nie odwracaj się, dupku.

389
00:33:45,080 --> 00:33:47,200
Szybko!

390
00:33:51,040 --> 00:33:51,960
Gotowe.

391
00:34:03,200 --> 00:34:04,280
Wypuśćcie nas!

392
00:34:07,680 --> 00:34:08,720
Kurwa.

393
00:34:16,080 --> 00:34:17,200
Co robicie?

394
00:34:18,120 --> 00:34:20,400
Przestańcie!

395
00:34:23,440 --> 00:34:25,080
Nie rozglądaj się!

396
00:34:25,680 --> 00:34:26,520
Pomocy!

397
00:34:48,440 --> 00:34:50,440
Pomocy!

398
00:34:52,800 --> 00:34:53,760
Ładunki.

399
00:34:55,440 --> 00:34:56,320
Gotowe.

400
00:34:59,360 --> 00:35:00,400
Długo jej nie ma.

401
00:35:00,400 --> 00:35:02,640
Trzy, dwa, jeden.

402
00:35:12,960 --> 00:35:13,840
W porządku?

403
00:35:15,240 --> 00:35:16,120
Co?

404
00:35:16,120 --> 00:35:18,160
- Idealnie.
- Zajebiście.

405
00:35:18,160 --> 00:35:19,800
- Ile kasy!
- Ładujemy.

406
00:35:19,800 --> 00:35:22,440
Ciągle nie wróciła.

407
00:35:22,440 --> 00:35:23,440
Sprawdź to.

408
00:35:36,400 --> 00:35:38,480
- Na ziemię!
- Dobra.

409
00:35:38,480 --> 00:35:41,240
Zdejmij maskę. Powoli.

410
00:35:42,200 --> 00:35:43,400
Rzuć broń!

411
00:35:46,400 --> 00:35:47,240
Kurwa.

412
00:35:47,240 --> 00:35:49,680
Wciąż żyje. Wiejemy!

413
00:35:50,640 --> 00:35:51,880
Szybko!

414
00:35:58,160 --> 00:36:00,360
<i>Padły strzały.</i>

415
00:36:00,360 --> 00:36:03,040
<i>Padły strzały. Konieczna interwencja.</i>

416
00:36:03,040 --> 00:36:05,520
Policja tu jedzie. Wiejemy.

417
00:36:05,520 --> 00:36:08,640
- Tak szybko?
- Wiejemy!

418
00:36:09,160 --> 00:36:10,000
To jakiś żart.

419
00:36:11,800 --> 00:36:14,320
- Szybko, wiejemy.
- Jedź!

420
00:36:17,240 --> 00:36:18,120
Jedź!

421
00:36:41,120 --> 00:36:42,080
Policja!

422
00:36:44,760 --> 00:36:48,280
To jebana zasadzka. Gaz do dechy!

423
00:36:48,880 --> 00:36:50,200
Zgub ich!

424
00:36:50,680 --> 00:36:52,760
Gaz do dechy, wiejmy!

425
00:37:03,120 --> 00:37:06,680
- Szybciej, Kate.
- Wydostań nas stąd! Kurwa!

426
00:37:08,320 --> 00:37:09,920
Trafili Daryla!

427
00:37:10,920 --> 00:37:12,520
Spierdalajmy stąd!

428
00:37:15,760 --> 00:37:17,040
Celuj w opony!

429
00:37:30,080 --> 00:37:34,400
- Kurwa, zarobiłem kulkę.
- Wytrzymaj, stary.

430
00:37:39,480 --> 00:37:41,800
Jesteś niemal tak dobra jak moja matka.

431
00:37:49,840 --> 00:37:52,600
- Rozładunek i zamiana aut.
- Szybko!

432
00:38:04,440 --> 00:38:05,760
Pójdę do Harper.

433
00:38:12,080 --> 00:38:14,720
Jesteś jebanym kablem!

434
00:38:14,720 --> 00:38:16,880
Zaraz wrócę. Zaczekaj.

435
00:38:16,880 --> 00:38:18,840
Dałaś im sygnał strzałem.

436
00:38:18,840 --> 00:38:22,680
- Wydostałam nas stamtąd.
- Wyruchałaś nas.

437
00:38:22,680 --> 00:38:24,760
To ja zjebałam. Pomogła mi.

438
00:38:24,760 --> 00:38:27,960
Policja dotarła od razu po strzale.

439
00:38:27,960 --> 00:38:31,360
- Margot!
- Czekali na nas.

440
00:38:31,360 --> 00:38:35,240
Nie było cię tam. To ja zjebałam.

441
00:38:37,800 --> 00:38:39,840
Poręczyłam za ciebie.

442
00:38:54,560 --> 00:38:56,280
Wiedziałam, kurwa!

443
00:38:59,200 --> 00:39:00,400
Daj to.

444
00:39:02,200 --> 00:39:04,200
Policja. Rzućcie broń!

445
00:39:04,680 --> 00:39:06,880
Rzućcie broń! Na ziemię!

446
00:39:06,880 --> 00:39:09,160
Jesteście otoczeni!

447
00:39:09,840 --> 00:39:13,680
- Na ziemię!
- No już!

448
00:39:14,680 --> 00:39:17,040
Jesteście otoczeni. Rzućcie broń!

449
00:39:22,840 --> 00:39:24,200
Dawaj!

450
00:39:31,920 --> 00:39:34,320
Padły strzały!

451
00:39:46,400 --> 00:39:47,760
Kryć się!

452
00:39:48,600 --> 00:39:49,960
Mamo!

453
00:39:59,000 --> 00:40:00,040
Lena!

454
00:40:01,160 --> 00:40:02,000
Kurwa!

455
00:40:24,160 --> 00:40:26,680
Rzućcie broń! Na ziemię!

456
00:40:26,680 --> 00:40:30,400
Chodź, Harp. Spokojnie.

457
00:40:31,520 --> 00:40:34,480
Kate! Kurwa.

458
00:40:41,800 --> 00:40:43,800
Ty jebana suko!

459
00:40:44,480 --> 00:40:45,600
Rzućcie broń.

460
00:40:50,680 --> 00:40:53,280
Pobawimy się w chowanego. Nie wychodź.

461
00:40:59,120 --> 00:41:01,440
Zostań w ukryciu. Będzie dobrze.

462
00:41:17,760 --> 00:41:18,840
Kate!

463
00:41:20,320 --> 00:41:23,320
Rzućcie broń!

464
00:41:47,440 --> 00:41:50,480
<i>- Dzięki Bogu. Gdzie jesteś?</i>
- Co się stało?

465
00:41:50,480 --> 00:41:53,760
- Otworzyli ogień.
- Twoi ludzie zaczęli.

466
00:41:53,760 --> 00:41:56,760
- To nie moi ludzie!
- Nie o to mi chodziło.

467
00:41:57,360 --> 00:41:59,840
Mogli zabić mnie i dziewczynkę.

468
00:41:59,840 --> 00:42:03,120
Wiem. Sprawdzam to. Przyjedź.

469
00:42:04,840 --> 00:42:06,200
Dlatego mnie wybrałeś?

470
00:42:07,400 --> 00:42:10,440
- Bo można się mnie pozbyć?
- Oczywiście, że nie.

471
00:42:10,440 --> 00:42:12,560
Potrzebowaliście sukcesu.

472
00:42:14,440 --> 00:42:15,760
Nie myślisz logicznie.

473
00:42:17,320 --> 00:42:20,400
Masz dziewczynkę, prawda?
Brakowało też sztabki.

474
00:42:21,120 --> 00:42:23,880
Przemyśl to. Musiałabyś cały czas uciekać.

475
00:42:24,640 --> 00:42:27,680
<i>To nie jest życie
ani dla ciebie, ani dla dziecka.</i>

476
00:42:30,640 --> 00:42:32,360
Możesz tu wrócić, Kate.

477
00:42:34,280 --> 00:42:35,400
To nie moje imię.

478
00:42:41,720 --> 00:42:42,560
Kurwa.

479
00:42:51,440 --> 00:42:54,160
Będzie dobrze. Obiecuję.

480
00:44:51,480 --> 00:44:53,480
Napisy: Krzysztof Zając

